Poprzedni temat «» Następny temat
Jeśli chcesz o coś zapytać...
Autor Wiadomość
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2018-11-06, 21:04   

O co chodzi z tymi różowymi flamingami? Są wszędzie... no i niby ok, pasują na plaże, letnie klimaty i te sprawy... nic do nich nie mam ;) A tu wczoraj w supermarkecie przy kasie widziałem grzane wino z różowym flamingiem w szaliku... <rotfl3>
_________________
 
 
WojtekM
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 339
Posty: 1892
Wysłany: 2018-12-23, 17:31   

Wie ktoś, jak długo powinno się smażyć krewetki (z każdej strony), żeby nie były surowe albo gumowate?
W internetach natknąłem się na info, że wystarczy po 0,5 minuty z każdej strony, ale nie wiem, czy to nie za krótko.
_________________
 
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 595
Posty: 3206
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-12-23, 22:45   

Nie, ale wszystko zależy od temperatury i rozmiaru krewetki.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2018-12-25, 02:54   

Jest jakaś grupa wsparcia pod koniec grudnia gdzieś w zachodniej Polsce? czy tak po świętach to raczej nie?
_________________
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 352
Posty: 1954
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-17, 12:33   

Czy ma ktoś doświadczenie z kawiarkami?
Mam problem żeby zaparzyć gorącą kawę.
W kawiarce, tuż po zaparzeniu, wygląda na ciepłą, ale jak wleję do kubka i doleję odrobinę mleka, to już wychodzi chłodna. Taka do wypicia na raz :-(
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 323
Posty: 1086
Wysłany: 2019-02-17, 14:11   

Jenny napisał/a:
Czy ma ktoś doświadczenie z kawiarkami?
Mam problem żeby zaparzyć gorącą kawę.
W kawiarce, tuż po zaparzeniu, wygląda na ciepłą, ale jak wleję do kubka i doleję odrobinę mleka, to już wychodzi chłodna. Taka do wypicia na raz :-(


Trudno to przeskoczyć. Wciąż wszystko traci temperaturę. Kup sobie choćby przelewowy ekspres i będziesz miała kawę gorącą.
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 352
Posty: 1954
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-17, 14:50   

Przelewowe są za duże jak na moje mieszkanie. I trudno tam zrobić jedną kawę. Raczej dzbanek.
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 323
Posty: 1086
Wysłany: 2019-02-17, 14:55   

Jenny napisał/a:
Przelewowe są za duże jak na moje mieszkanie. I trudno tam zrobić jedną kawę. Raczej dzbanek.


Rozumiem. Hm... a jakby ją po zaparzeniu kawy wstawić do rondla z gorącą wodą?
 
 
Kamko
użytkownik
Bojąc się odp...


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 21
Posty: 135
Wysłany: 2019-02-17, 15:00   

Może i głupie pytanie, ale zastanawiają mnie odczucia m/k wobec piersi.

Jak to jest mieć biust? Nie chodzi mi tylko o wrażenia typu "Fajnie, zawsze chciałam je mieć i mam", lecz bardziej o różnice przed i po ich osiągnięciu? Czy po ich uzyskaniu zaczęłyście zwracać uwagę na coś, co by Wam nie przyszło do głowy przed tranzycją?

Kobiety cis zawsze piersi miały i do nich kierowanie takich pytań zawsze kończy się odpowiedzią "No, normalnie".
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 323
Posty: 1086
Wysłany: 2019-02-17, 15:12   

Kamko napisał/a:
Może i głupie pytanie, ale zastanawiają mnie odczucia m/k wobec piersi.

Jak to jest mieć biust? Nie chodzi mi tylko o wrażenia typu "Fajnie, zawsze chciałam je mieć i mam", lecz bardziej o różnice przed i po ich osiągnięciu? Czy po ich uzyskaniu zaczęłyście zwracać uwagę na coś, co by Wam nie przyszło do głowy przed tranzycją?

Kobiety cis zawsze piersi miały i do nich kierowanie takich pytań zawsze kończy się odpowiedzią "No, normalnie".


Jak to jest? Mam ciągle nadwrażliwe piersi i mimo małego rozmiaru muszę nosić stanik, więc go "widzę", gdy sięgam lewą ręką w prawą stronę ciała czuje że biceps się o niego opiera, gdy biegne podskakuje i boli. Mentalnie piersi są dla mnie rubikonem tranzycji. Widać je i ani myślę się z tym kryć - będzie co ma być :)
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 352
Posty: 1954
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-17, 15:30   

Kamko napisał/a:

Kobiety cis zawsze piersi miały i do nich kierowanie takich pytań zawsze kończy się odpowiedzią "No, normalnie".

Bo to tak jakby zapytać o odczucia wobec małego palca u stopy.
Czasem zahaczysz o stołek i wiesz, że jest...
Ale poza tym "no, normalnie" :-)
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 328
Wysłany: 2019-02-17, 19:07   

Katarzyna napisał/a:
gdy biegne podskakuje

Na dłuższą metę jak z czasem biust się duży robi to podskakuje i przy zwykłym chodzeniu. Towarzyszy przy tym nie bolesne uczucie, ale dość niekomfortowe gdy jest się bez biustonosza. Ogólnie to mało praktyczna rzecz i przy udzerzeniach bardzo boli.

Jeszcze z rzeczy nowych - sposób w jaki faceci patrzą na biust. Gdy jest się przed out'em (a i tak wszyscy się domyślają/wiedzą) pozwalają sobie nawet go bezczelnie dotknąć.
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 323
Posty: 1086
Wysłany: 2019-02-17, 19:26   

Fallen_Angel napisał/a:
bezczelnie dotknąć.


Już niestety coś wiem na ten temat. :|
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 328
Wysłany: 2019-02-17, 20:01   

Katarzyna, a ci mniej odważni dotykają plecy/barki w taki sposób jakby chcieli wyczuć biustonosz/ramiączka.
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 323
Posty: 1086
Wysłany: 2019-02-17, 20:18   

Fallen_Angel napisał/a:
Katarzyna, a ci mniej odważni dotykają plecy/barki w taki sposób jakby chcieli wyczuć biustonosz/ramiączka.


Frapuje mnie jak w ciągu kilku ostatnich miesięcy faceci mnie otaczający zaczęli traktować mnie jak kobietę. Nie wiem co oni widzą. Raz na szczęście któryś głupio pozwolił sobie na macanki - zrobiłam aferę i chyba jest mu głupio.
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 323
Posty: 1086
Wysłany: 2019-02-17, 21:29   

Arisa napisał/a:
Katarzyna, widocznie leki od seksuologa działają lepiej niż ziółka <kot_wesoly>


Chiba tak.

 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-02-23, 20:33   

Mam pytanie do obeznanych z Netflixem...
Generalnie nie popieram takich projektów jak Netflix ale chyba tylko tam jest obecnie to co chcę obejrzeć, więc zastanawiam się czy da się dowolnie rezygnować z niego i kupować po czasie miesiące? Np. załóżmy że 2 miesiące będę płacić abonament, potem zrezygnuję i za pół roku kupię sobie znów miesiąc, potem zrezygnuję i za kolejne pół roku znów miesiąc-dwa - da się czy się nie da?
_________________
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-02-23, 21:17   

O, fajnie, dzięki :) Tak, tak, jest ten darmowy miesiąc i w sumie to myślę, że obejrzę to co chcę prze miesiąc, a potem właśnie zrezygnuję ;)
_________________
 
 
Castor
użytkownik
Ofensywny Ludź


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 32
Posty: 202
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-03-29, 19:56   

Mam taki w nadchodzącym tygodniu dzień:

- 9:30 - USG jamy brzusznej

- 11:15 - eksperyment na uczelni

Otóż by zdać, trzeba zdobyć ileś punktów, biorąc udział w eksperymentach. Ten jeden jest wart dość punktów, bym miał spokój. USG nie da się przełożyć, z eksperymentu mogę zrezygnować i ewentualnie zapisać się na inny slot, albo czatować na następny jeśli nie będzie (ale szkoda, wart wiele punktów).

Babka w okienku dała mi numer 15 i powiedziała, że o takiej godzinie mam się stawić - czy to znaczy, że o 9:30 będzie badany numer 1 czy np. numer 12? Od kliniki do uczelni jakieś pół godziny piechotą. Pytam się, czy uda mi się z tym uwinąć, czy raczej wypisać się z eksperymentu?
_________________
ojej
 
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 716
Posty: 5030
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2019-03-29, 20:12   

Castor, a jak powiesz prowadzącemu, że masz badanie i nie wiesz czy zdążysz, ale masz nadzieję że się uda, to może weźmie pod uwagę? No i może lepiej taksówkę na tę uczelnię zamów. Jeszcze możesz iśc po prostu na badanie i czekać do 10:45 czy Cię przyjmą, a jak nie zdążą to smolić to i iść na eksperyment.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 716
Posty: 5030
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2019-03-29, 20:15   

Castor, a jak powiesz prowadzącemu, że masz badanie i nie wiesz czy zdążysz, ale masz nadzieję że się uda, to może weźmie pod uwagę? No i może lepiej taksówkę na tę uczelnię zamów. Jeszcze możesz iśc po prostu na badanie i czekać do 10:45 czy Cię przyjmą, a jak nie zdążą to smolić to i iść na eksperyment.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-06-14, 21:53   

Kto mi powie jak działa głośnik na bluetooth? Tzn. mam słuchawki na bt, powiązane z laptopem i kiedy je włączam, to tak jakbym podłączył słuchawki do gniazda słuchawkowego - dźwięk jest słyszalny tylko na słuchawkach. I fajnie i spoko, tak ma być - wiadomo. ALE teraz załóżmy, że chcę "podłączyć" głośniczek na bluetooth, ale chciałbym żeby dźwięk był słyszalny i na komputerze i na głośniczku - da się tak?
_________________
 
 
Castor
użytkownik
Ofensywny Ludź


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 32
Posty: 202
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-06-19, 08:47   

Funkcjonuję sobie na uczelni pod wybranym imieniem. W zeszłym semestrze podpisałem się na egzaminie z historii wybranym. Przedtem pisałem do gościa, że jestem trans i wolałbym się tak podpisać. Nie odpowiedział, ale podeszłem do niego przed egzaminem i powiedział, że ma wywalone na imię i o ile nazwisko się zgadza, to znajdzie mnie. Miałem z nim zajęcia w tamtym semestrze, takie duże wykłady, więc nikogo nie zna po imieniu. Mam bardzo specyficzne nazwisko i jestem na 99% procent pewien, że nie ma nikogo innego na tych zajęciach z takim. W zeszłym semestrze nie było problemu, wpisał ocenę dobrze i w terminie.

W tym semestrze znowu mieliśmy historię z tym gościem, w tym samym formacie. Nie przypominałem mu o sobie. Dziś egzamin. Jak się podpisać?
_________________
ojej
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-06-20, 23:30   

Castor napisał/a:
Jak się podpisać?

Skoro Ci powiedział już raz, że Cię znajdzie, a w dodatku faktycznie znalazł i w zeszłym semestrze było wszystko w porządku, to czemu w ogóle masz jakieś wątpliwości?
_________________
 
 
Maerno
użytkownik
Martin


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 17
Posty: 78
Wysłany: 2019-07-13, 09:44   

Jak to jest z rejestracją na Niebieskim Forum? Próbowałem się tam zarejestrować, z maila onecie, żeby nie było, ze .com. I za każdym razem, po kliknięciu wyślij, czyści mi pola na hasło i wyświetla się napis wypełnij pola z *. Co robię nie tak?
Żeby nie było, wszystkie inne pola z * wypełniłem.
_________________
"Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-07-13, 20:23   

Maerno napisał/a:

Żeby nie było, wszystkie inne pola z * wypełniłem.

Wszystkie? GG, "kim jesteś", poziom ukrycia itp. też?
_________________
 
 
Maerno
użytkownik
Martin


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 17
Posty: 78
Wysłany: 2019-07-13, 21:01   

GG nie wypełniłem, bo nie mam.
Mogę tam wpisać cokolwiek?
_________________
"Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?"
 
 
Maerno
użytkownik
Martin


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 17
Posty: 78
Wysłany: 2019-07-14, 10:41   

Wpisałem losowy numer gg, ale zamiast w skąd Wrocław dałem Wroclaw. Chyba o to chodziło.
_________________
"Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-07-16, 17:22   

Możesz wpisać numer zmyślony, ale wypełnione musi być :P
_________________
 
 
Castor
użytkownik
Ofensywny Ludź


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 32
Posty: 202
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-04, 21:37   

Ożywiam temat absolutnie głupim pytaniem...

Otóż chciałbym sobie zainstalować żappkę coby zbierać punkty na jakieś okazje. I tak kupuję 90% rzeczy niezbędnych do bytu w tym sklepie. Jestem w Poznaniu, są punkty w mieście gdzie staniesz i masz 3 żabki w polu widzenia.

OK, otwiera się robienie konta w żappce, pyta mnie o imię. Bym sę wpisał swoje wybrane, ale babka w najbliższej mieszkania Żabie zna mnie jako kobietę (w sensie zaczęła do mnie "paniować", nie poprawiłem jej bo byłem na początku społecznej tranzycji, już rok minął i tak zostało). Co teraz? Wpisać męskie i rozpocząć niezręczną konwersację z panią, wpisać męskie i zasuwać do dalszej żabki (kłopotliwe po ciemku/zimą), wpisać damskie i krindżować wiecznie, czy wpisać pseudo/ksywę/emotkę zamiast imienia?
_________________
ojej
 
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 595
Posty: 3206
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2019-11-04, 21:46   

Kupować w tańszym sklepie, gdzie nie potrzeba żadnej szpiego appki.
 
 
OneLotusPetal
użytkownik
kfiatek


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 25
Posty: 63
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-04, 22:22   

Na 99% babka nie zwróci nawet uwagi, co ty masz tam napisane, a jak zwróci, to i tak nic raczej nie powie ;) Ale popieram Adę, Żabka jest horrendalnie droga, obczaj sobie choćby Biedrę, taniej i większy sklep, to i większy wybór produktów. Serce i portfel się cieszą.
_________________
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Ambiwalencja


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 37
Posty: 195
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-11-04, 22:26   

Zawsze możesz powiedzieć, że zbierasz dla kolegi gdyby tak z ciekawości pytała. Czasami czuję się dziwnie, że kwestia imion to nie jest jakiś wielki dil dla mnie, może dlatego że nie jestem specjalnie neurotyczna? :p Nie szukam odpowiedzi, po prostu głośno myślę.
 
 
 
Emilia
użytkownik
Troll forumowy


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 60
Posty: 191
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-11-04, 23:45   

Castor, Ty lepiej idź do biedronki albo do kerfa, a nie do tej złodziejskiej żabki. Tymbark po ponad 5 zeta za 1,5l a w innych sklepach za 3,50. Wody mineralne 0,5l zaczynają się od 1,50 zł, a w biedrze od 0,80. Nie ma sensu tyle kasy marnować tam, lepiej pójść dalej ale oszczędzić te kilkaset złotych miesięcznie.
_________________


Nigdy nie trać nadziei
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Ambiwalencja


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 37
Posty: 195
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-11-05, 00:26   

Przecież może chodzi tylko do żabki po drobne zakupy jak alkohol, papierosy, hot dogi czy jakieś okazyjne specjalne promocje? Chyba nie ma sensu wylewać czegokolwiek na kogokolwiek nie znając kontekstu? :p
 
 
 
OneLotusPetal
użytkownik
kfiatek


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 25
Posty: 63
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-05, 00:32   

Pajonczyca:
Castor napisał/a:
I tak kupuję 90% rzeczy niezbędnych do bytu w tym sklepie.
_________________
 
 
Sven
moderator
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 334
Posty: 3189
Wysłany: 2019-11-05, 09:05   

Dyskonty? Serio? Lubicie zgniłe jedzenie i zatrucia pokarmowe najwyraźniej. Wy wiecie, że do Biedry trafiają wadliwe partie? Nie mówię, że Żabka ma dobre ceny, bo nie ma, ale Biedry to bym za nic nie polecił ...

A w temacie, to jak sprzedawczyni będzie miała problem, to ona ma problem. Możesz mieć wpisane w tej apce co Ci się żywnie podoba.
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 680
Posty: 76
Wysłany: 2019-11-05, 09:11   

Sven napisał/a:
Wy wiecie, że do Biedry trafiają wadliwe partie? Nie mówię, że Żabka ma dobre ceny, bo nie ma, ale Biedry to bym za nic nie polecił ...
Przecież nie tylko tam się to zdarza - w Tesco czy Kauflandzie też..
Sven napisał/a:
Możesz mieć wpisane w tej apce co Ci się żywnie podoba.
Potwierdzam, używam apki Rossmanna od czasów gdy jeszcze miałam stare dane i nigdy nie było problemu. Nie patrzą na takie rzeczy.
_________________
 
 
Sven
moderator
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 334
Posty: 3189
Wysłany: 2019-11-05, 09:19   

Co do Tesco nie wiem, ale Kaufland i Lidl to też dyskonty spożywcze. Tak samo Stokrotka.
 
 
Emilia
użytkownik
Troll forumowy


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 60
Posty: 191
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-11-05, 09:48   

A jaka niby jest gwarancja że w Żabce czy w Lewiatanie nie będzie zgnilizny? Jak się ma mózg to można uchronić się przed zepsutym i przeterminowanym jedzeniem. W mojej rodzinie nikt nigdy nie miał zatrucia, zapewne dlatego że takich kwiatków jest naprawdę niewiele. Ale masoneria woli mówić że wszystko jest zgniłe :p
_________________


Nigdy nie trać nadziei
 
 
Sven
moderator
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 334
Posty: 3189
Wysłany: 2019-11-05, 10:43   

Cytat:
A jaka niby jest gwarancja że w Żabce czy w Lewiatanie nie będzie zgnilizny?

Procentowo rozkład jest nieco inny... Moje doświadczenie natomiast jest takie, że jedzenie w dyskontach ma dobry termin ważności, nie wygląda na zgniłe, a potem truje, a w innych sklepach jest to rzadkie.

Oszczędzanie na własnym zdrowiu uważam za mocno irracjonalne. Ale kto by się tam przejmował zdrowiem... trzeba mieć pieniądze na „zabawki”. Taka nasza polsko-ruska mentalność.

Emilia napisał/a:
Jak się ma mózg

Mmm. :roll:
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Ambiwalencja


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 37
Posty: 195
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-11-05, 10:50   

Zgniłe i zepsute jedzenie można przede wszystkim wyczuć przed jedzeniem :P Nigdy mi się nie zdarzyło, a jedyne przypadki które mi przychodzą do głowy to uszkodzone opakowanie dobrze zapakowanych produktów, np. nabiału. Małe prawdopodobieństwo, że traficie takie z transportu bo obsługa sklepu musi kontrolować daty do spożycia (jak pracowałam na stacji to mieliśmy taki kajecik, do którego wpisywaliśmy do kiedy jest jaki artykuł) no i mechaniczne uszkodzenia w transporcie widać gołym okiem przy wykładaniu. Nigdy się nie ma co martwić o zgniliznę, jedynie o nieprawidłowej cenie przy artykule, ale wtedy mogą mieć przechlapane jak zgłosi się gdzieś wyżej :P


OneLotusPetal napisał/a:
Pajonczyca:
Castor napisał/a:
I tak kupuję 90% rzeczy niezbędnych do bytu w tym sklepie.

Pardon, mój błąd.
 
 
 
Sven
moderator
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 334
Posty: 3189
Wysłany: 2019-11-05, 10:53   

Pajonczyca napisał/a:
Zgniłe i zepsute jedzenie można przede wszystkim wyczuć przed jedzeniem

A po co kupować zgniłe i je potem wyrzucać? Marnować pieniądze?

Cytat:
Małe prawdopodobieństwo, że traficie takie z transportu bo obsługa sklepu musi kontrolować daty do spożycia

Jaki sklep, taka obsługa, najwyraźniej.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 595
Posty: 3206
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2019-11-05, 14:27   

Sven, zdziwił byś się jak rygorystyczna kontrolę jakości dostaw ma właściciel biedronki. Przy ich przemiale to oni decydują z kim i jak chcą współpracować.
 
 
Paula
użytkownik
Paula


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 13
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 21:40   

Jako że pracuję obecnie w Stokrotce, to się wypowiem. Nie wiem jak to wygląda w innych sieciach, ale wszelka żywność, której data przydatności się kończy (czyli ok 2-3 dni przed końcem daty) trafia na przeceny. Zdarza się również że jest całkowicie wycofywana jeśli w jakikolwiek sposób nie spełnia wymogów.

Warzywa i owoce są sprawdzane dwa razy dziennie pod kątem jakości i wszystko co nie wygląda na świeże jest usuwane ze sprzedaży.
_________________
[url=https://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-11-05, 21:59   

Castor napisał/a:
OK, otwiera się robienie konta w żappce, pyta mnie o imię. Bym sę wpisał swoje wybrane, ale babka w najbliższej mieszkania Żabie zna mnie jako kobietę (w sensie zaczęła do mnie "paniować", nie poprawiłem jej bo byłem na początku społecznej tranzycji, już rok minął i tak zostało). Co teraz? Wpisać męskie i rozpocząć niezręczną konwersację z panią, wpisać męskie i zasuwać do dalszej żabki (kłopotliwe po ciemku/zimą), wpisać damskie i krindżować wiecznie, czy wpisać pseudo/ksywę/emotkę zamiast imienia?

Ja to nawet nie wiem o co chodzi z tym imieniem :P Pani w Żabce zagląda Ci do komórki? Ale mniejsza o to - możesz coś wygrać przez tą apkę? Jeśli tak, to wpisz dane z dowodu, jeśli nie i to tylko o tak sobie, to wpisz co Ci się podoba, bo to i tak nieważne ;) A jak nie chcesz konfrontować się ze znajomą panią, to wpisz imię unisex typu "Alex" czy jakoś tak.

OneLotusPetal napisał/a:
Ale popieram Adę, Żabka jest horrendalnie droga, obczaj sobie choćby Biedrę, taniej i większy sklep, to i większy wybór produktów. Serce i portfel się cieszą.

Z drugiej strony w niedziele tylko Żabka. I co zrobisz jak Ci się zachce upiec ciasto z masą śmietankową i nie masz żelatyny? (#truestory) - Żabka! - także ten, generalnie też nie popieram drożyzny ale popieram bardzo sklepy otwarte w niedzielę, także będę bronił Żabek :P trzeba je wspierać bo jeszcze i to pozamykają ;)

Sven napisał/a:
Dyskonty? Serio? Lubicie zgniłe jedzenie i zatrucia pokarmowe najwyraźniej.

Głównie... yyy... jeśli liczy się że nie mieszkam w Polsce, to właściwie powinienem powiedzieć: tylko w dyskontach się zaopatruję i od 20 lat nie miałem zatrucia pokarmowego, a zgniłe jedzenie to zwykle gołym okiem widać, a jak nie widać, to czuć i posmakować pierwszym kęsem można ;) Chyba nie mówisz tego z autopsji? bo mnie to wygląda na jakąś śmieszną plotkę... Jak jestem w Polsce to też oczywiście głównie w Biedronce kupuję.

Sven napisał/a:

Oszczędzanie na własnym zdrowiu uważam za mocno irracjonalne.

Ja uważam za irracjonalne przepłacać za coś, jeśli nie widać i nie czuć różnicy.
_________________
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 81
Posty: 471
Wysłany: 2019-11-05, 22:51   

Czemu nikt nie poleca Chaty Polskiej? Dobre wielkopolskie przedsiębiorstwo a nie jakieś brudne owady z Portugalii.

Co do samej apki to na 99,9% pani w żabce ma wywalone...ja to bym się bardziej martwił żeby nie nakaszlała na hotdoga....
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-11-07, 20:53   

Mr. X napisał/a:
Czemu nikt nie poleca Chaty Polskiej? Dobre wielkopolskie przedsiębiorstwo a nie jakieś brudne owady z Portugalii.

Ja tam nie zauważyłem różnicy między Chatą Polską a np. Biedronką - jeden i drugi sklep jest tak samo spoko.
_________________
 
 
OneLotusPetal
użytkownik
kfiatek


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 25
Posty: 63
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-07, 21:32   

wendigo napisał/a:

Z drugiej strony w niedziele tylko Żabka. I co zrobisz jak Ci się zachce upiec ciasto z masą śmietankową i nie masz żelatyny? (#truestory) - Żabka! - także ten, generalnie też nie popieram drożyzny ale popieram bardzo sklepy otwarte w niedzielę, także będę bronił Żabek :P trzeba je wspierać bo jeszcze i to pozamykają ;)

Na dworcach zawsze są w niedziele otwarte sklepy dla podróżnych. My w Poznaniu mamy akurat na dworcu kolejowym Biedronkę, więc nie mam tego problemu i po prostu robię zwykłe zakupy w niedzielę <rotfl> Polecam zorientować się, jakie ma się sklepy na najbliższym dworcu, bo może się okazać, że uratuje to tyłek w różnych sytuacjach.

Sven napisał/a:
Dyskonty? Serio? Lubicie zgniłe jedzenie i zatrucia pokarmowe najwyraźniej. Wy wiecie, że do Biedry trafiają wadliwe partie?

Eee, od zawsze kupuję w Biedrze i nigdy nie zdarzyło mi się zatrucie czy kupienie zgnilizny. Nie widzę praktycznie żadnej różnicy między tym sklepem a innymi, poza cenam i ewentualnie dostępnością niektórych produktów.
_________________
 
 
Wild
użytkownik
Sebo.M.


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 13
Posty: 1002
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-10, 10:22   

Panna zza lady nie widzi co masz wpisane w rejestracji, wpisz nowe imię bo jak zmienisz dane to nadal możesz sobie używać tego konta bez wyjaśniania w obsłudze klienta dlaczego zmieniasz dane i płeć. A poza tym to ty decydujesz co wpiszesz i nie musisz się tłumaczyć.

Nie wiem w jaki sposób partie towarów z dużego sklepu mają być wadliwe? Nie mowię o jakichś mięsach czy serach ale np. czekolada (ładna nowa z kartonu fabrycznego) kosztuje w kauflandzie np. 3,40 czy 2,49 w promocji) a ta sama pognieciona roztopiona w małym osiedlowym 4,60 to co? Ta z Kauflandu jest zatruta czy jaka? Bo nie kumam. Może panny na zapleczu siedzą i przebijają daty? Dajcie spokój.
Duże sklepy mogą sobie pozwolić na takie zniżki, bo kupują hurtowo duże ilości małe chcą zarobić jak najwięcej.
  
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 8
Posty: 63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-11-10, 10:41   

Wild, masz rację. Tu chodzi właśnie o to jaki dana firma może sobie załatwić deal z dostawcami, a nie o gorszą jakość kosztem niższej ceny. Pracuje w Lidlu i cały czas widzę, że te ich firmy własne to tak naprawdę często firmy, które na ogół są droższe, ale pod ich szyldem robią to taniej, bo nie płacisz za markę. A jak ktoś wspomniał wyżej kontrole są duże. Jeśli widujecie zepsute jedzenie w Lidlu czy Biedronce to nie dlatego, że tak niski standard mają. Przyczyna to zazwyczaj brak pracowników i w tym momencie, gdy mają na przykład 4 osoby na zmianie (mówię z własnego doświadczenia), a 3 siedzą na kasie i 4ta tez siada co jakiś czas, bo klientów jest dużo, to nie sposób jest wszystko zauważyć i zdążyć zdjąć ze sali sprzedaży. Tak samo z towarem. Pracownik w takich sklepach jak Lidl nie zatrudnia się na stanowisko kasjer tylko pracownik sklepu i jeśli siedzi na kasie, to nie bo chce, tylko po prostu nie ma wyjścia, a jeśli mają braki w kadrze, to w tym momencie na sklepie wszystko stoi. Warzywa, które rano były jeszcze OK są już do zdjęcia i nie chodzi tu o żadną ignorancję, ale nikt nie jest w stanie być w dwóch miejscach na raz, a klient burzy się gdy są kolejki.
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 78
Posty: 700
Wysłany: 2019-11-10, 23:10   

Przed laty to wlasnie w Lidlu kupilem zepsuty ser zloty. Zakupu dokonalem daleko od miejsca zamieszkania przy okazji wyjazdu zwiazanego z praca, wiec nawet nie oplacalo sie reklamowac, bo koszt dojazdu do sklepu przewyzszyl by cene sera. Owszem przy zakupie patrzylem na date przydatnosci do spozycia i ser mial byc dobry jeszcze przez kilkanacie kolejnych dni. Jak powachalem ten ser to myslalem, ze zwymiotuje bo w tym samym czasie mialem traumatyczne wydarzenie i tez bardzo podobny zapach towarzyszyl temu zdarzeniu. Oba te zdarzenia sa na zawsze powiazane ze soba i zawsze juz bede o nich pamietal.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-11-11, 01:39   

OneLotusPetal napisał/a:

Na dworcach zawsze są w niedziele otwarte sklepy dla podróżnych. My w Poznaniu mamy akurat na dworcu kolejowym Biedronkę, więc nie mam tego problemu i po prostu robię zwykłe zakupy w niedzielę <rotfl> Polecam zorientować się, jakie ma się sklepy na najbliższym dworcu, bo może się okazać, że uratuje to tyłek w różnych sytuacjach.

Zazdroszczę :P Gorzej jak się mieszka w mieście gdzie nie ma dworca :P Tak więc w PL muszę się Żabką ratować ;)
_________________
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 8
Posty: 63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-11-11, 12:53   

southener napisał/a:
Przed laty to wlasnie w Lidlu kupilem zepsuty ser zloty. Zakupu dokonalem daleko od miejsca zamieszkania przy okazji wyjazdu zwiazanego z praca, wiec nawet nie oplacalo sie reklamowac, bo koszt dojazdu do sklepu przewyzszyl by cene sera. Owszem przy zakupie patrzylem na date przydatnosci do spozycia i ser mial byc dobry jeszcze przez kilkanacie kolejnych dni. Jak powachalem ten ser to myslalem, ze zwymiotuje bo w tym samym czasie mialem traumatyczne wydarzenie i tez bardzo podobny zapach towarzyszyl temu zdarzeniu. Oba te zdarzenia sa na zawsze powiazane ze soba i zawsze juz bede o nich pamietal.


Z takimi serami czy innymi rzeczami chłodniczymi jest jeszcze ciekawiej: czasem data jest OK, ale "życzliwy" klient odłożony gdzieś byle gdzie (oczywiście poza lodówką) ser czy kiełbasę odłoży do lodówki, mimo przerwanego ciągu chłodniczego i wtedy właśnie są takie niespodziewanki. :-)
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 8
Posty: 63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-11-11, 15:59   

Alexandra napisał/a:
Lithium napisał/a:
Z takimi serami czy innymi rzeczami chłodniczymi jest jeszcze ciekawiej: czasem data jest OK, ale "życzliwy" klient odłożony gdzieś byle gdzie (oczywiście poza lodówką) ser czy kiełbasę odłoży do lodówki, mimo przerwanego ciągu chłodniczego i wtedy właśnie są takie niespodziewanki. :-)


To nie drugi klient odkłada mimo przerwanego ciągu chłodniczego. W auchan obsługa sklepu zebrała rozmrożone warzywa i parę innych rzeczy wymagających chłodzenia i bez chwili namysłu zanieśli do chłodziarki. Całe szczęście wyrobiłam potem metodę wykrywania czy ciąg chłodniczy był przerwany w przypadku sera, sałatek i mrożonych warzyw i takich nie biorę.



Auchan... ja mówię o Lidlu, jak było w przedstawionej wyżej sytuacji. U nas jest tego kategoryczny zakaz i jeśli w Lidlu znalazła coś zepsutego mimo aktualnej daty, jest to jedyny możliwy powód, nikt by nie ryzykował pracy o głupi ser.
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
Maerno
użytkownik
Martin


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 17
Posty: 78
Wysłany: 2019-11-11, 18:03   

Do czego prowadzi ta dyskusja?
_________________
"Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?"
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 680
Posty: 76
Wysłany: 2019-11-11, 18:06   

Maerno napisał/a:
Do czego prowadzi ta dyskusja?

Do udowodnienia wyższości Lidla nad Auchan? a może odwrotnie? A może Biedronki? :-)
_________________
 
 
Maerno
użytkownik
Martin


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 17
Posty: 78
Wysłany: 2019-11-11, 18:59   

A, ok. To dyskutujcie dalej. ;-)
_________________
"Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?"
 
 
Sven
moderator
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 334
Posty: 3189
Wysłany: 2019-11-11, 19:20   

Team Tesco!
 
 
Iryd
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 13
Posty: 345
Skąd: znad morza
Wysłany: 2019-11-11, 20:47   

Ja tam kupuję w Auchan, mają problem z kaszą manną bo wiecznie są w niej mole.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 799
Posty: 9070
Wysłany: 2019-11-13, 03:35   

Maerno napisał/a:
Do czego prowadzi ta dyskusja?

Do tego, że to nie ma aż takiego znaczenia w jakiej sieci sklepów kupujesz, bo zepsuta rzecz w dacie może się trafić wszędzie i to nie zawsze jest wina sklepu. Takie życie. I że nie warto przepłacać :P
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 10