Poprzedni temat «» Następny temat
Moda na Nb
Autor Wiadomość
Alvena
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 52
Posty: 209
Wysłany: 2020-08-16, 03:42   Moda na Nb

Hej, nie wiem czy już był tu podobny temat, ale niczego nie widziałam. Chcę zatem włożyć kij w mrowisko i poruszyć dość drażliwą w naszym środowisku kwestię:

Otóż odnotowałam, ze zrobiła się od jakiegoś czasu straszna moda na bycie non-binary/queer/bigender/etc. Oczywiście nie mówię tu o ludziach, którzy serio czują się non binary - proszę, nie odbierajcie tego jako atak, bo nie o to mi chodzi.
Chodzi mi o to, że niektórzy ludzie, głównie bardzo młodzi ludzie, chcą na siłę być wyjątkowi, postulować bycie odrzuconym przez społeczeństwo, być modni, chcą też dostawać atencję i myślą, ze własnie przynależność do LGBT im to zapewni - takie osoby podają się zwykle albo jako non binary/queer/bigender/etc. (zwykle nie trans, bo nie chcą nic zmieniać w swoim ciele, a nb to świetna podkładka pod to), albo jako biseksualne (choć sypiają tylko z płcią przeciwną), albo, najczęściej, i jedno, i drugie.
I nie byłoby w tym kompletnie nic złego, gdyby nie to, że... to nie jest prawda. Po kilku/kilkunastu latach im "przechodzi", "wyrastają z tego", robiąc pod górkę prawdziwym ludziom trans i nb, bo społeczeństwo postrzega to później jako zabawę, fazę przejściową, przygodę. dlatego uważam, że jednak społeczność LGBT powinna piętnować takie "przejściowe zabawy", bo takie zachowania odbijają się naszej społeczności czkawką.

Ta kwestia jest o tyle drażliwa, że w środowisku LGBT piętnowane jest podważanie czyjejś tożsamości, bo skoro ktoś mówi, że jest X, to znaczy, że tym jest - ale no co mam zrobić, kiedy taka jest tendencja.

Zauważyłam też, że ta moda tyczy się głównie cis-dziewczyn w wieku nastoletnim i na początku 20tki. Może niektórzy znają już popularne określenie na takie osoby - ALTERNATYWKI. Tak jak kiedyś była popularna subkultura EMO, tak teraz królują alternatywki. Te dziewczyny są serio jak produkowane w fabryce - próbują na siłę się wyróżniać, stąd nazwa - przez co wyglądają jak produkowane od kalki. Podobne fryzury, zwykle farbowane na intensywne kolory, podobne poglądy polityczne, podobny gust muzyczny, rzucają new-age pojęciami, są nb/bigender/queer etc, są biseksualne (sypiają jedynie z chłopakami, ale są bi, bo pocałowały koleżankę), mają za sobą próby samobójcze (typu wybiegnięcie na ulice, gdy nic nie jedzie, albo popicie alkoholem 1 tabsa SSRI), ubierają się podobnie, szukają atencji, i tak dalej.

Druga kwestia jest taka, że ludzie i środowiska lewicowe mieszają płeć kulturową i płeć biologiczną. To baaardzo negatywne zjawisko. Krzywdzące dla osób, które czują dysforię płciową (fizyczną), czyli osób transseksualnych oraz nb, które mają problem ze swoim ciałem.

Stąd również duży wysyp NB, bo nagle kobieta, która czuje się fizycznie kobietą, ale lubi oglądać mecze piłki nożnej, podaje się jako NB, bo lubienie piłki nożnej to stereotypowo męska cecha. Albo dajmy na to facet, który nie lubi sportu.
Kiedyś po prostu bylby to facet, który nie lubi sportu i dziewczyna lubiąca piłkę nożną. dziś to już INNA płeć kulturowa. no ch0lera jasna. idąc tą logiką wszyscy jesteśmy NB, bo nie ma chyba smalca alfy o 100% stereotypowych męskich cecach, ani kobiety 100% stereotypowej. jesteśmy mieszanką cech i zainteresowań. każdy jest inny i nie ma potrzeby przypisywać pod to płci kulturowej na siłę.
 
 
mlem
użytkownik

Preferowany zaimek: ona
Punktów: 9
Posty: 11
Wysłany: 2020-08-16, 08:46   

Jest jeden podstawowy problem z tego typu podejściem: nie odróżnisz "trendera" od osoby "prawdziwie" nb. To samo się również dotyczy osób trans, bi i homoseksualnych, bo nie ma jakiegoś skanu mózgu co stwierdzi "jesteś trans", a nawet jakby był to zawsze wychodzą "false positives" jak i "false negatives", wychodzi to na podstawie twoich doświadczeń, i to ty stwierdzasz osobiście. Więc ja potencjalnie mogę kłamać o tym że jestem trans.

Twój problem nie jest z trenderem, tylko ze społeczeństwem. Społeczeństwo to banda idiotów, którzy nie potrafią myśleć za siebie, pije truciznę (alkohol) w ramach rozrywki, pozwoliła nazistom dojść do władzy, i notorycznie krzywdzą innych. A przede wszystkim, arbitralnie dobierają standardy - bo jak to jest, że jeden "trender" nagle ma spowodować że dana osoba myśli że u wszystkich transów to tylko "faza" i "udają", a jeden ksiądz pedofil nie powoduje u nich myślenia że wszyscy księża to pedofile? Ja mam jedno podejrzenie - otóż te osoby co tak myślą mają już istniejące uprzedzenia do osób trans, więc jedyne co się zmieniło to to że transfob nadal jest transfobem.

To że to może "przejść", nie znaczy że musi. Określenie co czujesz w ramach swojej tożsamości płciowej jest niezwykle trudne, szczególnie gdy w grę wchodzą inne osoby. Nakazanie wszystkim kwestionującym siedzenie w szafie aż będą mieli 100% pewność kończy się tym że te osoby myślą przez sporą część swojego życia że to normalne że każdy chłopak raczej wolałby być dziewczyną, albo że każdy nienawidzi cech swojej płci przypisanej przy urodzeniu, ponieważ z nikim tego nie konsultowały.

Cytat:
Stąd również duży wysyp NB, bo nagle kobieta, która czuje się fizycznie kobietą, ale lubi oglądać mecze piłki nożnej, podaje się jako NB, bo lubienie piłki nożnej to stereotypowo męska cecha. Albo dajmy na to facet, który nie lubi sportu.
Kiedyś po prostu bylby to facet, który nie lubi sportu i dziewczyna lubiąca piłkę nożną. dziś to już INNA płeć kulturowa. no ch0lera jasna. idąc tą logiką wszyscy jesteśmy NB, bo nie ma chyba smalca alfy o 100% stereotypowych męskich cecach, ani kobiety 100% stereotypowej. jesteśmy mieszanką cech i zainteresowań. każdy jest inny i nie ma potrzeby przypisywać pod to płci kulturowej na siłę.


Masz jakieś osobiste doświadczenia z tym? Bo z tego co widzę ja, to w ogóle nie ma racji bytu jako problem w polskich warunkach, gdzie za praktycznie każdy odchył od otoczenia możesz otrzymać "za darmo" znęcanie się od innych osób w szkole, a większość osób które może kwestionować i potem zmienić zdanie są właśnie w wieku szkolnym.
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 280
Posty: 809
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-08-16, 09:02   

mlem napisał/a:
Twój problem nie jest z trenderem, tylko ze społeczeństwem. Społeczeństwo to banda idiotów, którzy nie potrafią myśleć za siebie, pije truciznę (alkohol) w ramach rozrywki, pozwoliła nazistom dojść do władzy, i notorycznie krzywdzą innych. A przede wszystkim, arbitralnie dobierają standardy - [url=https://xkcd.com/385/]bo jak to jest, że jeden "trender" nagle ma spowodować że dana osoba myśli że u wszystkich transów to tylko "faza" i "udają", a jeden ksiądz pedofil nie powoduje u nich myślenia że wszyscy księża to pedofile?

To nie musi pociągać za sobą wiary w to, że wszyscy transi udają. I w wielu przypadkach nie pociąga. Wystarczy zajrzeć do wątku z artykułem o osobach nb i poczytać wypowiedzi użytkowników.
_________________
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-16, 11:25   

mlem napisał/a:
Twój problem nie jest z trenderem, tylko ze społeczeństwem. Społeczeństwo to banda idiotów, którzy nie potrafią myśleć za siebie, pije truciznę (alkohol) w ramach rozrywki
<rotfl2> <rotfl3> <co jest?> <lol2> <lol2>

Jejku cuda tutaj czytam, same internetowe złoto. Słuchajcie! Zero alkoholu! Celibat ... jest po 11 a ja po przeczytaniu tego muszę chyba nalać sobie gin z tonikiem. Podwójny!!
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
mlem
użytkownik

Preferowany zaimek: ona
Punktów: 9
Posty: 11
Wysłany: 2020-08-16, 12:13   

QueenK napisał/a:
<rotfl2> <rotfl3> <co jest?> <lol2> <lol2>


Mój komentarz o alkoholu był tutaj uszczypliwy, ale miał na celu pokazanie jedno - że społeczeństwo jako ogół postępuje w sposób skrajnie nielogiczny, a to jest jeden z tych przykładów - alkohol jest trucizną, a jednak kompletnie akceptowalne są zachowania typu "ze mną się nie napijesz?", a wszelkie konsekwencje alkoholizmu, ofiary bezpośrednie i pośrednie (syndrom dorosłych dzieci alkoholików) są chowane pod dywan. Nie interesuje mnie czy ty osobiście pijesz alkohol. Jesteś pełnoletnia, to se możesz. Ale jednak twoja reakcja jedynie potwierdza mój punkt jak bardzo utarte w społeczeństwie są pewne schematy myślenia, skoro twoją pierwszą reakcją jest "LOOOOOL CO ZA IDIOTYCZNA WYPOWIEDŹ ZARAZ JĄ WYŚMIEJĘ", zamiast próba jakiejkolwiek dyskusji na ten temat.
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-16, 12:19   

mlem, Nie kwestionuje tego że społeczeństwo Polskie w chwili obecnej pozostawia wiele do życzenia... jednak nie widzę powiązania jak alkohol, dzieci alkoholików mają wpływ na środowisko trans? Jest to problem cywilizacyjny. Poraz kolejny powiem- Co ma piernik do wiatraka? Kolejny przykład szukania problemów w czymś co tak naprawdę jest dla nas mało istotne.

Jeśli czujesz się obrazona moim komentarzem to przepraszam. Nie miałam takiego celu.
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-16, 12:37   

A jaki przekaz chcę mieć przez swoje komentarze? Teoretyczne spędziłam większość swojego dorosłego życia za granicą i widzę pewne tendencje Polaków ( i w kraju i za granicą). Panikarze, szukanie problemów, węszenie wszędzie spisku, brak zaufania, krytyczne spojrzenie na wszystko. Zero tolerancji na odmienne zdanie- po jednej i po drugiej stronie i na każdy temat. Hypochondria...

Jeśli wyluzujesz i przestaniesz napędzać się urojeniami i gdybaniem życie staje się bardzo fajnie i proste. Trans - gej- les- intersex. I Polaczki mają problem z tym ze gdyby odjąć wszytkie shizy życie może być miłe bez narzekania i bez czucia się w wiecznej opresji. Co tak bardzo uwielbiamy. Bo jak to możliwe? Żyć, cieszyć się życiem i nie narzekać. Jeśli mamy zwalczać schematy to musimy zacząć od siebie.

Dlatego tez kwestionuje niektóre powiązania i dobre rady bo naprawdę sa zbędne.

Ja jestem szczęśliwa. Pewna siebie i wiem kim jestem. Czy zamiast tego mam się stresować hipotezami i rzeczami które i tak jeszcze się nie wydarzyły? Bez sensu...
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
mlem
użytkownik

Preferowany zaimek: ona
Punktów: 9
Posty: 11
Wysłany: 2020-08-16, 12:39   

Już wyjaśniam: otóż wzmianka o alkoholu była na celu stwierdzenia że społeczeństwo jako ogół działa w sposób skrajnie nielogiczny, równie dobrze mogłam wspomnieć o globalnym ociepleniu zamiast tego, i mój przekaz byłby dokładnie ten sam, bo rozwinęłam swoją myśł w pierwszej wypowiedzi:

Nie interesuję mnie opinia transfobów, i nie boje się trendera bo jakiś transfob go zobaczy. Transpłciowość jako idea broni się sama, a transfoby zwyczajnie nie mają racji.
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-16, 12:42   

Cytat:
Nie interesuję mnie opinia transfobów, i nie boje się trendera bo jakiś transfob go zobaczy. Transpłciowość jako idea broni się sama, a transfoby zwyczajnie nie mają racji.
I tutaj właśnie mamy wspólny grunt. I bardzo się cieszę że o tym wspomniałaś ❤
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 24
Posty: 182
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-08-16, 15:45   

Ja myślę, że kwestia tego, że liczba osób identyfikujących się jako nb może rosnąć, bo rośnie świadomość też na ten temat. Ja sama o istnieniu niebinarności wiem od września 2018, czyli nie tak dawno, podczas gdy dla porównania o transseksualności od jakoś maja 2011, a biseksualności września 2012. Zanim trafiłem na ten termin to myślałem, że mogę być tv podwójnej roli, choć średnio mi pasowała i ta etykieta, ale nie potrafiłem siebie określić jako ts zatem nooo raczej tv, aż trafiłam na pojęcie niebinarności i poznałam takie osoby no i przyszła refleksja na nowo.
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Alvena
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 52
Posty: 209
Wysłany: 2020-08-17, 01:46   

no tak, jak ktoś na górze pisał, nie da się nikogo złapać za rękę, jak podczas kradzieży cukierka w sklepie "ha, ty udajesz nb, wypad!", bo przecież twardych dowodów nie mam i mieć nie będę.

ale po prostu po niektórych tę ściemę widać i musiałam ponarzekać, nazbierało mi się.
bo wczoraj zobaczyłam post pewnej ALTERNATYWKI właśnie, która szukała na grupkach fb atencji i podawała się między innymi jako non binary/bigender.

bycie nb (oraz ogólnie bycie w środowisku lgbt) zaczęło być modą, i nastolatkowie (głównie nastolatki) koniecznie chcą na siłę należeć do tego elitarnego grona. i nie, tu nie chodzi o to, że termin nb zyskał popularność i ludzie w końcu wiedzą kim są. tzn to wiadomo, że też, bo teraz nb mają termin który ich opisuje i mogą opisać dzięki temu to, kim są. dzięki temu w ogóle się pojawili i świat wie o ich istnieniu.
ale inna sprawa, że to stało się po prostu modne. oczywiscie nie neguję istnienia osob nb, podkreslam po raz kolejny.
chodzi mi o to, że wkurza mnie zjawisko, kiedy przynależność do pewnej grupy osób staje się modą, a problemy faktycznych nb osób są bagatelizowane, bo przecież "jaki to problem? to takie cool, fajne". tymczasem poznałam parę osób NB i też dotyczyła ich dysforia, jak u osób trans, problemy w stylu "kim jestem?" i dylemat - jak się odnaleźć w binarnym świecie płci.

dobra, dam wam śmieszną analogię - traktowac z dystansem. wyobraźcie sobie jakby tak cool zaczęło być udawanie inwalidy. ludzie masowo by np udawali, że nie mają ręki, chowając ją pod bluzę, i doczepiali sobie w jej miejsce wystający silikonowy kikut imitujący kawalek konczyny. po paru latach udawania by sie nudzili, wyrastali z tego i zyli dalej normalnie. czy to nie jest trochę chamskie robić z cierpienia innych ludzi modną zabawę? no i po co w ogole inwalidom przyznawać pomoc socjalną? to przecież moda i z tego się wyrasta.

mnie też spotkało sporo "niefajnych rzeczy" i to od środowisk "otwartych", lewicowych, a to przez to, że obecnie zrównuje się płeć z płcią kulturową. i nagle się dowiaduję, że jakie ja mogę mieć problemy, że bycie trans to super sprawa, że zmieniam płeć jako oznakę buntu wobec ról społecznych, że odnajduję się w kobiecych. i że szanują moją DECYZJĘ i odwagę, i że sami by chcieli być, cytuję, "gender bender", że też by byli, gdyby byli odważniejsi.
i to nie kwestia ich złej woli. to kwestia lewicowej retoryki opartej o płcie kulturowe i role społeczne. dopiero muszę tym ludziom wyjaśniać, że tu nie chodzi o role społeczne (no dobra, to też, ale w mniejszym stopniu), tylko o dysforię płciową i moje ciało. i że wolałabym 100x bardziej mieć kobiece ciało i iść do kopalni niż mieć ciało mężczyzny i być stereotypową gospodynią domową. przeżywają wtedy szok :D

myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby skończenie mieszania płci biologiczno-psychicznej z płcią kulturową/rolami społecznymi. wtedy uniknęlibyśmy sporo zamieszania i ludzi, którzy nazywają się nb tylko dlatego, że mają sporo zainteresowań typowych dla płci przeciwnej. bo, tak jak mówię, jesli patrzeć przez pryzmat stereotypowych ról społecznych, to każdy lub prawie każdy człowiek jest NB.
 
 
klaudia233
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 2
Posty: 42
Wysłany: 2020-08-17, 09:39   

Mi to forum i grupy na Facebooku pozwoliły zrozumieć, że to co czuję i jak się czuję nie jest niepoprawne ani niewłaściwe.
A co do takich pozerów, zawsze byli. Moim zdaniem sugerowanie mody na bycie np. non binary jest mocno przesadzone.
Zgadzam się z @światełkoPEACE, że więcej ludzi może się tak identyfikować, bo rośnie świadomość. Przecież nie odkrywamy czegoś nowego, ale posiadamy lepszą wiedzę na temat tego (tożsamość płciowa).
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 430
Posty: 3725
Wysłany: 2020-08-17, 09:48   

Alvena napisał/a:
mnie też spotkało sporo "niefajnych rzeczy" i to od środowisk "otwartych", lewicowych, a to przez to, że obecnie zrównuje się płeć z płcią kulturową. i nagle się dowiaduję, że jakie ja mogę mieć problemy, że bycie trans to super sprawa, że zmieniam płeć jako oznakę buntu wobec ról społecznych, że odnajduję się w kobiecych. i że szanują moją DECYZJĘ i odwagę, i że sami by chcieli być, cytuję, "gender bender", że też by byli, gdyby byli odważniejsi

Nooo tak, to potrafi wkurzyć. Mnie osobiście wnerwia ta gadka z wyborem ile razy ją usłyszę. Jezu. Niech od dzieciństwa będzie inny w tym względzie, to może pogadamy, czy to jest wybór, czy może jednak biologia mózgu... Ja się identyfikuję bardziej ze społeczną częścią bycia trans, w sensie, bardziej naturalnie i spójnie czuję się odbierany jako mężczyzna (w co wchodzi też jakiś aspekt cielesności), mimo że nie mam dramatycznej dysforii fizycznej, ale też mnie wkurza takie gadanie, że to chodzi o zasuwanie w kopalni, bo nie chodzi. Ani o granie w piłkę. Są przecież damskie drużyny piłkarskie. Noga jest fajna, ale to swoją drogą... Po prostu to są dwie oddzielne rzeczy.

Na tych grupkach widać, że wśród nastolatków zrobiło się na temat LGBT coś w rodzaju subkultury. To wygląda jakby im to dodawało punktów popularności, robią dramaty o to, kto należy do grupy, a kto nie, i wokół tego się to kręci, niezależnie czy są LGBT czy nie. Przecież to głupie, też mi przyszło do głowy porównanie z tym, że nagle, bez urazy dla tu obecnych, jakaś choroba to nagle szpan cool i trendy.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 463
Posty: 3570
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-18, 00:07   

Cytat:
I nie byłoby w tym kompletnie nic złego, gdyby nie to, że... to nie jest prawda. Po kilku/kilkunastu latach im "przechodzi", "wyrastają z tego", robiąc pod górkę prawdziwym ludziom trans i nb, bo społeczeństwo postrzega to później jako zabawę, fazę przejściową, przygodę. dlatego uważam, że jednak społeczność LGBT powinna piętnować takie "przejściowe zabawy", bo takie zachowania odbijają się naszej społeczności czkawką.


Czy przypadkiem Alvena nie opisuje zjawiska, które polega na tym, że młodzi ludzie zastanawiają się, kim są i jakie są ich potrzeby pod względem płci i swojej roli społeczeństwie? A może lepiej było, jak było kiedyś - każdy miał po szkole/studiach iść do pracy na etacie, znaleźć męża/żonę przeciwnej płci i mieć dzieci? :| Bo oczywiście dla każdego to dobre jest to samo :|
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 430
Posty: 3725
Wysłany: 2020-08-18, 00:14   

Też prawda.
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-18, 01:26   

To fakt że dobrze że jest dobrze mieć dostęp do wiedzy. Też już się rozpisywałam o sub-culturach , trendach i w ogóle... więc to też rozumiem. I jak by nie było musimy być wyrozumiali i pełni wsparcia dla każdego jednak jest to dość skomplikowane bo tyle tego jest :shock:

Świat rok 2020

Dodaj te wszystkie czynniki, nastolatki, hormony, zagubienia, odkrywanie swojego ciała, trendy, sub- culture, pseudo psycho, presja, dopasowanie, tranzycji, cool, nie cool...dysforia, leczenie, inne potencjalne dysforia, zaburzenia, postęp cywilizacji... teraz wybierz grupę:
*Transgender
*Intersex
*bi
*homo
*non-binary
*demiboy
*demigirl
*gender liquid
*gender fluid
*crossdresser
*transwestyta jedno fazowy/ cztero fazowy
*dragqueen
*dragking

Płeć albo nie, Płeć genetyczna, Płeć kulturowa, socialna, spoleczna, porządna...

Do tego pomieszaj to z orientacją... Z każdym rokiem przybywa nam literki...

Świat rok 2246 - Parada równości LGBTQI+ZYHE2/4*•æVQRPODTtix2 #k***akosmos...

:D
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
klaudia233
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 2
Posty: 42
Wysłany: 2020-08-18, 09:21   

QueenK napisał/a:
To fakt że dobrze że jest dobrze mieć dostęp do wiedzy. Też już się rozpisywałam o sub-culturach , trendach i w ogóle... więc to też rozumiem. I jak by nie było musimy być wyrozumiali i pełni wsparcia dla każdego jednak jest to dość skomplikowane bo tyle tego jest :shock:

Świat rok 2020

Dodaj te wszystkie czynniki, nastolatki, hormony, zagubienia, odkrywanie swojego ciała, trendy, sub- culture, pseudo psycho, presja, dopasowanie, tranzycji, cool, nie cool...dysforia, leczenie, inne potencjalne dysforia, zaburzenia, postęp cywilizacji... teraz wybierz grupę:
*Transgender
*Intersex
*bi
*homo
*non-binary
*demiboy
*demigirl
*gender liquid
*gender fluid
*crossdresser
*transwestyta jedno fazowy/ cztero fazowy
*dragqueen
*dragking

Płeć albo nie, Płeć genetyczna, Płeć kulturowa, socialna, spoleczna, porządna...

Do tego pomieszaj to z orientacją... Z każdym rokiem przybywa nam literki...

Świat rok 2246 - Parada równości LGBTQI+ZYHE2/4*•æVQRPODTtix2 #k***akosmos...

:D

Bitch please, przecież po to powinno się używać LGBT+, żeby brać pod uwagę całą różnorodność odmienności ludzi xD
Mnie osobiście zadowala to, że świat jest mocno rozwinięty, ta rozwinięta nauka, coś pięknego. Nawet na takiej wsi zobaczysz niejedną latarnię z wiatrakiem, porusza się on, że aż miło <3
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-18, 10:25   

klaudia233, Mnie to śmieszy, dziwi i dezorientuje. Nigdy nie połapie się w tym do końca i nie muszę w sumie.
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
gabe
użytkownik
Gabe

Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 7
Wysłany: 2020-08-18, 12:03   

Cytat:
I nie byłoby w tym kompletnie nic złego, gdyby nie to, że... to nie jest prawda. Po kilku/kilkunastu latach im "przechodzi", "wyrastają z tego", robiąc pod górkę prawdziwym ludziom trans i nb, bo społeczeństwo postrzega to później jako zabawę, fazę przejściową, przygodę.


Problemem tu nie są osoby które kwestionują swoją płeć i bawią się prezentacją, problemem jest to szerzej rozumiane społeczeństwo. Od kiedy celem społeczności LGBT+ jest dopasowywanie się do oczekiwań większości?

Osobiście wolę modę na bycie non-binary i non-conforming niż modę na gnębienia ludzi którzy nie zachowują się tak jak społeczeństwo oczekuje, moim zdaniem to zmiana na lepsze ;-)
 
 
Alvena
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 52
Posty: 209
Wysłany: 2020-08-18, 14:50   

kicur napisał/a:

Czy przypadkiem Alvena nie opisuje zjawiska, które polega na tym, że młodzi ludzie zastanawiają się, kim są i jakie są ich potrzeby pod względem płci i swojej roli społeczeństwie? A może lepiej było, jak było kiedyś - każdy miał po szkole/studiach iść do pracy na etacie, znaleźć męża/żonę przeciwnej płci i mieć dzieci? :| Bo oczywiście dla każdego to dobre jest to samo :|


nie, nie opisuję tego. zaś ten bunt wobec presji społecznej i przypisanych komuś starodawnych ról społecznych obecnych w danej kulturze, który opisujesz, jest czymś powszechnym i normalnym. ale nazywanie się non binary z powodu tego, że nie pasuje nam np rola gosposi rodzącej dzieci lub faceta po ślubie, rozmnażającego się i łożącego na rodzine to głupota, bo w takim razie pół świata jest non binary. np te słynne karierowiczki, bezdzietne lambadziary, JAK ONE MOGOM NIE HCIEDŹ DZIECI.
nie zgadzanie się ze sztucznymi oczekiwaniami od społeczeństwa nie znaczy, że jesteśmy non binary. ja np czuję się kobietą, ale nienawidzę dzieci i nie chcę ich mieć. czy to znaczy, że jestem przez to non binary, bo archetyp matki mnie nie dotyczy?

potwierdzasz to, co mówię. retoryka polegająca na mieszaniu ról społecznych i płci mózgowej jest negatywnym zjawiskiem. niektóre ekstremistyczne środowiska lewicowe wręcz negują dymorfizm płciowy, twierdząc, że to wszystko kwestia wychowania i negując biologiczne różnice między płciami.
nagle mamy non binary, którzy po prostu mają inne cele i zainteresowania niż stereotypowy przedstawiciel ich płci, nie odnajdują się w tym schemacie, a także non binary, którzy czują dysforię, i oboje są pod tym samym parasolem "non binary", a "non binary" z kolei pod literką "T". tak być nie powinno.
 
 
gabe
użytkownik
Gabe

Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 7
Wysłany: 2020-08-18, 15:57   

Cytat:
nagle mamy non binary, którzy po prostu mają inne cele i zainteresowania niż stereotypowy przedstawiciel ich płci, nie odnajdują się w tym schemacie, a także non binary, którzy czują dysforię, i oboje są pod tym samym parasolem "non binary", a "non binary" z kolei pod literką "T". tak być nie powinno.

Dlaczego nie?
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 24
Posty: 182
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-08-18, 16:57   

gabe napisał/a:
Cytat:
nagle mamy non binary, którzy po prostu mają inne cele i zainteresowania niż stereotypowy przedstawiciel ich płci, nie odnajdują się w tym schemacie, a także non binary, którzy czują dysforię, i oboje są pod tym samym parasolem "non binary", a "non binary" z kolei pod literką "T". tak być nie powinno.

Dlaczego nie?


Podpinam się pod pytanie.....Czy literka T nie oznacza przypadkiem transpłciowości, a ten termin nie oznacza po prostu przekraczania granic płci?
Żeby nie było, ja sama będąc non binary czuję dysforię, więc nie żebym chciał na siłę podpiąć się pod T ,,tylko z innymi celami i zainteresowaniami''
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-18, 17:28   

Słuchajcie nie ma się co się spierać i kłócić. To że niektórzy w środowisku ( łącznie ze mną) nie koniecznie rozumieją i nie do końca się zgadzają nie oznacza że trzeba się kłócić.

Zrozumienie nie koniecznie idzie w parze z tolerancją, wsparciem i jednością. Można akceptować, tolerować, wspierać i szanować bez względu czy się kogoś rozumie. I mam nadzieję że mamy to wszyscy jasno w głowach. Pomimo gorących rozmów i sporów. ❤
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
Alvena
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 52
Posty: 209
Wysłany: 2020-08-18, 19:44   

światełkoPEACE napisał/a:
gabe napisał/a:
Cytat:
nagle mamy non binary, którzy po prostu mają inne cele i zainteresowania niż stereotypowy przedstawiciel ich płci, nie odnajdują się w tym schemacie, a także non binary, którzy czują dysforię, i oboje są pod tym samym parasolem "non binary", a "non binary" z kolei pod literką "T". tak być nie powinno.

Dlaczego nie?


Podpinam się pod pytanie.....Czy literka T nie oznacza przypadkiem transpłciowości, a ten termin nie oznacza po prostu przekraczania granic płci?
Żeby nie było, ja sama będąc non binary czuję dysforię, więc nie żebym chciał na siłę podpiąć się pod T ,,tylko z innymi celami i zainteresowaniami''


to bez sensu, bo doświadczenia takich non binary i takich są inne, zupełnie. dlaczego te osoby mają być w jednym worku? jak się ktoś czuje cispłciowy fizycznie, nie ma dyfsorii, to nie powinien dzielić tej samej kategorii z kimś, kto ją ma. tak jak mówiłam, takich "kulturowych" non binary to jest chyba z połowa świata, np ja, bo nie czuje powolania do bycia matka, a wiec stereotypowej roli kobiecej. i co, też mam się nazywać non binary? spoko, w takim razie jestem NB.
 
 
gabe
użytkownik
Gabe

Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 7
Wysłany: 2020-08-18, 20:43   

Cytat:
np ja, bo nie czuje powolania do bycia matka, a wiec stereotypowej roli kobiecej. i co, też mam się nazywać non binary? spoko, w takim razie jestem NB.

A proszę bardzo, nie zabronię Ci eksperymentować. Nie rozumiem dlaczego tak Ci działa na nerwy, że młodzi ludzie eksplorują swoją tożsamość płciową.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 463
Posty: 3570
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-18, 21:45   

Ale wiecie, że dysforia fizyczna lub społeczna, nie jest wyznacznikiem transpłciowości? Tylko jest nim poczucie przynależności do płci innej, niż się było zakwalifikowanym po urodzeniu. No i też są osoby identyfikujące się binarnie jako mężczyzna albo kobieta, które w ogóle nie mają fizycznej dysforii ani chęci wprowadzania zmian w swoim organizmie.

Źródło: https://pts-seksuologia.pl/sites/strona/83/stanowisko-pts-ws-sytuacji-spolecznej-zdrowotnej-i-prawnej-osob-transplciowych

Nie mogę siedziec cicho, bo zaraz ktoś tu gotów napisać, że nie ma osób trans o orientacji homo- i biseksualnej. :|
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 673
Posty: 3568
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2020-08-18, 22:52   

Mam dysforię, jestem ponad tobą.

K.. Jezas [terefere]...

Weź se moją będziesz mieć dwie.
 
 
QueenK
użytkownik
Królewska Wysokość


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 203
Posty: 476
Skąd: Zamek książąt Pomorskich
Wysłany: 2020-08-19, 00:23   

gabe napisał/a:
Cytat:
np ja, bo nie czuje powolania do bycia matka, a wiec stereotypowej roli kobiecej. i co, też mam się nazywać non binary? spoko, w takim razie jestem NB.

A proszę bardzo, nie zabronię Ci eksperymentować. Nie rozumiem dlaczego tak Ci działa na nerwy, że młodzi ludzie eksplorują swoją tożsamość płciową.
Mnie w sumie tez to irytuje trochę 🤭 Poprostu jest to dla mnie dziwne.
_________________

☆《《Her Royal Highness Queen K》》☆
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 931
Posty: 9581
Wysłany: 2020-08-19, 20:38   Re: Moda na Nb

Alvena napisał/a:
Hej, nie wiem czy już był tu podobny temat, ale niczego nie widziałam.

Były, tylko innymi słowami ;)

Cytat:
dlatego uważam, że jednak społeczność LGBT powinna piętnować takie "przejściowe zabawy", bo takie zachowania odbijają się naszej społeczności czkawką.

Jak już mówili przedmówcy - niestety tego się nie da zweryfikować co czuje ktoś inny...
W sumie nie wiem jaka i czy w ogóle jakaś jest na to rada. Ale faktycznie wydaje mi się, że ludzie trochę przesadzają, wolą się nazwać nonbinary zamiast po prostu być trochę mniej typową kobietą/mężczyzną.
_________________
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 2466
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2020-09-14, 20:16   

Alvena napisał/a:
Otóż odnotowałam, ze zrobiła się od jakiegoś czasu straszna moda na bycie non-binary/queer/bigender/etc. Oczywiście nie mówię tu o ludziach, którzy serio czują się non binary - proszę, nie odbierajcie tego jako atak, bo nie o to mi chodzi.

Czy naprawdę uważasz, że to moda? Może po prostu ludzie w dużej mierze są niebinarni ale zostali zapakowani w jakieś gendery i musza się do nich dostosowywać, a to jest nieprzyjemne?
Myślę, że niebinaryzm jest naturalnym stanem świadomości człowieka w naszej Mysiej Utopii
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 2466
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2020-09-14, 20:18   

kicur napisał/a:
Ale wiecie, że dysforia fizyczna lub społeczna, nie jest wyznacznikiem transpłciowości? Tylko jest nim poczucie przynależności do płci innej, niż się było zakwalifikowanym po urodzeniu.

Tak to zdefiniowali ludzie podający się za lekarzy, aby spróbować ogarnąć temat, którego nikt nie ogarnął do tej pory. Potem wszyscy się dziwią, że istnieją czarne łabędzie...
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 2466
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2020-09-14, 20:18   

kicur napisał/a:
Ale wiecie, że dysforia fizyczna lub społeczna, nie jest wyznacznikiem transpłciowości? Tylko jest nim poczucie przynależności do płci innej, niż się było zakwalifikowanym po urodzeniu.

Tak to zdefiniowali ludzie podający się za lekarzy, aby spróbować ogarnąć temat, którego nikt nie ogarnął do tej pory. Potem wszyscy się dziwią, że istnieją czarne łabędzie...
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 10