Poprzedni temat «» Następny temat
Czy na pewno jestem osobą niebinarną i co z tranzycją?
Autor Wiadomość
Rio
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Posty: 3
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2019-09-30, 19:39   Czy na pewno jestem osobą niebinarną i co z tranzycją?

Mam lekki zespół Aspergera i z tego co wiem często osoby z nim są trans i niebinarne. Ja samo urodziłom się kobietą a czuję się pomiędzy kobietą a neutrois. Ogólnie waham się między tymi dwoma, raz czuję się bardziej jak kobieta, innym razem bliżej płci neutralnej (neutrois). Ale co jeśli to przez hormony albo coś? Przez to że mam 15 lat, zespół Aspergera? Obecnie czuję się bliżej neutralności. Dlatego też używam neutralnych form pisząc o sobie, tutaj mogę to robić. Ogólnie zwykle używam żeńskich form i jest okej, ale czasem używam ich bo muszę i mam przez to dysforię... Ogólnie mam dysforię, ale nie aż tak silną. I bardziej społeczną niż fizyczną. Co jeśli po prostu nie odpowiadają mi role płciowe i to wszystko tylko mi się wydaje? I czy jest ktoś kto mógłby u mnie zdiagnozować niebinarność, czy w Polsce tak się nie da? I jeśli naprawdę jestem osobą niebinarną tak jak wydaje mi się od jakiegoś czasu to co z tranzycją? Czy w Polsce możliwe jest zrobienie czegoś by moje hormony były androgyniczne, ale bardziej kobiece niż męskie? Czy usunięcie jednego jajnika i branie sporadycznie małe dawki testosteronu jakoś by działało? Czy może możliwe to jest zagranicą bez obywatelstwa? Co do tranzycji jako osoba niebinarna to w ogóle nie wiem co zrobić...
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 686
Posty: 5926
Wysłany: 2019-09-30, 20:39   

Rio napisał/a:
Czy usunięcie jednego jajnika i branie sporadycznie małe dawki testosteronu jakoś by działało?

To raczej nie jest dobry pomysł. Jajniki nie lubią się z testosteronem i lubią rakowacieć a od koktailu żeńsko/męskich hormonów organizm cokolwiek głupieje. Brak hormonów płciowych też jest na dłuższą metę szkodliwy. Trzeba się zdecydować na jakąś opcję.

Co do diagnozowania niebinarności, transseksualizmu itp. To nie jest tak, że ktoś oceni to za ciebie. To twoje życie, twoje emocje i tylko ty w ostatecznym rachunku jesteś w stanie ocenić na czym ci bardziej w życiu zależy i tylko ty jesteś w stanie wziąć za tę decyzję odpowiedzialność. Lekarz czy rozmowy z innymi transowymi osobami mogą ci w tym tylko pomóc, pozwalając porównać doświadczenia, czy zadając właściwe pytania.
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 77
Posty: 445
Wysłany: 2019-09-30, 20:50   Re: Czy na pewno jestem osobą niebinarną i co z tranzycją?

Rio napisał/a:
Czy w Polsce możliwe jest zrobienie czegoś by moje hormony były androgyniczne, ale bardziej kobiece niż męskie? Czy usunięcie jednego jajnika i branie sporadycznie małe dawki testosteronu jakoś by działało?

Hormony nie mogą być androgyniczne. Są blokery hormonów płciowych, mama mojej znajomej chemicznie blokuje sobie okres od wielu lat.
Nie sądzę by jakikolwiek lekarz podjął się tego o czym piszesz, bezcelowe usunięcie 1 jajnika i przepisywanie skromnych dawek testo = rozwalanie gospodarki hormonalnej => pogorszenie zdrowia, nie bardzo rozumiem do czego pozytywnego to by miało prowadzić.
Już bardziej sensowne wydaje się branie testo przez jakiś czas bo część zmian się nie cofnie, ale coś czuje że broda i męski głos to nie jest twoj cel :v
Hormony to nie zabawki.
 
 
Dweitha
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: cis
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 14
Posty: 11
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2019-09-30, 20:56   

A jakie cechy ciała chcesz posiadać? Od tego proponuję zacząć rozwiązywanie swojego problemu. Rozważ to też w kwestii możliwych ataków personalnych i życia w społeczeństwie, bo będziesz rozpoznawalne. Pooglądaj o problemach "Emi ElEmi" na youtubie.

Jeżeli dysforia nie jest taka, że chcesz być bardziej męskie niż żeńskie, to terapia testosteronem będzie szkodliwa. Zapraszam do jakiegoś polecanego psychologa.

Jak się ubierasz, jaką nosisz fryzurę? Czy tą drogą nie osiągniesz tego co potrzebujesz?
 
 
Sven
moderator
Sokrates

Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 323
Posty: 3125
Wysłany: 2019-09-30, 21:04   

Ale blokowanie okresu to inna bajka. Można antykoncepcją braną bez przerw.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 792
Posty: 9037
Wysłany: 2019-10-01, 02:00   Re: Czy na pewno jestem osobą niebinarną i co z tranzycją?

Mr. X napisał/a:
Są blokery hormonów płciowych, mama mojej znajomej chemicznie blokuje sobie okres od wielu lat.

No ale raczej nie blokuje sobie żeńskich hormonów - to by było też niezdrowe :P
_________________
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 77
Posty: 445
Wysłany: 2019-10-01, 17:19   Re: Czy na pewno jestem osobą niebinarną i co z tranzycją?

wendigo napisał/a:

No ale raczej nie blokuje sobie żeńskich hormonów - to by było też niezdrowe :P

Oczywiście że jest niezdrowe :v myślę że ma problemy z tuszą z tego powodu. Kobiety i mężczyźni mają takie same hormony ale w różnych ilościach stawiam że ta kobieta chemicznie blokuje sobie hormony cyklu, sam testo też zbija wszystkie hormony cyklu do bardzo niskiego wręcz czasem zerowego poziomu.
Wydaje mi się że autorowi chodziło jakieś sposoby na przybliżenie własnej gospodarki hormonalnej do męskiej, a to jest jakby to...cóż oczywiście że jest to niezdrowe i uważam też że lekko bezcelowe :V tzn jak nie widać celu to ciężko uznać cokolwiek za sensowne.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9