Poprzedni temat «» Następny temat
Co teraz czytasz?
Autor Wiadomość
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-18, 18:21   

Na razie kończę czytać wcześniej zaczęte rzeczy, ale wypożyczyłam sobie i niebawem zacznę "Putina - człowieka bez twarzy" Maszy Gessen. Czy ktoś z Was zna, bodaj zresztą polski, film dokumentalny "Mama Masza"? Tak! to TA Masza Gessen, lesbijka, matka i antyputinistka.
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-19, 19:26   

Ponadto zaczęłam "Inszi dni Anny" Tarasa Prochaśki. Czytałam to już kilkanaście lat temu w polskim przekładzie, a teraz czytam w oryginale - dostałam od mojej nauczycielki ukraińskiego.
 
 
kasiencja
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 50
Posty: 338
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2016-05-20, 07:43   

Aktualnie czytam "Tajemnice Makijażu" Agaty Wyszomirskiej oraz "Dziewczyny na start" Katarzyny Karpy, a na półce już czekają i się grzeją wszystkie części Metro 2033 i 2034.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-05-22, 04:38   

Nie ma to jak wejść na forum po pewne forum ponad 2 latach przerwy i przypomnieć sobie na jaką książkę się wtedy czekało :lol: cóż, przynajmniej ominęła mnie frustracja pod tytułem: "ja ją chcę a nie ma na chomiku", bo już jest i będę miał co czytać (a raczej po prosto kolejną książkę na dłuuugiej liście do przeczytania ale ta ląduje na wysokim miejscu :P ): https://merlin.pl/product/3717598/susza-mr03717598/ ja lubić bardzo takie książki ( <- można by dodać taką ikonkę? :P )

Ale to do czytania jeszcze nie teraz, teraz czytam "Świat pani Malinowskiej" aa bo kiedyś już chciałem ją przeczytać (była w domowej biblioteczce), a kiedy się jej pozbyliśmy to pomyślałem że trzeba w końcu przeczytać ;) z resztą ciekawy byłem dość jak wygląda książka o tamtym okresie, języka, słownictwa... no to czytam ale... nudne to :? nudne, ale już prawie jestem w połowie, to może i przez drugą przebrnę jakoś...

A potem planowałem: http://dedalus.pl/Perla-W...ina-Babkiewicz- - ale jak tak kartkowałem i coś tam mi się rzuciło w oczy o "nieuporządkowaniu aktów homoseksualnych" to tak nie wiem :lol: może się jednak okaże że słusznie można ją kupić za 3,50zł (ja dostałem gratis do innej książki), bo niewiele więcej to warte :lol:
_________________
 
 
Paushan
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-03, 11:30   

W końcu udało mi się znaleźć "Mam na imię Ania" Anny Grodzkiej. Czytam kiedy tylko mogę...
 
 
adsura22
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-03, 20:07   

W tej chwili, czytam książki żeby powiększyć swoją wiedzę, z różnych "dziedzin" np, nauka języków, polonistka, biologia, geografia, fizyka, chemia, itd... nawet mitologii. Gdyby ktoś, coś polecił. Na pewno jakieś podstawy, mogą być nawet z jakiegoś materiału liceum.
 
 
Asavakit
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 9
Posty: 701
Wysłany: 2016-06-08, 22:19   

w kolejce czekaja dwie ksiazki podróznczce Karola Lewandowskiego... zna go ktos?:P
_________________
I nie mów mi jak to jest być sobą
I nie mów stop, gdy cel jest tuż obok
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-13, 21:21   

Najnowsze:
"Festung Warschau" - Elżbieta Janicka
"Smażone zielone pomidory" - Fannie Flagg

Taka sobie zabawna książka ze, zdaje się, subtelnym wątkiem lesbijskim... ale też przyznam, że sam jej tytuł na mnie działa: od kiedy go usłyszałam (a było to już stosunkowo dawno), ubolewam nad (wówczas zupełną) niedostępnością w Polsce zielonych pomidorów... Raz zrobiłam smażone zwykłe pomidory (wersja, którą znam: obrać - przynajmniej ja pomidorów ze skórką w ogóle nie znoszę - pokroić w plasterki, panierować w mące kukurydzianej), ale lubię też eksperymentować z kolorami żarcia, np. różnokolorowe pomidory albo makaron pszenny i kukurydziany razem...
A propos, marzę o spróbowaniu niepomarańczowej marchewki tudzież czerwonej i niebieskiej kaszy kukurydzianej - to już produkt, którego ze sporym prawdopodobieństwem nigdy nie było w żadnym sklepie w Polsce...
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-01, 20:37   

Nowe:
"Czerwony Tybet" - Robert Stefanicki (jak w tytule - o Tybecie pod władzą komunistyczną)
"Tajemnica" - Jurij Andruchowycz (wywiad-rzeka, żeby było zabawniej - z intelokutorem, którego Andruchowycz sam sobie wymyślił i w niego się wcielił)
"Vovochka" - Alexander Motyl
Alexander Motyl to trochę człowiek-orkiestra: Amerykanin ukraińskiego pochodzenia, politolog, obecnie już emerytowany, ale nadal pisze różne artykuły, a poza tym udziela się artystycznie jako malarz abstrakcjonista, poeta i powieściopisarz. Czytałam już dwie jego powieści, a teraz, hm, że tak powiem, wyłudziłam od niego dwie kolejne (dał mi odnośniki do ściągnięcia w postaci PDF). "Vovochka" to coś w rodzaju fikcyjnej biografii Putina, opowiadanej przez jego przyjaciela - a można się domyślić, że Motyl jako Ukrainiec NIE lubi Putina i jest to lekko powiedziane...
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Kate
użytkownik
Avek nie mój.


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 82
Posty: 720
Skąd: Ok Wa-Wy
Wysłany: 2016-07-01, 22:19   

Nie wiem czy to sie też liczy, ale... Java. Podstawy. Wydanie IX - Cay S. Horstmann & Gary Cornell
 
 
Mocking_Juggler
użytkownik

Preferowany zaimek: on
Posty: 27
Wysłany: 2016-07-01, 22:51   

A ja postanowiłem wziąć się wreszcie za "Ptaśka" Whartona.
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 621
Posty: 3587
Skąd: f...
Wysłany: 2016-07-02, 15:24   

Mocking_Juggler napisał/a:
postanowiłem wziąć się wreszcie za "Ptaśka"

świntuszek...
Poza tym - tak przy wszystkich? A co na to Wharton?
_________________
f...
 
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-19, 00:17   

Najnowsze: "Historia władzy w Związku Radzieckim, 1945-1991" - Rudolf Pichoja
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-07-19, 00:31   

"Dlaczego mężczyźni to udają" - właśnie skończyłem, rzeczywiście bardzo dobra i polecam :P a teraz będę czytał... nie wiem sam...
_________________
 
 
nikonikt
użytkownik
Shady Bitch


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 282
Skąd: Wrocław, powiedzmy
Wysłany: 2016-07-19, 00:40   

A. Fryczkowska - Starsza Pani Wnika. Z cyklu książki do łyknięcia na dłuższą jazdę pociągiem :D
_________________
 
 
 
Morgan
użytkownik
Morgan dwa serca


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 22
Posty: 124
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-07-24, 21:43   

Sandra Lipsitz Bem "Męskość kobiecość o różnicach wynikających z płci"

Pani Bem to autorka kwestionariusza BSRI - Bem Sex Role Inventory na podstawie którego powstał dobrze nam znany acz kontrowersyjny IPP - Inwentarz płci psychologicznej.
_________________
W życiu nigdy nie jest za późno na trzy rzecz: miłość, naukę i spełnienie marzeń
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-31, 17:31   

Wczoraj przeczytałam na jedno niedługie posiedzenie książeczkę niejakiej p. Wiesławy Basińskiej-Małaczyńskiej pt. "Jestem ciepłą obietnicą". Taki sobie zbiorek prozy poetyckiej, zupełnie mi się nie podobał. Mam to, bo autorka jest bodaj pacjentką mojej mamy, oddać nie mogę, bo to egzemplarz z dedykacją... Ale książeczka strasznie przesłodzona i jest tam tyle o miłości, że po prostu do mnie (jako osoby aseksualnej, nieheteronormatywnej oraz i tak "niesparowanej") to kompletnie nie przemawia.

Teraz czytam: Mark Lawrence Schrad, "Imperium wódki : alkohol, władza i polityka w Rosji carskiej". Potem będę czytała część drugą, "Imperium wódki : pijana polityka od Lenina do Putina". Autor zaznacza, że nie jest żadnym zagorzałym abstynentem, ale też mocno krytycznie odnosi się do historycznej rosyjskiej polityki alkoholowej, która sprowadzała się do świadomego rozpijania prostych ludzi w imię zysków czerpanych przez państwo z handlu alkoholem. Tym lepiej mi się to czyta, że sama mam do alkoholu stosunek dość pogardliwy...
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Belial
użytkownik
Chaos


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 965
Wysłany: 2016-08-01, 11:38   

Sekretna historia masonerii Jeremy Harwood :D


A propos alkoholu, z tego co pamiętam w "Witajcie w Rosji" Głuchowskiego było bardzo fajne opowiadanko o alkoholu. :D W ogóle książkę polecam.
_________________
Male inside, human outside.
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-16, 11:13   

Nowe:
"Niezłomny z Nazaretu" - Ryszard Kurylczyk
"Umiłowana" - Toni Morrison
"Tadeusz Rydzyk: Imperator" - Piotr Głuchowski, Jacek Hołub
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 429
Posty: 3473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-16, 21:36   

Drażliwe tematy, Neil Gaiman
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Raja
użytkownik
Rawr!


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 7
Posty: 96
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2016-08-19, 23:19   

Chris Taylor, Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat. Książka ma momentami tragiczny przekład... ale dla fanów (lub po prostu osób chcących zapoznać się z fenomenem Sagi) lepszej pozycji po prostu nie ma. A trochę tego typu książek już napisano.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-08-23, 17:43   

Ostatnio skończyłem "Suszę" Mastertona i tu też muszę się pożalić: Oczywiście napaliłem się na tą książkę jak szczerbaty na suchary, no bo taki opis, moje klimaty... A jednak nie, po prostu nie - dlaczego Masterton idzie w tych książkach w politykę zamiast w horror? :( Tak było w "Głodzie" ale w "Suszy" to już praktycznie tylko o politykę chodzi... Dlaczego nie może iść w horror? Może powinien sobie przypomnieć jak to było w "Zarazie" :P (a może ja powinienem? muszę ją znów przeczytać, bo pierwszy raz czytałem pół życia temu, może to ja źle pamiętam ;) ).
Ponieważ książka jest polityczna, nie oceniam wysoko... co nie zmienia faktu, że przeczytałem ją w jakieś dwa dni, a miała mi starczyć na co najmniej 4 :P

A teraz czytam "Zielone piekło" - Raymond Maufrais i jeszcze dwie inne ;)
_________________
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-29, 16:35   

Anna Nowakowska - "Wanda Gertz. Opowieść o kobiecie żołnierzu"
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 680
Posty: 5895
Wysłany: 2016-08-29, 16:39   

Greg Egan - Diaspora
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-30, 23:19   

Teraz wypożyczyłam kolejną książkę, świeżynkę (przynajmniej na polskim rynku książkowym). John Howard Griffin - "Czarny jak ja"; niesamowita opowieść białego dziennikarza, który (pod koniec lat 50.) sztucznie przyciemnił sobie skórę, żeby uchodzić za czarnego i napisać z pierwszej ręki świadectwo o rasizmie na amerykańskim Południu. Czytałam już wcześniej o tej książce, ale nie miałam okazji czytać jej w oryginale, a teraz ukazał się polski przekład. Polecam.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 621
Posty: 3587
Skąd: f...
Wysłany: 2016-08-30, 23:24   

Emu, interesujące. w materiałach o ku klux klanie czytałam o tej historii
_________________
f...
 
 
 
megalomys
użytkownik

Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Posty: 14
Wysłany: 2016-08-31, 22:38   

Andreas Pflueger " Raz na zawsze"
 
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-10, 12:28   

Rosa Sala Rose - "Krytyczny słownik mitów i symboli nazizmu".
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-19, 20:59   

Arno Gruen - "Der Wahnsinn der Normalität"
Książka psychologiczna typu teoretycznego o tym, jak zło, zbrodnia i podłość rodzą się z odcięcia od własnego życia wewnętrznego. Taka trochę, powiedzmy, psychoanaliza społeczna.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-21, 21:22   

Narcyza Żmichowska - "Biała Róża"
Amy Tan - "Klub Radości i Szczęścia"
To drugie: powieść o losach chińskich emigrantek i ich córek urodzonych już w USA.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-10-21, 23:21   

Ostatnio czytam tylko Kinga :P Teraz "Stukostrachy".
_________________
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-22, 18:40   

Strasznie dużo Ukrainy w tym co czytacie i szalenie mi się to podoba, już tytuły zapisane.
Co do Kinga- Stukostrachy tylko do 1/4 może przebrnelam a aktualnie czytam Miasteczko Salem.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 429
Posty: 3473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-22, 19:03   

Co do jednego i drugiego - ze dwa miesiące temu sobie jechałem pociągiem, a naprzeciwko mnie dziewczyna czytała jakąś książkę w twardej okładce z tytułem napisanym cyrylicą. Zacząłem patrzyć na autora i odczytałem "King" :P Zacząłem patrzeć na tytuł, nic mi nie mówił, zacząłem na telefonie patrzeć na bibliografię Kinga na wikipedii i mi wyszło, że to dosyć nowa książka Bazar złych snów :D
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-22, 20:09   

Niedawno czytałam Smętarz dla zwierzaków po ukraińsku. Ciekawe doświadczenie, nie powiem, zwłaszcza że mój ukraiński nie tyle słabo stoi co leży i kwiczy ze śmiechu :D Ale książka dobra. Tymczasem muszę rajd po biedrach zrobić bo Pan Mercedes i Sklepik z Marzeniami są po 9 złociszy i 99 groszy (chyba że ktoś czytał i nie poleca?)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-10-22, 22:32   

mou napisał/a:
Co do Kinga- Stukostrachy tylko do 1/4 może przebrnelam

No bo ciężko idzie, mnie też... Najgorsze są te pijackie rozkminy Gardenera :P Ale oprócz tej mam jeszcze tylko "To", które wszyscy chwalą, ale na razie jestem gdzieś około 200 strony i te mnie jeszcze nie wciągnęło, a to cegła ponad 1000 stron... oraz "Dallas '63" a tematyka też jakoś słabiej, oczywiście przeczytam wszystkie, ale na razie "Stukostrachy" :)

Cytat:
a aktualnie czytam Miasteczko Salem.

Większość chwali, dla mnie średnio i nudno od początku do końca - nie moja tematyka.

mou napisał/a:
Tymczasem muszę rajd po biedrach zrobić bo Pan Mercedes i Sklepik z Marzeniami są po 9 złociszy i 99 groszy (chyba że ktoś czytał i nie poleca?)

Czytałem i polecam :) "Sklepik z Marzeniami" bardziej ale "Pan Mercedes" też się fajnie czytało (i część drugą "Znalezione nie kradzione" chyba jeszcze lepiej) - mimo że to powieści detektywistyczne, to mnie się podobały, no może d*** nie urywają :P ale fajne, na pewno /dla mnie/ lepsze niż np. "Miasteczko Salem" :D
_________________
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-23, 09:17   

Salem mi akurat podchodzi. Chociaż wciąż najlepiej wspominam jedno opowiadanie ze zbioru "Wszystko jest względne". No a poza tym moja święta trójca to "Komórka", "Cujo" i "Misery". Polecam gorąco nie tylko fanom Kinga bo wchodzą w jeden wieczór.

Z racji rekomendacji to już na 200% muszę biedrę jakąś sprawdzić ^.^
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-10-23, 19:20   

mou napisał/a:
Chociaż wciąż najlepiej wspominam jedno opowiadanie ze zbioru "Wszystko jest względne".

A które? :P

Cytat:
No a poza tym moja święta trójca to "Komórka", "Cujo" i "Misery".

"Komórka"? Serio? ludzie tego raczej nie chwalą :P ale mnie się też podobała, może też nie nadzwyczajnie jakoś ale jest spoko, dwie pozostałe też ("Cujo" najbardziej z tych trzech), ale moja święta trójca to: "Zielona mila", "Wielki marsz" i "Podpalaczka" :) (hmm, wygląda więc na to, że musi być jakiś wątek obyczajowy i chwytający za serce żebym zaliczył książkę do najlepszych ;) ), chociaż i wieeeele innych mi się podobało :)
_________________
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-23, 20:47   

Nie pamiętam tytułu. Był to dość krótko opis spotkania mężczyzny w garniturze gdzieś w polu przez małolata. Trochę taka pierwotna creepypasta. Jeśli ktoś czytał to pewnie skojarzy.
Swoją drogą jak pierwszy raz w tv leciał film o nawiedzonym pokoju (1408?) to był dla mnie szok jak bardzo odbiega od pierwowzoru i o ile gorsza jest ekranizacja. W sumie z Misery też wyrzucili najlepsze momenty niedające mi spać po nocach...
Oj ładny offtop się zrobił, nie ma co! :D
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-10-23, 21:19   

Eee, moim zdaniem to jeszcze do tematu pasuje :P
Noo ale ekranizacje są zwykle gorsze (jest może kilka równie dobrych, jest może jedna nawet lepsza: "Skazani na Shawshank", ale poza tym to cienko...)
_________________
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-24, 06:47   

"Znachor" podobno jest dobrze zekranizowany. To przedprzedostatnia książka jaka wpadła mi w łapki i polecam, mimo że a może zwłaszcza dlatego że pisana trochę starszym polskim i autentycznymi naleciałościami z krajów wschodnich sąsiadów. Może warto ekranizację sprawdzić za jakiś czas bo chyba nigdy żadna mi się nie spodobała w kontekście wiernego oddania książki. Chociaż z przypadku mam w posiadaniu pierwowzór jednego z moich ulubionych filmów - "Dziewiąte Wrota" i boję się że spodoba mi się mniej niż film :roll:
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-10-24, 13:12   

No co Ty, nie oglądałaś nigdy "Znachora"? :P ja to chyba z parędziesiąt razy oglądałem :P film bardzo ok, a jak mówisz, że i książka (w sumie nawet miałem przeczytać, nawet mam w domu rodzinnym :P ). "Znachor" leci co jakiś czas w tv, więc trudno nie będzie zobaczyć ;)
_________________
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-24, 14:06   

Ja Kinga do rąk nie biorę. Nawet po ukraińsku. ;) Mam absolutną horrorofobię. Kiedyś czytałam zbiór opowiadań Sapkowskiego, w którym są dwa opowiadania grozy - "Muzykanci" i "Tandaradei!" - i po prostu panicznie się po tym bałam. Przykład: czytałam to w Hiszpanii na wakacjach, okazało się, że z powodu uczulenia nie mogę pływać w Morzu Śródziemnym (rany mnie straszliwie piekły od soli), więc zamiast tego 2-3 razy dziennie pływałam w basenie... i bałam się przepływać nad fragmentem z czarnych kafelków na dnie. Horrory są absolutnie, totalnie nie dla mnie.
Zresztą ja i tak czytam względnie mało literatury fabularnej.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-24, 14:55   

W takim razie co czytasz? Bo chociażby "powieść o losach chińskich emigrantek i ich córek urodzonych już w USA" jak to określiłaś wyżej wygląda mi na literaturę posiadającą fabułę ;-)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-10-25, 00:28   

Emu napisał/a:
Mam absolutną horrorofobię.

A ja się jeszcze nigdy nie bałem tego co czytam :P Czy to King, czy gazeta, czy cokolwiek... już nawet na filmach co raz rzadziej się boję, ubolewam bardzo, bo czuję się jakby mi coś odebrano :( oglądanie horrorów to już nie to co w dzieciństwie jak się siedziało z kocem na nosie :P
Horrory czytam, bo mają to coś w sobie, te Kinga są dobre jakoś, takie historie, które albo chwytają za serce albo dają do myślenia... A np. Mastertona bo szokują więc też lubię :P Ale straszyć to mnie tekst nie straszy...
_________________
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-30, 01:49   

mou napisał/a:
W takim razie co czytasz? Bo chociażby "powieść o losach chińskich emigrantek i ich córek urodzonych już w USA" jak to określiłaś wyżej wygląda mi na literaturę posiadającą fabułę ;-)

Nie napisałam "nie czytam literatury fabularnej", tylko "czytam względnie mało literatury fabularnej". "Względnie mało", czyli od dłuższego czasu stanowi ona mniej niż połowę tego co czytam.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
mou
użytkownik


Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 79
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-11-01, 19:30   

Właśnie skończona autobiografia Gok Wana "Lata chude, lata tłuste". Dobrze wydane 9,99 w promocji, choć zapowiadało się gorzej.
 
 
anna82
użytkownik
anna82


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 13
Posty: 182
Skąd: Łódź / Hull
Wysłany: 2016-11-07, 23:25   

Ja ostatnio połykam twórczość Jo Nesbo, może neizbyt wyszukane, ale lubię ten typ literatury.
 
 
Usunięty
[Usunięty]

Wysłany: 2016-11-08, 11:39   

Harry Potter and the Philosopher's Stone, w oryginale. Mam też zamiar pozostałe części przeczytać po angielsku. Po polsku czytałam gdy się ukazywały jeszcze.
W planie mam też przeczytać Zostać Nicole, mam już kupione i wgrane na czytnik.
 
 
gerogola336a
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: cis
Preferowany zaimek: bez zaimków
Posty: 2
Wysłany: 2016-11-17, 11:46   

Ja akurat czytam książkę Sparksa "Bezpieczna przystań". Dopiero zaczęłam ją czytać,ale już teraz mogę powiedzieć, że książka jest świetna i super się nią czyta. Ogólnie uwielbiam książki Sparksa, przeczytałam ich kilka i jeszcze żadna mnie nie rozczarowała.
 
 
Sosjerka
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 4
Posty: 33
Wysłany: 2016-11-17, 14:20   

Ja ostatnio masowo czytam Terrego Pratchetta. Serdecznie polecam :)
_________________
"Każdy może czasami posłużyć do nalewania sosu."
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-11-17, 23:38   

Zmęczyłem te "Stukostrachy", tak, "zmęczyłem" bo było ciężko do samego końca. Co gorsza o ile kiedyś lubiłem film, tak teraz i film mi się nie podoba, bo widzę jego nieścisłości w porównaniu z książką, co mnie wkurza :P
Teraz czytam jedną książkę o reinkarnacji, która też mi nie do końca "leży", bo jakoś tak ja jestem na nieco innym etapie (znaczy ta książka mi brzmi jak dla ludzi, którzy się pierwszy raz z tematem spotykają i potrzebują argumentów żeby uwierzyć, ja nie potrzebuję argumentów, chciałbym raczej wejść głębiej), no ale już myślę że przeczytam ją do końca zanim wezmę się za jakąś kolejną...
_________________
 
 
anna82
użytkownik
anna82


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 13
Posty: 182
Skąd: Łódź / Hull
Wysłany: 2016-11-18, 07:46   

Sosjerka napisał/a:
Ja ostatnio masowo czytam Terrego Pratchetta. Serdecznie polecam :)


Oczywiście. Zgadzam się w pełni. Terry Pratchett jest dobry na wszystko.
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-20, 09:55   

Nowe: "Drugs Without the Hot Air" - David Nutt (bezpłatna e-książka)
Autor był doradcą rządu brytyjskiego w sprawach polityki narkotykowej, w końcu go wyrzucili za wypowiedzi sprzeczne z polityką rządu (z drugiej strony rząd też od lat ignorował zalecenia rady...) - wtedy kolejni członkowie rady zrezygnowali w ramach protestu i razem z Nuttem założyli niezależny komitet zajmujący się analogicznymi sprawami. Komitet zasłynął np. badaniem, w którym eksperci dyskutowali nad oceną szkodliwości różnych środków i wyszło na to, że najbardziej szkodliwym narkotykiem jest alkohol. (Jako przeciwniczka alkoholu - co nie znaczy "zwolenniczka prohibicji alkoholowej"* - złośliwie się nad tym śmieję.)
* Ale już np. zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach całodobowych albo nieprzekraczalne ceny minimalne owszem popieram.

Książka ciekawa, chociaż jak na mój gust napisana jednak zbyt prostym językiem. To jest zdecydowanie taka książka napisana jak najprościej, dla niespecjalistów, ale skutek jest taki, że jej język jest chwilami niemal dziecinny.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 680
Posty: 5895
Wysłany: 2016-11-20, 15:29   

Emu napisał/a:
wtedy kolejni członkowie rady zrezygnowali w ramach protestu i razem z Nuttem założyli niezależny komitet zajmujący się analogicznymi sprawami. Komitet zasłynął np. badaniem, w którym eksperci dyskutowali nad oceną szkodliwości różnych środków i wyszło na to, że najbardziej szkodliwym narkotykiem jest alkohol.

Na szczęście polityka antynarkotykowa na świece zaczyna się pomału zmieniać, ale pewnie jeszcze lata miną, zanim w takiej Wolsce dycydenci przestaną wierzyć, że np. takie ziele to zuo gorsze nawet od gendera ;)
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-04, 19:12   

A propos, najnowsze: Maciej Duda - "Dogmat płci. Polska wojna z gender"


Dam dodatkowo tak dla ciekawostki zawartość mojego pliczku pt. "Książki, na które poluję" (są to więc książki, które chciałabym przeczytać, nie książki, które czytam):

Jill Lepore
"Joe Gould's Teeth"*

Jill Lepore
"The Secret History of Wonder Woman"**

Ariel Levy
"Female Chauvinist Pigs. Women and the Rise of Raunch Culture"***

Gail Dines
"Pornland: How Porn Has Hijacked Our Sexuality"***

Jonathan M. Metzl, Anna Kirkland (red.)
"Against Health: How Health Became the New Morality"****

Grzegorz Rossoliński-Liebe
"Stepan Bandera: the Life and Afterlife of a Ukrainian Nationalist"*****

Peter Kolchin
"Unfree Labor: American Slavery and Russian Serfdom"******

Justyna Melonowska
"Osob(n)a: kobieta a personalizm Karola Wojtyły - Jana Pawła II"

Część tych książek jest teoretycznie do zdobycia nawet bardzo tanio, za symbolicznego centa lub pensa - tylko niestety, po pierwsze dla klientów zagranicznych dochodzi cena wysyłki - nie gigantyczna, ale jednak w tej sytuacji kilkaset razy wyższa od ceny ksiązki (4 dolary lub funty), a po drugie - nie mogę spotkać sklepu oferującego takie supertanie używane książki, który miałby je wszystkie... więc w praktyce zamówienie, powiedzmy, pięciu książek tą drogą oznaczałoby: 5 x 1 cent lub trochę więcej + 4-5 x cena wysyłki...

Przypisy:
* Esej biograficzny o Joe Gouldzie, legendarnym dziwaku z Nowego Jorku. Zainteresowałam się nim zresztą trochę poprzez gry przygodowe z cyklu o Rosie Blackwell (pwiedzmy, medium-detektywce), w których przewija się on jako bohater (zwłaszcza w części 3, gdzie Rosa spotyka wręcz jego ducha).
** Faktycznie "secret history", bo twórca Wonder Woman był zarazem psychologiem i wynalazcą wykrywacza kłamstw... i ogólnie dość fascynującą i pokręconą postacią.
*** Dwie książki, jak wskazują już tytuły, krytykujące dzisiejszą pop-seksualność jako pornograficzną i bynajmniej niesprzyjającą wyzwoleniu kobiet.
**** Jak w tytule - ciekawy zbiór prac o tym, jak pojęcie zdrowia stało się substytutem oceny moralnej.
***** Jak w tytule - krytyczna biografia Bandery. Autor pisał mi, że w przyszłym roku będzie wersja polska, ale może nawet wolałabym przeczytać w wersji angielskiej... Z drugiej strony, wersja polska pewnie się pojawi także w bibliotekach mniejszych niż np. Narodowa...
****** Jak w tytule - analiza porównawcza amerykańskiego niewolnictwa i pańszczyzny w wersji rosyjskiej.
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2016-12-04, 20:26   

Emu, ale 4 dolary to jakieś 12zł, może trochę więcej. 12zł za książkę (czy nawet 15-16zł) to nie wydaje mi się jakoś szczególnie dużo...
Ja książki do 20zł kupuję jak bardzo mi zależy. A droższych to już nie :P ;)
_________________
 
 
Usunięty
[Usunięty]

Wysłany: 2016-12-05, 13:48   

Przeczytałam "Zostać Nicole", miała niezłe szczęści trafić na taką rodzinę.

Właśnie zaczęłam czytać Harry Potter and the Chamber of Secrets. Wersję polską czytałam dawno temu, to teraz czas na oryginał. :)
 
 
Deutz
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 107
Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: 2016-12-05, 17:11   

Usunięty, też czytam Pottera w oryginale, tylko że aktualnie Księcia Półkrwi i jest o niebo lepszy niż polska wersja - można przeczytać wszystko tak jak chciała autorka :-D
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 158
Posty: 975
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2016-12-05, 22:16   

"Wichrowe Wzgórza"
_________________
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2016-12-05, 22:30   

Cytat:
Co teraz czytasz?

Nie będę oryginalne i po staremu powiem tak:
- to forum.


Emu napisał/a:
Maciej Duda - "Dogmat płci. Polska wojna z gender" .

Z T Y CH Dudów ?? :shock: A kiedy to on przerzucił się na lewicowość ? :-P
 
 
Emu
użytkownik
zewsząd i znikąd

Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-23, 23:55   

Georgiann Davis - "Contesting Intersex: the Dubious Diagnosis"
Czytam w guglu, a jak wiadomo w Google Books jest ten problem, że od razu uprzedzają o braku części stron i różne usuwają... Na razie, odpukać, kończę pierwszy rozdział i żadnej strony jeszcze nie brakowało...
_________________
"Miłość bez seksu jest jak ryba bez roweru"
 
 
AwryBoy
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 331
Posty: 1865
Wysłany: 2017-01-15, 05:30   

Wreszcie udało mi się dopaść książkę Magdaleny Grzebałkowskiej "Beksińscy. Portret podwójny". Będzie sporo czytania :)
_________________
 
 
 
Kei
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 12
Posty: 194
Wysłany: 2017-01-31, 20:16   

Właśnie zacząłem czytać "Zagadkę w bieli" - J. Jefferson Farjeon. Zapowiada się na taką średnią lekturę, ale może się rozkręci - oby :D
 
 
Usunięty
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-02, 11:18   

Skończyłam w niedzielę czytać Harry Potter and the Chamber of Secrets i w poniedziałek zaczęłam trzecią część Prisoner of Azkaban. Niestety mam tyle na głowie, że nie mam prawie kiedy czytać...
 
 
Andrut
użytkownik
Uparty gnojek

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 9
Posty: 71
Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2017-02-03, 10:30   

"Florencja, córka Diabła" Chmielewskiej. Po raz drugi, po pi razy drzwi 15 latach.

Polecam. Jak zresztą wszystkie książki Chmielewskiej, każdemu czytelnikowi niezależnie od płci i wieku :-)
 
 
confused
użytkownik
confused


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 49
Posty: 391
Wysłany: 2017-02-05, 13:03   

Polecacie może jakieś książki dla "zagubionych"? Szukam czegoś o poszukiwaniu siebie, samoidentyfikacji itp. itd. Nie musi być tematyka trans :)

PS czytam właśnie "Uległość" Houllebecqa ;-)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-02-12, 04:53   

Przeczytałem "Mężczyźni z różowym trójkątem" - wstrząsająca... A teraz już prawie kupiłem (bo licytuję): https://www.amazon.de/Ver...k/dp/357030213X
_________________
 
 
Piotrek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: cis
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 66
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 2017-03-03, 12:07   

Teraz czytam po raz drugi: Robert Woś - "Dziecięca choroba neoliberalizmu". :-p
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-03, 14:13   

Wojciech Drewniak, "Historia bez cenzury".
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-03-05, 08:02   

"Verdammt starke Liebe" - https://www.amazon.de/Ver...k/dp/357030213X - przeczytałem ostatnio, pierwsza książka po niemiecku jaką przeczytałem :mrgreen: Prawdziwa historia romansu polskiego nastolatka i austriackiego żołnierza w czasie IIWŚ, ciekawa.
Jakby ktoś chciał, mogę oddać za free (tylko za koszt przesyłki), bo i za grosze kupiłem... (no ale język, to pewnie niewielu chętnych się tu znajdzie :P ).
_________________
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 158
Posty: 975
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2017-03-05, 13:38   

wendigo napisał/a:
Prawdziwa historia romansu polskiego nastolatka i austriackiego żołnierza w czasie IIWŚ, ciekawa.

:shock: Jak widać życie pisze najciekawsze historie...

Ja mam egzamin w poniedziałek, także, no... "Tektonika" Dadleza i Jaroszewskiego :-p

Fizyki w szkole nie trawiłem, to było jakieś takie abstrakcyjne. Ale kiedy mam zrozumieć jakieś konkretne procesy, których efekty będę musiał potem interpretować - uwielbiam :D
Także absolutnie nie narzekam.
_________________
 
 
Usunięty
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-05, 17:21   

Skończyłam wczoraj czytać trzecią cześć, zaczęłam czytać czwartą część Harrego Pottera w oryginale.
 
 
Kluska
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 19
Posty: 243
Wysłany: 2017-03-05, 19:30   

Miałam czytać "Metro 2035", ale znowu nie potrafię się skupić na czytaniu... :( Najgorzej zacząć, potem jeśli książka jest ciekawa, jakoś to pójdzie. Poprzednie części mnie wciągnęły, więc z tą pewnie będzie podobnie.
 
 
Kate
użytkownik
Avek nie mój.


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 82
Posty: 720
Skąd: Ok Wa-Wy
Wysłany: 2017-03-06, 00:11   

W zasadzie to jeszcze nie zaczęłam, ale kupiłam "Słodką przynętę" Ian McEwan'a.
Muszę zacząć nadrabiać zaległości bo już 8 książek jestem w plecy.
 
 
Kate
użytkownik
Avek nie mój.


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 82
Posty: 720
Skąd: Ok Wa-Wy
Wysłany: 2017-03-26, 11:02   

Wiec aktualnie czytam "Dziecko w czasie" także Ian McEwan'a, ale ostatnio na forum ktoś pisał o "Apokalipsie płci" i "Przekleństwie Androgyne" i zakupiłam obydwie.
W dodatku ta pierwsza posiada dedykację od Dulki:



Niby dla Katarzyny więc jakby dla mnie, tylko ze w tamtym roku jeszcze mnie w planach nie było xD
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-03-26, 14:23   

Haha, i tak nieźle :D

Ostatnio przeczytałem "Bazar złych snów" Stephena Kinga i cóż mogę powiedzieć - najlepsza jego książka od czasu... no od kilkunastu lat! :)
Teraz czytam "Autor 2.0 JAk wydać książkę i na tym zarobić" - A. Sowa (i stwierdzam że pisać książki się nie opłaca jeszcze o wiele bardziej niż myślałem :lol: )
_________________
 
 
AwryBoy
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 331
Posty: 1865
Wysłany: 2017-03-26, 14:45   

wendigo napisał/a:
stwierdzam że pisać książki się nie opłaca jeszcze o wiele bardziej niż myślałem

Chyba że napiszesz poradnik i trafisz w niszę ;)
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-03-26, 21:30   

Tak, poradnik ebooka, którego sam będziesz sprzedawać przez internet ;) to coś tam zarobisz. Ale po pierwsze dla mnie książka nawet bez ISBN, to trochę tak (nie książka) słabo :P a po drugie ja jednak chciałem kiedyś napisać coś innego ;) Ale chyba sobie daruję, wyłącznie dlatego że się zwyczajnie nie opłaca.
_________________
 
 
AwryBoy
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 331
Posty: 1865
Wysłany: 2017-03-26, 21:37   

Przecież o ISBN można samemu wystąpić i jest przydzielany bezpłatnie.
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-03-26, 21:53   

Tak, wiem, jeśli ktoś wystąpi to spoko, ale nie każdy to robi :)
_________________
 
 
Maja
użytkownik
k/m


Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 31
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-27, 01:30   

Kate napisał/a:
ostatnio na forum ktoś pisał o "Apokalipsie płci" i "Przekleństwie Androgyne" i zakupiłam obydwie.
W dodatku ta pierwsza posiada dedykację od Dulki:

Niby dla Katarzyny więc jakby dla mnie, tylko ze w tamtym roku jeszcze mnie w planach nie było xD


Przeznaczenie! Ale zbieg okoliczności :D
 
 
 
Vera-chan
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 147
Posty: 745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-13, 16:39   

Aktualnie przerabiam książki o Drizzt'cie. Pierwszy kontakt jakieś 10 lat temu, ale było za dużo innych spraw na głowie, by to ruszać i wtedy jakoś tak jeszcze nie podpasowało. Świat drowów okropny :-p

Co teraz zauważam i mnie to szczególnie uderza, to że jego historia też polega na porzuceniu dotychczasowego sposobu życia, życia niezgodnie ze swoją "naturą", "społeczeństwem", w którym był uwięziony przez wiele lat, ale zdał sobie z tego sprawę wiele lat później. Trudy jakie doświadcza, porzucając swój dotychczasowy świat, okres wewnętrznej "pustki", spotkanie przyjaznych osób, wydostanie się na powierzchnię i kolejne z tego tytułu trudy.

Piękna metafora, choć chyba niezamierzona przez autora :-D
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-04-17, 17:37   

Ostatnio przeczytałem "Zostać Nicole" ( http://wendigo-blog.pl/20...amy-ellis-nutt/ ) i polecam... to pewna odmiana od smutnych wspomnień transów, to raczej opis życia dziewczyny, która miała szczęście trafić na rodziców, którzy wspierali ją od początku i szli za jej potrzebami, wydali np. setki tyś $ tylko po to by bez problemu mogła chodzić do damskiej toalety (a nie do toalety dla personelu jak w poprzedniej szkole! - i to nie że do męskiej, dla nich nawet osobna to było za mało).
(a książkę mam na odsprzedaż jakby co :P za jakieś 22zł + przesyłka od 4,75zł).

A teraz czytam "Dziewczynę z portretu" :) i też już mogę powiedzieć, że jest dokładniejsza i sensowniejsza niż film (ale to chyba nic dziwnego...).
_________________
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-04-26, 03:06   

A teraz przeczytałem "Dziewczynę z portretu" - Czy znacie to uczucie ulgi, kiedy kończycie czytać... nudną książkę? Czuję je teraz bardzo wyraźnie ;) "Liryczna historia..." - ok, czyli już wiem, że nie lubię lirycznych książek... na początku bardzo mnie wciągnęła, ale niestety potem było już tylko gorzej. No ciężko mi się to czytało...
_________________
 
 
Vera-chan
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 147
Posty: 745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-26, 03:28   

W takich przypadkach nie czuję ulgi. Ulga jest wtedy, kiedy po deszczowym dniu, można wejść pod ciepły prysznic i wygrzać się w łóżku. Nudne książki/anime są jak ulewa, która zastała mnie w środku dnia. Bez kurki, parasola czy schronienia. Popadało z pół dnia. Skończyło lać. Ja jestem cała mokra, wyziębiona. Gdzieś w przestrzeni, z dala od wszystkiego co ciepłe.
Nie.
Nie czuję ulgi...
Tak się czuję, po skonsumowaniu takich dzieł ;-)

Na szczęście nie ma takich wiele, czy raczej umiem odsiać je na wstępie. Jednym przeczytanym bagnem były "Opowieści o pilocie Pirxie", drugim "Amok". Utknęłam gdzieś "Nad Niemnem", po chyba ledwie 50-80 stronach. To taka nudna triada z dzieciństwa :-) A jeśli anime jest nudne, i nie mam siły go oglądać, to oglądając, czy zerkając bardziej, układam sobie pasjansa (lub inne karcianki) w oknie obok :-p
 
 
AwryBoy
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 331
Posty: 1865
Wysłany: 2017-04-26, 08:03   

...A "Dziewczynę z portretu" mam na swojej liście czytelniczej. Po Twoim opisie, wendigo, zastanawiam się, czy nie zacząć jej czytać od środka ;)
W weekend, planuję sięgnąć po "Kuba. Autobiografia" (o Kubie Błaszczykowskim). Ta książka na pewno nie będzie nudna.
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-04-27, 01:06   

Vera-chan napisał/a:

Tak się czuję, po skonsumowaniu takich dzieł ;-)

uhm... no nie, tak źle to ze mną chyba nie jest :P ja czuję się zadowolony, że mam to za sobą :D

AwryBoy napisał/a:
...A "Dziewczynę z portretu" mam na swojej liście czytelniczej. Po Twoim opisie, wendigo, zastanawiam się, czy nie zacząć jej czytać od środka ;)

Hehe, nie no, chyba zrobiłem zbyt dużą antyreklamę :P Forma - to jest to co mi się nie podobało, to po prostu nie jest... jakoś dla mnie napisane :P wolałbym żeby to była zwykłą powieść (a nie jakaś liryczna ;) ). Ale nie wątpię, że wielu ludziom może się spodobać ;)

Teraz z kolei zacząłem "Transseksmisję" - http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4524/transseksmisja coś tam z trans wątku ma być, nie wiem co, nie wiem czy warto, ale ta przynajmniej nudna chyba nie będzie :D
_________________
 
 
lexel
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 60
Posty: 709
Wysłany: 2017-04-27, 08:00   

Ja obejrzałem film na jej podstawie i po narastającej irytacji przez wszelkiego typu niespójności i coś co dla mnie sprawiało wrażenie zupełnie oderwaną od rzeczywistości wizją transseksualizmu, pod koniec czekałem tylko na to aż w końcu umrze. :-?
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-04-28, 00:41   

Wiesz... w sumie to Lili Elbe nie była nawet transseksualna, była raczej interseksualna. Ale to wszystko jedno w sumie, na tamte czasy to i tak niewielka różnica. A ta niby oderwana wizja - bo po pierwsze "Dziewczyna z portretu" jest fantazją autora książki (jak sam przyznał, luźno tylko opierał się na kilku doniesieniach o prawdziwej Lili, które przeczytał), ale po drugie... każdy inaczej odkrywa siebie, aż tak nienaturalne to mi się nie wydaje ;)
No w książce jest trochę częściej wspominane to, że ona trochę tak to już wiedziała od dziecka (pod tym względem oczywiście książka jest obszerniejsza). W sumie jednak bardziej podobał mi się film, bo nie nudził mnie wcale, a książka to jak wyżej :P
_________________
 
 
Asavakit
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 9
Posty: 701
Wysłany: 2017-04-28, 16:38   

Stieg Larsson "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" ;)
_________________
I nie mów mi jak to jest być sobą
I nie mów stop, gdy cel jest tuż obok
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 621
Posty: 3587
Skąd: f...
Wysłany: 2017-04-28, 18:35   

Asavakit, w końcu...
_________________
f...
 
 
 
Asavakit
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 9
Posty: 701
Wysłany: 2017-04-28, 18:41   

Slucham cie Zosiu
_________________
I nie mów mi jak to jest być sobą
I nie mów stop, gdy cel jest tuż obok
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 621
Posty: 3587
Skąd: f...
Wysłany: 2017-04-28, 18:53   

Asavakit,
_________________
f...
 
 
 
kasiencja
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 50
Posty: 338
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2017-04-28, 20:08   

Metro 2034, "Naukowcy spod czerwonej gwiazdy" i audiobooki Pilipiuka w pracy sobie słucham.
 
 
Fadi
użytkownik
Stary pierdziel


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 12
Posty: 380
Wysłany: 2017-05-04, 19:38   

Thriller 'Konklawe' na audiobooku... Choć topornie mi to idzie... Nie z winy książki a moich problemów z koncentracją :/
 
 
confused
użytkownik
confused


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 49
Posty: 391
Wysłany: 2017-05-05, 23:13   

Christina de Stefano "Oriana Fallaci. Portret Kobiety"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-05-15, 04:39   

"Namaluj mi wiatr" skończyłem czytać - chyba mogę polecić :)
_________________
 
 
Fadi
użytkownik
Stary pierdziel


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 12
Posty: 380
Wysłany: 2017-06-01, 15:03   

Freja, promocja dla Ciebie ;)

http://m.publio.pl/www/pr...06,ew40877.html
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 680
Posty: 5895
Wysłany: 2017-06-01, 15:24   

Fadi napisał/a:
Freja, promocja dla Ciebie ;)
http://m.publio.pl/www/pr...06,ew40877.html

:)

 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 767
Posty: 8913
Wysłany: 2017-07-30, 21:55   

Ostatnio przeczytałem "To" Kinga i nie podzielam powszechnego zachwytu nad tą książką :P
A przedwczoraj skończyłem "Zarazę" Mastertona - cóż, po 16 latach od pierwszego przeczytania zrobiła na mnie zdecydowanie gorsze wrażenie :D (widać jak się ma 15 lat i jest to pierwszy horror jaki się czyta, to ma się dużo mniejsze wymagania ;) ). Nie pamiętałem np. że ta książka też tak bardzo idzie w politykę... Z drugiej strony były takie sceny, które nadal powodują ciarki, więc nie jest tak źle ale mimo wszystko, można to było trochę inaczej napisać. Tak czy inaczej sentyment mi jednak pozostaje ;)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 9