Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego osoby TV chcą podpiąć się pod TS?
Autor Wiadomość
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-21, 16:59   Dlaczego osoby TV chcą podpiąć się pod TS?

Nie wiem jak inne osoby TS lub utożsamiające się jako TS podchodzą do osób TV, ale sama odkąd pamiętam mam z nimi pewien problem. Samo zjawisko jest mi obojętne, ani mnie ziębi, ani parzy, po prostu jest. Jest jednak coś, czego nie potrafię zaakceptować, wręcz przeszywa mnie to na wskroś. Tym czymś jest tendencja osób TV do głoszenia, że TS jest tylko i wyłącznie bardziej zaawansowanym transwestytyzmem - czy też transwestytyzm jest "lżejszym" transseksualizmem. Każda osoba TV i CD, którą spotkałam, w pewnym momencie zaczynała właśnie opowiadać takie - w mojej opinii - oczywiste bzdury.

Zastanawiam skąd się bierze to przekonanie? Czy wynika ono ze zwykłego niezrozumienia innych punktów widzenia? Czy może ja sama nie dostrzegam owego spektrum? I o ile rozumiem pojęcie transpłciowości jako spektrum, w którym odnajduję różne osoby, od agenderowych, przez bigenderowe, aż po transseksualne jako takie, to w ogóle w transpłciowości nie widzę miejsca dla transwestytyzmuczy też zjawiska drag queen/king" właśnie. To tak jakby wkładać plastikowe jabłko do koszyka "owoce", wraz z naturalnymi gruszkami, winogronami. Już bliższe owocom są korzonki, niż plastikowe jabuszka ;)

A jak wy myślicie?
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-21, 17:17   

To proste, żeby zinfiltrować nasze środowisko i rozwalić je od środka ;)

ElżbietaFromage napisał/a:
tendencja osób TV do głoszenia, że (...) transwestytyzm jest "lżejszym" transseksualizmem

A jesteś w stanie zaakceptować twierdzenie, że szary jest "jaśniejszą czernią"? :>

ElżbietaFromage napisał/a:
Zastanawiam skąd się bierze to przekonanie?

Osobiście uważam, że z tego, iż ludzie nie są zwykle uprzejmi grzecznie leżeć w wymyślonych przez innych ludzi szufladkach, tylko zazwyczaj rozsmarowują się równo po całym spektrum. Oczywiście, nie mam wątpliwości, że istnieją także "true TV", którym nigdy w życiu nie przyszedłby do głowy pomysł zmiany płci, ale istnieją też różne stany pośrednie, podobnie jak np: na skali hterero-homo:

 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-21, 17:29   

Freja napisał/a:
A jesteś w stanie zaakceptować twierdzenie, że szary jest "jaśniejszą czernią"? :>

Myślałam, że róż to nowa czerń?
Szary nie jest "jaśniejszą czernią". Ogólnie bliższy czerni w doświadczaniu wzrokowym jest kolor ciemno granatowy.

Freja napisał/a:
. Oczywiście, nie mam wątpliwości, że istnieją także "true TV", którym nigdy w życiu nie przyszedłby do głowy pomysł zmiany płci, ale istnieją też różne stany pośrednie, podobnie jak np: na skali hterero-homo:

Czy to, że danej osobie wpadł kiedyś pomysł "zmiany płci" miałoby definiować daną osobę jako będącą na skali transseksualizmu?
Czy z racji tego, że kiedyś wpadł mi do głowy pomysł, aby zostać lekarką oznacza, że jestem w "spektrum bycia lekarką"?



I czy pojęcie "spektrum" to znów nie jest szufladkowanie?
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-21, 17:47   

ElżbietaFromage napisał/a:
Czy z racji tego, że kiedyś wpadł mi do głowy pomysł, aby zostać lekarką oznacza, że jestem w "spektrum bycia lekarką"?

No... i to na pewno w jakimś dalszym punkcie niż ja, bo mi taki pomysł nigdy w życiu do głowy nie przyszedł.

ElżbietaFromage napisał/a:
I czy pojęcie "spektrum" to znów nie jest szufladkowanie?

Nie. Widno prezentuje mam sygnał ciągły, a szufladkowanie dyskretny, zwłaszcza jeżeli zamierzasz dokonać owej dyskretyzacji w oparciu o paletę jednobitową:
0 - nie TS
1 - TS
:p

p.s. Naprawdę tak ci się nudzi, że chcesz zaczynać kolejną dysputę o tró trans? ;)
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-21, 17:58   

Freja napisał/a:
Naprawdę tak ci się nudzi, że chcesz zaczynać kolejną dysputę o tró trans?

Tak, mam do odrobienia 2 godziny obowiązkowej przerwy i nie mam co z tym czasem zrobić ;) Zresztą tutaj już nie chodzi o tró trans, ale o "spektrum transseksualności". Różnica jak między rozmową o tym czy panda jest tró-niedźwiedziem, a tym czy miś koala jest nim ;)

Freja napisał/a:
Nie. Widno prezentuje mam sygnał ciągły, a szufladkowanie dyskretny, zwłaszcza jeżeli zamierzasz dokonać owej dyskretyzacji w oparciu o paletę jednobitową:

Dalej jest to szufladkowanie, tylko przy użyciu wektora.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-21, 18:02   

Ja myślę, że najlepiej to było by wytatuować wszelkie zdiagnozowane przez jaśnieoświeconą psychoseksuologię osoby dotknięte zjawiskiem transwestytyzmu i wtedy gorszy sort plastykowych jabłuszek nie pchał by sie do koszyczka z pachnącymi naturalnymi jabłuszkami i gruszkami z maleńkim robaczkiem w środku. Gratuluję zawoalowanego w koronkowych rozważaniach filozoficznych uprzedzenia i pogardy dla osób z pod skrótu TV.
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-21, 18:10   

Ada75 napisał/a:
Ja myślę, że najlepiej to było by wytatuować wszelkie zdiagnozowane przez jaśnieoświeconą psychoseksuologię osoby dotknięte zjawiskiem transwestytyzmu i wtedy gorszy sort plastykowych jabłuszek nie pchał by sie do koszyczka z pachnącymi naturalnymi jabłuszkami i gruszkami z maleńkim robaczkiem w środku.

A dlaczego mówisz, że te "plastikowe" to gorszy sort? Dobrze sobie radzą jako ozdoby i ich rolą jest po prostu "zdobić się", a nie gnić i być żarte przez robaczka.

Jeżeli twoim zdaniem bycie TV jest czymś szerszym niż tylko ten teatralny element, to może mogłabyś opowiedzieć swoją historię?

P.S. Naprawdę nie chcę generować konfliktu. Po prostu kiedy czytam, że "TV to po trochu TS" to po prostu płakać i śmiać mi się chce. Tak samo jak słyszałam, że "każdy po trochu jest filozofem" kiedy mówiłam, że skończyłam ten kierunek. Oki. Podobnie ja jestem po trochu lekarką, ponieważ "zapisałam sobie" tabletkę przeciwbólową.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
Ostatnio zmieniony przez ElżbietaFromage 2016-09-21, 18:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-21, 18:14   

Odpowiadając na pytanie Wrony... Nie wiem czemu, też mi się to nie podoba i nie podoba mi się wiele innych rzeczy, które w "środowisku" uznawane są za normalne. Ale nie chcę wchodzić w szczegóły, bo nie chcę rozpętywać nowej wojny, która i tak nic nie da poza jeszcze większym podziałem.
 
 
inka
moderator
to hell and back

Preferowany zaimek: ona
Punktów: 195
Posty: 1338
Skąd: Wars&Sawa
Wysłany: 2016-09-21, 18:21   

ekspresja zaprzeczenia płci wewnętrznej może mieć wiele lic!
Niektórzy potrzebują fantazji a inni szukają odzwierciedlenia prawdziwej tożsamości w świetle codzienności. Lustro na ogół pomaga w tym zakresie! Jest wiele płaszczyzn odreagowywania, niektóre kończą się na aspekcie wewnętrznym a inne muszą być odreagowane w rzeczywistości.
Ubranie ciuszków kobiecych jest takim odreagowaniem. Znaczy, jeśli ktoś ma potrzebę takiego odreagowania znaczy że musi mieć tendencje odczucia kobiecości w jakimś tam stopniu.
Nie koniecznie taka osoba musi być TS aczkolwiek może być TS!
_________________
religia jest dla tych, którzy boją się piekła, duchowość dla tych, którzy już tam byli...
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-21, 18:33   

Gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem to co ja piszę szybko byś poukładała z tego jakąś część mojej historii. Uważam, ze za dużo rozważasz a za mało słuchasz. Jeszcze chwila i zamiast chodzić zaczniesz kroczyć. Zapewniam Cię, że ja nie pcham się pod skrzydła TS a moja zgrabna żonglerka słowna terminami na literę T z sąsiedniego wątku miała na celu rozluźnienie napięcia jakie wyraźnie ci się tam udzieliło. A dlaczego uważam że się spięłaś, ano dlatego, ze twoja dyskusja polegała na negacji wypowiedzi wszystkich twoich interlokutorów. Przyjrzyj się proszę uważnie być może dostrzeżesz to małostkowe parcie do mojszej racji.
 
 
Lost Soul
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 78
Wysłany: 2016-09-21, 19:07   

Ada75, wydaje mi się, że to Ty się za bardzo spinasz ;) Za bardzo bierzesz to do siebie.
 
 
Lost Soul
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 78
Wysłany: 2016-09-21, 19:24   

ElżbietaFromage napisał/a:
I o ile rozumiem pojęcie transpłciowości jako spektrum, w którym odnajduję różne osoby, od agenderowych, przez bigenderowe, aż po transseksualne jako takie, to w ogóle w transpłciowości nie widzę miejsca dla transwestytyzmuczy też zjawiska drag queen/king" właśnie. To tak jakby wkładać plastikowe jabłko do koszyka "owoce", wraz z naturalnymi gruszkami, winogronami. Już bliższe owocom są korzonki, niż plastikowe jabuszka ;)

A jak wy myślicie?


Hm... Mówiąc szczerze, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Bardzo zaciekawił mnie ten temat. Jeżeli miałbym określić, czy TV można zaliczyć do osób transpłciowych tylko na podstawie tego co jest napisane, np. na wikipedii, to uznałbym, że nie. Ale z drugiej strony nie jestem TV i nie wiem tak naprawdę, jak taka osoba się czuje i skąd bierze się w niej taka potrzeba, żeby się przebierać.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-21, 19:24   

A ty nie zauważyłeś tego samego co ja?
Watek umiera na pół roku, czytam go uważnie bo dotyczy osób jak mnie się wydaje podobnych do mnie. Opowiadam szczerze co czuję i jak to zjawisko wygląda z mojej (niech będzie derwisza) perspektywy i nagle zaczyna się zmasowana operacja pod kryptonimem huzia na juzia bez wysłuchania co juzio ma w tym temacie do powiedzenia.
 
 
Lost Soul
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 78
Wysłany: 2016-09-21, 19:32   

Ada75 napisał/a:
A ty nie zauważyłeś tego samego co ja?
Watek umiera na pół roku, czytam go uważnie bo dotyczy osób jak mnie się wydaje podobnych do mnie. Opowiadam szczerze co czuję i jak to zjawisko wygląda z mojej (niech będzie derwisza) perspektywy i nagle zaczyna się zmasowana operacja pod kryptonimem huzia na juzia bez wysłuchania co juzio ma w tym temacie do powiedzenia.


Tak, wiem, że można to tak odebrać. Czasami wystarczy jedna wypowiedź, która spowoduje lawinę kolejnych. Ale to jeszcze nie znaczy, że to wszystko dotyczy konkretnego przypadku. Przynajmniej ja tak nie odbieram tego tematu.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-21, 19:51   

Masz racje nie musi dotyczyć mnie osobiście. Choć jak widzę jestem na forum jedyną aktywną przedstawicielką tv mk. Sama nie rozumiem podpinania się osób tv pod ts i jednocześnie gloryfikowania w ten sposób zjawiska transseksualizmu jakoby bylo czymś szlachetniejszym od tych ponoć tylko teatralnych przebieranek. Drażnią mnie również niektóre osoby tv szczególnie te nieuczciwe wobec siebie i otoczenia. I tak samo nie ścierpię osobistych wycieczek pod moim adresem ze strony kogokolwiek niezależnie jaką literą skrót na T się kończy i niezależnie od podnoszonego ponad innych wykształcenia. Czytam dość dobrze pomiędzy wierszami i niestety tak to odebrałam.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-21, 19:57   uff

Teraz mi ulżyło spina mi minęła. Amen.
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-21, 21:10   

To że ts to zaawansowany tv jest podstawą ideologiczną terfów, radykalnych feministek wykluczających trans. Wg nich transseksualizm nie istnieje jest tylko fetysz który przerodził się w chorobę psychiczną, urojenia że mężczyzna jest kobietą.
_________________
f...
 
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-21, 21:15   

Nie, u tych osób nie ma czegoś takiego jak tv. Jest po prostu męskie pragnienie napastowania seksualnego kobiet w ich przestrzeniach oraz sprytnie zakamuflowany spisek mający na celu inwigilację ruchu feministycznego przez mężczyzn i przejęcie nad nim kontroli.
Ostatnio zmieniony przez hikaru 2016-09-21, 21:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-21, 21:20   

hikaru, to niekoniecznie musi się wykluczać. Nawiasem mówiąc to co piszesz prezentuje w swoich wypowiedziach ta polska terf-ka na swoim i zaprzyjaźnionych blogach.
_________________
f...
 
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-21, 21:30   

to jakaś fikcja ta polska terfka, ciekawe czy istnieje poza Internetem bo w ruchu ulicznym ich nigdy nie widziałam
 
 
Lost Soul
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 78
Wysłany: 2016-09-21, 21:50   

Dla mnie podstawowym pytaniem (które pozwoliłoby mi stwierdzić, czy TV można podciągnąć pod transpłciowość) jest, co czują osoby TV, dlaczego się przebierają. Nie poznałem osobiście nigdy żadnego TV, więc moja wiedza w tym temacie jest bardzo mała, ale można założyć kilka punktów widzenia:

1. TV jest zjawiskiem niezwiązanym z transpłciowością. Pierwsze ogranicza się tylko do przebierania, które daje satysfakcję seksualną lub emocjonalną (sposób na rozładowanie emocji), a drugie dotyczy kwestii związanych z niezgodnością pomiędzy płcią psychiczną a fizyczną.

2. TV jest zjawiskiem związanym z transpłciowością. Jest lżejszą formą transseksualizmu, gdzie nie występuje aż tak silna dysforia i osoba nie decyduje się na tranzycję, gdyż jest w stanie zaakceptować swój wygląd.

3. TV jest zjawiskiem związanym z transpłciowością. Jest środkiem wyrazu, dla osób będących pomiędzy/poza płciami lub osób, które z jakiś powodów nie mogą przejść tranzycji.

Oczywiście to są tylko takie moje rozważania na ten temat. Być może odpowiedź na to pytanie jest jeszcze inna. :-P
 
 
blackfeather
użytkownik
okropny niebinarny


Tożsamość płciowa: ag
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: on
Posty: 63
Wysłany: 2016-09-21, 21:56   

Lost Soul, z tego co rozpisałeś, najbardziej zgodziłbym się z punktem pierwszym.

Dla mnie TV nijak jest związane z płcią, jest jedynie seksualnym lub nieseksualnym fetyszem niektórych osób. Przykład: Conchita Wurst, persona pana Neuwirth, który uważa się za cis faceta. TV jest po prostu wyższym poziomem crossdressingu.
 
 
Lost Soul
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 78
Wysłany: 2016-09-21, 22:14   

blackfeather, do tej pory myślałem, że jest dokładnie tak jak w punkcie pierwszym. Ale teraz sam już nie wiem. Nie znam żadnego TV, a myślę, że znajomość z taką osobą mogłaby mnie przybliżyć do odpowiedzi. Albo nie tyle znajomość, co wypowiedzi osób TV w tej kwestii.
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-21, 22:20   

Ada75 napisał/a:
Gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem to co ja piszę szybko byś poukładała z tego jakąś część mojej historii.

Wybacz, ale nie widzę abyś w tym wątku napisała coś takiego, co pozwoliłoby mi poukładać sobie wszystko w jakąś twoją historię. Jeżeli gdzieś to opisałaś, to lekką zarozumiałością jest wymagać od innych - pisząc jeszcze z taką arogancją - aby ktoś czytał wszystko, co wyszło spod twoich palców.

Ada75 napisał/a:
Uważam, ze za dużo rozważasz a za mało słuchasz. Jeszcze chwila i zamiast chodzić zaczniesz kroczyć.

Ależ doskonale słucham i słyszę twoje zawoalowane inwektywy w moim kierunku.

Lost Soul napisał/a:
Ada75, wydaje mi się, że to Ty się za bardzo spinasz Za bardzo bierzesz to do siebie.

Mi też się tak wydaje.

Ada75 napisał/a:
Watek umiera na pół roku, czytam go uważnie bo dotyczy osób jak mnie się wydaje podobnych do mnie. Opowiadam szczerze co czuję i jak to zjawisko wygląda z mojej (niech będzie derwisza) perspektywy i nagle zaczyna się zmasowana operacja pod kryptonimem huzia na juzia bez wysłuchania co juzio ma w tym temacie do powiedzenia.

Juzio w temacie napisał:
Cytat:
Elżbieto w powitalni napisałam po co jestem na forum. A, że akurat forum korzysta z domeny transpomoc.pl to nie jest moja wina i nikt specjalnie dla mnie jej nie zmieni. Sądząc po twoich wypowiedziach na temat rozumienia świata realnego i ułudy była byś ostatnią osobą, którą poprosiła bym o pomoc.

Więc gdzie to powiedzenie "swoich racji"? Wybacz, ale ja widzę tylko opryskliwą osobę, której wydaje się, że jeśli swoje słówka owinie w niby-miłą otoczkę, to wszystko będzie w porządku.

Ada75 napisał/a:
I tak samo nie ścierpię osobistych wycieczek pod moim adresem ze strony kogokolwiek niezależnie jaką literą skrót na T się kończy i niezależnie od podnoszonego ponad innych wykształcenia.

Na razie wszystkie wycieczki osobiste - w tym i poprzednim temacie - były twoim dziełem.

Ada75 napisał/a:
Czytam dość dobrze pomiędzy wierszami i niestety tak to odebrałam.

To czytasz dobrze między wierszami, czy tak też to odebrałaś?
(podpowiem, że pierwsze możesz skreślić)

Lost Soul napisał/a:
Oczywiście to są tylko takie moje rozważania na ten temat. Być może odpowiedź na to pytanie jest jeszcze inna.

Znam trochę osób tv/tg i dałoby się je podpiąć pod każdy z tych sposobów rozumienia. Jednak zwykle to te spod "jedynki" uznają, że ts to takie mocniejsze tv.

blackfeather napisał/a:
TV jest po prostu wyższym poziomem crossdressingu.

Na chwilę obecną też tak to widzę.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 948
Posty: 9669
Wysłany: 2016-09-22, 03:17   Re: Dlaczego osoby TV chcą podpiąć się pod TS?

ElżbietaFromage napisał/a:
A jak wy myślicie?

Przede wszystkim jestem bardzo zdziwiony, że piszesz po prostu "TV" bez rozróżnienia na fetyszystycznych i o typie podwójnej roli, bo to moim zdaniem bardzo istotna różnica. Ja myślę, że TV o typie podwójnej roli są "lżejszą odmianą transseksualizmu", natomiast TV fetyszystyczni jak i drag queen/king nie i te zjawiska faktycznie ciężko wrzucać do jednego worka z transseksualizmem.
Dlaczego tak myślę? Ponieważ uważam, że jeśli ktoś wchodzi w rolę płci przeciwnej, "czuje się" w tej roli, nawet jeżeli nie stale, ma taką emocjonalną potrzebę to uważam że jest to jakiś aspekt transpłciowości, to jest tak jaakś potrzeba, którą osoby TS też mają tylko może silniej, może bardziej naglącą...
Inaczej sprawa wygląda gdy np. mężczyzna zakłada kobiece ubrania dla przyjemności seksualnej - one wtedy stają się fetyszem w gruncie rzeczy nie bardzo innym od jakiegoś np. lateksu. Tu nie następuje żadne inne poczucie, co najwyżej wyobraźnia i fantazje, a po spełnieniu seksualnym fetysz zostaje rzucony w kąt i tyle.

Ada75 napisał/a:
A dlaczego uważam że się spięłaś, ano dlatego, ze twoja dyskusja polegała na negacji wypowiedzi wszystkich twoich interlokutorów.

Ona tak zawsze, przyzwyczaisz się :P

ElżbietaFromage napisał/a:

Lost Soul napisał/a:
Ada75, wydaje mi się, że to Ty się za bardzo spinasz Za bardzo bierzesz to do siebie.

Mi też się tak wydaje.

A mnie nie. Tu bym się jednak po stronie Ady postawił i nawet nie biorąc do siebie (uważam, że nie bierze) tak bym to odebrał...
_________________
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 06:45   

Elżbieto jeśli uważasz, ze miałam zamiar Cię urazić to przepraszam, nie miałam takiego zamiaru nie leży to w mojej naturze. Moje emocjonalne podejście do tematu bierze się poniekąd z mojego charakteru ale również z własnych problemów psychicznych w tym lokacji mojego bytu w binarnej w rozumieniu większości ludzi klasyfikacji płci.
Nie odpowiem wam na pytanie dlaczego osoby z pod znaku TV pakują sie do Waszego ogródka. Chciałam tylko zabrać głos w dyskusji jako osoba z pod tego znaku. Wydaje mi się że Elżbieta lubi porównania więc przyszła mi do głowy taka historyjka.
Jest listopad słota i ciemno.

-Jak ja lubię taką pogodę - pomyślałam- idealna okazja by na zewnątrz mieszkania pobyć troszkę sobą.
Ubieram więc moje dobrane ciuchy przykrywam twarz duża ilością fluidu i lekkim makijażem. Zakładam i przeczesuję palcami perukę tyle wystarczy i tak mży. Patrzę w lustro ale widzę twarz której znienawidzony testosteron wyrządził sporą krzywdę. Okulary zerówki nieco tylko poprawiają sprawę. Sięgam po chustę z półki ponad wieszakami czuć na niej zapach moich perfum - zapomniałam - myślę ale nie wracam do łazienki. Biorę torebkę z kilkoma drobiazgami dokumentami na nie moje imię i nazwisko i wychodzę z mieszkania.
Na ulicy mijam ludzi pędzących ze spuszczonymi głowami. Większość z nich przeklina pogodę która ja wręcz błogosławie bo pozwala mi bez stresu wyjść za dnia z obrzydliwej szafy. Sporo rozmyślam używając żeńskiego rodzajnika i tak bez pośpiechu dochodzę do wiaty przystanku. Akurat zaczęło ciut intensywniej padać więc kryję się pod jej przyjaznym dachem. Znów dużo rozmyślam nie zwracając uwagi na to kto jest obok mnie i czy zwraca na mnie uwagę. Mam 175 cm wzrostu i niezbyt wysokie buty. Dość zgrabne ale nie patykowate nogi okryte szarymi grubymi rajstopami i takiż płaszcz. Nie wyróżniam się z tłumu i to bardzo mnie cieszy. Z zadumy wybudza mnie hałas podjeżdżającego na przystanek tramwaju. Nie jest to najnowszy cud techniki ale wygląda przyjaźnie i jest nadzieją na rozgrzanie mojego zmarzniętego ciała. Wsiadam boję się wejść dalej więc zostaję w przejściu trzymając się kurczowo rury. Tramwaj rusza z zajego szyb widac szare mokre miasto a w tramwaju jest ciepło kolorowo i przytulnie. Wtem mój azyl zatrzymuje się na pozbawionym wiaty przystanku. Przez mój drzwi wskakuje zakapturzony ubrany w spodnie i ciężkie glany człowiek. - czy to brunatny skin czy przyjazny punk- pomyślałam - stoję mu na drodze a on pewnie codziennie korzysta z tej linii. Nie widzę dokładnie zza zaparowanych okularów ale zaraz na pewno się dowiem bo jego stopa obuta w ciężkie glany ląduje na moim odcisku. Auuu syczę ....
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 06:47   

Za błędy przepraszam pisane było w mozole z komórki. Chciałaś mojej historii oto jej fragment.
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-22, 07:32   

Przeczytałam... Ale nie rozumiem co ten fragment historii miałby wnieść do tematu? Zwłaszcza, że jest kompletnie wyrwany z kontekstu i nie bardzo rozumiem, co chcesz nam przez nią przekazać?
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 08:07   

Znak pokoju chcę Wam przekazać tym postem jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Co z tym zrobisz twoja sprawa, jeśli drażni Cie off top usuń mnie już i tak zaczyna być wszystko jedno.
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 08:31   

wendigo napisał/a:
Przede wszystkim jestem bardzo zdziwiony, że piszesz po prostu "TV" bez rozróżnienia na fetyszystycznych i o typie podwójnej roli, bo to moim zdaniem bardzo istotna różnica.

Myślę, że wszystko rozchodzi się o to, że osoby "podwójnej-roli", które poznałam, nigdy nie identyfikowały się z TV i nazywały siebie TG, właśnie w celu odróżnienia tego co robią od "zwykłrej przebieranki". Oczywiście, często mówiły o swoim TV, ale mówiły o tym jako o metodzie realizacji, a nie utożsamienia się z TV jako takim. Większość też mówiła mi o tym, że chciałyby przejść pełną tranzycję, ale mają już swoje lata na karku, są uwikłane w różne relacje etc. Często też wyrażały to, że nie utożsamiają się ze swoją płcią biologiczną itp.
Z kolei osoby TV widzę, że czują się dobrze ze swoją biologią i przypisaną jej rolą społeczną, nie przeszkadzają im atrybuty męskości. Po prostu "bawią się" w bycie osobami innej płci i wręcz się tym upajają.
I właśnie te osoby najczęściej dyskredytują istnienie transseksualizmu, jako zjawiska odmiennego od ich "zabaw".

wendigo napisał/a:
Ona tak zawsze, przyzwyczaisz się

Ty się jeszcze nie przyzwyczaiłeś, a mówisz innym, że to zrobią? ;)

wendigo napisał/a:
A mnie nie. Tu bym się jednak po stronie Ady postawił i nawet nie biorąc do siebie (uważam, że nie bierze) tak bym to odebrał...

Może tak byś to odebrał, nie wiem. Jestem jednak pewna, że nie uderzałbyś wówczas tak personalnie w drugą osobę - a może się mylę?

Ada75 napisał/a:
Elżbieto jeśli uważasz, ze miałam zamiar Cię urazić to przepraszam, nie miałam takiego zamiaru nie leży to w mojej naturze.

Gdybyś zrobiła to w jednym poście pewnie przymknęłabym oko, ale jak na razie w każdym niemal poście kierowanym do mnie, umieściłaś jakiś przytyk. Więc nie wiem jaką masz naturę, ale na razie z pewnością nie ujęłaś mnie nią.

Ada75 napisał/a:
Wydaje mi się że Elżbieta lubi porównania więc przyszła mi do głowy taka historyjka.

Elżbieta (jako osoba trzecia, a nie druga) może lubić historyjki - to prawda - ja jednak lubię powiastki z morałem ;)

Lagertha napisał/a:
Przeczytałam... Ale nie rozumiem co ten fragment historii miałby wnieść do tematu?

Też trudno mi odnieść tę historyjkę do tematu.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 10:24   

Wy naprawdę nie widzicie tu odniesienia żadnego do tego co zaszło na forum?
Morału nie ma bo jest trzykropek historyjka nie jest skończona.
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-22, 10:42   

Ja nie widzę, chyba, że chodzi o wcześniejszy wątek na podstawie którego powstał ten. Jeżeli tak, to ja tamtego nie czytałam. A jeżeli nie, to na prawdę nie wiem... Nie miałam nigdy episodów TV i nie orientuję się w kwestiach TV bardziej niż podstawowa wiedza na ten temat.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 11:06   

Przekazałam w tym poście moje osobiste odczucia co do tego jak wparowałam na forum i co się później wydarzyło. Wiem, że nie jestem pępkiem świata i mogłaś nie zauważyć w ogóle mojej obecności. Kilka osób zauważyło niektóre pewnie zrozumieją o co chodzi w rzeczonej historyjce. W poprzednim wątku również zaczęłam od tego jakie są moje odczucia i jak ja rozumiem swój transwestytyzm. Na podjęcie dyskusji nie mam niestety wystarczającej wiedzy o nie będę sir silić aby Wam dorównać. Ale proszę o odrobinę zrozumienia i wsparcia dla ludu takich jak ja. Nie wszyscy transwestyci jak widać na moim przykładzie to fetyszyści i napaleni na seks obrośnieci oblesie.
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-22, 11:39   

ElżbietaFromage napisał/a:
Freja napisał/a:
Nie. Widno prezentuje mam sygnał ciągły, a szufladkowanie dyskretny, zwłaszcza jeżeli zamierzasz dokonać owej dyskretyzacji w oparciu o paletę jednobitową:

Dalej jest to szufladkowanie, tylko przy użyciu wektora.

E... raczej skalara.
No i jeśli tych szufladek, podobnie jak liczb rzeczywistych, miałoby być nieskończenie wiele, to mi to osobiście nie przeszkadza i nawet staje się najzupełniej niezauważalne, pozostając w gestii filozoficznych rozkmin.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 12:33   

Cytat:
Myślę, że wszystko rozchodzi się o to, że osoby "podwójnej-roli", które poznałam, nigdy nie identyfikowały się z TV i nazywały siebie TG, właśnie w celu odróżnienia tego co robią od "zwykłrej przebieranki". Oczywiście, często mówiły o swoim TV, ale mówiły o tym jako o metodzie realizacji, a nie utożsamienia się z TV jako takim. Większość też mówiła mi o tym, że chciałyby przejść pełną tranzycję, ale mają już swoje lata na karku, są uwikłane w różne relacje etc. Często też wyrażały to, że nie utożsamiają się ze swoją płcią biologiczną itp.
Z kolei osoby TV widzę, że czują się dobrze ze swoją biologią i przypisaną jej rolą społeczną, nie przeszkadzają im atrybuty męskości. Po prostu "bawią się" w bycie osobami innej płci i wręcz się tym upajają.

Emocje mi siadają i coraz chłodniej podchodzę do tematu. Z twojej powyższej wypowiedzi wnioskuję, że była byś za zlikwidowaniem określenia transwestyta podwójnej roli na rzecz przypisania jasno i wyraźnie transwestytyzmu do dzisiejszego transwestytyzmu fetyszystycznego. Wydaje mi się to jak najbardziej trafnym spostrzeżeniem bo wprowadza zamęt i bardzo myli osoby mające niewielkie pojęcie w nazewnictwie fachowym. Tak jak ja. Na moim przykładzie powiem ci ze pełnej tranzycji przestraszyłam się mniej więcej we wczesnym okresie swojej formalnej dorosłości. Naczytałam sie książek a powinnam pójść do właściwego lekarza. Teraz nie mam wielkiego parcia na zmiany fizyczne i tak jak zauważyłaś jestem uwikłana społecznie rodzinnie finansowo itd itp
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-22, 13:01   

Ada75 napisał/a:
Przekazałam w tym poście moje osobiste odczucia co do tego jak wparowałam na forum i co się później wydarzyło. Wiem, że nie jestem pępkiem świata i mogłaś nie zauważyć w ogóle mojej obecności. Kilka osób zauważyło niektóre pewnie zrozumieją o co chodzi w rzeczonej historyjce. W poprzednim wątku również zaczęłam od tego jakie są moje odczucia i jak ja rozumiem swój transwestytyzm. Na podjęcie dyskusji nie mam niestety wystarczającej wiedzy o nie będę sir silić aby Wam dorównać. Ale proszę o odrobinę zrozumienia i wsparcia dla ludu takich jak ja. Nie wszyscy transwestyci jak widać na moim przykładzie to fetyszyści i napaleni na seks obrośnieci oblesie.
Tak się składa, że wiem o tym, że jesteś na forum. Prześledziłam tamten wątek i szczerze mówiąc nie bardzo widzę jakiegoś elementu, który mógłby jakoś baradziej pomóc zrozumienie Twojej wypowiedzi. Poza tym, odwracasz trochę kota ogonem, bo powiedz mi, gdzie powiedziałm, że "transwestyci to napaleni seksem zboczeńcy"?
Poza tym, jak sama zauważyłaś, że "pępkiem świata nie jesteś" i tak jest. Wylogowując się z forum nie rozmyślam o Twoich preferencjach seksualnych - mam inne własne zmartwienia na których się skupiam. A zadałam pytanie o sens przytoczonego fragmentu opowiadania, bo, na prawdę nie widzę jakiegoś większego sensu i nawiązania do rozpączętego przez Elżbietę tematu.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 13:40   

Wszystko się zgadza poza określeniem "zboczeńcy" którego nie użyłam.
Za przeczytanie wątku dziękuję.
Użyłam określenia "oblesie", widywałam w sieci przebranych facetów w damskiej bieliźnie z zarośniętymi twarzami i resztą ciała. Tak to byli napaleni na przygodny seks "oblesie" bo ich widok jest po prostu obleśny. Ja nie chciała bym by wrzucano ich w jeden worek ze mną i powoli zaczynam rozumieć dlaczego niektóre osoby zdeklarowane jako transwestyci podpinają się pod zjawisko transseksualizmu.
Po prostu nie chcą być kojarzeni z takimi obrazami bo nie widuje się w sieci osób trannseksualnych w takich pozach. No może poza azjatyckim seksbiznesem błędnie kojarzonym z TS.

Kłania się tu cytat z Elżbiety dwa posty wyżej. Jeśli ktoś nie zna teoretycznie tylko delikatnego podziału pomiędzy "fetyszystyczny" a "podwójnej roli" to kogoś takiego jak ja będzie widział przez podany powyżej stereotyp.

Sami sobie odpowiedzcie jaki jest wydźwięk i zabarwienie emocjonalne dwóch słów Transwestyta i Transseksualista. Dostrzegacie to?
A pokażcie mi kto z osób przygodnie spotkanych na ulicy będzie wiedział co to Transgender? (no może coś im się będzie kojarzyło z obecna kampanią na temat płci społeczno-kulturowej ale czy powiążą to ze zjawiskiem dysforii płciowej? Nie wiem musiała bym wyjść na ulice i zapytać)

Wrócę jeszcze na chwilę do siebie i tych "teatralnych przebieranek" a pewnie jak by mnie profesjonalny charakteryzator wziął w obroty i poprawił to i tamto pewnie piszczała bym z zachwytu. Ale zauważyłam, że pomimo pełnej szafy coraz rzadziej z niej korzystam do odprężenia się w domu, nie chce mi się "przebierać się za kobietę" to zajmuje dużo czasu aby efekt był znośny, za to bardzo chętnie piszę z Wami, bo mogę pisać jako kobieta i zwracacie się do mnie jak do kobiety to dla mnie ważniejsze niż kiecka.
 
 
Gabi
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 259
Posty: 1374
Wysłany: 2016-09-22, 15:07   

Jeśli chcesz jechać tym traamwajem to witaj na pokładzie skinowatą wroną sie nie martw, ja też się jej na początku bałam a dziś ją nawet lubię. Ale na wszelki wypadek stoję sobie przyklejona do tylnej szyby. :lol:
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-22, 15:34   

Ada75 napisał/a:
Wszystko się zgadza poza określeniem "zboczeńcy" którego nie użyłam.
Za przeczytanie wątku dziękuję.
Użyłam określenia "oblesie", widywałam w sieci przebranych facetów w damskiej bieliźnie z zarośniętymi twarzami i resztą ciała. Tak to byli napaleni na przygodny seks "oblesie" bo ich widok jest po prostu obleśny. Ja nie chciała bym by wrzucano ich w jeden worek ze mną i powoli zaczynam rozumieć dlaczego niektóre osoby zdeklarowane jako transwestyci podpinają się pod zjawisko transseksualizmu.
Po prostu nie chcą być kojarzeni z takimi obrazami bo nie widuje się w sieci osób trannseksualnych w takich pozach. No może poza azjatyckim seksbiznesem błędnie kojarzonym z TS.
Ok. Przepraszam za błąd :-/ W każdym razie, myślę, że potrafię to zrozumieć, że nie chcesz, by kojarzono Cię negatywnie.
Ada75 napisał/a:
jaki jest wydźwięk i zabarwienie emocjonalne dwóch słów Transwestyta i Transseksualista. Dostrzegacie to?
Oba kojarzą się z brzmienia negatywnie i ludzie często nie rozróżniają które jest które. :-|
Gabi napisał/a:
Jeśli chcesz jechać tym traamwajem to witaj na pokładzie skinowatą wroną sie nie martw, ja też się jej na początku bałam a dziś ją nawet lubię. Ale na wszelki wypadek stoję sobie przyklejona do tylnej szyby. :lol:
Z doświadczenia wiem, że skini w glanach bywają często bardziej serdeczni w razie potrzeby niż eleganccy dżentelmeni. Więc nie ma czego bać się na zapas ;-)
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 15:54   

Cytat:
Z doświadczenia wiem, że skini w glanach bywają często bardziej serdeczni w razie potrzeby niż eleganccy dżentelmeni. Więc nie ma czego bać się na zapas


Jestem uprzedzona, przez obitą twarz i wcale nie miałam wtedy na sobie kiecki. Ale znam pewną TV która ceni sobie znajomość z członkami ONR.

Do przesadnie eleganckich dżentelmenów też jestem uprzedzona, ogólnie to wolę lumpów oczywiście czystych i pachnących ;P
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-22, 16:10   

Ada75 napisał/a:
Jestem uprzedzona, przez obitą twarz i wcale nie miałam wtedy na sobie kiecki. Ale znam pewną TV która ceni sobie znajomość z członkami ONR.
Na szczęście nie miałam problemów członkami ONRu, choć wielu spotkałam w życiu, a jestem ich przeciwniczką. Za to kiedyś szarpał mnie za włosy w mpk emeryt, bo "byłam inna". Więc doświadczenia są różne... W każdym razie nie każdy "skin" = ONR, albo ich sympatyk.
 
 
blackfeather
użytkownik
okropny niebinarny


Tożsamość płciowa: ag
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: on
Posty: 63
Wysłany: 2016-09-22, 16:25   

Lost Soul napisał/a:
blackfeather, do tej pory myślałem, że jest dokładnie tak jak w punkcie pierwszym. Ale teraz sam już nie wiem. Nie znam żadnego TV, a myślę, że znajomość z taką osobą mogłaby mnie przybliżyć do odpowiedzi. Albo nie tyle znajomość, co wypowiedzi osób TV w tej kwestii.


Powiem tak, TV będzie innemu TV nierówny, tak samo jak TS. Każdy odczuwa wszystko inaczej. Warto wysłuchać takich osób i wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Śledzę temat, bo jest bardzo ciekawy :-)
 
 
Gabi
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 259
Posty: 1374
Wysłany: 2016-09-22, 17:56   

A ja dodam tak. Czy się to komuś podoba czy nie, każda ts zaczynała od bycia tv bo nikt nie zaczyna tranzycji z nagłego kaprysu.
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 18:01   

Gabi napisał/a:
A ja dodam tak. Czy się to komuś podoba czy nie, każda ts zaczynała od bycia tv bo nikt nie zaczyna tranzycji z nagłego kaprysu.

Nie wiem czy powinnam się obrazić w tym momencie?
Nigdy nie bawiłam się w bycie TV. Nie miałam też kaprysów.

Gabi napisał/a:
Jeśli chcesz jechać tym traamwajem to witaj na pokładzie skinowatą wroną sie nie martw, ja też się jej na początku bałam a dziś ją nawet lubię.

https://www.youtube.com/watch?v=K7WgTZ3Nmrk

Kod:
W berżeretkach, balladach, canzonach
Bardzo rzadko jest mowa o wronach,
A ja mam taki gust wypaczony,
Że lubię wrony...

Nie udają słodyczy nieszczerze,
Mężnie trwają w swym szwarccharakterze,
Nie składają w komorę zasobną,
Jak więcej dziobną.


ale o przymiotnik "skinowata" jestem obrażona! I dlaczego się mnie bałaś, przecież ja jestem miłym stworzonkiem :)


Freja napisał/a:
E... raczej skalara.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Gabi
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 259
Posty: 1374
Wysłany: 2016-09-22, 18:29   

Skinowata było nawiązaniem do historyjki z tgramwajem ;) tak odebrałam metaforę. A to że jesteś miłym stworzakiem to ja wiem. Ale chyba nie powiesz mi że nigdy nie ubrałaś kiecki przed decyzją o terapji :mrgreen:
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-22, 19:47   

ElżbietaFromage napisał/a:
Freja napisał/a:
E... raczej skalara.
Obrazek


No, niezupełnie :p

Skalar (matematyka)

Skalar – element ustalonego ciała nad którym zbudowany jest dowolny moduł (przestrzeń liniowa).

Skalarami określa się również część rzeczywistą kwaternionów oraz macierze M 1 × 1 nad ustalonym ciałem, które utożsamia się z odpowiednimi elementami tego ciała.

Skalary, wektory, tensory
Wektory stanowią poniekąd uogólnienie skalarów, z kolei uogólnieniem wektorów są tensory. W nomenklaturze tensorowej wektory nazywa się tensorami pierwszego rzędu, skalary zaś – tensorami zerowego rzędu.
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-22, 19:53   

WILD TENSOR APPEARS
Cytat:
Widno prezentuje mam sygnał ciągły, a szufladkowanie dyskretny, zwłaszcza jeżeli zamierzasz dokonać owej dyskretyzacji w oparciu o paletę jednobitową:

<3

Freja, zrobiłaś mój dzień. :D
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 20:03   

Freja napisał/a:
W nomenklaturze tensorowej wektory nazywa się tensorami pierwszego rzędu, skalary zaś – tensorami zerowego rzędu.

A tensory, są tensorami którego rzędu w tej jednobitowej nomenklaturze?
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-22, 20:05   

moim zdaniem płeć człowieka jest opisana przez tensor piątego rzędu na przestrzeni zespolonej Hilberta o iości wymiarów odpowiadającej ilości aspektów działalności czlowieka
 
 
Lost Soul
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 78
Wysłany: 2016-09-22, 20:09   

blackfeather napisał/a:
Lost Soul napisał/a:
blackfeather, do tej pory myślałem, że jest dokładnie tak jak w punkcie pierwszym. Ale teraz sam już nie wiem. Nie znam żadnego TV, a myślę, że znajomość z taką osobą mogłaby mnie przybliżyć do odpowiedzi. Albo nie tyle znajomość, co wypowiedzi osób TV w tej kwestii.


Powiem tak, TV będzie innemu TV nierówny, tak samo jak TS. Każdy odczuwa wszystko inaczej.


Dlatego napisałem w liczbie mnogiej "osób" ;-)
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 21:06   

Freju a nie prościej tak dla ludności wektor wartość kierunek i zwrot skalar wartość.
No i do tego zmiana liniowa ciągła i dyskretna skokowa?
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-22, 21:17   

Ada75 napisał/a:
Freju a nie prościej tak dla ludności wektor wartość kierunek i zwrot skalar wartość.
No i do tego zmiana liniowa ciągła i dyskretna skokowa?

Dla ludzi tak, ale ja tu z Wroną rozmawiam, to nie chcę na głupszą wyglądać ;)
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-22, 21:29   

Cytat:
Ale znam pewną TV która ceni sobie znajomość z członkami ONR


musiałam



Cytat:
No i do tego zmiana liniowa ciągła i dyskretna skokowa?

funkcja skokowa Heaviside'a
Ostatnio zmieniony przez hikaru 2016-09-22, 21:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 21:31   

Mnie to się wydaje że ta -wrona- to tylko akronim od dwóch zupełnie ludzkich wyrazów za którym kryje sie zwyczajny homo sapiens. I ten sapiens jak to rozkmini i a w końcu jest sapiens to mnie zje na kolację. Elżbieto nie bierz tego dosłownie taki znów mi się niegroźny żarcik nawinął na klawiaturę.
Ostatnio zmieniony przez Ada75 2016-09-22, 21:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 21:32   

Freja napisał/a:
Dla ludzi tak, ale ja tu z wroną rozmawiam, to nie chcę na głupszą wyglądać

Ale ja już zgłupiałam kiedy przeczytałam "skalar".

_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-22, 21:32   

WRONA to skrótowiec od Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego Agenderystów
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 21:34   

Miałam na myśli dwa wyrazy kombinuj dalej.
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-22, 21:36   

Gabi napisał/a:
A ja dodam tak. Czy się to komuś podoba czy nie, każda ts zaczynała od bycia tv bo nikt nie zaczyna tranzycji z nagłego kaprysu.
No ja mimo, że przeszłam dorgę TS MK i w sumie dalej przechodzę, to nie byłam nigdy TV i nie miałam też takich epizodów w życiu, podobnie jak identyfikowanie się jako geja - też nie miałam. A jest to dosyć popularne. No ale ok.. TS nie jestem, a IS, więc co ja tam wiem :P

Ada75 napisał/a:
Freju a nie prościej tak dla ludności wektor wartość kierunek i zwrot skalar wartość.
No i do tego zmiana liniowa ciągła i dyskretna skokowa?
Bozia... A po ludzku można prosić? :-P
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 21:38   

hikaru napisał/a:
WRONA to skrótowiec od Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego Agenderystów

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ślepowron_(herb_szlachecki")
Wojciech Jaruzelski – generał armii LWP, prezydent RP (1989–1990)

Przypadek? Nie sądzę.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
Ostatnio zmieniony przez ElżbietaFromage 2016-09-22, 21:41, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-22, 21:39   

Cytat:
Czy się to komuś podoba czy nie, każda ts zaczynała od bycia tv bo nikt nie zaczyna tranzycji z nagłego kaprysu.

Czy się to komuś podoba czy nie, każda kobieta pragnie chłopa tylko nie znalazła jeszcze odpowiedniego.
Ostatnio zmieniony przez hikaru 2016-09-22, 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 21:39   

Po ludzku po piwie a ostatnio nie pijam :(
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-09-22, 21:40   

Cytat:
ostatnio nie pijam :(

biedactwo :(
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 21:42   

Ślepowron nie ma zbyt wiele wspólnego z krukowatymi no może skrzydła. :P
A zagadka z akronimem leży :|
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 21:44   

Ada75 napisał/a:
Ślepowron nie ma zbyt wiele wspólnego z krukowatymi no może skrzydła.

Odmianą herbu Ślepowron jest herb Czarnowron i właśnie z tego herbu był Jaruzelski ;)
A miał okulary ciemne, mocno...
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-22, 21:48   

Coś sie tak Wojtka czepiła przecież chłop nie, żyje mało tego przed śmiercią to si podobno nawrócił. 8-)
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-22, 22:09   

Ada75 napisał/a:
mało tego przed śmiercią to si podobno nawrócił.

Właśnie dlatego.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 763
Posty: 5169
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2016-09-22, 23:28   

Lubię skalary. Są ładne i plaskate.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-22, 23:32   

ElżbietaFromage napisał/a:
Obrazek

Dobra, nie męczmy już ludzi tą matematyką. Jestem gotowa przychylić się do prośby Ady75, i wyjaśnić powyższą kwestię poglądowo na obrazkach:
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-22, 23:49   

Lagertha napisał/a:
Ada75 napisał/a:
Freju a nie prościej tak dla ludności wektor wartość kierunek i zwrot skalar wartość.
No i do tego zmiana liniowa ciągła i dyskretna skokowa?
Bozia... A po ludzku można prosić? :-P

Dziwię się, że ktoś w ogóle czyta te nasze wygłupy, ale ok:

Kolor czerwony - ciągły sygnał analogowy, czyli np. "poziom transowatości" albo wychylenie membrany mikrofonu.
Kolor szary - ten sam sygnał poddany dyskretyzacji / kwantyzacji czyli rozbity na określoną ilość szufladek.


Wektor i skalar:


Jak widać poziom transowatości albo wychylenie membrany jest wielkością skalarną (nie zaś wektorową).

p.s. Tak, problemy pierwszego świata ;)
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2016-09-22, 23:55   

Ada75 napisał/a:
A zagadka z akronimem leży :|

(Wr)ażliwa (Ona)
_________________
Freja Draco
 
 
Gabi
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 259
Posty: 1374
Wysłany: 2016-09-23, 00:30   

Jak ja lubię te wasze naukowe dyskusje, dzięki nim czuję się jeszcze bardziej kobieco jak głupia białogłowa ;) . A co do problemu tv źle mnie rozumiecie. Mam na myślii, że każda kiedyś ubrała kieckę zanim zaczęła tranzycje a poza tym uważam, że tvf nie ma nic wspólnego z tv a tym bardziej z ts bo tto zwykly fetysz a głównie przez to tv traktowane jest gorzej. Ja uważam, że tv to jeden krook do ts
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 948
Posty: 9669
Wysłany: 2016-09-23, 03:36   

ElżbietaFromage napisał/a:
wendigo napisał/a:
Przede wszystkim jestem bardzo zdziwiony, że piszesz po prostu "TV" bez rozróżnienia na fetyszystycznych i o typie podwójnej roli, bo to moim zdaniem bardzo istotna różnica.

Myślę, że wszystko rozchodzi się o to, że osoby "podwójnej-roli", które poznałam, nigdy nie identyfikowały się z TV i nazywały siebie TG

TG to przecież jeszcze inne zjawisko, ja bym bardziej to tak widział, że TG cały czas są po środku, a jednak TV podwójnej roli są... no podwójnej roli, może nawet tak jak piszesz - bawią się tym czasem.

Cytat:
wendigo napisał/a:
Ona tak zawsze, przyzwyczaisz się

Ty się jeszcze nie przyzwyczaiłeś, a mówisz innym, że to zrobią? ;)

To prawda, napisałem to trochę z rozpędu i bez myślenia :P Ja się faktycznie jeszcze nei przyzwyczaiłem, więc może nie każdy jest w stanie się przyzwyczaić ;)

Cytat:
wendigo napisał/a:
A mnie nie. Tu bym się jednak po stronie Ady postawił i nawet nie biorąc do siebie (uważam, że nie bierze) tak bym to odebrał...

Może tak byś to odebrał, nie wiem. Jestem jednak pewna, że nie uderzałbyś wówczas tak personalnie w drugą osobę - a może się mylę?

Jeszcze raz przeczytałem wszystkie posty Ady w tym temacie i naprawdę nie dostrzegłem niczego szczególnie przykrego czy tym bardziej uderzającego personalnie w kogoś TS (a zwłaszcza w Ciebie).
W dodatku ja historyjkę bardzo dobrze mogę odnieść do tematu, więc nie wiem co jest albo ze mną albo z Wami :P ale najwyraźniej w tym temacie mój mózg jest bardziej zsynchronizowany z Adą ;)

Ada75 napisał/a:
Użyłam określenia "oblesie", widywałam w sieci przebranych facetów w damskiej bieliźnie z zarośniętymi twarzami i resztą ciała. Tak to byli napaleni na przygodny seks "oblesie" bo ich widok jest po prostu obleśny.

Ej ej, ale bez takich :P mnie właściwie kręcą fetyszystyczni :P

Freja napisał/a:


Skalar (matematyka)

Skalar – element ustalonego ciała nad którym zbudowany jest dowolny moduł (przestrzeń liniowa).

Skalarami określa się również część rzeczywistą kwaternionów oraz macierze M 1 × 1 nad ustalonym ciałem, które utożsamia się z odpowiednimi elementami tego ciała.

Skalary, wektory, tensory
Wektory stanowią poniekąd uogólnienie skalarów, z kolei uogólnieniem wektorów są tensory. W nomenklaturze tensorowej wektory nazywa się tensorami pierwszego rzędu, skalary zaś – tensorami zerowego rzędu.

Jak ja lubię to forum... piszemy coś w miarę sensowne po czym przychodzi Freja i wkleja jakieś matematyczne rewelacje a reszta za tym płynie w jakimś odległym mi kierunku :P

Lagertha napisał/a:
Gabi napisał/a:
A ja dodam tak. Czy się to komuś podoba czy nie, każda ts zaczynała od bycia tv bo nikt nie zaczyna tranzycji z nagłego kaprysu.
No ja mimo, że przeszłam dorgę TS MK i w sumie dalej przechodzę, to nie byłam nigdy TV i nie miałam też takich epizodów w życiu, podobnie jak identyfikowanie się jako geja - też nie miałam. A jest to dosyć popularne. No ale ok.. TS nie jestem, a IS, więc co ja tam wiem :P

Serio nie rozumiecie o co chodzi czy serio nie ubrałyście ani razu damskiego ubrania przed tranzycją? Bo ja to np. byłem cały czas TV (w tym rozumieniu), jak chyba większość k/m-ów, bo my mamy łatwiej :P

Gabi napisał/a:
Jak ja lubię te wasze naukowe dyskusje, dzięki nim czuję się jeszcze bardziej kobieco jak głupia białogłowa ;)

Przynajmniej masz z tego jakiś plus :lol: bo ja to chyba tylko przełamywanie stereotypów płci - facet też może być głupią blondynką :lol: A tak poważnie to ja po prostu nie czytam tych postów :mrgreen:
_________________
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-23, 06:24   

Wendigo synchronizujesz ze mną fale mózgowe na tyle że mam ochotę na próbę przekazu telepatycznego.
Freju uwielbiam twój analityczny tok myślenia za akronim brawo ale miałam inny przymiotnik na myśli.
Dzieki temu wątkowi sporo się o was dowiedziałam i powoli się na forum odnajduję a miało mieć dział tv tylko z grzeczności.

Jeszcze raz przeczytałam co napisał Wendigo i uznaję przymiotnik Frei za lepszy od mojego dla określenia Wrony. Ja jednak mam grubszą skórę i mnie urazić trudniej niż Elżbietę pozatym mój choleryczny charakter nie pozwala na chowanie tej urazy zbyt długo.
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-23, 07:53   

wendigo napisał/a:
Serio nie rozumiecie o co chodzi czy serio nie ubrałyście ani razu damskiego ubrania przed tranzycją?

Wendigo, twoje myślenie zaczyna mnie obrażać.

Rozumiem "o co chodzi" i podobnie jak uważam, że "sukieneczka kobietą nie czyni", tak samo transwestytą nie czyni to, że ktoś ubrał damskie ciuchy. Transwestytyzm to stan umysłu.

I serio, nigdy nie "przebrałam się za kobietę".

Gabi napisał/a:
A co do problemu tv źle mnie rozumiecie. Mam na myślii, że każda kiedyś ubrała kieckę zanim zaczęła tranzycje

Czy moja mama jest transwestytą, bo ma ubraną kieckę? A te wszystkie kobiety na ulicy to transwestyci, bo ją też mają?

wendigo napisał/a:
a jednak TV podwójnej roli są... no podwójnej roli

_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
Maja
użytkownik
k/m


Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 31
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-23, 11:20   

wendigo napisał/a:
[
Serio nie rozumiecie o co chodzi czy serio nie ubrałyście ani razu damskiego ubrania przed tranzycją? Bo ja to np. byłem cały czas TV (w tym rozumieniu), jak chyba większość k/m-ów, bo my mamy łatwiej :P

W przypadku k/m przed tranzycją to ja nawet nie wiem czy można mówić o TV, bo nawet z wyglądem typowej kobiety można ubrać się po męsku i raczej nie wzbudza to zdziwienia. Mogę ubrać koszulę w kratę i jeansy takie same jak koledzy, marynarkę, bluzę, dresy itp. Tak jak piszesz, mamy łatwiej bo k/m przed tranzycją może ubrać się na tysiąc sposobów i jeszcze usłyszeć że we wszystkim wygląda swietnie. Gorzej z fryzurą bo ogolona głowa czy wygolona część włosów w wielu firmach jest nie do zaakceptowania, nawet u cis męzczyzny.
 
 
 
Martaa
użytkownik
Tępicielka dewotek


Tożsamość płciowa: k
Punktów: 112
Posty: 690
Wysłany: 2016-09-23, 13:42   

Ja Was chyba pogodzę trochę ;-)
Wendigo, masz rację całkowicie poza jednym. Większość osób przed tranzycją ubierała/ubiera się w kiecki, czy tam niewkiecki w przypadku k/m, ale to się zwyczajnie nazywa crossdreesingiem czyli po prostu ubieraniem się w ciuchy kulturowo przypisanym dla ludzi płci odmiennej, a nie TV jako całym zjawiskiem ("stanem umysłu" jak to mówi Ela). Stąd pewnie oburzenie Eli choć wiem, że nie miałeś takiej intencji żeby wzburzać Elę ;-) , a Ela świetnie w sumie napisała gdzie tkwi diabełek w "byciu" TV (czy tam w Jej pojęciu TG).

Ja już kiedyś tu na forum pisałam, że najprawdopodobniej wszyscy na jakimś etapie uprawiamy po prostu crosdressing, tylko w zależności od tego kim jesteśmy, czy kim się czujemy do tego crossdressingu motywuje nas co innego.
I tak:
TV fetyszystycznego do crossdressingu motywuje (tak w skrócie) zbudowanie i rozładowanie swojego napięcia seksualnego (dokładna definicja choćby w wiki).

TV podwójnej roli (czyli w pojęciu Eli - TG i osobiście uważam, że ma tutaj rację) - czasowe lub stałe funkcjonowanie i ekspresja w genderze przeciwnym do własnej płci biologicznej. Tutaj spektrum może być szerokie od akceptacji swojej biologi, jakiegoś kompromisu etc, aż po jakieś oznaki dysforii na tym punkcie i rozważania korekty płci. Tak czy owak, żeby ktoś o ciele mężczyzny chciał funkcjonować np w tramwaju, na ulicy, w sklepie jako kobieta (lub odwrotnie w przypadku k/m) aby np być wiarygodnym musi dokonać crossdressingu.

U TS z crossdressingiem do czasu tranzycji, a i nawet w trakcie bywa różnie. Przecież są dziewczyny, które po tranzycji dalej śmigają w "męskim genderze", a są i takie, które zmuszane są do crossdressingu, bo jakiś debilny lekarz zażyczył sobie real testu, a bez szpilek i krótkiej kiecki się przecież wg nich nie da. No i są TS, którzy się czują dobrze w swoich stereotypowych kobiecych/męskich rolach zgodnych ze swoją płcią odczuwalną i tak też się stereotypowo ubierają (z perspektywy kogoś z zewnątrz uprawiają crossdressing) nie dorabiając do tego żadnej ideologii.

Uuuf, mam nadzieję, że wyłuszczyłam to w miarę prosto i zrozumiale. No i oczywiście dodam, że jest to moje zdanie, ja to tak właśnie widzę.
:->
_________________
 
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-24, 12:04   Re: Dlaczego osoby TV chcą podpiąć się pod TS?

ElżbietaFromage napisał/a:
Nie wiem jak inne osoby TS lub utożsamiające się jako TS podchodzą do osób TV, ale sama odkąd pamiętam mam z nimi pewien problem. Samo zjawisko jest mi obojętne, ani mnie ziębi, ani parzy, po prostu jest. Jest jednak coś, czego nie potrafię zaakceptować, wręcz przeszywa mnie to na wskroś. Tym czymś jest tendencja osób TV do głoszenia, że TS jest tylko i wyłącznie bardziej zaawansowanym transwestytyzmem - czy też transwestytyzm jest "lżejszym" transseksualizmem. Każda osoba TV i CD, którą spotkałam, w pewnym momencie zaczynała właśnie opowiadać takie - w mojej opinii - oczywiste bzdury.

Zastanawiam skąd się bierze to przekonanie? Czy wynika ono ze zwykłego niezrozumienia innych punktów widzenia? Czy może ja sama nie dostrzegam owego spektrum? I o ile rozumiem pojęcie transpłciowości jako spektrum, w którym odnajduję różne osoby, od agenderowych, przez bigenderowe, aż po transseksualne jako takie, to w ogóle w transpłciowości nie widzę miejsca dla transwestytyzmuczy też zjawiska drag queen/king" właśnie. To tak jakby wkładać plastikowe jabłko do koszyka "owoce", wraz z naturalnymi gruszkami, winogronami. Już bliższe owocom są korzonki, niż plastikowe jabuszka ;)

A jak wy myślicie?


Przeczytałam cały wątek i wracam do jego początku. I zajrzałam w zakamarki mojego umysłu. Więc będzie punkt widzenia TV - to o czym piszesz wynika z nie znajomości problemów TS. Sama od nie dawna zrozumiałam na czym one polegają. Sama/sam czasem rozmyślam że można by pójść dalej i zmienić płeć. Ale jak pisałam w innym wątku nie dlatego że neguję swoją biologiczną płeć. Dociekam wciąż nad mechanizmem psychologicznym tv. Odnoszę wrażenie że my faworyzujemy zewnętrzne atrybuty płci za którą się przebieramy. Upraszając niezmiernie wszystko nie którzy z tv mogą wyciągnąć nie właściwe wnioski co do ts podciągając pod swoje odczucia. W transwestytyzmie - tak ja to czuję - jest pewna wewnętrzna sprzeczność która odczuwam. Jestem stuprocentowym mężczyzną który chciałby wyglądać jak kobieta... a ts to zupełnie inna historia. Najsmutniejszą rzeczą w transwestytyzmie jest to że poprzez wizualny kontrast jest wykorzystywany przez media, drag queens, porno eksploatują i wypaczają to czym transwestytyzm (podwójnej roli przynajmniej) jest. Wiem - transwestytyzm sam w sobie jest groteskowy ale we mnie (tak to odczuwam) tkwi jakiś pierwiastek płci przeciwnej. TV w zjawisku transpłciowości powinnaś umieścić - tv podwójnej roli to "coś" bigenderowego - zamienna ekspresja przypisana przeciwnym płciom. Wiesz gdyby było przyzwolenie społeczne na transwestytyzm jednego dnia ubierałbym się w sukienkę innego w jakąś bluzę marpat. To co widzisz w drag queen to nie transwestytyzm to po prostu komercyjne wykorzystywanie tego zjawiska. :) Mam nadzieję że coś sensownego wniosłam/em do tematu tego wątku. :)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 948
Posty: 9669
Wysłany: 2016-09-25, 03:33   

ElżbietaFromage napisał/a:

Rozumiem "o co chodzi" i podobnie jak uważam, że "sukieneczka kobietą nie czyni", tak samo transwestytą nie czyni to, że ktoś ubrał damskie ciuchy. Transwestytyzm to stan umysłu

Martaa napisał/a:
Ja Was chyba pogodzę trochę ;-)
Wendigo, masz rację całkowicie poza jednym. Większość osób przed tranzycją ubierała/ubiera się w kiecki, czy tam niewkiecki w przypadku k/m, ale to się zwyczajnie nazywa crossdreesingiem czyli po prostu ubieraniem się w ciuchy kulturowo przypisanym dla ludzi płci odmiennej, a nie TV jako całym zjawiskiem ("stanem umysłu" jak to mówi Ela). Stąd pewnie oburzenie Eli choć wiem, że nie miałeś takiej intencji żeby wzburzać Elę ;-) , a Ela świetnie w sumie napisała gdzie tkwi diabełek w "byciu" TV (czy tam w Jej pojęciu TG).

Ależ ja też się z tym zgadzam. Tylko że... jesteśmy tu w swoim gronie, piszemy swobodnie, można chyba czasem zażartować, napisać trochę luźniej, skrótem myślowym, uproszczeniem, tak noo... no.
Ale w sumie ok, potrafię sobie wyobrazić, że kogoś coś takiego może urazić, bo w sumie różne rzeczy nas urażają, mnie też czasem takie co do których inni by się pewnie nie domyślili, a to w ogóle nie ruszają inne ;)
_________________
 
 
marco-polo
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 40
Posty: 871
Wysłany: 2016-09-25, 09:43   

Dlaczego? Żeby nie być uznawanym za dewiantow którym klapki w głowie poprzestawialy? Bo nad ts roztacza się parasol współczucia, a nad tv nie, i tv chcą też by im wspolczuto? Bo ts walczą o swoje prawa, a tv prawa to tak kiepsko są do określania tej grupy i też by chcieli? .... Ją mam to gdzieś..ale ts m/k już bardzo powinna ta sprawa obchodzić bo psuje się im i tak ciężka już atmosferę gdy tv pchają się pod ts
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 691
Posty: 3627
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2016-09-25, 11:25   

Marco Polo a mógłbyś na konkretach uzasadnić czym TV psują atmosferę wokół TS?
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 14:04   

marco-polo napisał/a:
..ale ts m/k już bardzo powinna ta sprawa obchodzić bo psuje się im i tak ciężka już atmosferę gdy tv pchają się pod ts


Brzmi to jak opowieść obozowicza o towarzyszu z baraku który podkradał chleb kolegom. :D
Nie wiem skąd takie przekonanie. Większość crossdresserów siedzi w domu i boi się nawet swoim bliskim przyznać co robią. Media zrobiły z nas dziwaków-shemali i mam wrażenie że nawet bardzo bliskie (tak!) środowisko ts nie wie kim są crossdresserzy. Generalnie to zwykli ludzie pchają do jednego worka z napisem "trans" crossdresserów i transseksualistów. Może młodzi ludzie których dotyka crossdressing i go nie rozumieją mogą utożsamiać się z zjawiskiem ts. Będę powtarzał/a: nie mylcie wizerunku medialnego drag queen, shemala z crossdressingiem. Nie mogę mówić za wszystkich ale mnie chodzi tylko i wyłącznie o to by każdy wiedział czym jest crossdressing i czym się różni od ts. Po za tym w szerszym ujęciu warto by te dwa różne zjawiska i ludzie związani z nimi się integrowali - jedno z drugim nie koliduje a mogło by to pomóc w edukacji społeczeństwa w tej tematyce bo powtórzę: przeciętny Kowalski nie wie czym się różni ts od tv. Jeśli środowisko ts chce się izolować od crossdresserów to stan ten prędko się nie zmieni.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 466
Posty: 3583
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-25, 14:33   

marco-polo napisał/a:
Ją mam to gdzieś..ale ts m/k już bardzo powinna ta sprawa obchodzić bo psuje się im i tak ciężka już atmosferę gdy tv pchają się pod ts


A lesbijki butch i osoby genderqueerowe biologiczne płci żeńskiej psują wizerunek TS K/M! O.O
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
ElżbietaFromage
moderator
Ośmiornica z Wenus


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 176
Posty: 2476
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2016-09-25, 14:52   

kicur napisał/a:
A lesbijki butch i osoby genderqueerowe biologiczne płci żeńskiej psują wizerunek TS K/M!

Osoby biologicznie płci żeńskiej, to inna bajka. Zawsze ich "występki" były mniej piętnowane w kulturze. Mężczyźni onanizujący się popełniali grzech śmiertelnyi, a kobiety tylko były "nieuporządkowane moralnie". Lesbijki zasługiwały tylko na naganę, a geje na śmierć itd.
_________________
Wszystko jest iluzją, a ona jest udręką
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 466
Posty: 3583
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-25, 15:02   

Oj, zależy. Utrzymywanie licznych kontaktów seksualnych poza małżeństwem/(w ostateczności stałym związkiem) to dla kobiety bycie puszczalską szmatą, a dla mężczyzny bycie fajnym gościem, no ewentualnie "młode wino musi się wyszumieć".

W każdym razie chciałem powiedzieć, że dla osób płci żeńskiej biologicznie żeńskiej też działa zasada, że wyższy status społeczny mają te, które się wpisują w heteronormę, a pozostałe są... queer.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 18:18   

kicur napisał/a:
Oj, zależy. Utrzymywanie licznych kontaktów seksualnych poza małżeństwem/(w ostateczności stałym związkiem) to dla kobiety bycie puszczalską szmatą, a dla mężczyzny bycie fajnym gościem, no ewentualnie "młode wino musi się wyszumieć".

W każdym razie chciałem powiedzieć, że dla osób płci żeńskiej biologicznie żeńskiej też działa zasada, że wyższy status społeczny mają te, które się wpisują w heteronormę, a pozostałe są... queer.


Ojjj to się zmieniło. Nikt nie robi szumu bo dziewczyna jest "pożeraczką" facetów. ;)
 
 
Gabi
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 259
Posty: 1374
Wysłany: 2016-09-25, 18:28   

A ja uważam że jedyna różnicaa międz ts i tv to kwestia poczucia siebie. Ja nie potrzebuję niczega by czuć się kobietą, po prostu nią jestem bez względu na to co ubieram. A dewiantami dla niektórych będziemy zawsze, nawet jak ogłoszą że, ts to normalny stan rzeczy.
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 18:47   

Gabi napisał/a:
A ja uważam że jedyna różnicaa międz ts i tv to kwestia poczucia siebie. Ja nie potrzebuję niczega by czuć się kobietą, po prostu nią jestem bez względu na to co ubieram. A dewiantami dla niektórych będziemy zawsze, nawet jak ogłoszą że, ts to normalny stan rzeczy.

Zapewne tak. :)
 
 
Maja
użytkownik
k/m


Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 31
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-25, 19:07   

kicur napisał/a:
W każdym razie chciałem powiedzieć, że dla osób płci żeńskiej biologicznie żeńskiej też działa zasada, że wyższy status społeczny mają te, które się wpisują w heteronormę, a pozostałe są... queer.

Nie do końca sie z tym zgodzę. Ten przypadek akurat mnie dotyczy. Wiele zależy od branży w której pracujesz i srodowiska w którym się na co dzień obracasz. Jeśli masz kasę, nienaganną prezencję i 10 lat młodszą partnerkę to niekoniecznie musi być tak źle, jak piszesz. W wielu międzynarodowych firmach spotyka się to ze zrozumieniem.

Ale chęć zmiany płci zawsze spotyka się z przerażeniem. Społeczeństwo na ten temat nadal nic nie wie, do obecności homosexualistów w niektórych branżach już przywykło, do istnienia ts nadal nie.


Gabi napisał/a:
A dewiantami dla niektórych będziemy zawsze, nawet jak ogłoszą że, ts to normalny stan rzeczy.

Niestety masz racje, szczególnie w Polsce.
 
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 466
Posty: 3583
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-25, 19:45   

Eee, mnie raczej inni ludzie traktują normalnie. Do momentu, aż ktoś z bliskich znajomych mi nie przypomni: "No bo wiesz, niektórzy by cię mogli uznać za osobę kontrowersyjną..." "Daj spokój - gdyby został zorganizowany zjazd z okazji 10-lecia naszej matury, ty byłbyś głównym tematem plotek!" :mrgreen:
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 20:18   

kicur napisał/a:
Eee, mnie raczej inni ludzie traktują normalnie. Do momentu, aż ktoś z bliskich znajomych mi nie przypomni: "No bo wiesz, niektórzy by cię mogli uznać za osobę kontrowersyjną..." "Daj spokój - gdyby został zorganizowany zjazd z okazji 10-lecia naszej matury, ty byłbyś głównym tematem plotek!" :mrgreen:


Ale Ty jesteś ts więc masz jakby stabilny image pomyśl o reakcjach ludzi gdy w tuptającym crossdresserze rozpoznają swojego sąsiada. :D To jest dopiero dla nich zagadka. :D Kiedyś koleżanka mojej żony rozpoznała mnie na fotografiach umieszczonych w pewnym portalu. Ależ miała z tym problem :D
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-25, 21:54   

Kalina napisał/a:
Ojjj to się zmieniło. Nikt nie robi szumu bo dziewczyna jest "pożeraczką" facetów

to żart?
Będąc na tym forum łatwo przestać widzieć "zwykłe życie". Jak to jest z tv i ts? Na portalu fellow można się przekonać.
_________________
f...
 
 
 
marco-polo
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 40
Posty: 871
Wysłany: 2016-09-25, 21:58   

A na loveparadach i innych paradach i wiecach LGBT to kogo jest najwięcej potem w mediach? Tych malowanych kolorowych klaunów właśnie, i prze ten pryzmat się to całe towarzycho pokazuję od laaaat... I się dziwić że efekty marne jak to powagi w tym za grosz....jak cię widzą tak cię piszą.. :roll:
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-25, 22:02   

marco-polo, taa.... a czarni to przestępcy bo crack, getta, crips and bloods
_________________
f...
 
 
 
marco-polo
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 40
Posty: 871
Wysłany: 2016-09-25, 22:03   

DeadSally, ofkos
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 22:31   

marco-polo napisał/a:
A na loveparadach i innych paradach i wiecach LGBT to kogo jest najwięcej potem w mediach? Tych malowanych kolorowych klaunów właśnie, i prze ten pryzmat się to całe towarzycho pokazuję od laaaat... I się dziwić że efekty marne jak to powagi w tym za grosz....jak cię widzą tak cię piszą.. :roll:


No widzisz. Ty to dostrzegasz ja też więc chyba potrafisz wychwycić w tym fałsz i nie walkę o równość a próbę darmowej promocji. Mój znajomy który jest gejem powiedział że nigdy na taką paradę się nie wybierze bo nie będzie się ośmieszał idąc w towarzystwie przebierańców spod znaku drag quuen, i innych dziwnych "wyzwolonych" pomalowanych nagusów. Jest tak jak pisałem wcześniej większość crossdresserów nie wychodzi z domu z różnych powodów. Tacy jak ja którzy mają odwagę wyjść z domu jest nie wielu i zależy nam raczej na obojętności ludzi których mijamy niż byciu "kolorowym klaunem".
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-25, 22:35   

Kalina, w jaki sposób nie jesteś "kolorowym klaunem" mając odwagę wyjść z domu?
_________________
f...
 
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-25, 22:36   

marco-polo, ale o co biega z Loveparade? słuchający techno to klauni? robią "złą prasę" techniawkom?
_________________
f...
 
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 23:03   

DeadSally napisał/a:
Kalina, w jaki sposób nie jesteś "kolorowym klaunem" mając odwagę wyjść z domu?


Ha! To się nazywa odpowiednia charakteryzacja. Rozglądałaś się kiedyś na ulicy obserwując twarze przechodniów? Co zwraca Twoją uwagę jako pierwsze? Podejrzewam że strój, fryzura jakieś dodatki. To jako pierwsze pozwala Ci przyporządkować osobę do danej płci. Ubierając się w mało ekstrawagancki sposób już tym nie wzbudzam sensacji dalej... kobiety często poruszają się jak mężczyźni są zgarbione mają mało kobiece rysy twarzy. Mam naturalne długie proste włosy, nie ubieram mini ani wydekoltowanych bluzek, długi rękaw by ukryć żylaste ramiona. Wiele nie muszę robić bo mam 185cm wzrostu i ważę 63kg. Przy odpowiednim uczesaniu i makijażu zapewniam Cię że nikt nie ogląda się za mną na ulicy. Ktoś kto mnie zna pewnie mnie rozpozna inni moga co najwyżej mieć wrażenie że coś w tej pani jest dziwnego. :)

p.s. Po za tym Warszawa jest troszkę bardziej przyzwyczajona do inności. Pamiętam chłopaka który jesienią przez kilka dni jeździł ze mną autobusem. Ubierał kurtkę i dżinsowe spodnie przed kolano i wzorzyste rajstopy. Nie wzbudzał nie zdrowej sensacji. Ot coś innego. :)
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 630
Posty: 3591
Skąd: north east poland
Wysłany: 2016-09-25, 23:08   

Kalina, Och, jak fajnie to odwrotnie niż ja mam. Wyzywana jestem niemal codziennie. Jestem klaunem? robię złą prasę? ośmieszam was bo jestem "przebierańcem"?
_________________
f...
 
 
 
Kalina
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-25, 23:13   

DeadSally napisał/a:
Kalina, Och, jak fajnie to odwrotnie niż ja mam. Wyzywana jestem niemal codziennie. Jestem klaunem? robię złą prasę? ośmieszam was bo jestem "przebierańcem"?


Ja marzę o tym by ulica była miejscem gdzie można być sobą - po prostu. Świat jest tak ciekawy przez różne "inności" i zupełnie nie rozumiem skąd w ludziach bierze się potrzeba ich negacji. :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,5 sekundy. Zapytań do SQL: 14