Ogłoszenie 
UWAGA: strona
wolne-forum-transowe.pl
NIE ma nic wspólnego z niniejszym forum


NIE należy podawać tam swoich danych logowania ze strony:
transpomoc.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
jestem biseksualną transseksualistką i nie życzę sobie :p
Autor Wiadomość
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 875
Posty: 6803
Wysłany: 2021-04-24, 01:21   jestem biseksualną transseksualistką i nie życzę sobie :p

Niejaka Pani

Cecylia Jakubczak
+48 790 866 388
cjakubczak@kph.org.pl

wypowiadając się z ramienia KPH:

https://etykajezyka.pl/jak-pisac-o-osobach-lgbt/

stwierdza, że:

Cytat:
Mówmy:
✓ Homoseksualność i biseksualność – nie: homoseksualizm i biseksualizm.
✓ Osoby homoseksualne i osoby biseksualne – nie: homoseksualiści i biseksualiści.
✓ Osoba transpłciowa – nie: transseksualista.
✓ Korekta płci – nie: zmiana płci.


Ja stwierdzam natomiast, że jej postulaty to jakieś niedorzeczne szaleństwo i przejaw szukania problemu tam, gdzie go niema. Przede wszystkim zaś, że wypowiada się NIE W MOIM IMIENIU.

Jestem biseksualną transseksualistką. Nie życzę sobie nazywania siebie "osobą z bisesualizmem", bo to nie choroba, ani "osobą biseksualną" bo to jakiś potworek językowy.

Przede wszystkim zaś nie życzę sobie, żeby pani Cecylia Jakubczak ośmieszała środowisko i sugerowała reszcie społeczeństwa, że stanowimy w ogólności zwolenników jakiejś cudacznej nowomowy i tzw. "poprawności politycznej" narzucanej ogółowi w imię, no właśnie czego? I w czyim interesie? Bo na pewno nie moim.

W związku z powyższym sugeruję, żeby na przyszłość Pani Cecylia Jakubczak występując publicznie z podobnymi inicjatywami, zaznaczała wyraźnie, iż stanowią one wyraz jej prywatnych przekonań, ew. wyraz przekonań jakiejś części środowiska LGBT, z którą inna część środowiska LGBT gorąco się nie zgadza.

Niemniej chętnie poczytam też opinie innych.

p.s. Ciekawe, czy zostanę teraz uznana za homofobkę, jak kilka dni temu Dawkins.
_________________
Freja Draco
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 191
Posty: 1092
Wysłany: 2021-04-24, 03:47   

- homoseksualnosc, biseksualnosc - nie homoseksualizm bioseksualizm - maslo maslane, ze tez nie moze sie ta kobieta zajac czyms pozyteczniejszym niz wymyslaniem glupot.
- osoba biseksualna, homoseksualna, nie: biseksualistka, homoseksualista itd - biseksualistka, biseksualista brzmi lepiej, zgoda ze z homoseksualista moze byc troche inaczej ale dlaczego mialbym odmawiac komus prawa do uzywania takiego nazewnictwa.
- osoby transplciowe nie: transseksualisci - tu akurat nie ma mojej zgody na zmiane - transseksualizm jest okresleniem bardziej precyzyjnym niz transplciowosc, okresla dokladnie stopien identyfikacji z plcia wiec powinien pozostac. Jak ktos chce sie identyfikowac z calym spectrum zjawisk jakie niesie ze soba slowo transplciowosc to prosze bardzo. Sa jednak tez tacy ktorzy chca byc zaliczani do wlasciwej waskiej grupy, nie do grupy charakteryzujacej sie duza roznorodnoscia zachowan, potrzeb i oczekiwan. Sam tez chcialbym od razu wiedziec czy ktos kto okresla sie jako osoba transplciowa jest transseksualista, transwestyta, osoba niebinarna (oczywiscie nie chodzi mi o obcych ale takich w stosunku do ktorych mam jakies zamiary, plany np: nawiazania znajomosci) Zawsze wtedy latwiej uniknac nieporozumien.

Moja jedyna calkowity brak sprzeciwu to zamiana zmiany plci na korekte plci, no ale kto w jezyku potocznym tak mowi.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1032
Posty: 10305
Wysłany: 2021-04-24, 04:08   Re: jestem biseksualną transseksualistką i nie życzę sobie :

Freja napisał/a:
ani "osobą biseksualną" bo to jakiś potworek językowy.

Dlaczego potworek językowy? mnie to brzmi całkiem normalnie i chyba najlepiej.
_________________
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 191
Posty: 1092
Wysłany: 2021-04-24, 05:29   

No to niech od jutro zabronia nam uzywac jeszcze innych slow a zamiast tego wprowadza: osobe kierujaca, osobe roznaszaca listy, osobe konwojujaca, osobe prowadzaca maszyny, osobe kierujaca tramwajem. Ciekawe czy by sie to komus podobalo? Z jezyka nalezy tez oczywiscie usunac cukrzykow, alergikow, reumatykow otylych, psychopatow, schizofrenikow, przestepcow, zlodzieji, oszustow. Uzywajmy w zamian: osoby dokonujace przestepstw, osoby dokonujace oszustw.. itd. Moze nam bedzie pod gorke, bo nasze wypowiedzi beda musialy byc dluzsze, ale co tam wazne, ze nikt nie bedzie sie czul pokrzywdzony.
 
 
Jaga
użytkownik
Westalka w służbie.


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 64
Posty: 288
Skąd: Z lasu.
Wysłany: 2021-04-24, 09:03   

W obu tych sprawach uważam, że chodzi o to by zaistnieć.

Zwykły szołbiznes - Nie ważne co o tobie mówią, ważne by mówili.

Zgadłam?
 
 
Denver
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 66
Posty: 424
Wysłany: 2021-04-24, 09:09   

Mnie to ani ziębi ani grzeje. Mogę się dostosować z tym, jakiego języka używam. Rzeczywiście grzeczniej jest używać przymiotnika, nie rzeczownika. Ale to chyba nie jest jakieś bardzo obraźliwe. Z tym -ość a -izm to nie widzę różnicy. Wolę określenie "korekta płci", bo lepiej oddaje moje doświadczenia, ale "zmiana płci" mnie nie uraża i przydaje się, jak chce się komuś to łopatologicznie wytłumaczyć.
 
 
WojtekM
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 437
Posty: 2453
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-04-24, 11:14   

Cytat:
Niepoprawnym zwrotem jest również zmiana płci, ponieważ osoby transpłciowe nie zmieniają płci, a dokonują jej korekty, co jest następstwem błędnego oznaczenia płci w akcie urodzenia (poprawne terminy: korekta płci, operacja korekty płci).

Zmiana płci --> korekta płci <ok>
Ale... osoba pisząca ten artykuł i chcąca być super poprawna, nie zwróciła uwagi, że "operacja korekty płci" to też dziwoląg językowy - operacja korekty... Jeśli już to "operacja w ramach/w procesie korekty płci".
_________________
 
 
 
mlem
użytkownik

Preferowany zaimek: ona
Punktów: 30
Posty: 42

Wysłany: 2021-04-24, 13:52   

Jak ktoś używa słowa "transseksualizm", "transseksualista" itp. to zakładam dwa scenariusze: a.) przeszedł tranzycję 15 lat temu lub więcej, b.) jest osobą cis która jest ignorantem i całkiem prawdopodobne również, że transfobem. Niestety ten drugi przypadek jest sporo, sporo częstszy.

Ja nie życzę sobie żeby ktoś mnie nazywał terminami pochodnymi od "transseksualizm", jest to patologizujący termin wprost z podręcznika medycznego, i do tego nieprecyzyjny i mylący. W angielskim wiemy że "sex" = "płeć", ale w polskim nie ma tego odróżnienia przez co idioci myślą że to ma cokolwiek wspólnego z seksem albo się wyklucza z innymi orientacjami seksualnymi niż heteroseksualność. I nawet w angielskim jest głupotą żeby na fundamentalne różne koncepty nazywać podobnie brzmiącymi i mylącymi terminami.

Nikogo również nie powinno obchodzić na jakim etapie tranzycji jestem, jestem kobietą, i najlepiej w ogóle nie mów że jestem transpłciowa. Zamierzamy uprawiać seks że potrzebna ci wiedza jakie mam genitalia? Nie? To nie masz prawa wiedzieć. Jestem na HRT przez ponad 1.5 roku i zamierzam przejść SRS i dalej nie będę mówiła że jestem "transseksualistką".

Co do potworków językowych warto wspomnieć o liście do wyboru w ustawieniach języka w tym forum, i tu masz tonę potworków językowych, m. in. "transgenderysta" co brzmi wprost z TVP albo z Gazety Polskiej:

ts - osoba transseksualna,
is - osoba interseksualna,
tv - transwestyta,
tg - transgenderysta,
cis - osoba płci biologicznej,
? - (jeszcze) nie wiem.

Nie zaznaczyłam żadnej z tych opcji bo wszystkie są albo patologizujące albo brzmią idiotycznie.

Co do "homoseksualność" a "homoseksualizm" to mi to wsio, bo oba terminy są beznadziejne.

Co do "wciskania ludziom odpowiedniej terminologii" to jest standard u prawaków (patrz: ideologia gender, ideologia LGBT, "ochrona polskiej rodziny", "dziecko nienarodzone"), a język jest istotną częścią myślenia i wyrażania się, więc ataki że my próbujemy wciskać nowomowe to jest również trik retoryczny od strony która sama to robi. Nie widzę potrzeby podlizywania się tym osobom.

Uważam że "transseksualizm" i pochodne terminy powinny trafić na śmietnik.
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 875
Posty: 6803
Wysłany: 2021-04-24, 14:37   Re: jestem biseksualną transseksualistką i nie życzę sobie :

wendigo napisał/a:
Freja napisał/a:
ani "osobą biseksualną" bo to jakiś potworek językowy.

Dlaczego potworek językowy? mnie to brzmi całkiem normalnie i chyba najlepiej.


Bo język rządzi się ekonomią. Biseksualistka brzmi po prostu krócej niż "osoba biseksualna", które zasadniczo jest już określeniem opisowym. "Osoba biseksualna" nada się jako synonim, żeby w kółko tego samego określenia nie używać w dłuższej wypowiedzi.

Ale mój zasadniczy sprzeciw nie jest nawet przeciwko słowom, co przeciw żądaniom, żeby używać / nie używać określonych słów, które na dodatek podobno sama Rada Języka Polskiego popiera. Jak wymyślaliśmy ongi "transpłciowość", to używaliśmy go po prostu we własnych wypowiedziach i publikacjach i się przyjęło, bo krótkie i w miarę zrozumiałe. Przez myśl nam wtedy nie przeszło, żeby w jakiś sposób dekretować używanie wymyślonego przez nas słowa i się domagać jego używania, bo to po prostu śmieszne, niepoważne i irytujące.
_________________
Freja Draco
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 875
Posty: 6803
Wysłany: 2021-04-24, 14:45   

mlem napisał/a:
język jest istotną częścią myślenia i wyrażania się, więc ataki że my próbujemy wciskać nowomowe to jest również trik retoryczny od strony która sama to robi. Nie widzę potrzeby podlizywania się tym osobom.


Ale ja się nikomu nie podlizuję. W szczególności nie podlizuję się prawicowym ideologom, których pomysły staram się zwalczać siłą i godnością osobistą. Mnie samą po prostu autentycznie irytują takie politpoprawne wymysły. Hm... wychodzi na to, że irytują mnie po prostu agresywne, usiłujące narzucać coś innym ideologie niezależnie od kierunku ich ideologicznego umocowania.


mlem napisał/a:
Uważam że "transseksualizm" i pochodne terminy powinny trafić na śmietnik.

I masz prawo tak uważać, a ja mam prawo się z tobą nie zgadzać.

Więc, jeśli przyjdzie ci kiedyś w tej kwestii wypowiadać się publicznie, to bądź uprzejma zaznaczyć, że jest to twoja opinia albo opinia jakiejś części środowiska, nie zaś opinia środowiska jako całości.
_________________
Freja Draco
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 191
Posty: 1092
Wysłany: 2021-04-24, 15:11   

Chce zauwazyc ze termin 'transseksualista' wcale nie oznacza osoby po zmianie plci. Terminem tym okresla sie osobe, ktora pragnie posiadac cialo plci, z ktora sie identyfikuje i u ktorej dysforia jest na tyle silna, ze powoduje chec poddania sie terapii hormonalnej i ewentualnie operacjom chirurgicznym. Juz sama chec posiadania ciala plci przeciwnej sprawia, ze kogos uznaje sie za transseksualiste (oczywiscie po wykluczeniu, ze ktos nie cierpi na cos innego co przypomina trannseeksualizm) Nie wszyscy transseksualisci przechodza cala korekte plci, bo moga nie chciec ich przechodzic z roznych wzgledow np ze wzgledu na niezadawalajace rezultaty niektorych operacji, albo ze wzgledow zdrowotnych.
Niespodziewalem sie, ze w naszymj srodowisku panuje az taka niewiedza kto kim jest i ze trzeba to wyjasniac. Jak tu sie wiec dziwic osobom postronnym, ze myla pojecia.
 
 
mlem
użytkownik

Preferowany zaimek: ona
Punktów: 30
Posty: 42

Wysłany: 2021-04-24, 15:57   

Freja napisał/a:
Ale ja się nikomu nie podlizuję. W szczególności nie podlizuję się prawicowym ideologom, których pomysły staram się zwalczać siłą i godnością osobistą. Mnie samą po prostu autentycznie irytują takie politpoprawne wymysły. Hm... wychodzi na to, że irytują mnie po prostu agresywne, usiłujące narzucać coś innym ideologie niezależnie od kierunku ich ideologicznego umocowania.


Weź pod uwagę kontekst w którym przeczytałaś tekst powyżej: to są poradniki stylu dla dziennikarzy, pisarzy itp., którzy owszem, mogą zrobić research, ale nie zawsze go robią. Agresywne narzucanie? Proszę cię, nie wrzucają nikogo do więzień i nie leją pałkami na ulicach.

Zarówno DSM jak i ICD się wycofują z "transseksualizmu".

Freja napisał/a:
Więc, jeśli przyjdzie ci kiedyś w tej kwestii wypowiadać się publicznie, to bądź uprzejma zaznaczyć, że jest to twoja opinia albo opinia jakiejś części środowiska, nie zaś opinia środowiska jako całości.


To czy termin trafi na śmietnik, ostatecznie będzie zależało od ludzi. Jak na razie widzę mocny trend w kierunku porzucenia słowa "transseksualizm". Jak będę się wypowiadała publicznie to napiszę dlaczego uważam że ten termin jest gorszy pod każdym względem niż drugi termin, tak jak to zrobił tamten poradnik stylu.

southener napisał/a:
Chce zauwazyc ze termin 'transseksualista' wcale nie oznacza osoby po zmianie plci.


"Zmiana płci" to też jest termin który dokłada się do nieporozumienia że cisy naiwnie myślą że "zmieniam" płeć, kiedy ja cały czas byłam kobietą, więc dlatego ten termin również ląduje na śmietniku. "Korekta płci" jest odrobinę lepsza, ale też mi się nie podoba, sama używam "tranzycja".

(swoją drogą, zgadzam się wyżej, że "operacja korekty płci" to potworek)

southener napisał/a:
Niespodziewalem sie, ze w naszymj srodowisku panuje az taka niewiedza kto kim jest i ze trzeba to wyjasniac. Jak tu sie wiec dziwic osobom postronnym, ze myla pojecia.


Jak oczekujesz żeby nazywać cię "transseksualistą", będę cię tak nazywać, jak nazwiesz mnie "transseksualistką" to będziesz mi grać na nerwach i cierpliwości.
 
 
Denver
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 66
Posty: 424
Wysłany: 2021-04-24, 16:35   

A mi transseksualizm nie przeszkadza. I nie przeszkadzają mi konotacje medyczne - uważam, że to medyczna przypadłość, a nie kulturowa. Nie w sensie dysforii - w sensie tego, że osoby transpłciowe mają mózgi mniej lub bardziej podobne do płci z którą się utożsamiają i ma to podłoże hormonalne.

Co do określania się, też jestem po prostu facetem i uważam, że nikogo to nie powinno obchodzić, co robię albo nie robię ze swoim ciałem, o ile nie jest lelarzem, moją dziewczyną itp. Niestety lub staty jestem przy tym trans.
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 191
Posty: 1092
Wysłany: 2021-04-24, 16:38   

Nie mam problemu z tym, zeby okreslac kogos osoba transplciowa jesli ktos tego chce, tak tez wole mowic o osobach niebinarnych, bo po co zaciemniac terminologie, jesli ktos np: czuje sie posrodku plciami i nie ma potrzeby nic robic albo robic cos w bardzo ograniczonym zakresie. Jednak sam identyfikuje sie jako osoba transseksualna i nie obchodzi mnie, ze komus to kojarzy sie z seksem czy czym innym. Takim ludziom transplciowosc tez bedzie sie kojarzyc dziwnie, moga na przyklad pomyslec ze to rodzaj obojnactwa, bo plec bedzie im sie kojarzyc tylko z narzadami plciowymi.

Slowo transplciowy jest bardziej wlaczajace - bo okresla rozne rodzaje identyfikacji plciowej, Slowo transseksualny jest wylaczajace dlatego wielu sie z nim nie identyfikuje, ale za to jest dokladniejszym okresleniem w stosunku do specyficznej grupy sposrod calego srodowiska osob transplciowych. Dopoki transseksualizm, nie zostanie zastapiony innym terminem okreslajacym wylacznie tego typu osoby to wiele osob transeksualnych nie bedzie chcialo sie okreslac terminem bardziej ogolnym, w sytuacji gdy moga uzywac okreslenia dokladniejszego.

Denver - dokladnie tak - trannseksualizm ma podloze biologiczne i na pewno roznice biologiczne pomiedzy mozgiem trans faceta i cis faceta sa mniejsze niz mozgiem faceta gender fluid a cis faceta. Chociaz tez z drugiej strony to watpic mozna, czy u wszystkich osob transplciowych wystepuje biologiczne podobienstwo struktur mozgowych do mozgu plci z ktora sie identyfikuja. U wielu transplciowosc moze byc spowodowana jedynie czynnikami kulturowymi, psychologicznymi, a nie budowa mozgu.
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 875
Posty: 6803
Wysłany: 2021-04-24, 17:03   

mlem napisał/a:
iana płci" to też jest termin który dokłada się do nieporozumienia że cisy naiwnie myślą że "zmieniam" płeć, kiedy ja cały czas byłam kobietą, więc dlatego ten termin również ląduje na śmietniku. "Korekta płci" jest odrobinę lepsza, ale też mi się nie podoba, sama używam "tranzycja".


Chcąc być ściśle ścisłym należałoby mówić coś w stylu: "zmiana płci hormonalnej, fenotypowej i społecznej", ewentualnie "dostosowanie płci hormonalnej, fenotypowej i społecznej do płci odczuwanej" bo do tego właśnie sprowadza się tranzycja.

"Korekta płci" może wydawać się być pod pewnymi względami lepsza z punktu widzenia osoby transseksualnej, w której odczuciu jej płeć psychiczna (czyli prywatnie nasz najważniejszy determinant płci) pozostaje przecież niezmienna. Niemniej skoro już wyróżniamy wiele poziomów ludzkiej płci*, to warto pamiętać o ich istnieniu stale, a nie tylko wtedy kiedy nam to akurat pasuje. Korekta płci ma jednak tą wadę, że jest mało zrozumiała z punktu widzenia osób z zewnątrz. W ich perspektywie jest tak, że najpierw widzieli babę, a teraz widzą faceta, czyli ten ktoś zmienił płeć - kumam. Jeśli natomiast słyszą o "korekcie płci", to bez szczegółowych tłumaczeń, nie wiedzą zwykle o czym w ogóle jest mowa.

Z tych dwóch powodów nie uważam, żeby "korekta płci" była lepszym terminem. Niemniej nie mam problemu z żadnym z tych określeń. Problem mam dopiero, kiedy ktoś zaczyna zalecań używanie "korekty", posiłkując się przy tym jeszcze Radą Języka Polskiego.

* Za co z resztą jesteśmy atakowani z prawej strony, gdzie wyróżnianie kilku różnych poziomów / warstw płci uznawane jest za "lеwacki wymysł".
_________________
Freja Draco
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 191
Posty: 1092
Wysłany: 2021-04-24, 17:30   

Zmiany plci sie jednak tak naprawde dokonuje bo wlasnie zmieniamy plec prawna, fenotypowa - te plcie juz zaistnialy w naszym zyciu wiec teraz to zmieniamy. Trudno powiedziec ze korygujemy plec fenotypowa skora ta nowa nigdy nie zaistniala przed terapia hormonalna, skoro w to miejsce mielismy zupelnie inna. Coz z tego ze nasza plec mozgu jest taka sama od narodzenia jak caly szereg innych plci zaczynamy zmienac pod wplywem decyzji o podjeciu tranzycji. Faktycznie nie zmieniamy swojej plci psychicznej ale zmieniamy te inne plcie i to te zmiany beda widziec ludzie - nikt nam w glowie nie siedzi, a co widzi to nazywa. Trudno oskarzyc ze obserwator sie myli skoro na jego oczach tworzy sie nowa plec fenotypowa a przy tym ma swiadomosc zmiany plci prawnej.
 
 
Denver
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 66
Posty: 424
Wysłany: 2021-04-24, 20:53   

Były jakieś badania, w których wyszło, że pewne regiony mózgu u osób trans przypominają bardziej płeć odczuwaną. Powszechna teoria jest taka, że jest to wynik oddziaływania hormonów na mózg jeszcze przed narodzinami. Natomiast jak pogadasz z osobami trans, to dużo osób ma hormonalnie jakieś "kwiatki" częsciej niż osoby cis. Nie tylko na poziomy się patrzy - ale też na obecność objawów, bo często przy normalnych poziomach hormonów zdarza się np. damska figura u osoby amab, męska u afab, owłosienie właściwe dla tej drugiej płci genetycznej, ginekomastia, przerost łechtaczki itp. Ja akurat mam takie coś.

Cytat:
nikogo nie powinno obchodzić jak wyglądam, co robię i jak chcę by się do mnie zwracano.

Myślę, że to jak się zwracać akurat się liczy, ale tylko to. :)
 
 
Misiek9999
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: cis
Preferowany zaimek: on
Punktów: 7
Posty: 23
Wysłany: 2021-04-25, 11:46   

Witam to może i ja dołożę swoje pięć groszy do dyskusji.

mlem - czy pytałaś się kogokolwiek na ulicy co to jest "tranzycja" jestem pewny,że 99% zapytanych nie będzie wiedziało o co chodzi

drugie pytanie jak się zapytasz o termin "transpłciwość" ktoś coś może powie ale jak zapytasz o "transseksualizm" to jestem w pewny , że powiedzą Ci że to jest jakieś "zboczenie" - wynika to z tego, że społeczeństwo jest po prostu,że się tak brzydko wyrażę bardzo słabo wyedukowane przez co po protu "głupie".

Słuchając i czytając osoby które się wypowiadają w tych tematach nie do końca przyświeca im podanie rzetelnych informacji (a taka osoba słuchająca tych wypowiedzi nie pokusi się o zasięgnięcie do fachowej literatury) tylko mówią coś co wywoła jakąś burze tak jak ktoś już tu trafnie powiedział "nieważne co o mnie mówią ważne, żeby mówili"

Jeżeli chodzi o temat odpowiedniego nazywania jak ktoś chce żeby mówiono do niej "Ala" to ma być "Ala" a jak jest ktoś kto chce "Marek" ma być "Marek" - tylko trzeba to jasno i wyraźnie powiedzieć.
_________________
Szacunek należy się Każdej osobie i nie ma znaczenia kolor skóry, przynależność rasowa sposób ubierania,tożsamość płciowa, poglądy.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1032
Posty: 10305
Wysłany: 2021-04-29, 01:40   

southener napisał/a:
No to niech od jutro zabronia nam (...)

ja zapytałem tylko o to dlaczego to niby jest potworek językowy, a nie czy to najwłaściwsze określenie (ale zostało to już później przez Freję wyjaśnione). Mnie tam nie przeszkadza być określanym tak albo tak. Aczkolwiek prywatnie uważam, że "osoba homoseksualna" lepiej brzmi, jakoś bardziej pasuje i ja tak raczej właśnie mówię (zwłaszcza jeśli mówię o sobie).

mlem, w sumie ładnie to opisałaś (choć ja wolałbym się określić dokładniej niż "transpłciowość").

Freja napisał/a:
wendigo napisał/a:
Freja napisał/a:
ani "osobą biseksualną" bo to jakiś potworek językowy.

Dlaczego potworek językowy? mnie to brzmi całkiem normalnie i chyba najlepiej.


Bo język rządzi się ekonomią. Biseksualistka brzmi po prostu krócej niż "osoba biseksualna", które zasadniczo jest już określeniem opisowym. "Osoba biseksualna" nada się jako synonim, żeby w kółko tego samego określenia nie używać w dłuższej wypowiedzi.

Spoko, ekonomię rozumiem tylko myślałem że jak piszesz "potworek" to masz na myśli błąd, a to przecież nie jest błąd.

southener napisał/a:
Chce zauwazyc ze termin 'transseksualista' wcale nie oznacza osoby po zmianie plci.

mlem wie to z pewnością doskonale, tylko jej chodziło raczej o to, że osoba, która proces przeszła 15 lat temu używała jeszcze takiej terminologii (i może tak jej zostało), bo osoba, która przechodzi korektę teraz, raczej już takiej nie używa.

Denver napisał/a:
A mi transseksualizm nie przeszkadza. I nie przeszkadzają mi konotacje medyczne - uważam, że to medyczna przypadłość, a nie kulturowa.

Tu się zgadzam.

southener napisał/a:

Slowo transplciowy jest bardziej wlaczajace - bo okresla rozne rodzaje identyfikacji plciowej, Slowo transseksualny jest wylaczajace dlatego wielu sie z nim nie identyfikuje, ale za to jest dokladniejszym okresleniem w stosunku do specyficznej grupy sposrod calego srodowiska osob transplciowych. Dopoki transseksualizm, nie zostanie zastapiony innym terminem okreslajacym wylacznie tego typu osoby to wiele osob transeksualnych nie bedzie chcialo sie okreslac terminem bardziej ogolnym, w sytuacji gdy moga uzywac okreslenia dokladniejszego.

A tu też się zgadzam. Jedni lubią się określać bardziej ogólnie i nie chcą żeby każdy wiedział który rodzaj transpłciowości ich dotyczy - i to jest spoko, ale inni wolą jednak dokładniej (ja też wolę dokładniej się określać) i to też powinno być spoko.
_________________
 
 
Wild
użytkownik
Detrans


Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 54
Posty: 1283
Wysłany: 2021-04-29, 05:54   

Piccola napisał/a:
Może, różnica między słowem Transseksualizm a Transpłciowość to kwestia gustu, ale wg mnie to drugie ze względu na szerszy zakres przypadłości do którego się odnosi, jest po prostu lepsze...


Jako zwolennik teorii że transpłciowość jest cechą a nie chorobą też wybieram transpłciowość. A drugi powod to to, że jest trafne i uchroni niejednego przed skojarzeniami z seksem, z wchodzeniem do łóżka, z fanaberiami seksualnymi itp.
 
 
WojtekM
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 437
Posty: 2453
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-04-29, 15:26   

W swoim środowisku używam wyłącznie określenia transpłciowość, z identycznych powodów, o których wspomniał Wild.
Lecz jeśli ktoś życzy sobie, by wobec niej/niego stosować inną terminologię - szanuję to.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 9