Ogłoszenie 
UWAGA: strona
wolne-forum-transowe.pl
NIE ma nic wspólnego z niniejszym forum


NIE należy podawać tam swoich danych logowania ze strony:
transpomoc.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
Nieodwracalne efekty HRT, niebinarność
Autor Wiadomość
klaudia233
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 31
Posty: 221
Wysłany: 2021-02-03, 14:25   Nieodwracalne efekty HRT, niebinarność

Witam, jak co dzień myślę nad HRT i swoją niezgodnością płci przypisanej przy urodzeniu, ostatnio też myślałam nad tą moją niepewnością z którą mam problem. Niestety, martwię się, że przez moją niebinarność mogłabym być niezadowolona z kobiecego ciała i przez to bym detranzycjonowała. Większość nieodwracalnych zmian nie robi na mnie jakiegoś wrażenia, ale najbardziej mnie obawia, że wzrost piersi jest nieodwracalny i co oczywiście jest normalne u człowieka, tyle że z drugiej strony chcę żeby moje ciało było kobiece i chcę mieć biust. Te odczucia odnośnie nieodwracalnych zmian to moje wewnętrzne obawy i nie wiem na ile muszę je brać pod uwagę. Wczoraj jak czytałam na Reddicie r/MtF, to trafiła do mnie wypowiedź, że bardziej bym żalowała niebycia na HRT niż jego zaczęcia niezależnie co by się stało. Być może jakiś postęp dałaby mi psychoterapia u osoby znającej się na problemach ludzi trans, ale jak na razie przez kilka miesięcy jak się dopytywałam, to nie ma zapisów na NFZ. Jak zmniejszyć te obawy i zrozumieć swoje realne odczucia?
 
 
Jaga
użytkownik
Westalka w służbie.


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 45
Posty: 189
Skąd: Z lasu.
Wysłany: 2021-02-03, 17:04   

Może poprostu spróbować? Niestety, to co ci urośnie w razie wycofu niewiele się zmieni. Gruczoły pozostaną, choć nie licz, że będą szybko rosły. Bodaj najszybciej zmienia się cera, no i nastroje często jest to huśtawka niczym skok z Corona Arch.
 
 
Piccola
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 87
Posty: 366
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-03, 17:52   

Hej klaudia233, doskonale Ciebie rozumiem bo sama miała takie obawy przez ostatnie kilka miesięcy. Gdy już postanowiłam, że bardziej niż wieczny żal o to, że nie spróbowałam, wolę w najgorszym wypadku żyć z powiększonymi gruczołami - gdyby okazało się, że to nie dla mnie, to jeszcze przez kilka miesięcy biłam się z myślami i odwlekałam faktyczne rozpoczęcie hrt. Obawa o to, że będę niezadowolona ze wszystkich zmian i że w najgorszym wypadku będę wyglądała jak facet z cyckami była wciąż bardzo silna, szczególnie gdy nastały ciepłe dni i zdałam sobie sprawę, że piersi pod t-shirtem, nawet małych, nie da się ukryć. W końcu jednak podjęłam decyzję - zmiany które poczyniłam przed hrt (laser, jeszcze większa swoboda w tym jak wyglądam) dały mi ogromną radość i wiedziałam, że poza biustem - napewno pragnę feminizacji.
Nie mniej jednak, decydując się na to miałam z tyłu głowy, że w najgorszym wypadku będę mogła pozwolić sobie na pomniejszenie piersi plus wiedziałam, że wzrost piersi nie jest szybki no i dodatkowo patrząc na warunki wyjściowe, wiedziałam, że mój biust to będą raczej groszki.

Gdy zaczęłam, spadł mi testosteron i znacznie napuchnęły mi sutki miałam pierwszy kryzys i obawy czy to napewno jest to; po chwili jednak to minęło i teraz po dwóch miesiącach wiem iż zdecydowanie to jest to. Jestem szczęśliwa i nawet myślę o tym iż cciałabym mieć już normalne piersi, nie wiem... Może to kwestia hormonów? Sama jestem tym zdziwiona...

Tak jak napisała Jaga, piersi nie rosną szybko, przynajmniej nie gdy jesteś po 30tce, jesteś bardzo chuda i wśród Twojej najbliższej rodziny nie ma dużych piersi. Ja po dwóch miesiącach w dalszym ciągu mogłabym iść bez skrępowania na plażę czy basen. Rodzina może by coś zobaczył ale na pewno nie obcy ludzie.

Tak szczerze napisałam od siebie jak to u mnie wygląda, też osoby identyfikującej się niebinarnie. Pozdrawiam i trzymam kciuki, żebyś podjęła decyzję która Cię uszczęśliwi.
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 47
Posty: 365
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-02-03, 19:42   

Mam podobnie co Ty.
Póki co noszę protezę.
Zobaczymy za jakiś czas
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1019
Posty: 10131
Wysłany: 2021-02-03, 19:49   Re: Nieodwracalne efekty HRT, niebinarność

klaudia233 napisał/a:
to trafiła do mnie wypowiedź, że bardziej bym żalowała niebycia na HRT niż jego zaczęcia niezależnie co by się stało.

Najczęściej właśnie tak jest, że lepiej żałować czegoś co się zrobiło, niż żałować że się nigdy nie spróbowało ;)
Poza tym piersi rosną wolno - jak zaczną, a stwierdzisz, że jednak Ci to nie pasuje, to możesz przerwać - jeśli przerwiesz, to już chyba więcej nie urosną. Poza tym jak pisze Piccola - w razie czego, jakby już naprawdę były one nie do zaakceptowania, to zoperujesz ginekomastię - nie powinno być nawet blizn.
_________________
 
 
klaudia233
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 31
Posty: 221
Wysłany: 2021-02-04, 16:43   

światełkoPEACE napisał/a:
Mam podobnie co Ty.
Póki co noszę protezę.
Zobaczymy za jakiś czas

A tu pisałaś, że przystąpiłeś do korekty, napisałabyś coś więcej o tym?
http://transpomoc.pl/view...ghlight=#155030
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 47
Posty: 365
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-02-05, 19:55   

klaudia233 napisał/a:
światełkoPEACE napisał/a:
Mam podobnie co Ty.
Póki co noszę protezę.
Zobaczymy za jakiś czas

A tu pisałaś, że przystąpiłeś do korekty, napisałabyś coś więcej o tym?
http://transpomoc.pl/view...ghlight=#155030


Póki co w ramach korekty robię epilację zarostu, noszę protezę biustu, używam też damskich zaimków, damskiego imienia, ubieram się inaczej, noszę perukę.
Na hormony właśnie się na ten moment nie zdecydowałem właśnie dlatego, że nie mam tej pewności czy to to. Wiem można spróbować, ale jednak gdzieś też daje mi do myślenia to, że mogą nastąpić po HRT też zmiany, które niekoniecznie chcę. Też kwestia hormonów to poważna decyzja, wymaga namysłu. Na razie nie mam pewności.

O tym np pisałam tu:

http://transpomoc.pl/view...ghlight=#155723
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
klaudia233
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 31
Posty: 221
Wysłany: 2021-03-02, 11:49   

Ostatnio lepiej się czuję z myślą, że na HRT urosłyby mi piersi i bardziej chcę je mieć. A mój stosunek do waginy jest taki, że lepiej bym się z nią czuła, ale teraz nie wiem czy by mnie było na to (jej utworzenie) stać jak nawet nie wiem ile będę zarabiała jak pójdę do pracy. Obecne narządy nie są w tej chwili moim największym problemem. W tej chwili sądzę, że nawet jakbym miała kobiece ciało i to co jest teraz, to i tak by było lepiej. Będę chodziła do psycholożki (teraz czekam na wynik MMPI-2), więc będę mogła porozmawiać na temat swoich odczuć z osobą znającą się profesjonalnie na tym. Sam fakt, że chcę mieć kobiece ciało jest ważny, nie jestem w stanie tego odrzucić i chcę działać. Chcę też być społecznie odbierana jako kobieta albo osoba transkobieca (zaimki żeńskie).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10