Poprzedni temat «» Następny temat
Gdzie poznaliście swoich lubych/lube?
Autor Wiadomość
Nadiyah
użytkownik
użytkowniik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 514
Skąd: EPWA/EPMO
Wysłany: 2017-02-05, 11:59   Gdzie poznaliście swoich lubych/lube?

Nasunęła mi się taka myśl żeby pogadać o tym gdzie się poznało swojego lubego/swoją lubą.

Ja jestem singielką, ale z chęcią poczytam gdzie szukać. :lol:

Portale randkowe/na żywo/studia/praca/kosmos - gdzie spotkaliście Wasze 'drugie połówki'? :)
_________________
我喜欢吃鸡

 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 700
Posty: 3672
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2017-02-05, 12:46   

Praca a raczej obok pracy.
 
 
brakciem.
użytkownik
Jeffrey Dahmer


Tożsamość płciowa: nb
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 58
Wysłany: 2017-02-05, 13:38   

Poznaliśmy się przez internet, funkcjonowaliśmy jako znajomi, po spotkaniu na żywo się zeszliśmy. c:
_________________
Kiedy śnieg zakryje najwyższe budynki, pamiętaj, by mieć przy sobie sanki. I broń.
Nie wszyscy znoszą nuklearną zimę tak dobrze jak ty.
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2017-02-05, 14:19   

W internecie na usnetowej grupie dyskusyjnej. Przy czym nie chodzi o forum, bo grupy newsowe są technologią starszą nawet od html-a. W czasach, jak jeszcze poznawanie sobie partnerów w sieci miało posmak elitarności i egzotyki.
 
 
Katja
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 595
Wysłany: 2017-02-05, 14:51   

w klubie
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-05, 19:21   

Była to ts M/K i chodziło o zamówienie na Czeski Neofollin, więc jakby telefonicznie. Związek nie przetrwał ze względu na odległość, jednak cały czas się kontaktujemy telefonicznie.
 
 
Iryd
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 14
Posty: 349
Skąd: znad morza
Wysłany: 2017-02-05, 22:46   

W empiku! :D
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 975
Posty: 9761
Wysłany: 2017-02-05, 22:52   

Iryd napisał/a:
W empiku! :D

Jak? :P

sam temat fajny ale trochę i brakuje szerszych opisów tego poznania :)
_________________
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 3595
Skąd: north east poland
Wysłany: 2017-02-05, 23:57   

wendigo napisał/a:
brakuje szerszych opisów tego poznania
ależ proszę: https://www.youtube.com/watch?v=saGSF-nEQkg
_________________
f...
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 975
Posty: 9761
Wysłany: 2017-02-06, 04:50   

Właśnie dlatego miałem na myśli szersze opisy poznawania w realu :P
_________________
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2017-02-06, 10:04   

DeadSally napisał/a:
Właśnie dlatego miałem na myśli szersze opisy poznawania w realu :P

Spoko. Więc u mnie to było tak:

Było sobie dawno, dawno temu i nie w realu, chociaż od dwóch lat mieliśmy już wtedy w Legnicy jednego Reala.

I byłam akurat w odwiedzinach w mieszkaniu mojej byłej i jej męża i przeglądając listę opisów użytkowników grupy dyskusyjnej, na której moja była wówczas bywała, pomyślałam sobie, że jak by mi z moją byłą nie wyszło to może np. ta laska, bo opis brzmiał nawet do rzeczy, aczkolwiek pisali tam, że ostatnio zniknęła z netu z powodów rodzinnych.

No a parę miesięcy później moja była zdradziła mnie (i swojego męża) z chłopakiem poznanym na owej grupie dyskusyjnej, a mojej obecnej umarł mąż, więc zasadniczo obie (oboje?) byłyśmy wolne, chociaż jeszcze niespecjalnie chętne i gotowe, i trochę mocno bardzo po przejściach.

Niemniej gadałyśmy wtedy sporo przez net na tejże grupie dyskusyjnej i prywatnie mailowo, no i po kilku miesiącach takiego gadania, stwierdziłam, że może by jednak i może by jej coś zaproponować. Ale że nie byłam pewna, czy ona będzie zainteresowana, to napisałam swoją propozycję w taki sposób, żeby nie wyglądało, że jestem jakoś strasznie bardzo napalona. A ona przeczytała tą moją propozycję, ale że była tak napisana, że nie była pewna, czy to w ogóle jest propozycja, to odpisała w taki sposób, żeby nie wyglądało przypadkiem, że ona się zgadza na coś, czego ja nie proponuję. A ja później przeczytałam jej odpowiedź, która była sformułowana tak, że uznałam, że laska najwidoczniej dała mi kosza. Więc poszłam się do kumpla pożalić i wyryczeć, a jak od niego wróciłam, to przeczytałam tego jej maila jeszcze raz i dotarło do mnie, że jakaś ślepowata chyba jestem, bo ona tu pisze przecież, że się zgadza.

No i od 16 lat jesteśmy razem :D
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2017-02-06, 10:21   

wendigo napisał/a:
Właśnie dlatego miałem na myśli szersze opisy poznawania w realu :P

A tu masz początek mojej innej relacji z reala, tak jak go naście lat temu opisałam:

Cytat:
[Poznaję ją] na nocy filmowej w KFF-ie.
- Czy te miejsca są wolne – pytam, wskazując na trzy krzesła na prawo od niej.
- Tak.
- A to też? – upewniam się, wskazując na jedno z powyższych trzech, najbliżej niej.
- Tak.
Siadam więc obok. Nie ze względu na nią, choć przyszedłem tu, zakładając w optymistycznym wariancie, że może nawet „coś” poderwę. Siadam, bo to miejsce najbliższe osi ekranu. Gdyby chodziło tylko o tą rudą dziewczynę, to chętnej zachowałbym dystans jednego fotela – moja nienaruszalna przestrzeń intymna (to typowe dla samców, jeśli mają możliwość wyboru, siadają około 50 cm od obcej sobie osoby).
Dwietrzy godziny później pytam:
- Co to za dragi – patrząc jak wyłuskuje coś, opakowania pełnego foliowych bąbelków. W sumie już wcześniej chciałem ją zagadać, ale nie było o co.
- Cofex – odpowiada i częstuje mnie słodko-gorzkim cukierkiem na bazie glukozy i kofeiny.
Potem widząc jak wycieram nos, częstuje mnie jeszcze gumą Airwaves. Nie lubię gum i wtedy jeszcze nie znam jej inhalacyjnego działania, ale znam archaiczny rytuał darowania żywności, siedzący chyba gdzieś w biologii, bo pojawiający się w różnej formie w różnych kulturach i występujący nie tylko u ludzi. Spełniam więc obrzęd dla jego symboliki, nie dla treści.
Zagaduję ją, badam. Mówi coś o przeglądzie filmów Kurosawy, mówi całkiem do rzeczy, podoba mi się. Potrzebuję „plastra” a z niej może wyjść nawet coś na serio. Zagaduję ją i chcę się umówić zanim jeszcze, w odpowiedzi na moje pytanie, powie, że woli czytać niż oglądać telewizję (szczęka leży na podłodze), czytać fantastykę (kopara majestatycznie zagłębia się w grunt).
- Co?
- Sapek, Tolkien, Card, Jonatan Carrol.
Kłóci się ze mną o wymowę nazwiska Tolkiena. Po Ance chciałem po prostu sensowną dziewczynę, znajduję coś kilka razy lepszego niż śmiałbym oczekiwać, jestem w szoku.
- Palisz – niepewność.
- Nie, a ty? – fuks.
- Nie. Gdzie mieszkasz? – Mówiła coś, że jej przez tydzień nie będzie w Legnicy. Niepewność.
- W Legnicy – fuks, fuks!
Rozmawiamy jeszcze w przerwach pomiędzy filmami.
Koło czwartej nad radem, gdy wszyscy wychodzą , daje mi swój numer, mówi, żebym zadzwonił za tydzień, jak wróci od rodziny. Żegna się i odchodzi z kumplem (...), odchodzę w przeciwnym kierunku. Nie oglądam się – jeszcze pomyśli, że mi na niej zależy.

Całe półtora miesiąca chodziłyśmy ze sobą :>
 
 
DeadSally
użytkownik
f...


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 3595
Skąd: north east poland
Wysłany: 2017-02-06, 18:46   

wendigo napisał/a:
szersze opisy poznawania w realu

ojeny. no, dobra. walentynki blisko to pokażę. już mi lepiej tak przy okazji. zagoiło się wszystko. żołądek też.
https://www.youtube.com/watch?v=qUVnoEzeoWE
_________________
f...
 
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-06, 18:52   

DeadSally napisał/a:
.
https://www.youtube.com/watch?v=qUVnoEzeoWE

:shock: ja cię ciociu . . . masakra :(
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 975
Posty: 9761
Wysłany: 2017-02-07, 02:20   

@Freja,
Dzięki, na Ciebie zawsze można liczyć, to jest konkret :mrgreen:

DeadSally napisał/a:
wendigo napisał/a:
szersze opisy poznawania w realu

ojeny.

Może dla kogoś, kto kiedykolwiek, kogokolwiek poznał, z kim stworzył choćby coś w rodzaju związku to jest jakaś oczywista sprawa. Dla mnie równie jasne jak język chiński.
_________________
 
 
woocash
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 11
Wysłany: 2017-02-08, 13:51   

Jestem singlem, ale różnie poznawałem dziewczyny. Najzabawniejsza była chyba sytuacja, gdzie asystowałem przy przeprowadzaniu pewnego egzaminu; jedna z dziewczyn, które zdawały zapamiętała moje nazwisko z plakietki i potem do mnie zagadała na fejsbuku, parę razy się spotkaliśmy xD
Zazwyczaj jednak internety, przez Tindera (XD) poznałem parę fajnych dziewczyn, zdarzyło mi się też poznawać osoby na tumblerze/deviantarcie/4chanie głównie z powodu tego że rysuję i wrzucam te swoje prace i natrafiam czasem na osoby z Polski (albo i nie z Polski), które też rysują, to jest jakiś fundament żeby się poznać :P z tym że z tym drugim jest ciężej bo rzadko się trafia ktoś z tego samego miasta (chociaż swoją najlepszą kumpelę znam z tumblera, a przez nią poznałem jeszcze kilkoro świetnych znajomych, z którymi się teraz często spotykam)
Wczoraj będąc z kolegami w barze zagadałem do jednej laski bo miała plecak z Pusheenem i ja też miałem plecak z Pusheenem, niestety nie wpadło mi do głowy żeby wziąć jakiś kontakt lol

Na uniwersytecie na początku może miałem szansę z jedną dziewczyną się poznać bliżej, ale jakoś nie byłem wtedy tym zainteresowany, a że jestem na zaocznych to nie widuję się z tymi ludźmi często, a z większością moje zainteresowania się średnio pokrywają (bez sensu, wiem, ale ja na ten kierunek poszedłem z ciekawości a nie z jakiejś pasji)
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 466
Posty: 3583
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-08, 19:21   

Poznałem mojego eksa w ten sposób, że był on znajomym mojej ówczesnej współlokatorki (a oni z kolei poznali się na facebookowej grupie regionalnej fanów My Little Pony).

Kurczę, woocash, szkoda, że nie jestem dziewczyną, bo może coś by z tego było... :p
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
hikaru
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 201
Posty: 1026
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-08, 20:50   

Ogólnie ludzi można poznawać na dwa sposoby:
1) podchodzenie do różnych osób i zachowywanie siętak, żeby cię polubili
2) ładne wyglądanie i wyróżnianie sięz tłumu tak, żeby do ciebie podchodzili

To wszystko. :P
 
 
Roden
użytkownik


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 67
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-02-09, 10:47   

Ja swoją byłą dziewczynę w pracy. Musieliśmy wspólnie wyjaśnić pewną sprawę. Trochę to trwało. Ona podczas któregoś spotkania służbowego dyskretnie dała do zrozumienia, że jest wolna a ja pierwsze na co patrzyłem jak ją zobaczyłem to czy nosi obrączkę :D
 
 
Kluska
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 19
Posty: 243
Wysłany: 2017-02-18, 21:19   

W internecie. Zawsze zapowiadało się super, ale "dziwnym trafem" wszyscy adoratorzy uciekali po pierwszym spotkaniu. :D Teraz mnie to nie dziwi, bo chociaż w liceum byłam z wyglądu fajną laską, to jednak byłam mocno chora na głowę. A po rozpoczęciu leczenia przestałam interesować się związkami.

...i to się nie zmieniło. Zresztą dla facetów jestem dziwadłem i "pedałem", a nie obiektem westchnień.
 
 
woocash
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 11
Wysłany: 2017-02-21, 13:16   

kicur napisał/a:
Kurczę, woocash, szkoda, że nie jestem dziewczyną, bo może coś by z tego było... :p

At the same time szkoda, że nie podobają mi się faceci :D czasem mnie dziewczyny dobijają

hikaru napisał/a:
Ogólnie ludzi można poznawać na dwa sposoby:
1) podchodzenie do różnych osób i zachowywanie siętak, żeby cię polubili
2) ładne wyglądanie i wyróżnianie sięz tłumu tak, żeby do ciebie podchodzili

To wszystko. :P

Mocne uproszczenie :D w sensie ładny wygląd pomaga zawsze, ale najważniejsze jest chyba odnaleźć jakiś wspólny język. Ciągle się noszę z zamiarem żeby zapisać się gdzieś na wolontariat, np. do schroniska dla zwierząt, może tam poznam kogoś sympatycznego :) ale działać potrafi cokolwiek. Ostatnio kogoś poznałem puszczając z kolegą piosenki z szafy grającej i śpiewając głośno w barze xD dosiadła się do nas dziewczyna i śpiewała z nami, po czym dodała nas na fb XD
 
 
Designerka
użytkownik
Wredna Suka


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Posty: 40
Skąd: Greater London
Wysłany: 2017-02-21, 22:22   

W grze Metin2
_________________
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 794
Posty: 6355
Wysłany: 2017-02-22, 00:42   

hikaru napisał/a:
Ogólnie ludzi można poznawać na dwa sposoby:
1) podchodzenie do różnych osób i zachowywanie siętak, żeby cię polubili
2) ładne wyglądanie i wyróżnianie sięz tłumu tak, żeby do ciebie podchodzili
To wszystko. :P

No... bez przesady. Jest jeszcze sporo innych możliwości.
Można tych ludzi w necie zagadywać. Można z sensem i dowcipnie pisać. Można prowadzić portal na swój ulubiony i/lub prowokacyjny temat itd.
 
 
sam
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-22, 14:31   

Freja, no ale to i tak się sprowadza do tych 2 sposobów :P Poza tym nawet jak ktoś wydaje się być fajny przez internet, w spotkaniu w realu może sporo tracić.
Np. ja tak mam, że jak kogoś poznam przez neta i jakimś cudem pomyśli że jestem fajną osobą, to w realu okazuje się że ze względu na moje różne dziwne fobie związane z kontaktami na żywo strasznie przymulam i następuje rozczarowanie.
Nie pomaga też fakt iż z racji na to że tranzycja przede mną, wyglądam jak kupa (patrząc z perspektywy płci odczuwalnej). A także bardzo zawężony krąg potencjalnych partnerów romantycznych (muszą podzielać moje poglądy choć trochę - niestety raczej mało jest takich osób).
Wszystko to sprawia, że poznanie osoby która by do mnie pasowała i w dodatku odwzajemniała moje uczucia jest z serii "mission impossible" :P Ech, jak zazdroszczę tym którzy mają choć jeden szczęśliwy związek na koncie :-(
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 975
Posty: 9761
Wysłany: 2017-02-22, 23:55   

sam napisał/a:
Poza tym nawet jak ktoś wydaje się być fajny przez internet, w spotkaniu w realu może sporo tracić.

Taak... ale tylko jak się za krótko zna tą osobę przez internet :P jeśli się kogoś zna np. kilka lat i naprawdę lubi, to moim zdaniem nie ma opcji by dużo stracił w realu.
_________________
 
 
Kluska
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 19
Posty: 243
Wysłany: 2017-02-24, 18:57   

wendigo napisał/a:

Taak... ale tylko jak się za krótko zna tą osobę przez internet :P jeśli się kogoś zna np. kilka lat i naprawdę lubi, to moim zdaniem nie ma opcji by dużo stracił w realu.


No nie wiem, miałam kiedyś taką internetową przyjaciółkę i razem z mężem zaprosiła mnie na trzy dni do siebie. W realu okazała się osobą bardzo zamkniętą, a ja z moją paranoją miałam wrażenie, że ją tylko drażnię. No i wróciłam do domu i od tego czasu kontakt się urwał...
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 975
Posty: 9761
Wysłany: 2017-02-26, 00:34   

Ale to ona straciła w Twoich oczach, czy Ty w jej? ;) no i nie wiem jak długo się znałyście...
_________________
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-28, 06:20   

Moją najbliższa przyjaciółkę poznałam na Dniach Fantastyki. Potem widziałyśmy się kilka razy. To było jeszcze przed moim outem, ale ona od początku jakoś widziała we mnie dziewczynę. Mimo tylu lat dalej się przyjaźnimy, a większość rozmów mamy właśnie przez internet. Teraz tylko niestety się kontakt jakoś urwał, od czasu jak poślubiła swojego chłopaka...
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-28, 09:42   

Lagertha napisał/a:
ona od początku jakoś widziała we mnie dziewczynę.

No baa - bo nią jesteś :-D
 
 
Andrut
użytkownik
Uparty gnojek

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 9
Posty: 71
Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2017-03-07, 16:59   

wendigo napisał/a:
sam napisał/a:
Poza tym nawet jak ktoś wydaje się być fajny przez internet, w spotkaniu w realu może sporo tracić.

Taak... ale tylko jak się za krótko zna tą osobę przez internet :P jeśli się kogoś zna np. kilka lat i naprawdę lubi, to moim zdaniem nie ma opcji by dużo stracił w realu.


O widzisz, a ja mam totalnie na odwrót. Jeśli mi się z kimś dobrze gada, to staram się przenieść znajomość na real jak najszybciej, żeby się zapoznać właśnie ZANIM wyrobię sobie o kimś błędne zdanie :lol:

Na necie poznałem moją obecną. Nie szukałem, spotkałem przypadkiem, siedziałem i piłem piwo na kamerce z kumplem na pewnym czacie.

Ex poznałem na przystanku autobusowym. Coś tam zagadałem, wziąłem numer, umówiłem się na piwo. Dalej samo poszło.

W ogólniaku jedną dziewczynę poznałem jak jeździłem stopem. Też jeździła, wybraliśmy się razem na tripa i też jakoś samo wyszło.
 
 
4Ever_Young
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 50
Wysłany: 2017-03-07, 17:16   

Andrut, to się nazywa szczęście...
 
 
JurekB
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-07, 17:17   Re: Gdzie poznaliście swoich lubych/lube?

Nadiyah napisał/a:
... gdzie się poznało ... :)


Na razie to tylko .... sympatia... :-(

W Jej samochodziku na parkingu przy "bardzo hałaśliwym" parku miejskim :-D
-------------------------
To się stało właśnie dzięki trans forum, ale jeszcze temu na transfuzji.

Napisała do mnie i ... cieszę się że Jej wtedy odpowiedziałem :-)
 
 
Andrut
użytkownik
Uparty gnojek

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 9
Posty: 71
Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2017-03-07, 18:07   

4Ever_Young napisał/a:
Andrut, to się nazywa szczęście...


Myślę, że bardziej pewność siebie i absolutny brak nieśmiałości :lol: Ogólnie nigdy nie miałem problemów z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi.
 
 
usunięte-konoto-1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-07, 18:23   

No ja to kompletnie jestem nieśmiała, podejście do kogoś graniczy z cudem, choć ludzie uważają że jestem kokieteryjna i często daję znaki że kogoś chce poznać. Więc pewnie każdy ma swoją metodę. Choć przy mojej to trzeba trafić żeby druga strona była bezpośrednia :D
 
 
Kluska
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 19
Posty: 243
Wysłany: 2017-03-08, 17:51   

wendigo napisał/a:
Ale to ona straciła w Twoich oczach, czy Ty w jej? ;)

W sumie to nie wiem. :P Po prostu widziałam jej wręcz ostentacyjną niechęć do ludzi i miałam poważną obawę, że ta niechęć dotyczyła też i mnie...
 
 
Cukierkowa
użytkownik
m/k po SRS

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 42
Posty: 366
Wysłany: 2017-04-07, 17:16   

Na przystanku
 
 
usunięte-konoto-1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 15:55   

A to może być zaskoczenie, a ja swoją 2 połówkę poznałam na tym forum. :-*
 
 
Leesh
użytkownik
Laura


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 74
Posty: 506
Skąd: Belgia
Wysłany: 2020-11-02, 16:45   

W pracy.
Przyjechałam do Belgii w delegację, poznałam ludzi zatrudnionych tam na kontrakcie i on też tam był. Zaczęliśmy rozmawiać tak o znienacka, on zauważył, że dobrze posługuję się angielskim, i to go zaintrygowało. Później rozmawialiśmy codziennie, zaprzyjaźniliśmy się... I poszło :mrgreen: jesteśmy razem od 5 lat.
_________________
One dream, one vision
The state of perfection, a streamline direction
One day there will be a way
To the state of perfection, the only direction
 
 
mikimaus86
użytkownik
Zrzędliwy Dziad

Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 13
Posty: 96
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-11-02, 23:30   

Na uczelni. On ze swoją grupą (z innej szkoły) zwiedzał pracownie u nas. No i mi się jakoś od razu zapamiętał. Charakterystyczny, malowniczy typ, tylko bardzo mi się rzuciło w oczy, że wyglądał na koszmarnie czymś zmęczonego. (Później wyszło, z czego to wynikało.) Nie było wtedy jak zagadać. Jakiś czas później na siebie wpadliśmy na jednym portalu typu randkowego. Się pisało czas jakiś, widać było, że zajawki nie identyczne wprawdzie mamy, ale też nie jakoś mocno odległe. No i się okazało, że też jest k/m, na tym chorym etapie przed tranzycją, niestety i generalnie w stanie psychicznym takim, że strach się bać. A jednak zgadaliśmy się w końcu, żeby się spotkać. Padło na pub z planszówkami. Trochę, żeśmy przegięli z piciem, trochę coś już wtedy nieśmiało "zaskoczyło" pod względem fizycznym... Na żywo tym bardziej gościa polubiłem (chociaż obaj jesteśmy mocno trudni w nawiązywaniu kontaktów), ale myślałem, że on zapomni o sprawie i nie odezwie się więcej. A jednak, żeśmy zaczęli spędzać coraz więcej czasu razem, w necie i na żywo. Przeszło to w taki tryb: "ej, stary, czy my jesteśmy w związku?". W sumie, żaden nie umiał na to odpowiedzieć. Rzecz się po roku rozsypała, czego nie chciałem i dość żałuję
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 10