Poprzedni temat «» Następny temat
FFS i SRS na fundusz NFZ
Autor Wiadomość
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 173
Posty: 821
Wysłany: 2020-01-09, 16:23   FFS i SRS na fundusz NFZ

Za stroną Ministerstwa:

Cytat:
Uwaga!

Zabiegi chirurgii plastycznej lub zabiegi kosmetyczne zaliczamy do świadczeń gwarantowanych tylko w przypadkach wad wrodzonych, urazów, chorób lub następstw ich leczenia.


http://www.archiwum.mz.go...enie-szpitalne/

Próbował ktoś? Transseksualizm jest chorobą, zaś potrzeba wykonania FFS wynika z zapóźnego umożliwienia leczenia tej choroby. Potrzeba SRS wynika z samej choroby. Udało się komuś? Jeśli nie, czy próbował się odwoływać na podstawie tego zapisu?
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 173
Posty: 821
Wysłany: 2020-01-09, 17:33   

no i jeszcze przez 2 lata mamy czas, bo MZ jak piszą nie interesują inne opracowania jak "aktualna wiedza medyczna". Toteż transseksualizm leczy się SRS-em i FFS-em (z operacji). Namawiam do masowych skarg do Ministerstwa zdrowia na odmowy (oczywiście wcześniej wniosek do lekarza o skierowanie w ramach NFZ, potem odmowa i z kserem odmowy wniosek do MZ.

Jak leczy się transseksualizm począwszy od 2022 roku?
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 31
Posty: 219
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-01-09, 18:28   

Nie przejdzie. Świadomość Polaków, również lekarzy, jest taka, że zmiana płci to kaprys i fanaberia. Chcesz zabawy to sam za nią plac.
Widziałam w necie jeden artykuł, kiedy Anna Grodzka była posłanka i starała się o ustawę dla nas. W rachubę wchodziła też refundacja SRS.
Tytuł był o refundacji operacji zmiany płci, a zestawili zdjęcie uśmiechniętej Ani i jakiegoś małego dziecka z wytrzeszczem oka pisząc, że to dziecko nie ma refundacji...
Ten kraj jest zbyt zacofany, zbyt prawicowy i przesiakniety dewocja.
W rządzie głównie sami tacy.
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 173
Posty: 821
Wysłany: 2020-01-09, 18:46   

Misia Wytyczne do leczenia o których pisze MZ są jednak inne od tego co piszesz.
W sytuacji gdy nikt nie będzie pisał i się skarżył, nic nie zostanie osiągnięte. Sama bym napisała, ale nie jestem po diagnozie.
_________________

 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 773
Posty: 499
Wysłany: 2020-01-09, 19:14   

Misia, przejdzie. Jak sami sobie nie wywalczymy to nikt nam na srebrnej tacy nie poda. Zwłaszcza że kiedyś refundacja była więc jakiś punkt zaczepienia jest.

Ayashiiru, popieram. Sama myślę nad wysłaniem takiej skargi tylko zastanawiam się jak to ugryźć.
_________________
 
 
lamarta
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 16
Posty: 68
Wysłany: 2020-01-09, 19:40   

Ayashiiru, super, bardzo ciekawe. Nie zaszkodzi sprawdzić i ewentualnie pisać odwołania. Będę próbować w tym roku, jak coś się będzie działo, to będę tu zdawać sprawę.

Po
Ayashiiru napisał/a:

Jak leczy się transseksualizm począwszy od 2022 roku?


lunaluna123, z tego, co rozumiem, w ICD 11 niegodność płci zostaje w katalogu właśnie ze względu na to, że terapia polega m.in. na podawaniu hormonów i interwencjach chirurgicznych. W przeciwnym razie byłaby wyrzucona kompletnie, jak homoseksualizm w latach 70. niezgodność jest jedynie wyciągnięta z klasy zaburzeń psychicznych, żeby unikać stygmatyzowania. Strategia pomagania pozostaje ta sama.
 
 
lamarta
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 16
Posty: 68
Wysłany: 2020-01-21, 00:54   

Yeaaap. To by było na tyle marzeń :-| :

http://transfuzja.org/pl/...seksualizmu.htm

Cieszmy się, że mamy chociaż refundację leków. Póki co.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 673
Posty: 3568
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2020-01-21, 07:51   

lamarta, czytałaś datę publikacji?
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 173
Posty: 821
Wysłany: 2020-01-21, 10:41   

Ada75, dobrze prawisz. Info 12 lat przeterminowane.

Piszemy jakiś manifest w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia?
 
 
lamarta
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 16
Posty: 68
Wysłany: 2020-01-21, 13:22   

No właśnie pytanie, czy to info jest przeterminowane. Nie mogę się do kopać do konkretów. Czy negatywny koszyk świadczeń Pani Kopacz jest nieważny? Czy ktoś z Was się lepiej orientuje?
Nawet jeżeli nie, to dalej kwestia interpretacji tego przepisu o chirurgii plastycznej i tego, czy f64. 0 jest wada wrodzona. Przy świętym kierunku ideowym i dążenia do obcinania kasy na zdrowie w obecnym kierownictwie panstwa... Jakie sa szanse na korzystne dla nas rozpatrzenie?
W każdym razie, Ayashiru, jaki jest proces składania takiej interpelacji?
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 773
Posty: 499
Wysłany: 2020-01-21, 13:24   

lamarta napisał/a:
Nawet jeżeli nie, to dalej kwestia interpretacji tego przepisu o chirurgii plastycznej i tego, czy f64. 0 jest wada wrodzona.
Oczywiście że jest wadą wrodzoną (na poziomie życia płodowego) i potwierdzają to badania naukowe. Moim zdaniem na gruncie prawnym są szanse ale oczywiście ta ekipa zrobi wszystko by to nie przeszło.
_________________
 
 
lamarta
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 16
Posty: 68
Wysłany: 2020-01-21, 13:32   

remick76, to, że my uważamy za wadę i jest tak na logikę i wiedzą naukowa itd. , nie znaczy, że ktoś inny tak to zobaczy. O tym mówię. Bo interpretacja to jest polityka.
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 173
Posty: 821
Wysłany: 2020-01-21, 14:44   

lamarta napisał/a:
W każdym razie, Ayashiru, jaki jest proces składania takiej interpelacji?

Po pierwsze - złożyć taki manifest mogą tylko osoby, które mają zdiagnozowany transseksualizm i zmienione dane.

Po drugie, aby złożyć skargę trzeba najpierw dostać odmowę przeprowadzenia SRS lub FFS na koszt NFZ - czyli mówiąc prosto trzeba na piśmie pogadać ze szpitalem, który nam odmówi. Czyli musi być jakaś podstawa do skargi. Podczas rozmów ze szpitalem proponuję nie podawać numeru telefonu ani maila, aby otrzymać dokument pisemny z odpowiedzią. Ułatwi to jej uzyskanie. Brak odpowiedzi udzielonej w 2 miesiące jest równoznaczny z odmową.

Po trzecie dołączając dowody odmowy powołać się na koszyk świadczeń gwarantowanych do Ministerstwa Zdrowia (najlepiej gdyby ktoś znalazł zapis w ustawie co jest w tym koszyku), cytując zapisy na ich stronie oraz załączając dokumenty potwierdzające odmowę i wskazać czego żądamy, czyli zgodnie z zapisami koszyka świadczeń gwarantowanych - operacji FFS lub SRS, implantów lub też mastektomii - co kto potrzebuje. Wskazać należy że transseksualizm jest chorobą wrodzoną, dostarczając zaświadczenie lekarskie.

Jeżeli Ministerstwo odmówi, skierować sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich robiąc kopię wszystkiego co otrzymaliśmy dotąd.

Piszę to na podstawie tego co widziałam na jednym discordzie. Napisali bezpośrednio do RPO w sprawie widoczności wpisów o zmianach płci u urzędników, w bankach i komorników i jeszcze gdzieś (chodzi o akty urodzenia), nie zadbali aby skarżyć się najpierw do MSWIA i stwierdzono, że skoro nie wpłynęła ani jedna skarga do MSWIA, RPO nie podejmuje dalszych kroków, zaś o sprawie potrzeby uregulowania ustawowego korekty płci pamięta i sprawę zamyka.

Jak wyglądało ich pismo można sobie zobaczyć na kanale Emi ElEmi na youtubie. Mówi tam też o tej sprawie, ale tak rozwleka wypowiedzi, że zanim skończy zapomina się o czym zaczął.

Do RPO nie ma po co iść jeżeli wcześniej się nie wykaże chęcią załatwienia danej sprawy wszystkimi możliwymi sposobami i wykazania, że złamano nasze prawa (choćby do prywatności, równości, niedyskryminacji etcetera).

Tak więc wracając do sprawy aktów stanu cywilnego należałoby poczynić następujące kroki:
- złożyć pismo do USC o uwzględnienie wzmianki dodatkowej i sporządzenie aktu ją uwzględniającą (oczywiście dostaniemy odmowę),
- złożyć sprawę do sądu przeciwko Kierownikowi USC powołując się na te same przesłanki które wskazano w pozwie, w tym prawo unijne,
- równolegle złożyć skargę do MSWIA, aby odnotowali choć jedną skargę! i tym samym sprzeciw na udostępnianie komornikom, bankom i urzędnikom informacji o tych zmianach,
- dopiero tu poskarżyć się do RPO i Unii (Kicur pokazywał na forum, że coś podobnego toczy się w innych krajach).

Kicur, jeżeli się mylę, popraw mnie, bowiem piszę na podstawie jednej ujrzanej sprawy i odpowiedzi RPO.
 
 
lamarta
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 16
Posty: 68
Wysłany: 2020-01-23, 11:14   

No tak. Można.
Tylko najpierw chciałabym wiedzieć, czy takie zabiegi są w koszyku, poza koszykiem czy po prostu 'gdzieś'. Może jakoś nieudolnie szukam, ale na stronach NFZ/MZ nie potrafię się do takich informacji dokopać.
Druga sprawa, po pobieżnym sprawdzeniu - ani Gyneka (Kraków) ani Timeless (Warszawa), czyli chyba jedyne opcje w polsce, nie mają umowy z NFZ. Więc nie ma podstawy, żeby się do nich zwracać o zabieg refundowany, nawet gdyby taka refundacja miała podstawy prawne - czego kompletnie dalej nie wiem.
Czy nie?
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 173
Posty: 821
Wysłany: 2020-01-23, 12:04   

lamarta napisał/a:
No tak. Można.
Tylko najpierw chciałabym wiedzieć, czy takie zabiegi są w koszyku, poza koszykiem czy po prostu 'gdzieś'. Może jakoś nieudolnie szukam, ale na stronach NFZ/MZ nie potrafię się do takich informacji dokopać.

Podałam linki w pierwszych postach do stron Ministerstwa Zdrowia. Jeżeli zły wygląd jest wynikiem choroby wrodzonej - wtedy przysługuje refundacja operacji plastycznej.

Cytat:
Druga sprawa, po pobieżnym sprawdzeniu - ani Gyneka (Kraków) ani Timeless (Warszawa), czyli chyba jedyne opcje w polsce, nie mają umowy z NFZ. Więc nie ma podstawy, żeby się do nich zwracać o zabieg refundowany, nawet gdyby taka refundacja miała podstawy prawne - czego kompletnie dalej nie wiem.
Czy nie?

To bardzo kiepsko - ale w sytuacji gdy nikt w Polsce nie ma umowy z NFZ, przysługuje operacja za granicą, tak jak jest z leczeniem nowotworów, gdy nie leczą w Polsce i wieloma operacjami niewykonywanymi w Polsce. Nie mam pojęcia jak wtedy się prosi o refundację. Może warto zadać pytanie Ministerstwu?
 
 
Anastazjaa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 10
Wysłany: 2020-09-06, 19:35   Re: FFS i SRS na fundusz NFZ

Vichan napisał/a:
Za stroną Ministerstwa:

Cytat:
Uwaga!

Zabiegi chirurgii plastycznej lub zabiegi kosmetyczne zaliczamy do świadczeń gwarantowanych tylko w przypadkach wad wrodzonych, urazów, chorób lub następstw ich leczenia.


http://www.archiwum.mz.go...enie-szpitalne/

Próbował ktoś? Transseksualizm jest chorobą, zaś potrzeba wykonania FFS wynika z zapóźnego umożliwienia leczenia tej choroby. Potrzeba SRS wynika z samej choroby. Udało się komuś? Jeśli nie, czy próbował się odwoływać na podstawie tego zapisu?


To znaczy, że jak mam zaburzenie różnicowania płci i kariotyp XX, to zrobią mi SRS "bezpłatnie" w zagranicznej (bo w Polsce nikt tego na umowę z NFZ nie chce robić) klinice? Czy jak? Na stronie NFZ jest link do rozporządzenia MZ o świadczeniach gwarantowanych i tam jest umieszczone "wytworzenie pochwy", z kolei na stronie Endokrynologii Pediatrycznej jest kilka artykułów sprzed paru lat o operacjach dostosowujących zewnętrzność do tożsamości płciowej nastoletniej osoby z ZRP... ciężko mi uwierzyć, że kwestią kilkunastu miesięcy może być dla mnie seria operacji na Zachodzie, przy mojej biedocie...
 
 
LadyKwiecista99
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 103
Posty: 191
Wysłany: 2020-09-06, 20:11   Re: FFS i SRS na fundusz NFZ

Anastazjaa napisał/a:
Vichan napisał/a:
Za stroną Ministerstwa:

Cytat:
Uwaga!

Zabiegi chirurgii plastycznej lub zabiegi kosmetyczne zaliczamy do świadczeń gwarantowanych tylko w przypadkach wad wrodzonych, urazów, chorób lub następstw ich leczenia.


http://www.archiwum.mz.go...enie-szpitalne/

Próbował ktoś? Transseksualizm jest chorobą, zaś potrzeba wykonania FFS wynika z zapóźnego umożliwienia leczenia tej choroby. Potrzeba SRS wynika z samej choroby. Udało się komuś? Jeśli nie, czy próbował się odwoływać na podstawie tego zapisu?


To znaczy, że jak mam zaburzenie różnicowania płci i kariotyp XX, to zrobią mi SRS "bezpłatnie" w zagranicznej (bo w Polsce nikt tego na umowę z NFZ nie chce robić) klinice? Czy jak? Na stronie NFZ jest link do rozporządzenia MZ o świadczeniach gwarantowanych i tam jest umieszczone "wytworzenie pochwy", z kolei na stronie Endokrynologii Pediatrycznej jest kilka artykułów sprzed paru lat o operacjach dostosowujących zewnętrzność do tożsamości płciowej nastoletniej osoby z ZRP... ciężko mi uwierzyć, że kwestią kilkunastu miesięcy może być dla mnie seria operacji na Zachodzie, przy mojej biedocie...


Musisz też znaleźć chirurga który umiejętnie przeprowadzi opkę skoro masz jajniki macicę penisa i jądra to może być to nieco utrudnione.
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 31
Posty: 219
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-09-06, 20:39   

A. Dowiadywałam się kiedyś, że w Białymstoku w szpitalu klinicznym robią operacje naprawcze płci.
Ponieważ z papierów jesteś k i masz kariotyp właściwy to może Cię uwzględnia.
Pani profesor z zakładu urologii jest bardzo mądra i przyjazna. Możesz się do niej dodzwonić i z nią porozmawiać. Wybierz dyżurkę urologii i zapytaj się kiedy będzie dostępna.
 
 
Anastazjaa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 10
Wysłany: 2020-09-07, 07:49   

Misia napisał/a:
A. Dowiadywałam się kiedyś, że w Białymstoku w szpitalu klinicznym robią operacje naprawcze płci.
Ponieważ z papierów jesteś k i masz kariotyp właściwy to może Cię uwzględnia.
Pani profesor z zakładu urologii jest bardzo mądra i przyjazna. Możesz się do niej dodzwonić i z nią porozmawiać. Wybierz dyżurkę urologii i zapytaj się kiedy będzie dostępna.


Z papierów jestem "M", ale w najbliższym czasie wyślę do sądu rejonowego dokumenty i w trybie nieprocesowym powinni mi odesłać postanowienie sądu o poprawieniu oczywistego błędu.
 
 
LadyKwiecista99
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 103
Posty: 191
Wysłany: 2020-09-07, 07:59   

Anastazjaa napisał/a:
Misia napisał/a:
A. Dowiadywałam się kiedyś, że w Białymstoku w szpitalu klinicznym robią operacje naprawcze płci.
Ponieważ z papierów jesteś k i masz kariotyp właściwy to może Cię uwzględnia.
Pani profesor z zakładu urologii jest bardzo mądra i przyjazna. Możesz się do niej dodzwonić i z nią porozmawiać. Wybierz dyżurkę urologii i zapytaj się kiedy będzie dostępna.


Z papierów jestem "M", ale w najbliższym czasie wyślę do sądu rejonowego dokumenty i w trybie nieprocesowym powinni mi odesłać postanowienie sądu o poprawieniu oczywistego błędu.


z tym to ty lepiej uważaj, w Polsce z tego co słyszałam jedynie można zmienić dokumenty z diagnozą transseksualizmu, wszystkie osoby inter które znam tak właśnie robiły zmiane, jest też taka opcja że przy urodzeniu już stwierdzili twój interseksualizm wtedy kiedy rodzice rejestrowali ciebie w urzędzie, to chyba na akcie urodzenia (w sensie może na akcie a może w jakiejś innej papierologi, tzn po urodzniu dziecka dostaję się kartę ze szpitala) wyszczególnione i w takim przypadku być może jest jakaś szansa na zmienienie metryki bezpośrednio u urzędnika w USC, jeśli to nie zostało wyszczególnione przy urodzeniu to jedyna szansa na zmianę danych u ciebie to udawanie ts, i przejście procesu jak reszta osób ts.

Kto ci doradził taki sposób?
 
 
Anastazjaa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 10
Wysłany: 2020-09-07, 09:03   

LadyKwiecista99 napisał/a:
Anastazjaa napisał/a:
Misia napisał/a:
A. Dowiadywałam się kiedyś, że w Białymstoku w szpitalu klinicznym robią operacje naprawcze płci.
Ponieważ z papierów jesteś k i masz kariotyp właściwy to może Cię uwzględnia.
Pani profesor z zakładu urologii jest bardzo mądra i przyjazna. Możesz się do niej dodzwonić i z nią porozmawiać. Wybierz dyżurkę urologii i zapytaj się kiedy będzie dostępna.


Z papierów jestem "M", ale w najbliższym czasie wyślę do sądu rejonowego dokumenty i w trybie nieprocesowym powinni mi odesłać postanowienie sądu o poprawieniu oczywistego błędu.


z tym to ty lepiej uważaj, w Polsce z tego co słyszałam jedynie można zmienić dokumenty z diagnozą transseksualizmu, wszystkie osoby inter które znam tak właśnie robiły zmiane, jest też taka opcja że przy urodzeniu już stwierdzili twój interseksualizm wtedy kiedy rodzice rejestrowali ciebie w urzędzie, to chyba na akcie urodzenia (w sensie może na akcie a może w jakiejś innej papierologi, tzn po urodzniu dziecka dostaję się kartę ze szpitala) wyszczególnione i w takim przypadku być może jest jakaś szansa na zmienienie metryki bezpośrednio u urzędnika w USC, jeśli to nie zostało wyszczególnione przy urodzeniu to jedyna szansa na zmianę danych u ciebie to udawanie ts, i przejście procesu jak reszta osób ts.

Kto ci doradził taki sposób?


Sprostowania błędu w akcie urodzenia można dokonać poprzez naczelnika USC wyłącznie, gdy doszło do np. literówki w nazwisku albo urzędnik dostał ze szpitala dokumenty oznaczające płeć jako żeńską, a wpisał męską. Wtedy w archiwach są dokumenty przesłane ze szpitala i na ich podstawie dokonuje się poprawki bez udziału sądu. W tych dokumentach lekarze mają określić płeć sztywno, a szpital może co najwyżej przeciągać sprawę do momentu otrzymania wszelkich wyników badań i narazić się na złośliwości prokuratury.

NATOMIAST istnieje jeszcze możliwość bez procesowania się uzyskać poprawienie dokumentów, właśnie w rejonowym wydziale cywilnym nieprocesowym. W moim przypadku jest udokumentowana płeć XX i przy urodzeniu powinni byli lekarze dokładniej przeprowadzić badania. Oczywiście NFZ nie lubi tak straaaassznie drogich badań jak określenie kariotypu, więc niszczy się ludziom życia - urzędnika to nie boli.

ZAMIESZCZAM CYTAT:
"Zarówno w pierwszym z 1978 r.56, jak i w drugim z 2013 r.57 uznano (bez różnicowania przyczyn ZRP), że trybem właściwym dla korekty płci prawnej w przypadkach osób z obojnaczymi narządami płciowymi jest procedura sprostowania aktu urodzenia.Pierwszy, mimo iż wydany w czasach dla medycyny zamierzch-łych, zawiera cenne dla współczesności zapatrywania prawne. Wy-różnia mianowicie dwie sytuacje, na skutek których istnieje koniecz-ność korekty płci prawnej: „albo płeć noworodka zostaje od początku wadliwie określona, albo też płeć, określona początkowo prawidłowo, ulegnie następnie na skutek zachodzących w organizmie zmian prze-kształceniu”. Wypadek pierwszy – powiada sąd – nie nastręcza prak-tyce trudności: „Mylne określenie płci w akcie urodzenia powoduje wadliwość tego aktu istniejącą już w chwili sporządzenia (…), taka zaś nieprawidłowość może być usunięta w drodze sprostowania aktu (…). Wątpliwości natomiast nasuwa sytuacja druga (…), że wpis w akcie urodzenia (…) został dokonany prawidłowo, lecz następnie stał się na skutek późniejszych zmian nieprawdziwy”58. Ta wypowiedź SN uwy-pukla istotę problemu osób z ZRP (wadliwość decyzji co do płci od samego początku) i jego odmienność od problemu, z jakim borykają się osoby transseksualne (w przypadku których, w oparciu o aktualne możliwości diagnostyczne trzeba stwierdzić - cytując SN - że „wpis w akcie urodzenia (…) został dokonany prawidłowo, lecz następnie stał się (…) nieprawdziwy”). 56 Uchwała SN z dnia 25 lutego 1978 r., III CZP 100/77, LEX nr 1104539. Sąd podkreślał w niej także: „Rozstrzygnięcie nasuwających się wątpliwości wymaga przede wszystkim wyjaśnienia, kiedy można mówić – w wypadkach wątpliwych – bądź o płci męskiej, bądź żeńskiej. Trudności wynikają stąd, że w wy-padkach takich różnorodne cechy płci nie są jednoznaczne, a granica między dwoma płciami jest niejasna. W takim wypadku występuje tzw. obojnactwo, które jednak nie może być ujawnione w akcie urodzenia, gdyż prawo uznaje tylko dwie płci: męską i żeńską. W takiej sytuacji należy przeto za podstawę ustalenia płci człowieka wziąć wszystkie jej cechy, tak zewnętrzne, jak i wewnętrzne, nie wyłączając świadomości zaintere-sowanego osobnika. Z konieczności trzeba mu przypisać taką płeć, jakiej cechy są przeważające”.57 Wyrok SN z dnia 6 grudnia 2013 r., I CSK 146/13, Baza orzeczeń SN – czytamy w nim: „W ra-zie stwierdzenia u człowieka obojnactwa oznaczenie jego płci dokonane w akcie urodzenia może podlegać sprostowaniu, zgodnie z przepisami o aktach stanu cywilnego, a zatem w postępowaniu sądowym (…). Inter-seksualizm i obojnactwo uzasadnia określenie płci człowieka z uwzględnieniem wszystkich innych cech jego budowy, nie wyłączając także świadomości zainteresowanego. (…) Niewątpliwe tego przypadku dotyczyła uchwała Sądu Najwyższego z 25 lutego 1978 r., III CZP 100/77 (OSPiKA 1983, nr 10, poz. 217)”"

WOBEC CZEGO 46,XX ZRP NIE MAJĄ POTRZEBY UDAWAĆ TRANSSEKSUALIZMU.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10