Poprzedni temat «» Następny temat
Wolisz pracę, czy garnuszek rodziców?
Autor Wiadomość
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
  Wysłany: 2020-06-25, 17:57   Wolisz pracę, czy garnuszek rodziców?

Cześć.
Wolisz pracę, samowystarczalność, niezależność,
czy narzekania, bylejakość, mieszkanie z rodzicami?
Masz jedno, a marzysz o drugim? Napisz jak chcesz to osiągnąć, czy robisz coś w tym kierunku, a jeśli nie... co Cię powstrzymuje? :mrgreen:
  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-27, 05:32   Re: Wolisz pracę, czy garnuszek rodziców?

Melk4 napisał/a:
Cześć.
Wolisz pracę, samowystarczalność, niezależność,
czy narzekania, bylejakość, mieszkanie z rodzicami?

Czemu w pytaniu już jest sugestia odpowiedzi?
Czasami ludzie pracują i nadal nie czują się niezależni. A czasami siedzą u rodziców i nie ma żadnego narzekania ani bylejakości.
Ja osobiście dobrze się czułem jako bezrobotny - cały dzień dla mnie, snu tyle ile trzeba, możliwość rozwijania swoich hobby, decydowanie o każdej swojej godzinie, zero stresu itp.
A teraz? Od 3,5 roku zmagałem się z totalnym wyczerpaniem - brak energii na cokolwiek, zacząłem się badać pod różnym kątem i snuć dziwne scenariusze powodów.. wystarczyło 5 tygodni koronaurlopu i przeszło jak ręką odjął!!!! Nagle żyję znowu normalnie, bywają dni gdzie jestem zmęczony ale jednak to nic w porównaniu z tamtym wyczerpaniem itp. Ciekawe jak długo mi tak zostanie zanim wróci wyczerpanie...

Cytat:
Masz jedno, a marzysz o drugim? Napisz jak chcesz to osiągnąć, czy robisz coś w tym kierunku, a jeśli nie... co Cię powstrzymuje? :mrgreen:

Owszem, marzę o życiu bez pracy. W dążeniu do tego jakoś mocniej powstrzymuje mnie stosunek społeczeństwa do ludzi niepracujących. Ale coś jednak robię w tym kierunku - inwestuję w nieruchomości (że tak powiem) i mam nadzieję, że kiedyś nawet jeśli nie będę mógł całkowicie z dochodu pasywnego żyć, to chociaż w tak dużym stopniu jak to możliwe...

A na koniec taka poezja:


Bóg dał nam Paryż, Wenecję
architekturę secesyjną, zegarki
i zegary art deco
dał nam poziomki
zamglone świty za oknem kawiarni
sklepy
dał nam Tomasza Manna oraz Prousta
a także wrzosowiska Irlandii
oraz wymyślił bilard i nastolatki
i tysiąc innych rzeczy
jak wodospady, Boską Komedię,
fajki, wiersze Rilkego,
ulice wysadzane platanami
na południu,
amerykańskie samochody z lat czterdziestych,
pióra Mont Blanc, przewodnik
po Grenadzie oraz
Koniaki, Giny, Whisky i Bordeaux
na pewno nie w tym celu
żebym siedział
przez osiem godzin dziennie
w pracy
jak jakiś ch**

— Andrzej Kotański, Canto

:P
_________________
  
 
 
Wild
użytkownik
Sebo.M.


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 16
Posty: 1022
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-27, 10:28   

Mam to samo zdanie co wendigo. Życie bez pracy jest wspaniałe!
Czasem człowiek ma ochotę coś porobić, gdzieś być potrzebny, spełniony, ale to nie jest równoznaczne z charowaniem za miskę ryżu cały dzień. Życie bez pracy zawodowej jest super. Tak więc, sugerowanie odpowiedzi w pytaniu miało chyba na celu obrażanie osób które nie pracują.
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-27, 10:51   

Powiem tak.

Odziedziczyć fortunę na własność i nie musieć pracować (robić w tym czasie coś, co by się chciało) > zarabiać na siebie > brać pieniądze od kogoś (np. rodziny, państwa)

Aczkolwiek to takie gdybanie, raczej nic mi z nieba nie spłynie :-p

Melk4 napisał/a:
Wolisz pracę, samowystarczalność, niezależność,
czy narzekania, bylejakość, mieszkanie z rodzicami?

A co jeżeli z pracy ma się bylejakość nie lepszą od mieszkania z rodzicami? To nie moja sytuacja, ale wiele osób na to narzeka.
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 174
Posty: 541
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-06-27, 13:13   

wendigo napisał/a:
inwestuję w nieruchomości (że tak powiem) i mam nadzieję, że kiedyś nawet jeśli nie będę mógł całkowicie z dochodu pasywnego żyć, to chociaż w tak dużym stopniu jak to możliwe...

Moi rodzice to robią jako zajęcie dodatkowe i jest to bardzo opłacalne, ale to trzeba kochać, bo jak patrzę, ile stresu i problemów przy tym, to już chyba wolę moje szpitale XD

Odpowiadając na pytanie OP: cokolwiek robię, nie lubię bylejakości.
Mam zresztą wrażenie, że to już któryś z kolei twój wątek o tej tematyce, proszę, nie zakładaj już więcej nowych.
_________________
  
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-27, 19:39   

A ja bym postawiła kwestię pracy, pieniędzy i spełnienia w życiu zupełnie inaczej. Praca nie dla pieniędzy a dla bycia spełnionym, szczęśliwym człowiekiem. Tzn. robienie w życiu czegoś co się lubi, co daje radość i satysfakcję a przy okazji daje jeszcze stabilizację finansową. Praca dla samych pieniędzy, lub w ogóle posiadanie samych pieniędzy bez zajęcia dającego radość to prosta droga do depresji. Jeśli mieli byście górę pieniędzy to co robilibyście w życiu?
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 174
Posty: 541
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-06-27, 19:49   

Teoretycznie? Lepszej jakości jedzenie, lepszej jakości ubrania, rzeczy, do których wcześniej nie miałem dostępu, bo były poza zasięgiem finansowym (dobre auto anyone? mieszkanie w LA? :roll: ). Więcej podróży zagranicznych (zwiedzanie), koncertów, prywatne kursy przygotowawcze z języka zagranicą (chiński, japoński), może założenie jakiejś fundacji.

Ale i tak bym pracował, dla samej pasji oczywiście, bez presji z wyrobieniem godzin czy zarobieniem tyle, by przetrwać :D
_________________
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-27, 21:39   

Zostałbym Elonem Muskiem :mrgreen:
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-27, 21:40   

Piccola napisał/a:
Jeśli mieli byście górę pieniędzy to co robilibyście w życiu?
Podróżowałabym po świecie, do końca życia :)
_________________
 
 
Ayashiiru
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 169
Posty: 821
Wysłany: 2020-06-27, 22:03   

Piccola napisał/a:
Jeśli mieli byście górę pieniędzy to co robilibyście w życiu?

Zrobiłabym SRS i FFS, aby móc być w końcu sobą. Potem wyprowadziłabym się z tego kraju opuszczając też forum. Myślę o kraju, który ma prawdziwą bezpośrednią demokrację, a nie to co się dzieje w Polsce. Myślę, że jakiś kraj poza unią europesjską.

Część pieniędzy przeznaczyłabym na dalsze życie, a część przekazała komuś z intencją założenia jakiejś międzynarodowej fundacji na rzecz osób transpłciowych. Komuś kto podołałby prowadzeniu takiej fundacji, ponieważ ja zwyczajnie się do tego nie nadaję.
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-27, 23:39   

A ja właśnie mam ten problem, że zwyczajnie nie wiem co bym robiła by nie zanudzić się na śmierć. Jakoś tak dziwnie mi się szczęśliwie poukładało w życiu że już dawno temu zrealizowałam swoje prawie wszystkie marzenia jakie miałam gdy byłam dzieckiem i nastolatkiem i od dawna czuję się spełniona w życiu i to poczucie spełnienia jest w pewnym sensie błogosławieństwem i zarazem przekleństwem. Szczęście staje się normalnością i człowiek wie, że jest szczęśliwy ale tego nie czuje... Potrzebuję nowych marzeń ale obecnie jedynym moim marzeniem jest to by dowiedzieć się co da mi poczucie radości i szczęścia. Potrzebuję znaleźć nowe pasje w życiu a nie potrafię. Nic nie sprawia mi większej radości niż rzeczy które robiłam dotychczas, ale te wszystkie rzeczy które robiłam dotychczas sprawiają coraz mniejszą radość bo mi po prostu powszednieją. I niestety wiem, że ewentualna tranzycja tutaj nie pomoże, bo bez względu na to kim będę, to w dalszym ciągu będę potrzebowała pasji.

Dlatego w moim przypadku czuję, że sama góra pieniędzy nie załatwia sprawy, bo nie wiem na co miałabym przeznaczyć pieniądze by wieść życie które nie spowszednieje tylko będzie dawało poczucie szczęścia i radości.
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-28, 00:48   

Dlatego trzeba się cieszyć małymi rzeczami. Albo pomagać innym jak już samemu się osiągnęło to, do czego się zmierzało.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-28, 05:19   

Piccola napisał/a:
Tzn. robienie w życiu czegoś co się lubi, co daje radość i satysfakcję a przy okazji daje jeszcze stabilizację finansową.

A ja bym powiedział odwrotnie: jak się ma stabilizację finansową i nie musi się nic robić, to można cały czas robić to co się lubi :P

Cytat:
Jeśli mieli byście górę pieniędzy to co robilibyście w życiu?

Poczekaj, niech wyjmę moje notatki... no to tak: czytał książki, decoupage, origami, plecionki makramowe, kręcił porno, bawił się Lego, oglądał filmy, realizował jeszcze milion innych pomysłów DIY, podróżował, pomieszkiwał w różnych miejscach i krajach, miałbym dziecko i byłbym przy nim kiedy wstaje, je śniadanie, bawił się z nim, chodził na spacery albo odprowadzał do przedszkola/szkoły, jedlibyśmy razem obiad, bawilibyśmy się, kładłbym je spać i zawsze mógł być przy nim... kurcze, jak tak wyliczam, to jedno życie bez pracy nie wystarczy, potrzeba by co najmniej dwa :D
_________________
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-28, 09:58   

Cytat:
Albo pomagać innym jak już samemu się osiągnęło to, do czego się zmierzało.


Też mi się tak właśnie wydaje że dobrze by tak było postąpić. Troszkę coś tam robię ale mam poczucie, że za mało, że mogłabym robić więcej. Fajnie by było wejść do jakiejś grupy ludzi co pomaga innym i gdzie członkowie nawzajem się do tego motywują, w grupie raźniej. ;-)

wendigo napisał/a:
bawił się Lego,

Lubię to. :-D

Inna sprawa jest jeszcze taka, że może inaczej by było gdyby faktycznie nie trzeba było pracować na cały etat i gdyby miało się więcej czasu wolnego w związku z czym nie było poczucia, że szkoda poświęcać czas na to czy na tamto jeśli jest go tak nie wiele.
 
 
WojtekM
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 369
Posty: 2076
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-06-28, 11:32   

wendigo napisał/a:
bawił się Lego

Wkręć się do programu Lego Masters :)
Lego Masters TVN
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-29, 23:37   

WojtekM, aż taki dobry nie jestem :D Poza tym mnie przede wszystkim interesuje moja Lego-homo-rodzinka :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 9