Poprzedni temat «» Następny temat
Jak mnie odbierają inni
Autor Wiadomość
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-30, 21:02   Jak mnie odbierają inni

Jedna z moich wielu życiowych rozterek ... Chodzi o odbiór mojej osoby przez obcych, jak i znajomych. Czy bardziej jako M czy K. Znajomych nie mam się odwagi zapytać, boję się. Nieznajomi niby w formie żeńskiej. Osobiście nie mam takiej pewności, czy aby na pewno mnie jako kobietę odbierają, tylko może ... nie wiem, tak się ze mnie naigrywują, czy żartują, bo ja nie widzę nigdzie tej "Pani", o której nieznajomi mówią.

W lokalnej gazecie było kiedyś ogłoszenie o naborze pracowników do zawodu ... typowo męskiego. Ale coś w sam raz dla mnie. No to dzwonię, pytam się i słyszę w słuchawce : "Ale proszę pani, my szukamy mężczyzny". I sobie myślę : "You must be kidding me :shock: Gdzie on tam słyszał kobietę ?? " I w takiej sytuacji zastanawiam się, czy nie powiedzieć : "Ale przepraszam, jestem mężczyzną" No to przyszły pracodawca może by mi i uwierzył, że tylko po głosie, no, ale po spotkaniu... no, by zobaczył, że może i nie tylko po głosie... Dlatego zastanawiam się, czy i kiedy mówić obcym, że tak naprawdę, to facetem jestem, kiedy mi to zaszkodzi, a kiedy pomoże. Dużo chętniej powiem, że jestem facetem, tak ogólnie. Że jestem kobietą, nie mówię nigdy. Nie zdarzyło mi się jeszcze i nie widzę takiej potrzeby. W sumie, to raz na jakiś czas się outuję przed nieznajomymi, jak widzę taką potrzebę. W nowym miejscu zamieszkania, wiedzą wszyscy, bo to mała społeczność.

Jakoś tak nie dowierzam, że ktoś mnie może postrzegać jako kobietę. Wiele lat tkwię pomiędzy płciami i zwracają się do mnie w formie żeńskiej, ale może to z litości ... albo rzeczywiście z innych powodów.
Z powodu mojego męskiego zawodu, postrzegam siebie raczej w stronę męską i nie "czuję" bycia kobietą wtedy. I że ludzie postrzegają mnie bardziej jako faceta, niż kobietę w zawodzie, który do niej jakoś tak nie pasuje. A nie wiem, jak jest naprawdę ... może to wszystko powoduje zaburzenie koncepcji postrzegania mnie przez osoby z zewnątrz ?
 
 
Maja
użytkownik
k/m


Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 31
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-30, 21:38   Re: Jak mnie odbierają inni

2in1_inkarnacja napisał/a:
Nieznajomi niby w formie żeńskiej. Osobiście nie mam takiej pewności, czy aby na pewno mnie jako kobietę odbierają, tylko może ... nie wiem, tak się ze mnie naigrywują, czy żartują, bo ja nie widzę nigdzie tej "Pani", o której nieznajomi mówią.

Obcy ludzie nie beda sie nad Toba rozkliwiac i dbac o Twoje uczucia. Zwracaja się do Ciebie tak, jak uważają za najbardziej odpowiednie. Skoro w formie żenskiej tzn ze uwazaja Cie za kobietę. Na dobrą wolę obcych ludzi nie licz. Ja tez tak robie- jesli kogos po pierwszym wrażeniu kwalifikuje jako kobietę- to zwracam sie w formie żenskiej, jak za faceta- w męskiej.Czyli passing masz.
 
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 144
Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-08-30, 21:54   

Większość ludzi stara się od razu sklasywikowac człowieka do danej płci. Raczej nie sądzę że igrają z tobą i ze złośliwości nazywają kobietą, po prostu bardziej pasujesz im do kobiet i o ile nie zaprzeczysz, uznają cię za kobietę. Sama jestem w podobnej sytuacji ponieważ mam passing jako dziewczyna ale jeżeli powiem że jestem chłopakiem to nikt się nie dziwi tylko mówią że to przez długie wlosy itp. Jeżeli zaczniesz określać się jako kobieta i przy passingu który wymienionych sytuacji wynika, że masz to inni tym bardziej nie powinni mieć problemu z postrzeganiem ciebie jako kobiety ( o ile tego chcesz).
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-30, 22:00   

Dalialama napisał/a:
przy passingu który wymienionych sytuacji wynika, że masz to inni tym bardziej nie powinni mieć problemu z postrzeganiem ciebie jako kobiety ( o ile tego chcesz).

Szkoda, że nie ma innych, powszechnie dostępnych opcji, poza m i k ...
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 452
Posty: 3547
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-30, 22:09   

To znaczy, że masz passing jako kobieta. Jakby w ogóle nie byli pewni, jakiej jesteś płci, to mówiliby bezosobowo (niektóre odważne osoby spytałyby wprost, czy jesteś panią, czy panem), a jakby myśleli, że jesteś mężczyzną, to by mówili jak do mężczyzny.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-30, 22:37   

kicur napisał/a:
Jakby w ogóle nie byli pewni, jakiej jesteś płci, to mówiliby bezosobowo (niektóre odważne osoby spytałyby wprost, czy jesteś panią, czy panem),

Nie wiem, czy tak nie byłoby lepiej. Bo jak się mnie ktoś pyta, to daje mi pole manewru i mogę wybrać, a jak tyle osób mówi na k, to tylko pozostaje mi zaprzeczać od czasu do czasu . . . A nie mogę potwierdzać, że jestem K, bo jak prawda wyjdzie na jaw, to ja wyjdę na kłamcę. Więc lepiej zaprzeczać.
Ostatnio zmieniony przez 2016-08-30, 22:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 144
Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-08-30, 22:37   

2in1_inkarnacja napisał/a:
Dalialama napisał/a:
przy passingu który wymienionych sytuacji wynika, że masz to inni tym bardziej nie powinni mieć problemu z postrzeganiem ciebie jako kobiety ( o ile tego chcesz).

Szkoda, że nie ma innych, powszechnie dostępnych opcji, poza m i k ...

Szkoda, a język polski wcale tej sprawy nie ułatwia.
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-30, 22:39   

Dalialama,
Unu byłu można mówić. Albo tak, jak ja robię - bezosobowo.
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 144
Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-08-30, 22:48   

Bardziej chodziło mi o formy Pan/Pani.
 
 
2in1_inkarnacje
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-30, 22:52   

Dalialama, Można i na TY. Prościej.
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-02, 22:56   

Mnie szczerze mówiąc zastanawia jak mogliby mnie odebrać już poznani znajomi (również ze środowiska LGBT+), gdybym im niejako nagle powiedzieć, że jestem nb. Niektórzy znają mnie kilka lat już jako chłopaka a tu nagle - ejże ja nie jestem cis....kilka dotychczas poznanych osób zareagowało bardzo dobrze i dużo ciepła okazali, ale mam rozkminę i obawy co by zrobiła reszta. Tak czy inaczej nie zamierzam udawać kogoś innego i tranzycjonować dalej :)
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-03, 05:51   

W moim odczuciu out jak nb nie robi na nikim wrażenia. Robi natomiast wrażenie jak powiesz, że jesteś trans, przeciwną płcią do nadanej przy urodzeniu albo że jesteś nb i robisz tranzycję. Wtedy można nadziać się na kwiatki.
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-03, 09:10   

Hmmmm, z dotychczas uświadomionych osób, nikt nie zareagował też jakoś specjalnie na chęć tranzycji jaką zadeklarowałam, niemniej są to osoby, z którymi mam już bliskie relacje i w zasadzie nie miałem obaw by powiedzieć im o tym. Inni mogliby to przyjąć inaczej
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-06-03, 11:14   

Bardzo ciekawy temat poruszyliście - co robi większe wrażenie na ludziach - out jako NB i taki też wygląd/styl - dość oryginalny jak na polskie standardy; czy też out jako osoba trans która pragnie wyglądać naturalnie - ale jako osoba płci przeciwnej?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, lub jakie macie doświadczenia?

Czy społeczeństwu łatwiej jest zaakceptować osoby takie jak np. Michał Szpak lub Madox, czy osoby takie jak Kamila Warzecha lub Michalina Manios?

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o szeroko pojęty zachód (mam na myśli kraje zachodnie, nie województwo zachodnio-pomorskie :-p ) to osoby takie jak Michał Szpak lub Madox generalnie nie mają większego problemu z odbiorem społecznym, ludziom nie przeszkadza oryginalność tak jak w Polsce; co ciekawe nawet w Rumunii czy też innych krajach europy środkowej miałam takie doświadczenia, ale to może też dlatego że jak jesteś z zagranicy to możesz więcej, w sensie ludzie akceptują to, że w innym kraju mogą panować inne trendy i że turyści zazwyczaj wyglądają nieco inaczej.

Natomiast jeśli chodzi o nasz kraj, to wydaje mi się, że nie jest to już takie do końca zero - jedynkowe. Mam wrażenie, że dopóki ktoś jest artystą, szczególnie znanym to może sobie pozwolić na ekstrawagancję. Na pewno na internecie wylewa się na taką osobę fala hejtu ale mimo wszystko artysta to artysta i wiele osób jest w stanie zaakceptować a nawet polubić oryginalny styl - wspomniany właśnie Michał Szpak którego duża część społeczeństwa zaakceptowała, plus dziesiątki zagranicznych artystów (ale ci to w ogóle od dawien dawna nie mają problemu z akceptacją przez polskie społeczeństwo, tak jakby to że jesteś zagranicznym artystą to możesz być oryginalny). Gorzej sprawa wygląda jeśli jesteś po prostu szarym człowiekiem który już wcale tak szaro nie wygląda. O ile możesz wyrazić swój wygląd poprzez tatuaże (tylko niezbyt kolorowe, no chyba że użyjesz bieli i czerwieni :p ), o ile możesz sobie nawet przekłuć ucho tak jak to robią piłkarze, o tyle inne rzeczy - pomalowane paznokcie, pomalowane oczy, tuniki, nawet niecodzienny piercing - w zależności od miasta są akceptowane trochę lub wcale. Ludziom ciężko jest zaakceptować takie rzeczy.

W moim przypadku z piercingiem raczej niema problemu bez względu na miasto i region, choć słyszało się nie raz teksty w stylu: "może sobie dupe przekujesz" ale to raczej od nawalonej patolki. Co do innych rzeczy to zależy. Paznokcie maluję sobie od niedawna (na czarno, bardzo mi się podoba :mrgreen: ) i w Warszawie nie ma z tym problemu, choć wieczorem na miasto lub na Pragę tak jeszcze nie poszłam i miałabym z tym opory; do innych miast bała bym się tak pojechać... Znajomi nie widzieli paznokci ale kiedyś zobaczą i tym się nie przejmuje - dużo gitarzystów maluje paznokcie więc po prostu zbyję ich tekstem że dzięki temu lepiej mi się gra. <rotfl3> Z nietypowym ubiorem znowu - Warszawa nie jestem problemem (nawet Praga, choć w przypadku mocnych stylizacji staram się omijać tą dzielnicę wieczorami), inne miasta jeśli chodzi o ścisłe centrum to raczej też to nie problem, ale poza centrum już bym się tak nie zapuściła, szczególnie wieczorem. Co do znajomych to... W pracy nie ma problemu ale to takie środowisko, a starzy znajomi, rodzina; kiedyś próbowałam ubrać się do nich tak jak na codzień i być odważna ale po jednym razie zrezygnowałam; myślałam że mam dystans do siebie i że spłyną po mnie żarty, ale tak nie było... było mi strasznie przykro... :-| Plus jest taki, że wiem, że miałam lekki passing bo mówili że od tyłu myśleli że stoi laska. :D Co do makijażu to jeszcze nie miałam odwagi by pomalować sobie oczy i tak wyjść, ale... Kiedyś ten dzień nastąpi, na pewno za granicą wcześniej niż w Polsce ale nawet w Polsce... Motywują mnie do tego znowu - gitarzyści którzy często sobie malują oczy - Kirk Hammet, Alexi Laiho itd. także wiem że to może przejść; po prostu musi to dobrze wyglądać i pasować do całości.

Zastanawiam się jak to jest w przypadku out jako osoba transseksualna? Mam wrażenie, że w przypadku osób z telewizji tak jak wspomniane Kamila i Michalina - wielu ludzi to zaakceptowało (przynajmniej wiele kobiet) - że to są kobiety w ciele mężczyzn i że mają przerąbane. Czasami zastanawiam się, czy jeśli powiedziałabym ludziom w pracy że słuchajcie - jestem taki - bo nigdy nie czułem się mężczyzną, to czy ludzie przestaliby traktować mnie jako osobę z ekstrawaganckim stylem, tylko jako osobę która chce być po prostu sobą. Bo, wiem że na co dzień ludzie mają to gdzieś jak wyglądam ale mimo wszystko myślą sobie: "ale ten to się znowu odj*bał", a prawda jest taka, że nie chcę być odbierana jako osoba ekstrawagancka, mój ubiór w przypadku cis-kobiety nie byłby uznawany za ekstrawagancki (może trochę, przez piercing), chcę po prostu być sobą i zastanawiam się czy wtedy ludzie przynajmniej wiedząc dlaczego jestestem jaka jestem, to przestaliby się dziwić temu jak wyglądam i mogłabym też pozwolić sobie na więcej (choćby na lekki makijaż). Pracuję w środowisku bardzo tolerancyjnym dla LGBT, ale z drugiej strony wiem z doświadczenia, że takie środowisko paradoksalnie też nie do końca jest tolerancyjne... niestety...

Swoją drogą jeszcze jedno pytanie. Nie macie tak, że braku tolerancji ze strony kobiet obawiacie się mniej? Tzn. że kobiety są z reguły bardziej tolerancyjne? Ja tak mam, że jeśli kogoś się obawiam to grupki chłopaków, małolatów, ewentualnie starszych mężczyzn ale mentalnie wciąż małoatów. ;) No i zdecydowanie odwagi dodaje przebywanie w grupie, np. wśród ludzi z pracy, szczególnie jeśli wyglądają zupełnie normalnie. :)

Jak sobie też radzicie z żartami, niekoniecznie hamskimi ale żartami, np. ze strony rodziny (np. rodzeństwa) - sami żartujecie, czy raczej mówicie że Wam takie żarty się nie podobają? Znam jednego faceta - geja, który miał mega dystans do siebie i nawet ludzie którzy byli dość nietolerancyjni - nie mieli z nim problemu; ale to chyba trzeba faktycznie ten dystans do siebie mieć, a nie tylko starać się go mieć, bo wtedy wychodzi kaszana...

To się rozpisałam... :mrgreen:
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-03, 12:41   

Ja się właśnie staram ubrać tak, by wyglądać pomiędzy, tak by to nie było 100% ,,jak facet'' ani 100% ,,jak kobieta'' i nieraz na ulicy też jestem tak odbierana. Zdarzyło mi się, że kelnerka w lokalu gastronomicznym unikała jakichkolwiek zaimków, tylko wszystko mówiła neutralnie. Miałem też sytuację, że ktoś do mnie podszedł i tak patrzył się mi w oczy przez chwilę :mrgreen: :-o :roll: jakby chciał się zorientować kim ja jestem. Zdarza się tez, że ktoś mnie odbiera jako faceta, a nieraz jako kobietę. Natomiast no spojrzenia łapię i chyba tak sobie wtedy niektórzy myślą: to on czy ona, co nosi dlaczego...
Coming out jako osoba niebinarna to ciężko będzie mi powiedzieć, bo póki co był u mnie tylko wobec bliskich osób i wszyscy zareagowali okej <3 a tak to nie wiem, choć np z mamą staram się rozmawiać, ale nie było coming outu wprost, tylko takie sugestie: mam w sobie też silny damski pierwiastek, nie jestem taki ,,100-procentowy facet''. Acz domniemywam, że reakcja wtedy z jej strony (a jest dość okej) jest lepsza niż byłaby w razie coming outu jako binarna osoba trans. Mogłoby to wynikać myślę z poczucia, że raz: moja mama jest dość przyzwyczajona, że jak to ona mówi - ,,ze mną od zawsze coś było inaczej, nigdy nie byłem jak większość, tylko odstawałem'', a 2: inny myślę ma wydźwięk powiedzieć, że czuję się 100% inną płcią niż ta przypisana przy urodzeniu, aniżeli: nie czuję się tak 100% np chłopakiem, ale też nie 100% jako inna płeć. Choć też chyba inaczej jest tez jeżeli ktoś jak np ja czuje się kobietą i facetem naraz, czy też pomiędzy, a inaczej jak ktoś np określa się jako agender, czyli że nie czuje przynależności do żadnej płci......

takie tam moje rozkminy, rozważania, też sporo napisałem. Może ktoś coś ciekawego doda?
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 14
Posty: 184
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-06-03, 21:53   

Jeśli chodzi o Michalinę, to ona jest hermafrodyta. W polskim społeczeństwie jest większa akceptacja takich ludzi, bo urodzili się tacy "bez swojej winy". I ludzie mogą to zrozumieć.
Ale jeśli chodzi o Kamilę, to jest on ts, więc ludzie jej nie akceptują. Jedna z uczestniczek mówiła, że "wygląda bez makijażu jak facet".
Bardzo przykre, bo ts nie jest też wina dotkniętych nim, ale ludzie uważają, że skoro taka decyzja, to musi być fanaberią.
To Polska, gdzie wpływy zachodu widać z opóźnieniem 50 lat na przód.
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 174
Posty: 541
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-06-03, 22:28   

Aż sprawdziłem sobie tę Kamilę i straszne, co ludzie o niej mówią (młode osoby!). Zwłaszcza że ona totalnie nie wygląda jak facet.
To właśnie z tego powodu wiele transów woli siedzieć w szafie. Przynajmniej jest święty spokój.
Tylko strasznie to przykre.
_________________
 
 
Grisen
użytkownik
The Pig

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 11
Wysłany: 2020-06-05, 14:54   

światełkoPEACE napisał/a:
Zdarzyło mi się, że kelnerka w lokalu gastronomicznym unikała jakichkolwiek zaimków, tylko wszystko mówiła neutralnie.


Do mnie niektórzy się starają bez zaimków np. "przepraszam, w kolejce?", niektórzy pytają wprost "e! ty chłop czy baba?!", niektórzy się gapią jak na kosmitę...
Ale czasem mnie to fest zastanawia, jak mnie odbierają ludzie na ulicy.
Bo znajomych już mi się udało zmusić do postrzegania mnie jako osobę "niewiadomo". :D
_________________
"[...]"
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-12, 11:26   

światełko napisał/a:
nie zamierzam udawać kogoś innego i


Czyli kim zamierzasz być? Jak chcesz to przejść?
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-12, 21:10   

Melk4 napisał/a:
światełko napisał/a:
nie zamierzam udawać kogoś innego i


Czyli kim zamierzasz być? Jak chcesz to przejść?


Identyfikuję się pomiędzy kobietą a facetem :)
Gdzieś tak w tym kierunku zamierzam prowadzić swoją tranzycję, bo ta może być bardzo osobistą rzeczą, jak to było w komiksie Transfuzji (http://transfuzja.org/pl/artykuly/publikacje/wydalismy_komiks_o_transplciowosci.htm)

Ale opis tranzycji to nie ten wątek, więc tu szczegółów nie zamieszczam
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-13, 00:10   

Hej hej.
Kilka dni temu była z kolegą w mieście poszłam z nim do sklepu. Byłam ubrana tak jak się czuje, spódnica, bluzka, baleriny, makijaż. Przy kasie pani zapytała " czy wszystko dla panów " . Wyobraź sobie to załamanie.
_________________
Sandra
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-13, 00:14   

Sandra napisał/a:
Hej hej.
Kilka dni temu była z kolegą w mieście poszłam z nim do sklepu. Byłam ubrana tak jak się czuje, spódnica, bluzka, baleriny, makijaż. Przy kasie pani zapytała " czy wszystko dla panów " . Wyobraź sobie to załamanie.


:( ((
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-13, 00:47   

W tym pieprzonym katolickim kraju wszystko jest możliwe
_________________
Sandra
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-13, 00:51   

zwłaszcza gdy chodzi o szacunek wobec bliźniego Twego. Tu osiągnęli niektórzy politycy i inne osoby afiszujące się ze swoją religijnością mistrzostwo
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-13, 01:07   

Szczególnie strefy wolne od LGBT
_________________
Sandra
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-13, 01:08   

To może zaraz dla nas stworzyć getto
_________________
Sandra
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 653
Posty: 3454
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2020-06-13, 07:43   

Sandra, bardzo mi przykro.
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-13, 09:44   

Sandra napisał/a:
katolickim kraju


Jeden się afiszuje z weganizmem, drugi się afiszuje z katolicyzmem, a trzeci się afiszuje z długimi spódnicami.
To wszystko zależy od stylu jak mnie odbierają inni. Sandra, bardzo mi przykro, że tak to postrzegasz. Kiedy znowu otworzą granice, radzę poszukać sezonowej pracy przy szparagach w Niemczech, albo papryce w Hol, nie piszę tego by dopiec, być może obecny Kraj to nie Twoje miejsce? Zauważ, że w porównaniu do innych wcale nie mamy zaammachów na tle relligijnym <spoko> Przykładowo w takim Frankfunt am Main wszędzie są strefy tv/tg, ale i zróżnicowanie wierzeń jest dużo szersze, idziesz ulicą i się zastanawiasz, czy zaraz nie będzie łomotu, oczywiście nie tak dosłownie, ale widać przepaść pomiędzy nami (jesteśmy biedni i spokojni) także co kto woli.
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 174
Posty: 541
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-06-13, 10:21   

To okropne, Sandra, strasznie ci współczuję... Początki tranzycji są ciężkie i trzeba to jakoś przetrwać, potem jest tylko lepiej.
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 20
Posty: 129
Wysłany: 2020-06-13, 17:41   

Sandra napisał/a:
Hej hej.
Kilka dni temu była z kolegą w mieście poszłam z nim do sklepu. Byłam ubrana tak jak się czuje, spódnica, bluzka, baleriny, makijaż. Przy kasie pani zapytała " czy wszystko dla panów " . Wyobraź sobie to załamanie.


Mogę sobie łatwo wyobrazić, bo mam to samo w swoim życiu - tylko w drugą stronę.
Ubiór, fryzura, nieco zmieniony już głos, pół roku na testosteronie... i lipa.
Pozdrawiam
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-13, 18:24   

Sandra napisał/a:
Kilka dni temu była z kolegą w mieście poszłam z nim do sklepu. Byłam ubrana tak jak się czuje, spódnica, bluzka, baleriny, makijaż. Przy kasie pani zapytała " czy wszystko dla panów " . Wyobraź sobie to załamanie.
To ja może się wyłamię i napiszę inaczej - nie ma się co łamać jeśli się wie kim się jest to trzeba zacisnąć zęby i robić swoje. Świata ani transfobów nie zmienimy, z passingiem czy bez. Będzie lepiej z czasem. Na mnie się gapili przez pierwsze kilka miesięcy jak na Marsjankę co najmniej a potem im przeszło :) Teraz jak to mówią i'm flying under the radar.

Niemniej współczuję, pamiętam jak to boli.
_________________
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-13, 22:22   

Dziękuję Wam za ciepłe słowa
_________________
Sandra
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-14, 01:43   

Melk4 napisał/a:
Zauważ, że w porównaniu do innych wcale nie mamy zaammachów na tle relligijnym <spoko> Przykładowo w takim Frankfunt am Main wszędzie są strefy tv/tg, ale i zróżnicowanie wierzeń jest dużo szersze, idziesz ulicą i się zastanawiasz, czy zaraz nie będzie łomotu, oczywiście nie tak dosłownie, ale widać przepaść pomiędzy nami (jesteśmy biedni i spokojni) także co kto woli.

Chyba mi nie chcesz powiedzieć, że idziesz ulicą we Frankfurcie nad Menem i zastanawiasz się czy zaraz nie będzie zamachu na tle religijnym? :D
Kiedy zróżnicowanie wierzeń jest dużo szersze, to jest to tylko zaletą, a nie wadą danego środowiska, bo wtedy ludzie mają okazję przyzwyczaić się do inności.
Chyba że kogoś strach oblatuje jak tylko mija wyznawców innych wierzeń :P
_________________
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 14
Posty: 184
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-06-14, 12:03   

Sandra, z tego co wiem to nie zażywasz hormonów. Więc jak chcesz mieć twarz kobieca?
Tym bardziej że jesteś po 40 tce i hormony męskie zrobiły i nadal robią swoje.
Efekt passingu otrzymuje się po ok. 7 latach pełnego htz. I rozpoczętego dosyć wcześnie.
Każda z nas przeżywała to co Ty, więc trzeba byś silnym.
Jeśli jesteś zdecydowana na korektę, to dlaczego z tym zwlekasz?
Społeczeństwo polskie jest uposledzone i potrzeba jednego wieku aby coś się zmieniło.
 
 
WiktoriaJangmi
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 90
Posty: 296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-14, 12:56   

Czemu Sandra, do Libera nie idziesz jak już jesteś pewna czego ci trzeba?
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 174
Posty: 541
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-06-14, 13:11   

WiktoriaJangmi napisał/a:
Czemu Sandra, do Libera nie idziesz jak już jesteś pewna czego ci trzeba?

Pytanie nie jest kierowane do mnie, ale znam Sandrę i postanowiła leczyć się u kogo innego.
_________________
 
 
nolife
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 25
Posty: 53
Wysłany: 2020-06-14, 13:16   

Melk4 napisał/a:
Zauważ, że w porównaniu do innych wcale nie mamy zaammachów na tle relligijnym <spoko> Przykładowo w takim Frankfunt am Main wszędzie są strefy tv/tg, ale i zróżnicowanie wierzeń jest dużo szersze, idziesz ulicą i się zastanawiasz, czy zaraz nie będzie łomotu, oczywiście nie tak dosłownie, ale widać przepaść pomiędzy nami (jesteśmy biedni i spokojni) także co kto woli.
Jasne, codziennie chodzę z duszą na ramieniu i napada na mnie... yyy... homokomando? Żydzi? Muzułmanie? A za kolejnym rogiem katolicy i świadkowie jehowy? Czy byłaś gdziekolwiek kiedykolwiek poza miejscem urodzenia czy czerpiesz swoją wiedzę o świecie z TVPis? Pytam poważnie.
I powiem jeszcze tylko poważnie - w Niemczech jest nieporównywalnie bezpieczniej i spokojniej, zwłaszcza jak się nie jest szarym normatywnym jedynym słusznym cisheterokatolikiem o twarzy nieskażonej myślą.
_________________
https://www.totylkoteoria...-poznawcze.html

Nie tracę czasu na ludzi, którzy popierają swoje twierdzenia danymi z Instytutu Bo Tak Uważam
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-14, 14:59   

Misia jestem w połowie robienia opinii lekarskiej ale mimo wszystko już funkcjonuję tak jak się czuję. Chodziło mi o to, że jakim trzeba być wrednym człowiekiem żeby powiedzieć coś takiego. Odnośnie Libera to jest moja swiadoma decyzja że najpierw zrobię opinię i dopiero zacznę przyjmować, znam osobę która zrobiła odwrotnie i teraz sobie nie daje rady sama ze sobą.
_________________
Sandra
 
 
WiktoriaJangmi
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 90
Posty: 296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-14, 15:39   

Co ma robienie opini w pierwszej kolejności do radzenia sobie z sobą?
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-14, 15:50   

WiktoriaJangmi napisał/a:
Co ma robienie opini w pierwszej kolejności do radzenia sobie z sobą?
Niektóre osoby mogą nie wytrzymywać hmm.. naporu społeczeństwa że tak to ujmę; mogą też nie być gotowe na zmiany zachodzące od hormonów lub po prostu stwierdzić że "to nie jest to".
_________________
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-19, 17:07   

Sandra fajna jesteś, ale odbieram Cię jak byś miała depresję. Z czego to wynika? Masz już stałą pracę?
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-20, 07:10   

Hej ale posłuchaj, nie chodzi o żadną depresję ja po prostu nie zgadzam się z takim traktowaniem drugiego człowieka, a w tym przypadku to było mistrzostwo prostactwa. A depresji nie miewam chociaż mam świadomość swojego wyglądu ale to ja chcę się czuć dobrze sama ze sobą a nie żeby się przypodobać prostakom.
_________________
Sandra
 
 
Grisen
użytkownik
The Pig

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 11
Wysłany: 2020-06-20, 11:06   

Sandra napisał/a:
Hej hej.
Kilka dni temu była z kolegą w mieście poszłam z nim do sklepu. Byłam ubrana tak jak się czuje, spódnica, bluzka, baleriny, makijaż. Przy kasie pani zapytała " czy wszystko dla panów " . Wyobraź sobie to załamanie.


Ja powiem tak:
Oczywiście to przykre, co cię spotkało, ale postaw się w odwrotnej sytuacji: ktoś mógł pomyśleć, że po prostu masz taką ekspresję, ale jesteś mężczyzną, ty wiesz, że tak nie jest, ale ktoś mógł, paradoksalnie, nie chcieć cię urazić.

Ale rozumiem, że załamka, bo to dość przykra sytuacja. Ale nie wszyscy ludzie są świadomi takich rzeczy.
_________________
"[...]"
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 14
Posty: 184
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-06-20, 12:27   

Jeśli patrzysz na kogoś kto ma męska twarz to od razu mówisz mu pan. Nie ma w tym nic dziwnego.
Nie istnieją cuda, że chcesz wyglądać jak piękna laska, to na drugi dzień się nią obudzisz.
Passing wymaga dużo pracy, poświęceń i czasu.
7 lat minimum.
Inaczej się nie da.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 653
Posty: 3454
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2020-06-20, 13:01   

Cytat:
Passing wymaga dużo pracy, poświęceń i czasu


Prawda.

Cytat:
Inaczej się nie da


Też prawda.

Cytat:
7 lat minimum


G...o prawda.
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-20, 13:37   

Ada75 napisał/a:
Misia napisał/a:
7 lat minimum
G...o prawda.

Ano g...no prawda. Mam od ponad roku z hakiem, a ile jestem na HRT widać poniżej. No i jestem starsza o kilka lat od Misi.. Nie ma co generalizować akurat w tym temacie, to bez sensu a może zdołować.
_________________
  
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 14
Posty: 184
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-06-21, 10:38   

Myślałam że jesteś Remick mlodsza😊
Z tymi 7ma latami chodziło mi, że biorąc pełne htz przez podobny okres stajesz się wizualnie jak genetyczna kobieta bez sytuacji, gdzie ktoś nazywa cie Panem.
Ja jak byłam np rok na htz to takie sytuacje czasem się zdarzały.
Moja opinie podziela Kinga Kosińska, autorka książki "Brudny róż"
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-21, 10:50   

Misia napisał/a:
htz przez podobny okres stajesz się wizualnie jak genetyczna kobieta


Jak, po htz, zmienia się pot ciała? Staje się delikatniejszy? Po bieganiu czuć ode mnie silny męski pot. Chcę mieć delikatniejszy pot, co muszę brać szczegółowo? Oglądam szamana 21wieku i jego film o soku z majowych pokrzyw, ale to trzeba stosować codziennie. Czy jest coś bardziej trwałego jeśli chodzi o gospodarkę hormonalną?
 
 
Cukierkowa
użytkownik
m/k po SRS

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 26
Posty: 292
Wysłany: 2020-06-21, 11:06   

Ja 10 lat po SRS opowiem o passingu swoje doświadczenia.
lata 2008-2009,miałam 18 lat jak startowałam z HRT, miałam ogromne owłosienie. HRT rozpoczęłam w 10.11.2008. I nosiłam się wtedy po męsku i nosiłam krótkie włosy. Jak chodziłam do szkoły mimo że miałam indywidualne ale przychodziłam na 1 czy 2 godziny-sama z nauczycielem. Miałam piersi więc chodziłam w koszulach kryjących. Robiłam depilacje laserową twarzy
W styczniu 2010 kupiłam pierwszą torebkę i zaczęłam chodzić jak kobieta, ale ze względu na koszmarne owłosienie w grę wchodziły tylko spodnie. Przed SRS lipiec 2010 - mama musiała mi golić nogi+ krocze -ponad 2 GODZINY!! Po SRS dopiero po 3 latach miałam gładkie nogi. Moja opinia geny są ważne ale w tranzycji najważniejsze są PIENIĄDZE wtedy stać na najlepszych chirurgów, lasery, stylistów itp
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-21, 11:25   

Cukierkowa napisał/a:
w tranzycji najważniejsze są PIENIĄDZE wtedy stać na najlepszych chirurgów, lasery, stylistów itp


Jak czułaś się wtedy, gdy nosiłaś się jako M ? Jak zdobyłaś pieniądze na chirurgów? Czy zawdzięczasz to sobie, czy komuś? Czy możliwym jest zelżenie intensywności potu (po wysiłku) tylko po usunięciu samych jądder i umiejętnym stosowaniu hrt?
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-21, 11:27   

Zapach potu i łoju mocno zależy od hormonów. Są niby jakieś leki na pocenie się, ale chyba lepiej wziąć prysznic po treningu?

Cóż, wiele osób nie robi SRS, dla nich tranzycja medycznie kończy się na HRT i usunięciu jąder lub macicy z przydatkami. I HRT starcza żeby zmienił się zapach, nawet bez usuwania narządów (wyłączają się).
  
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-21, 11:38   

Potwierdzam, mi się zmienił dosyć diametralnie - z ostrego na lekki, dosyć "słodki". Z drugiej strony mocno mi się też wyostrzył węch :)
_________________
 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 14
Posty: 184
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-06-21, 11:40   

Ja też na początku htz ukrywałam to i owo tym bardziej, że mieszkam nadal w malym mieście i jak sąsiedzi zaczęli zauważać zmiany w moim ciele, to zaczął się hardcore.
Teraz mam ich w d.... Mój największy wróg umarł, a to, że jestem już po zmianie danych i srs dodało mi mnóstwo odwagi i pewności.
Jednak jeszcze bym się bała założyć sukienke☹️☹️
 
 
Ayashiiru
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 169
Posty: 821
Wysłany: 2020-06-21, 15:31   

Cukierkowa napisał/a:
Przed SRS lipiec 2010 - mama musiała mi golić nogi+ krocze -ponad 2 GODZINY!!

:o To nie można było zrobić tego samodzielnie? Mama też podawała leki hormonalne (inne niż zastrzyki w pośladek)?
_________________

 
 
Cukierkowa
użytkownik
m/k po SRS

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 26
Posty: 292
Wysłany: 2020-06-21, 19:36   

O co pijesz kobieto ?? Ja goliłam z przodu mama tył tyle tego było. Nie wiem co w tym złego. Myślę że od pewnego czasu czepiasz się dla faktu czepiania.
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-22, 10:42   

Ja przedwczoraj miałam sytuację, gdzie odwiedziłem salon swojego operatora telekomunikacyjnego i konsultant miał rozkminę jakiej jestem płci. W rezultacie pomieszał zaimki męskie i damskie, a także mówił nieco bez zaimków :) to mi zrobiło dzień naprawdę :) (osobiście używam męskich i damskich) Co ciekawe jak zobaczył w systemie moje dane i przeszedł na inne zaimki niż początku, to nie mówił ,,oj przepraszam, za błędne, myślałem że (i tu wstawił płeć przypisaną przy urodzeniu)'', tylko co ciekawe po prostu przeszedł na inne, co do tej pory nie zawsze się zdarzało. I tak się zastanawiam czy nie miał w zwyczaju wstawiać tego ,,przepraszam'' czy może jednak coś podejrzewał, że mogę nie być cis (może sam był trans, albo znał temat?) taka tam rozkmina.... :-D
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-06-22, 11:28   

światełkoPEACE - gratuluję urody! Musi być ona niezwykła jeśli bez HRT tak Ciebie odbierają inni. Ze mnie tylko co najwyżej znajomi się czasem podśmiechują, że wyglądam jak laska (co w zasadzie po za tym, że jest złośliwe, sprawia że poniekąd jest mi miło ;-) ) ale obcy raczej wątpliwości nie mają, mimo niebinarnej stylizacji. Może jeśli miałabym makijaż i sukienkę lub spódnicę to podejrzewam (mam nadzieję przynajmniej), że wtedy odbiór byłby inny ale to i tak raczej na zasadzie: "skoro tak jest ubrana to pewnie kobieta", ale nie o to chodzi. Jeśli ludzie będą mieli wątpliwości gdy jestem bez makijażu i ubrana niebinarnie to wtedy będę wiedziała, że mogę wyglądać jak kobieta. :)
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-22, 14:26   

Piccola napisał/a:
znajomi się czasem podśmiechują, że wyglądam jak laska


A z czego? Jak chcesz być Laską to możesz być i tak będą odbierać inni. Teraz już nie ma macho, albo pikpa. Jest równnouprawnienie, czyli uprawnienie do bycia i laską i kulfonem.
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-22, 14:27   

Melk4 napisał/a:
A z czego? Jak chcesz być Laską to możesz być i tak będą odbierać inni.
To nie jest tak proste jak by się wydawało; gdyby tak było to hormony by były niepotrzebne..
_________________
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-22, 14:49   

remick76 napisał/a:
hormony by były niepotrzebne..


Gdyby hormonów nie było, bylibyśmy telletubiśiami, biegalibyśmy po pagórkach, mieszkali w nowoczesnych ziemiankach, dążylibyśmy do tulenia, a wraz z wschodem Słońca pojawiałby się głośny śmiech dziecka. To by było! Wszyscy bylibyśmy traktowani jednakowo. <spoko>
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 167
Wysłany: 2020-06-22, 15:27   

Nie Melk, jeśli chcesz być laską to będziesz i inni będą Cię tak odbierać. Będą Ci wbijać szpile i będą chamscy będą Cię traktować jak meżczyznę w sukience bo to jest pierdolone zacofane społeczeństwo, które uważa że jak dwie kobiety wychowują dziecko to ono będzie spatrzone i naznaczone do końca życia. Mam wrażenie że obecna sytuacja w kraju jest podrecznikowym przykładem hipokryzji.
_________________
Sandra
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-22, 16:38   

Piccola napisał/a:
światełkoPEACE - gratuluję urody! Musi być ona niezwykła jeśli bez HRT tak Ciebie odbierają inni. Ze mnie tylko co najwyżej znajomi się czasem podśmiechują, że wyglądam jak laska (co w zasadzie po za tym, że jest złośliwe, sprawia że poniekąd jest mi miło ;-) ) ale obcy raczej wątpliwości nie mają, mimo niebinarnej stylizacji. Może jeśli miałabym makijaż i sukienkę lub spódnicę to podejrzewam (mam nadzieję przynajmniej), że wtedy odbiór byłby inny ale to i tak raczej na zasadzie: "skoro tak jest ubrana to pewnie kobieta", ale nie o to chodzi. Jeśli ludzie będą mieli wątpliwości gdy jestem bez makijażu i ubrana niebinarnie to wtedy będę wiedziała, że mogę wyglądać jak kobieta. :)


Dziękuję :) na mnie nieraz ludzie patrzą na ulicy z szeroko otwartymi oczami, bo np noszę protezę biustu i nieraz ciuchy, które jak to ja mawiam - imitują spódnicę, albo właśnie staram się niebinarnie stylizować (tak jak to rozumiem) (póki co nie mam odwagi niestety założyć prawdziwej spódnicy na zewnątrz) i nieraz tak gapią się bo się zastanawiają: to facet czy kobieta? A może chłopak z biustem? Bo podejrzewam, że większość nie pomyśli: osoba niebinarna, tylko widzą dziwadło. No ale nie dbam o to :)
Niemniej coś w urodzie może być, bo od dziecka słyszę (choć dawno temu złośliwie, w liceum już pozytywnie miało być) że jestem ,,babochłop'', podśmiechiwania, że ,,wyglądam jak dziewczyna'' itd :-D .
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-22, 17:27   

Misia napisał/a:
Jeśli patrzysz na kogoś kto ma męska twarz to od razu mówisz mu pan. Nie ma w tym nic dziwnego.

Serio? Widzisz człowieka w sukience pierwszy raz w życiu, nic o nim nie wiesz i mówisz mu na "pan", bo ma niby męską twarz? :shock: No bez przesady. Jak nie wiem z kim mam do czynienia (a jak widzę człowieka w sukience to albo mam do czynienia z kobietą albo ewentualnie z facetem, który ma taką ekspresję, ale założyłbym to pierwsze, a na wypadek tego drugiego zrobił to co zaraz napiszę), to mówię mu BEZOSOBOWO. To naprawdę nie jest aż tak trudne żeby nie można było tego zrobić raz na rok spotykając osobę co do której nie mam pewności :-?

Ayashiiru napisał/a:
Cukierkowa napisał/a:
Przed SRS lipiec 2010 - mama musiała mi golić nogi+ krocze -ponad 2 GODZINY!!

:o To nie można było zrobić tego samodzielnie?

A nie można z pomocą? skoro jest ktoś, kto chce pomóc, to będzie szybciej. Nie mówiąc już o tym, że po operacji też się przydaje ktoś do przemywania ran.
_________________
  
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-22, 17:49   

wendigo napisał/a:
Misia napisał/a:
Jeśli patrzysz na kogoś kto ma męska twarz to od razu mówisz mu pan. Nie ma w tym nic dziwnego.

Serio? Widzisz człowieka w sukience pierwszy raz w życiu, nic o nim nie wiesz i mówisz mu na "pan", bo ma niby męską twarz? :shock: No bez przesady. Jak nie wiem z kim mam do czynienia (a jak widzę człowieka w sukience to albo mam do czynienia z kobietą albo ewentualnie z facetem, który ma taką ekspresję, ale założyłbym to pierwsze, a na wypadek tego drugiego zrobił to co zaraz napiszę), to mówię mu BEZOSOBOWO. To naprawdę nie jest aż tak trudne żeby nie można było tego zrobić raz na rok spotykając osobę co do której nie mam pewności :-?


Ja w takiej sytuacji też staram się bezosobowo/ew. pytam ,,Jak się do Ciebie zwracać?''/,,Jakich zaimków używasz?''. Forma nieco inna, treść zbliżona.
Osobiście wydaje mi się, że najlepiej byłoby gdyby właśnie to była taka społeczna konwencja, że na poznanie/powitanie kogoś pytasz o to jak się do danej osoby zwracać, bo język polski jest zgenderwowany i to mega :(
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
OneLotusPetal
moderator
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 174
Posty: 541
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-06-22, 18:04   

wendigo napisał/a:
Serio? Widzisz człowieka w sukience pierwszy raz w życiu, nic o nim nie wiesz i mówisz mu na "pan", bo ma niby męską twarz?

Kurczę, nie wiem, jak inni, ale dla mnie jest różnica między "wyglądaniem kobieco/byciem ubranym kobieco" a "wyglądaniem na płeć żeńską"... To pierwsze, czyli ekspresja, może być różne u każdego przecież i da się to zmienić dosłownie na zawołanie, ale twarz, głos, budowa ciała itd. zazwyczaj mówią wszystko. Bo może ta osoba jest zwyczajnym mężczyzną, ale ma po prostu taką ekspresję/niecodzienny styl?
Zaimki to jest coś, co przychodzi naturalnie na podstawie tego, jak akurat mózg odczyta przesłanki z wyglądu zewnętrznego... i nie zawsze musi to być trafna ocena.

W każdym razie, gdy widzi się kogoś obcego, kto ewidentnie wygląda na daną płeć, to mózg go tak odczytuje, niezależnie od tego, w co jest ubrany... a przynajmniej ja tak mam. Chyba że dowiem się jakoś, że ta osoba jest trans (bo np. powie wprost albo zacznie mówić w rodzaju żeńskim), to wtedy oczywiście staram się zwracać do niej tak, jak sobie tego zażyczy.
_________________
  
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-22, 19:21   

Ja robię i widzę to dokładnie jak wendigo.
Z resztą chyba nie odróżniam płci instynktownie, muszę się nagłowić, o ile ktoś nie pasuje w jakiś stereotyp, włączając w to ubiór i język ciała. Z resztą dla mnie cisy często też wyglądają mało czytelnie.
 
 
Alvena
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 93
Wysłany: 2020-06-22, 21:52   

czy tego chcemy, czy nie, ludzie w wiekszosci maja w [terefere] nasz zywot i zastanawianie sie, czy to kobieta, czy facet. jedynie wyjatkowo ciekawskie osoby będą się przyglądać i zastanawiać (lub też osoby z naszego środowiska). typowa pani w kasie rzuci szybkim spojrzeniem, a czasem nawet i po samym glosie uzna z kim na do czynienia. oczywiscie zdarzają się też pomyłki, mojemu mega męskiemu, łysiejącemu koledze, który nie wygląda ani trochę jak kobieta, czasem raz na milion przypadków zdarza się usłyszeć, że to pani. czasem ludzie coś źle spojrzą, jakiś błąd w matrixie mają, i tak wychodzi. cispłciowcom też zdarzają się przypadki misgenderowania. i nie musza miec androgynicznej urody nawet. mnie dlugo przed tranzycją też się zdarzało, choć bardzo rzadko, być nazwaną per pani, mimo, że miałam brodę i byłam ubrana męsko.

wymaganie od innych, by się zastanawiali, rozmyślali jak nas nie urazić, jest naiwne. wiekszosc pań w kasie ma klientów w [terefere], chcą jak najszybciej skończyć pracę i wrócić do domu.
niestety, jak mamy męską twarz, lub mega męski głos, to typowy obywatel zerknie/uslyszy i powie proszę pana, nie będzie się zastanawiał 5 godzin i weryfikował raz obranego zaimka. nasze zycie nic dla tych ludzi nie znaczy, mają swoje. no pomijając przypadki, gdzie faktycznie ktoś nienawidząc lgbt robi komuś to na złość, specjalnie. ale to raczej mniejszość.

ja, jako trans, jestem na tematy plci wyczulona i wiadomo, ze zwracam uwagę na wszystkie detale, ale przeciętny obywatel ma to gdzieś.
  
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-23, 00:59   

Alvena napisał/a:
po samym glosie uzna z kim na do czynienia.


Czasem od zbyt niskiej poprosi dowód przy zakupie Likieru nie wierząc że ma 35 lat, męża k/m i dwójkę dzieci.
Czasem 17 latka wygląda na 26, dlatego aby nie umoczyć dobrze jest mieć fetysz na starsze. Żeby nie musieć zastanawiać się jak odbierać! Są przecież inne znacznie bardziej pochłaniające czas, produktywne zajęcia.
 
 
Grisen
użytkownik
The Pig

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 11
Wysłany: 2020-06-26, 09:32   

wendigo napisał/a:
Misia napisał/a:
Jeśli patrzysz na kogoś kto ma męska twarz to od razu mówisz mu pan. Nie ma w tym nic dziwnego.

Serio? Widzisz człowieka w sukience pierwszy raz w życiu, nic o nim nie wiesz i mówisz mu na "pan", bo ma niby męską twarz? :shock: No bez przesady. Jak nie wiem z kim mam do czynienia (a jak widzę człowieka w sukience to albo mam do czynienia z kobietą albo ewentualnie z facetem, który ma taką ekspresję, ale założyłbym to pierwsze, a na wypadek tego drugiego zrobił to co zaraz napiszę), to mówię mu BEZOSOBOWO.



Może ty tak, może ty mówisz bezosobowo, bo jesteś w temacie, ale trochę takie zakładanie, że każdy człowiek na Ziemi ma identyczne myślenie.
Ja ostatnio na imprezę poszłam w bezpłciowych ciuchach, ale używałam żeńskiego imienia i zaimków. I raczej na chłopa nie wyglądam, a i tak jakiś koleś mnie spytał, czy jestem gejem. :-) Także na odbiór mają wpływ albo ciuchy, albo twarz, albo głos, albo intuicja odbierającego, albo wszystko na raz. To nie jest takie proste.
_________________
"[...]"
  
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-26, 10:47   

No bo to tylko LGBT odróżniają rodzaje LGBT. Dla kogoś spoza tematu wszystko jeden pies, więc jak mówi gej to myśli o tym wszystkim, nie odróżniając. Geje z kolei się skarżą, że z powodu ich preferencji często traktuje się ich jak kobiety, a oni czują się jak mężczyźni. To niekoniecznie znaczy, że ten ktoś niewtajemniczony miał coś złego na myśli, oni po prostu nie mają zielonego pojęcia i trzeba im jasno wytyczyć jak mają się wobec nas zachowywać.
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-26, 10:54   

A ja mam problem niejako w temacie - mianowicie wygląda na to że mam passing, a przynajmniej nikt od dłuższego czasu (ponad rok) nie wpadł na pomysł by zwracać się do mnie w formie męskiej, ale.. zauważyłam że lubi mi się przyglądać pewna określona grupa a mianowicie dziewczyny tak na oko 2x młodsze ode mnie <mysli> Oczywiście określony % z tej grupy ale zawsze. Ja rozumiem że grzywka do tego ruda to nie jest często spotykany widok niemniej jak taka laska się gapi 10 sekund (czasem się zdarza) to zaczynam świrować na schizy passingowe i myśleć że to wszystko to tylko ludzka uprzejmość. Tylko czy to realne, nie mieć passingu i nie zaliczyć misgenderingu?
_________________
 
 
Melk4
użytkownik
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 134
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-26, 13:29   

remick76 napisał/a:
niemniej jak taka laska się gapi 10 sekund (czasem się zdarza) to zaczynam świro


Ja tak robię -zwykle w kolejce w supermarkcie i mierzę od stóp, także zakładajcie ładne trampki <rotfl3>
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-06-26, 22:08   

remick76 - może po prostu w jednej grupie passing przechodzi bezproblemowo a w innej trochę gorzej, bo po prostu zwraca ta grupa większą uwagę na jakieś rzeczy i coś w Twoim wyglądzie tą grupę podświadomie intryguje? Ale to przecież nawet nie musi być kwestia passingu, założe się, że po prostu masz coś w swoim wyglądzie co przyciąga uwagę tej grupy i tyle, choćby te rude włosy ;)
 
 
remick76
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 767
Posty: 481
Wysłany: 2020-06-26, 23:15   

Piccola, no właśnie tak to wolę sobie tłumaczyć że coś je przyciąga ale czemu akurat ta grupa nie mam pojęcia :) Wiem że mogę się po prostu uśmiechnąć tylko jak łapię takie dłuugie spojrzenie to najczęściej się peszę i wewnętrznie jeżę i nic z tego nie wychodzi.

Melk4 napisał/a:
Ja tak robię -zwykle w kolejce w supermarkcie i mierzę od stóp, także zakładajcie ładne trampki
ostatnia taka sytuacja miała miejsce w supermarkecie przy kasach ale nie w kolejce :-)
_________________
  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-27, 06:02   

Grisen napisał/a:

Może ty tak, może ty mówisz bezosobowo, bo jesteś w temacie, ale trochę takie zakładanie, że każdy człowiek na Ziemi ma identyczne myślenie.

Ale mówimy o człowieku w sukience, no proszę Cię, W SUKIENCE! :P To nie jest to samo co niejednoznaczny człowiek w spodniach... Znasz Antyfaceta, prawda? Ma zarost i jest ewidentnie facetem ale jakbym zobaczył go pierwszy raz, to nie powiedziałbym do niego "proszę pana", bo jednak sukienka...
_________________
 
 
Grisen
użytkownik
The Pig

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 11
Wysłany: 2020-06-27, 12:13   

No tak, ale miałam na myśli, że nie każdy myśli w taki sposób.
Jeden zobaczy osobę w sukience, więc założy, że skoro ma sukienkę, to kobieta, ale ktoś inny może pomyśleć "o, facet w sukience!". Dla mnie też sukienka wskazuje raczej na płeć żeńską, ale na własne uszy słyszałam, jak o pewnej trans kobiecie, o ekspresji bardzo kobiecej, mówili ludzie, że to chłop i się zastanawiali i gorąca dyskusja była, czy powinni mówić na "pan", czy na "pani".
Trochę inne spojrzenie masz ty, a trochę inne spojrzenie może mieć inna osoba.

O to mi chodziło. ;-)
_________________
"[...]"
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-27, 12:42   

Grisen napisał/a:
ale na własne uszy słyszałam, jak o pewnej trans kobiecie, o ekspresji bardzo kobiecej, mówili ludzie, że to chłop i się zastanawiali i gorąca dyskusja była, czy powinni mówić na "pan", czy na "pani".

Osoby spoza środowiska też często nie wiedzą, co to znaczy utożsamiać się z jakąś płcią, że to może być różne od ekspresji płci, co to jest płeć przypisana przy urodzeniu, jakiego języka używać wobec kogo... więc używają takich wyrażeń, jakie znają. Oczywiście nie wiem, jak było w wypadku tych konkretnych osób, zdarzają się też osoby nastawione do innych oceniająco i instrumentalnie, ale w moim doświadczeniu najczęściej osoby spoza środowiska są w naszym temacie zagubione, czasem ciekawskie, i z tego wynikają u nich uwagi czy użycie języka, jakie dla nas mogą być obraźliwe.
 
 
światełkoPEACE
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 5
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-27, 13:18   

Ja będąc AMAB przyszłam kiedyś do bistro w damskiej bluzce i shortach męskich i chyba właśnie kelnerka miała rozkminę kim jestem. Unikała w ogóle zaimków. Może się domyślała, że ja nie cis :)
_________________
Dość przemocy, żyjmy w pokoju <3
PEACE & LOVE
 
 
Ayashiiru
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 169
Posty: 821
Wysłany: 2020-06-27, 13:38   

wendigo napisał/a:
Ale mówimy o człowieku w sukience, no proszę Cię, W SUKIENCE! :P To nie jest to samo co niejednoznaczny człowiek w spodniach... Znasz Antyfaceta, prawda? Ma zarost i jest ewidentnie facetem ale jakbym zobaczył go pierwszy raz, to nie powiedziałbym do niego "proszę pana", bo jednak sukienka...

Gdyby nie był to facet z zapuszczoną brodą i byłby w sukience to z czystej empatii oraz poszanowania drugiej osoby zwróciłabym się do tej osoby na Pani. Będąc transwestytą - prawdopodobnie właśnie tego oczekuje charakteryzując się na kobietę. Ogolony ale wciąż obecny zarost i męski typ twarzy nie przeszkodziłby mi powiedzieć Pani. Przy niezgolonej brodzie zwracałabym się bezosobowo czekając aż sam się określi.
 
 
Piccola
użytkownik

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 70
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-06-27, 20:09   

A wiecie co, to wszystko jest płynne. Są też faceci którzy mogą mieć na sobie coś damskiego, tunikę, torbę a niechby i nawet makijaż i wcale nie określają się jako kobiety chociażby Michał Szpak, Madox czy też w dawnych czasach Bill Kaulitz także to nie jest takie oczywiste.
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 386
Posty: 3516
Wysłany: 2020-06-27, 20:29   

Piccola napisał/a:
A wiecie co, to wszystko jest płynne. Są też faceci którzy mogą mieć na sobie coś damskiego, tunikę, torbę a niechby i nawet makijaż i wcale nie określają się jako kobiety chociażby Michał Szpak, Madox czy też w dawnych czasach Bill Kaulitz także to nie jest takie oczywiste.

Ano.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 876
Posty: 9412
Wysłany: 2020-06-28, 04:53   

Piccola, dla mnie to jest oczywiste. Zwracam się wtedy bezosobowo po prostu, dopóki w rozmowie z tej drugiej strony nie padnie rodzaj preferowany.
_________________
 
 
Grisen
użytkownik
The Pig

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 1
Posty: 11
Wysłany: 2020-06-28, 05:13   

Sven napisał/a:

Osoby spoza środowiska też często nie wiedzą, co to znaczy utożsamiać się z jakąś płcią, że to może być różne od ekspresji płci, co to jest płeć przypisana przy urodzeniu, jakiego języka używać wobec kogo... więc używają takich wyrażeń, jakie znają.


I ja właśnie do tego zmierzałam, że nie każdy jest wszechwiedzący i pomyłki nie zawsze wynikają z transfobii.
_________________
"[...]"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 11