Poprzedni temat «» Następny temat
Dzielę się swoją radością. Na testosteronie już jestem.
Autor Wiadomość
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-02, 18:58   Dzielę się swoją radością. Na testosteronie już jestem.

Dzisiaj dostałem swój pierwszy zastrzyk z leku Omnadren (czytaj: testosteron).
Jestem zadowolony i z utęsknieniem czekam na efekty.
Czekam, aż zmężnieję.
Jestem tak zadowolony, że aż założyłem ten wątek, żeby się podzielić radością.
Napiszę tu jeszcze coś później, jak pojawią się u mnie ładne rzeczy.
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Ambiwalencja


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 49
Posty: 232
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-12-02, 20:54   

Cieszę się z każdej duszyczki, której się wiedzie. Szerokiej szczeny i długiej brody :mrgreen:
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=JdUq2opPY-Q
 
 
 
WojtekM
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 348
Posty: 1944
Wysłany: 2019-12-02, 22:25   

Gratulacje, jcmar <ok>
_________________
 
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-03, 14:13   

Dziękuję za Wasze odpowiedzi.

Na gęsty zarost m.in. na twarzy liczę,
ale mam wątpliwości co do szerokiej szczeny,
bo kości twarzy w wieku dorosłym się raczej nie zmienią, czy jak?
Podobno na testosteronie twarz się staje bardziej męska,
ale szerokiej szczeny to chyba nie będę mieć?
 
 
dorota745!
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 6
Posty: 17
  Wysłany: 2019-12-03, 14:42   

Testosteron to najgorszy bandyta, ale punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
 
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-03, 15:20   

dorota745! napisał/a:
Testosteron to najgorszy bandyta, ale punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.


Wszystkim nie da się dogodzić w jednakowy sposób.
Dla mnie ten testosteron to było wielkie marzenie, a teraz pokładam w nim wielkie nadzieje.
 
 
Sandra
użytkownik
Sandra44

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 26
Posty: 160
Wysłany: 2019-12-03, 22:27   

Masz rację jcmar nie wszystkim da się dogodzić. Ty masz swój testosteron który już zacząłeś brać czego Ci serdecznie gratuluję A ja chciałabym nareszcie zacząć brać to kobiece cudo. Jeszcze raz Ci gratuluję i życzę super efektów.
_________________
Sandra
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-03, 23:26   

Dziękuję, Sandro.
Na testosteron czekałem bardzo długo,
bo miałem złożoną sytuację życiową.
Skoro ja się doczekałem, to pewnie doczekasz się i Ty!
Życzę Ci, żeby u Ciebie poszło to szybciej.
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-03, 23:28   

To forum jest najlepszym dowodem, że to, co dla kogoś jest utrapieniem, dla kogoś innego może być marzeniem.
Jak chociażby wspomniane w tym wątku szeroka szczena i długa broda.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 837
Posty: 9279
Wysłany: 2019-12-05, 04:21   

Ale serio chciałbyś mieć długą brodę? :D Jak w ogóle ktokolwiek może chcieć mieć jakąkolwiek brodę?! :D a golenie się to też nic przyjemnego :P
Ale szeroka szczęka, to już bardziej :]
No i gratuluję ;)
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-05, 22:04   

Wendigo, jesteś kolejnym przykładem pokazujacym, że wszystkim nie dogodzi się w jednakowy sposób.
Nawet dwóm facetom trans.
Jeśli o mnie chodzi, to pragnę mieć zarost na twarzy, a także na tułowiu i w ogóle marze o posiadaniu obfitego owłosienia ciała. Tylko na głowie nie chce być łysy.
Mam szczęście, bo mężczyźni z obu stron rodziny mają gęste czupryny na głowie i wcale nie łysieją. A mój ojciec miał porządne owłosienie na klacie.
Długiej brody nie chce nosić, ale juz staranie przystrzyzona brodę i jakiś wąs do tego chętnie.
A nawet jak się ogole, to chcę mieć na twarzy grubsza męska skórę. Golenie to będzie mój ukochany rytuał.
A szerokiej szczeny z kolei wcale nie podziwiam u facetów i jestem wielbicielem delikatnej urody męskiej.
Zamiast szerokiej szczęki wolałbym mieć szczękę jak u mężczyzny subtelnej urody. Czyli twarz męska, ale delikatna.
Dla każdego coś innego jest ważne i pożądane.
Dodam jeszcze, że obfite owłosienie ciała jest dla mnie wazniejszym aspektem męskości, niż jakieś długie prącie.
Z takim podejściem mogę okazać się mniej podatny na rozczarowanie operacją genitaliow.
Inna sprawa, że jestem lalusiem jakich mało, bo lubię być ładny.
U mężczyzny fajna jest urodziwa, prawie że androgyniczna twarz, ozdobiona zarostem i pięknym jabłkiem Adama na szyi.
 
 
Ayashiiru
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 115
Posty: 537

  Wysłany: 2019-12-05, 23:36   

jcmar napisał/a:
ozdobiona zarostem i pięknym jabłkiem Adama na szyi.
Fuj, wstrętnym jabłkiem Adama i zarostem. Akurat ani jabłko Adama ani zarost nie podobają mi się u facetów.

Wszystko zależy od miejsca siedzenia oraz preferencji danej osoby.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 837
Posty: 9279
Wysłany: 2019-12-06, 03:37   

jcmar napisał/a:
U mężczyzny fajna jest urodziwa, prawie że androgyniczna twarz, ozdobiona zarostem i pięknym jabłkiem Adama na szyi.

Mam zupełnie odwrotny kanon urody męskiej :P
Zarost na ciele lecę maszynką na 3-5mm, chyba że mi się nie chce, to wtedy nie ;)
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-06, 13:18   

No to fajnie, że jesteśmy tacy roznorodni!
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-30, 20:51   

Dzisiaj dostałem trzeci zastrzyk.
Jestem na dobrej drodze.
Zauważyłem, że moja kurtka zimowa stała się luźniejsza na dole, tzn. nie opina się w biodrach tak, jak to było wcześniej.
Schudłem nieco w biodrach i udach i kto wie, może to jest skutek brania testosteronu.
Na razie zauważam tylko nieznaczne schudnięcie w tych miejscach, w których gromadzi się "kobieca" tkanka tłuszczowa.
Nie wiem sam, czy zmiana jest zauważalna obiektywnie, ale czuję większy luz w odzieży.
Kurtka nie opina się już w biodrach, spodnie są luźniejsze w udach i być może spłaszczak jest mniej ciasny.
Moja koleżanka, gdy rozmawiałem z nią przez telefon, powiedziała mi, że mam grubszy głos.
Ten głos rzeczywiście się trochę zmienił, ale nie wiem, czy to już działanie hormonu, czy zwykła chrypka. Bo przypomina chrypkę nieco, więc może to być mylące.
Jestem zadowolony z rozpoczęcia terapii hormonalnej.
Nie wyobrażam sobie nie wiem jakich efektów, żadnych cudów, a z drugiej strony - nie martwię się, że efekty będą niezadowalające.
Żyję teraz życiem bieżącym, czekam w pogodnym nastroju na to, co będzie i cieszę się każdą, nawet drobną zmianą na męskie.
Będę tu pisać, jak coś nowego się pojawi.
 
 
OneLotusPetal
użytkownik
CIS KING


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 106
Posty: 324
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-12-30, 21:26   

Pamiętam, jak ja zaczynałem brać testo i mialem identyczne obserwacje. To fantastyczne, kiedy HRT sprawia tyle radości. Dziel się nią, pozytywność w obliczu ostatnich bardzo zawodzących postów jest tutaj bardzo potrzebna.
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2019-12-30, 21:56   

W związku ze swoim transseksualizmem miałem w życiu już tyle cierpienia, płaczu, myśli samobójczych, itp., że teraz dla odtrutki zamierzam się już tylko cieszyć tym, co mnie dobrego spotka w związku z terapią.
Czasu nie cofnę, magicznej różdżki nie użyję, więc biorę to, co jest dostępne.
Trzymajmy się, transiki!
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 837
Posty: 9279
Wysłany: 2019-12-31, 23:23   

jcmar napisał/a:

Moja koleżanka, gdy rozmawiałem z nią przez telefon, powiedziała mi, że mam grubszy głos.
Ten głos rzeczywiście się trochę zmienił, ale nie wiem, czy to już działanie hormonu, czy zwykła chrypka. Bo przypomina chrypkę nieco, więc może to być mylące.

To możliwe, z tego co ludzie piszą, to głos dość szybko zaczyna się zmieniać.
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-01-16, 09:31   

Głos mi się dalej zmienia.
Pod nosem pojawił się zarost, na razie skromny, ale już widoczny.
Jestem zadowolony, jak nie wiem, co.
Ujawniłem się przed dentystką, u której leczę zęby.
Przyjęła to fachowo, jak porządna lekarka.
Pytała, czy biorę leki hormonalne.
Przy okazji leczenia dentystycznego trzeba podawać, jakie ew. leki się zażywa.
Ona zna już moje wybrane imię i zwraca się do mnie w rodzaju męskim.
Kolega z pracy też już wie. Też nie ma problemu, używa mojego męskiego imienia.
Dodam, że obie te osoby są mocno wierzące.
U dentystki w prywatnym gabinecie wisi krzyż i obrazek z Chrystusem.
Bałem się złej reakcji, bo tyle obraźliwych treści pada z ust przedstawicieli kościoła.
Na szczęścieb nie było potrzeby się bać.
To tyle na dzisiaj dobrych wiadomości.
W tym wątku będą się pojawiać optymistyczne treści.
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-02-16, 18:33   

Zarost na twarzy, po ogoleniu, odrasta bardzo powoli.
Ale za to na podbródku też się pojawiają włosy, choć nieliczne.
Co ciekawe, wąsy mam ciemne, jak włosy na głowie, ale na podbródku mam włosy jasny blond, jak na rękach.
Takie mam mieszane umaszczenie na ciele. A na twarzy aż dwa kolory włosów.

Na brzuchu też pojawia się owłosienie.

Głos nadal się zmienia, ciekawe, jak będzie brzmiał po ustaleniu się.
 
 
WojtekM
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 348
Posty: 1944
Wysłany: 2020-02-16, 19:03   

jcmar napisał/a:
na podbródku mam włosy jasny blond, jak na rękach.

Na początku też tak miałem. Potem, stopniowo zaczęły ciemnieć.
_________________
 
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-02-16, 22:02   

Wojtek, a też masz różne kolory włosów na różnych częściach ciała?
 
 
WojtekM
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 348
Posty: 1944
Wysłany: 2020-02-16, 22:17   

Też nie mogłem tego pojąć, jak to możliwe, że na nogach, brzuchu, na klacie włosy były ciemne, a na rękach i twarzy tak jasne, że prawie niewidoczne. Dopiero po jakimś czasie zaczęły ciemnieć.
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 837
Posty: 9279
Wysłany: 2020-02-27, 00:18   

jcmar napisał/a:
Wojtek, a też masz różne kolory włosów na różnych częściach ciała?

Ja tam nie widzę w tym nic dziwnego, też tak mam, nadal :P ale może to zależy czy się jest blondynem, brunetem itp. Jak ktoś ma np. czarne włosy (na głowie), to pewnie wszędzie będzie miał czarne, jak ktoś jest raczej jasny (jak ja), to będzie miał miejsca na ciele z jasnymi włosami.
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-03-09, 17:25   

Włosy, włosy, włosy.
Zagęszczają się na rękach i na nogach.
Na brzuchu widać rozwój męskiego owłosienia.
Na twarzy rożnie słabo, mogę się nie golić przez tydzień albo i dłużej, bo prawie nic nie widać, żeby odrastało.
Głos mam nadal pośredni, jeszcze nie brzmi jak u mężczyzny, tylko wciąż zachrypnięcie z wtrąceniem jakiegoś niefortunnego pisku co jakiś czas.
Mam problem z głośnym mówieniem, bo nie do końca panuję nad tym głosem.
Przez telefon, jak dzwonię do rejestracji medycznej, to nadal mówią mi na "pani".
Jak tylko obcy człowiek w słuchawce telefonu zwróci się do mnie jak do mężczyzny, to pochwalę się tym tutaj.
Przybyło mi parę kilogramów wagi, mimo że w biodrach i udach schudłem.
Siostra stwierdziła, że jestem gruby, po czym uściśliła, że mam mocniej zbudowaną górę sylwetki. Trudno mi powiedzieć, czy ma rację. Bo nie przyglądam się sobie specjalnie, zwłaszcza nago w lustrze nie mam ochoty, a ubranie zmienia wygląd sylwetki, zwłaszcza ciepłe, zimowe.

Przeżyłem małe załamanko, bo na fejsie w internecie dokazywał ostatnio jakiś tzw. terf.
Tacy feminiści i feministki, o lewicowych, czyli bliskich moim poglądach, którzy rzygają na osoby trans w imię obrony kobiet, prostych ludzi i bóg wie kogo jeszcze - tacy sprawiają mi więcej przykrości, niż banalni religijni bigoci.
Tamten terf rozgościł się na moich ulubionych lewicowych, tęczowych i feministycznych stronach i sieje tam panikę, że transy (zwłaszcza kobiety m/k, których on nazywa "facetami udającymi") to zwyrodnialcy, gwałciciele i trzeba chronić naszą kulturę przed nimi, zanim będzie za późno.
Co ciekawe, ów koleś promuje część tęczowego spektrum, tzn. lgb. Porządni geje, lesbijki i biseksualne osoby cis-płciowe, razem cis-płciowymi feministkami i feministami - w sojuszu przeciwko nam, paskudnym zboczeńcom i przestępcom.
Ja się nie dam zwalczyć, idę przez życie jak burza, ale jednak z przerwami na postój, gdy mnie tacy ludkowie zmieszają z błotem, tacy niby bliscy światopoglądowo, sojusznicy grup wykluczonych od siedmiu boleści. To już wolę poczciwych katolików, oni często mają dobre serca i przyjmują do wiadomości, że świat wygląda różnie, a trans to też człowiek, no, chyba że są fanatykami, ale fanatycy religijni przynajmniej nie lżą nas w imię obrony mniejszości.

Musiałem z siebie to wypluć, tyle flegmy mentalnej mi zalegało w gardle, aż się dusiłem.
Ale najważniejsze, że biorę testosteron, zachodzą zmiany w moim ciele, mam rodzinę i przyjaciół, którzy mnie biorą, jakim jestem, a ten gostek z netu i jemu podobni są marginesem na marginesie światopoglądowym.

Dzisiaj przyjąłem kolejny zastrzyk z testosteronem, a jutro dostanę wypłatę na konto.
Odkładam sobie na leczenie na konto oszczędnościowe.
Życzę sobie i Wam, żebyśmy nie musieli już płacić grubej kasy na te swoje operacje.
Zwłaszcza, że wielu z nas jest niezamożnych, wbrew głupiemu stereotypowi, że osoby trans to zblazowane panny i panicze z bogatych domów, którym od dobrobytu poprzewracało się w tyłku i stąd pomysły na "zmianę płci", bo to modne i podobno daje jakieś przywileje. ;-)
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 762
Posty: 5173
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2020-03-09, 17:49   

Czy to nie niejaki Mucha?
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-03-09, 18:36   

Armand napisał/a:
Czy to nie niejaki Mucha?


Bingo!
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-03-09, 18:41   

Jest jeszcze niejaki Gej Przeciwko Światu, gwiazdor fejsbuka w stylu alterprawicy - ale o nim wiem od dawna.
Też niezły, ale on chyba jednoznacznie konserwatywny, a ten Mucha to taki lewicowiec starej daty.
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 762
Posty: 5173
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2020-03-09, 19:44   

Gej PŚ to celebryta od jakiegoś czasu już. Ja osobiście myślę że obaj panowie są zwykłymi trollami z ONR. Z Muchą weszlem w gadkę chociaż sobie obiecywałem że koniec dyskusji z celowymi ignorantami. Muszę se dac spokój bo to nie są osoby które cokolwiek przekona. Chyba lepiej wykorzystać czas i energię na pomaganie ludziom, którym dzieje się krzywda niż na debili z przywilejem.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-03-09, 20:36   

Też myślę, że nie warto się z nimi wykłócać.
Ale nie sądzę, że są trollami ONRu.
Myślę, że głoszą własne poglądy.
Ja już od dawna nie kłócę się z nikim, czy mamy mieć prawo do tego czy owego i czy to jest zboczenie.
Nie jestem działaczem żadnego stowarzyszenia na rzecz, ale działam na nizinach.
Tzn. w (katolickiej) rodzinie, w pracy wśród robotników takich, jak ja, w gabinetach lekarskich i urzędach, wśród znajomych i przyjaciół.
Działanie polega na zwykłym byciu sobą i zachowywaniu godności osobistej.
Wymagało nieraz odwagi.
Nie jestem ujawniony przed wszystkimi. Ale też nie używam żeńskim form, a jak sytuacja tego wymaga, to mówię, kim jestem, bo czasem niepowiedzenie tego oznacza wybór powiedzenia wprost czegoś przeciwnego.
Jak w miejscu, w którym jestem obcy mówią do mnie "pani", to nie poprawiam, ale sam formy żeńskiej nie używam, mówiąc o sobie.
Ale jak kolega z pracy powiedział w pewnej sytuacji "bo ty jako kobieta", to wyjawiłem mu, że nie jestem kobietą, tylko mężczyzną i że niedługo będzie to widać po mnie, bo zaczynam brać testosteron. Zdziwiłby się niejeden, jak ludzie łatwo przyjmują takie informacje.
I to ludzie stereotypowo przedstawiani jako nietolerancyjni z natury: katolicy praktykujący, ludzie starsi, mieszkańcy wsi i miasteczek, robotnicy od prostych prac.
Nie lubię gadki w stylu: "ale u nas w Polsce to wiadomo", "może w dużym mieście tak, ale nie na wsi czy w miasteczku", "skoro profesor uniwersytetu wygaduje takie głupoty, to co dopiero jakiś portier czy sprzątaczka".
Wypraszam sobie - ja, Polak, robotnik niewykwalifikowany, z biednej rodziny, nieznający angielskiego na dodatek. (Tak! Jeszcze ten stereotyp o światłych ludziach, co "znają języki"! Ciekawe, które języki znają i ile?)
Jestem działaczem nizinnym, członkiem plebsu, człowiekiem głodnym wiedzy i mądrości.
A Muchy i Geje Przeciwko niech sobie żyją jak chcą. A my robimy swoje w swoich miastach, wsiach i fabrykach.
 
 
Sven
moderator

Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 367
Posty: 3387
Wysłany: 2020-03-10, 10:37   

jcmar napisał/a:
"skoro profesor uniwersytetu wygaduje takie głupoty, to co dopiero jakiś portier czy sprzątaczka"

W moim doświadczeniu ci „mądrzy” bywają gorsi od „prostych”, bo mają właśnie jakieś ideologie i nadmierne przemyślenia.
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 10
Posty: 77
Wysłany: 2020-04-07, 16:41   

Zmiany dalej postępują.
Oprócz rozwoju męskiego owłosienia zauważyłem zmianę kształtu nóg.
Jestem węższy w biodrach, mam mniej kobieco wyglądające uda i w ogóle nóżki są już niczego sobie.
Biust też się zmniejszył.
A na ramionach co nieco mięśni przybyło.
Czyli zmiany sylwetki teraz się okazują.
 
 
dezamorfina
użytkownik
m/k po SRS

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 21
Posty: 248
Skąd: totalitary country
Wysłany: Dzisiaj 13:27   

jcmar bardzo mądre rzeczy piszesz. Prędzej znajdziesz akceptacje u prostych ludzi niż tzw''wykształciuchów'' i '' postępowców''
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 9