Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania katolika o transpłciowość
Autor Wiadomość
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 820
Wysłany: 2020-01-07, 22:46   

OneLotusPetal napisał/a:
Maciej napisał/a:
Ada, OneLotusPetal, Ayashiiru, Sandra, Remick76,WojtekM Nie żebym Was ignorował, ale do tego typu tekstów co piszecie nie będę się odnosił.

To jest właśnie definicja ignorowania. Brak odzewu. Widzisz, ale nie reagujesz.

Wzywam ADMINISTRACJĘ do zbanowania użytkownika Macieja za transfobię oraz zamieszczanie treści silnie indukujących dysforię.

Frejo, podstęplowuję to pentagramem oraz przesuwam nad tym wspomnianą kielnię wolnomularską. Amen - niech się tak stanie :)
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 665
Posty: 3513
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2020-01-07, 22:49   

Maciej napisał/a:
Jaki sens?


Vice versa.

Widzę, że albo kłamiesz, albo faktycznie "wiara" ci rozum odbiera. Do przemyślenia oddaje ci fakt, że ten twój dobry pasterz z czasem dla pozyskania baraniny utoczy ci krwi z tętnicy i owinie się w pozyskaną skórę.

Znam osobiście pewnego bardzo, podobnie do ciebie omamionego wykrystalizowaną przez wieki doktryną kapłana. Jego współbracia, bo należy do pewnego skądinąd zacnego zgromadzenia w mojej świeckiej obecności obdażyli go spojrzeniem "what the fuck". W sumie to się dziwię, bo by poznać te wszystkie nadęte frazesy musiałeś choć niewiele, ale jednak poczytać i posłuchać. Nic a nic cię to nie nauczyło. Jesteś jak bezwolne marionetki z wielu doktryn religijnych. Zdolne do wielu bardzo radykalnych czynów.

Prawdy szukaj w sobie, w ludzkich słabościach, w ludzkich tryumfach, w ludzkich uniesieniach, porażkach i cierpieniu. Jeśli zobaczysz tam coś innego niż opisują wyżej wymienione słowa, to odezwij się do mnie. Na razie czarujesz niegorzej niż szaman rodem z prehistorii. W dodatku bezkrytycznie w te czary wierzysz. Stawiając się w swej pysze ponad mną Wojtkiem i innymi których właśnie z przymróżeniem oka we własnym samouwielbienie wyśmiałeś.
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 757
Posty: 6238
Wysłany: 2020-01-07, 23:03   

Maciej napisał/a:
Faktem jest, że człowiek może być tylko mężczyzną albo kobietą (co nie znaczy że nie mogą być zaburzone te sfery). Przykłady z linków są tylko wadami w obrębie płci, ale nie są nową płcią)

Macieju, najpierw stwierdzasz kategorycznie, że:

Maciej napisał/a:
Kościół broni tego, że człowiek jako osoba, jest albo mężczyzną, albo kobietą.

Po czym, kiedy podaję ci przykłady osób nawet czysto biologicznie niepasujących do tak uproszczonego wzorca, nazywasz je zaburzeniem i usiłujesz w ten sposób "zniknąć" z dyskusji przypadki, które nie pasują do twojej czarno-białej tezy. Można próbować "dyskutowania" również i w taki sposób, ale nie jest to zbyt poważne.

Tymczasem w przypadku wszelkich twierdzeń rozpoczynających się kwantyfikatorem ogólnym wystarczy wykazać jeden przypadek niepasujący do jakiejś reguły, by je po prostu obalić i kategoryczne twierdzenie "Dla każdego A..." uczynić zdecydowanie mniej kategorycznym "Istnieją takie A, że...". Nawet jeżeli A spełniających dany warunek nadal jest zdecydowana większość.

Pytam zatem. Jaka jest np. płeć osoby:
- posiadającej kairiotyp XXY,
- posiadającej kariotyp XX i męski fenotyp,
- posiadającej kariotyp XY i żeński fenotyp.
?

Oraz dlaczego tak właśnie uważasz?

Maciej napisał/a:
nie jest w stanie spłodzić/urodzić( ale gdyby wyleczono to byłaby w stanie

Chyba, że jej niepłodność nie wynika z jakiegoś defektu rozwojowego, ale siedzi na poziomie genów, jak np. w przypadku kobiety* XY z zespołem niewrażliwości na androgeny.
* No chyba, że zechcesz ją jednak uznać za mężczyznę z uwagi na kariotyp :-P

Maciej napisał/a:
Natomiast transeksualista będący biologicznie kobietą, a identyfikujacy się jako mężczyzna, choćby nie wiem co, to jego organizm nie jest w stanie wytwarzać spermy i nie jest w stanie zapłodnić. Stety niestety, taka prawda.

Ale to nie jest prawda. Wytwarzanie spermy nie jest konieczne, żeby móc zapłodnić komórkę jajową:

Cytat:
Chińska Akademia Nauk podaje, że naukowcy wykorzystali komórki macierzyste z jednej samicy i wszczepili je w jajeczko drugiej. Urodzone potomstwo było zdrowe

Jak widszisz można zapłodnić inną samicę nawet samemu będąc genetyczną samicą.

Ale wiem nawet, co mi odpowiesz. Powiesz, że to jest jakaś nienaturalna procedura, którąż jako taką "znikniesz" z naszej dyskusji, by móc powrócić do swojego prostego, bezpiecznego, czarno-białego świata.

Maciej napisał/a:
Dobrowolne uprawianie seksu, Freja czy chodzi Ci o zredukowanie się do instynktu i zezwierzęcenie ( gdy tylko chuć to mus bezwzględna tryskania ejakulatem na lewo i prawo? Czy o coś innego?

Chodzi mi o to, że ludzie powinni mieć prawo do wyboru takiego życia, jakie IM pasuje. Osobiście od kilkunastu lat pozostaję w monogamicznym związku, ale jeżeli ktoś woli funkcjonować w związku otartym albo nawet tylko w luźnych relacjach, to nie będę mu tego zabraniać ani oceniać tego, nawet jeśli samej by mi to nie pasowało. Przynajmniej tak długo, jak długo stronami pozostają dorośli, dobrowolnie decydujący się na tego typu relację ludzie.

Maciej napisał/a:
nosi w sobie człowieka

Od którego podziału komórki zaczyna się człowiek?

Maciej napisał/a:
Bóg jest Miłością

Twoje słowa nic nie znaczą. Jak już napisałam: jeżeli ktoś nie potrafi wyjaśnić pewnych kwestii własnymi słowami bez uciekania się do powtarzania rytualnych fraz, to tak naprawdę ich nie rozumie. A już na pewno nie przybliży ich zrozumienia innym.

Możesz naturalnie powtarzać to w kółko, w przekonaniu, że to coś jednak znaczy, ale inni będą słyszeć raczej coś w stylu:
Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
Wyrło i warło się w gulbieży

Maciej napisał/a:
wykupił nas przed potępieniem na które tak naprawdę każdy człowiek zasłużył

Byłeś sobie przedstawicielem Homo Erectus. 1.5 miliona lat temu żyłeś w trudnych warunkach, walcząc z wrogim światem, po czym zginąłeś w wieku lat 10 pożarty przez tygrysa. Następnych 1.5 miliona lat spędziłeś w piekle jako potępiony, bo przecież ZASŁUŻYŁEŚ. Z resztą ZASŁUŻYŁEŚ nawet umierając przy narodzinach.

Doprawdy nie wiem, jak rozmawiać z ludźmi którzy wyznają podobne poglądy :(

Maciej napisał/a:
przykazał nam byśmy się wzajemnie miłowali i że teraz to jest najważniejsze przykazanie

Ale ja się w pełni zgadzam z tym przykazaniem i uważam, że jest jak najbardziej ogólnoludzkie.

Ja się pytam, co rozumiesz przez to, że "bóg jest miłością"? Bo podobne zdanie można rozpatrywać tylko w znaczeniu metaforycznym, typu: "Ta kobieta jest czystą słodyczą"?
Powtórzę: chcesz tu prowadzić dyskusję czy uprawiać literaturę piękną?
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 820
Wysłany: 2020-01-07, 23:16   

Freja napisał/a:
posiadającej kariotyp XX i męski fenotyp,
- posiadającej kariotyp XY i żeński fenotyp.

A myślisz że on wie co to jest fenotyp? Rozmawiasz z ...

Cytat:
Jak widszisz można zapłodnić inną samicę nawet samemu będąc genetyczną samicą.

Ale wiem nawet, co mi odpowiesz. Powiesz, że to jest jakaś nienaturalna procedura, którąż jako taką "znikniesz" z naszej dyskusji, by móc powrócić do swojego prostego, bezpiecznego, czarno-białego świata.

Pewnie powie, że nie jest to człowiek, bo stworzoe metodą inżynierii genetycznej z dwóch kobiet i nie ma duszy. XD

Cytat:
Od którego podziału komórki zaczyna się człowiek?

Od minus siódmego. Bo najpierw jest dusza.
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 400
Posty: 3593
Wysłany: 2020-01-07, 23:17   

Freja, orientujesz się ile kosztuje partenogeneza? :D
Tfu. Nie. Partenogeneza to z tylko jednego osobnika. Tu z dwóch kobiet jest.

Ayashiiru, Freja ma misję edukacyjną.

A te argumenty z naturalnością są bardzo słabe. Wymienię trochę rzeczy występujących w naturze:
- epidemie przetrzebiające populacje takie jak dżuma, hiszpanka, ebola
- powszechna śmierć niemowląt
- i kobiet, z powodu gorączki popołogowej
- brak konserwantów i głód
- brak pestycydów i głód
- brak antybiotyków, ludzie umierali na zapalenie płuc, gruźlicę, zapalenie nerek, sepsę jako na powikłania przeziębień
- brak higieny i łatwe rozprzestrzenianie się chorób
- ogólnie brak medycyny i wczesna śmierć
- różne rodzaje klęsk żywiołowych
To wszystko jest w 100% naturalne. Proponuję zwolennikom naturalności powrót do paleolitu...
Ostatnio zmieniony przez Sven 2020-01-07, 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 757
Posty: 6238
Wysłany: 2020-01-07, 23:24   

Ayashiiru napisał/a:
OneLotusPetal napisał/a:
Maciej napisał/a:
Ada, OneLotusPetal, Ayashiiru, Sandra, Remick76,WojtekM Nie żebym Was ignorował, ale do tego typu tekstów co piszecie nie będę się odnosił.

To jest właśnie definicja ignorowania. Brak odzewu. Widzisz, ale nie reagujesz.

Wzywam ADMINISTRACJĘ do zbanowania użytkownika Macieja za transfobię oraz zamieszczanie treści silnie indukujących dysforię.

Frejo, podstęplowuję to pentagramem oraz przesuwam nad tym wspomnianą kielnię wolnomularską. Amen - niech się tak stanie :)

Dam mu jeszcze jedną szansę i zobaczę, jak odniesie się do ostatnich odpowiedzi.

Chociaż wszystko wskazuje raczej na to, że nie przyszedł tutaj żeby rozmawiać ani żeby czegokolwiek się dowiedzieć, tylko żeby w kółko powtarzać swoje w oderwaniu od argumentów swoich rozmówców.

p.s. Ale wiecie, że jak go zbanuję, to gość wyjdzie stąd w przekonaniu, że miał rację i został zbanowany, bo nas zakasował swoim wywodem?
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 763
Posty: 5169
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2020-01-07, 23:25   

Maciej napisał/a:
Armand,

Dobrowolne uprawianie seksu, Freja czy chodzi Ci o zredukowanie się do instynktu i zezwierzęcenie ( gdy tylko chuć to mus bezwzględna tryskania ejakulatem na lewo i prawo? Czy o coś innego?



Poziom bredni pincet. [terefere]. Nic dziwnego, że jestes niewyżyty skoro zamiast normalnie, konsensualnie uprawiać seks fantazjujesz o kobiecych niewiastach i ejakulatach.


Cytat:

Chodzi mi też o oddziaływanie np. w takim sensie, że za młodu człowiek rozwijał się normalnie a np. po zerwaniu z ukochaną doznaje załamania osobowości i pojawia się zaburzenie związane z płcią. Przecież nawet jednym słowem można człowieka zniszczyć (można też podbudować).


No. Normalnie i nienormalnie. Dziewczyna z nami zerwała i teraz jesteśmy nienormalni. Kogoś to jeszcze nie obraża? Anyone?

Cytat:
Jest zrozumiałe prawo naszej natury.


Za przeproszeniem ale g. wiesz co to znaczy natura.
Natura to wszystko co nas otacza, prawa w naszym wszechświecie. Jeśli coś w naszym wszechswiecie występuje to znaczy, że jest naturalne. Transpłciowość występuje, ergo jest naturalna. Może być niezgodna z Twoim wyobrażeniem i światopoglądem co najwyżej. Natura w żaden sposób nie wartościuje zjawisk.

Cytat:

Kobieta nigdy nie przestanie być kobietą, ale może tracić/zyskiwać kobiecość(coś co jest spójne z płcią). Np. seksapil.


fakenszit, there you go. Po prostu musisz [uprawiać seks] i chcesz, żeby kobiety spełniały Twoje standardy przydatności seksualnej, ale musisz sobie do tego dorobić ideologię, więc wymyśliłeś, że tak chciał Bóg.
BTW ta narracja cis-hetero białych mężczyzn ciągnie się przez cywilizację od stuleci, jak nie przymierzając smród po gaciach.
Nie ważne jakich eufemizmów i rymów użyjesz, my to po prostu rozpoznamy na kilometr. Hipokryzja [spowodowana frustracją wynikającą z niezaspokojonych potrzeb zeksualnych].

Cytat:

nie w głowie mi trollowanie. Może to tak wygląda, bo nie rozumiem wielu problemów, ale każdego człowieka chcę traktować z miłością.


Zwłaszcza płodne, niewyskrobane cis-niewiasty z seksapilem.

Cytat:
Tylko czy aż tak można wpływać, że np. spowodować/wyleczyć homoseksualizm, albo transseksualizm, aseksualizm itp.?


Masz czelność zadawać to pytanie po tym jak setki specjalistów odpowiedziały na nie jakies 30 lat temu? To się nazywa ignoracja.

Cytat:

Ada, OneLotusPetal, Ayashiiru, Sandra, Remick76,WojtekM Nie żebym Was ignorował, ale do tego typu tekstów co piszecie nie będę się odnosił. Jaki sens? ;)


Do mojego tekstu też nie było sensu, żeś się odniósł. Takie pierdoły nie poparte żadną, nawet powierzchowną wiedzą naukową już słyszałem wiele razy.
"Nauka" kościoła mnie nie obchodzi, bo to jest żadna nauka. Se pozyczyli słówko...

Cytat:
Bóg jest Miłością.


Dla mnie ta cała dyskusja jest bez sensu, bo uważam, że nie ma logicznych i naukowych podstaw by stwierdzić, że Bóg/bogowie w ogóle istnieje/ą.

Freja napisał/a:

Powtórzę: chcesz tu prowadzić dyskusję czy uprawiać literaturę piękną?
chyba kiepską grafomanię.

Freja napisał/a:

p.s. Ale wiecie, że jak go zbanuję, to gość wyjdzie stąd w przekonaniu, że miał rację i został zbanowany, bo nas zakasował swoim wywodem?

I don't give da flyin fuk. Jestem zmęczony ratowaniem ignorantów przed ich własną ignoracją, którą się onanizują publicznie.

Armand - co do zasady się zgadzam, nawet formę rozumiem, ale wchodząc w takie sformułowania ułatwiasz gościowi, stwierdzenie np. że opętał cię szatan i teraz reaguje nerwowo na wszelkie święte słowa ;) /Freja
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
Ostatnio zmieniony przez Armand 2020-01-07, 23:53, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 757
Posty: 6238
Wysłany: 2020-01-07, 23:30   

Sven napisał/a:
Freja, orientujesz się ile kosztuje partenogeneza? :D
Tfu. Nie. Partenogeneza to z tylko jednego osobnika. Tu z dwóch kobiet jest.

Nie mam pojęcia. Takie myki chyba nawet nie są jeszcze dostępną dla ludzi procedurą medyczną. BTW: przypomniałam sobie inny eksperymentalny zabieg, który zastosowano wobec ludzi. Tutaj zarodek otrzymał DNA trzech różnych osób:

Cytat:
Eksperymentalna formuła zapłodnienia in vitro używała komórki jajowej matki, spermy ojca i kolejnej komórki jajowej od dawczyni. Rozwijając metodę naukowcy chcieli znaleźć sposób na zabezpieczenie przed mitochondrialnymi chorobami, które są dziedziczone przez dziecko po matce.

https://www.focus.pl/arty...ow-190411013625
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 757
Posty: 6238
Wysłany: 2020-01-07, 23:33   

Ayashiiru napisał/a:
A myślisz że on wie co to jest fenotyp?

Jeśli nie wie, to powinien się najpierw dowiedzieć, jeżeli chce z nami rozmawiać na powyższe tematy.

Dobrze by było, żeby poznał też podstawy ontogenezy (zwłaszcza w kontekście rozwoju cech płciowych), bo bez tego może tkwić w jakichś magiczno-symbolicznych przekonaniach odnośnie płci.
_________________
Freja Draco
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 763
Posty: 5169
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2020-01-07, 23:39   

Freja napisał/a:

Dobrze by było, żeby poznał też podstawy ontogenezy (zwłaszcza w kontekście rozwoju cech płciowych), bo bez tego może tkwić w jakichś magiczno-symbolicznych przekonaniach odnośnie płci.


Freja, ale on nie tkwi w nich z powodu braku dostępu do informacji. Nawet mu to wyłozyliście wszystko jak deklowi z gimnazjum. On po prostu uważa, że Bóg tak chciał.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 400
Posty: 3593
Wysłany: 2020-01-07, 23:46   

Cytat:
Nie mam pojęcia. Takie myki chyba nawet nie są jeszcze dostępną dla ludzi procedurą medyczną

Meh :-(

Tak. Z tym wpływaniem na homoseksualizm to pojechałeś po bandzie. Nie wiem jak się uchowałeś przed informacjami na ten temat, które są oparte na dowodach, a nie wyssane z palca przez jakiegoś domorosłego mędrka.

I mi też to wieje mężczyzną, co raczył się wypowiedzieć, co jest dla kobiet najlepsze. Mężczyźni bardzo lubią wyrażać swoje zdanie na temat kobiet, w ogóle o to nie proszeni.

Człowiek, którego da się zniszczyć jednym słowem jest dość kruchy psychicznie, nie sądzę by od początku był to okaz zdrowia i równie dobrze jak była dziewczyna mogło go zniszczyć cokolwiek.
 
 
Vivian
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 121
Posty: 371
Skąd: Warszawa, Kraków, Grajewo, Tarnowskie Góry
Wysłany: 2020-01-07, 23:48   

A ja coś myślę że ten Maciej pachnie transką katolicką w zaparciu.
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 763
Posty: 5169
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2020-01-07, 23:49   

Cytat:
Armand - co do zasady się zgadzam, nawet formę rozumiem, ale wchodząc w takie sformułowania ułatwiasz gościowi, stwierdzenie np. że opętał cię szatan i teraz reaguje nerwowo na wszelkie święte słowa ;) /Freja


Być może, ale też mnie to nie obchodzi x)
Nie mam zamiaru udawać, że deszcz pada jak na mnie plują, szczają i defekują.
Trzeba się trochę szanować i dbać o własny komfort psychiczny.

Cytat:

Tak. Z tym wpływaniem na homoseksualizm to pojechałeś po bandzie. Nie wiem jak się uchowałeś przed informacjami na ten temat, które są oparte na dowodach, a nie wyssane z palca przez jakiegoś domorosłego mędrka.


On się nie uchował, tylko wypiera dla własnej korzyści. W końcu utrzymanie status quo i władzy samo się nie zrobi.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 757
Posty: 6238
Wysłany: 2020-01-08, 11:31   

Maciej napisał/a:
Chodzi mi też o oddziaływanie np. w takim sensie, że za młodu człowiek rozwijał się normalnie a np. po zerwaniu z ukochaną doznaje załamania osobowości i pojawia się zaburzenie związane z płcią. Przecież nawet jednym słowem można człowieka zniszczyć (można też podbudować).

Koncept niczym zeszytów szkolnych:
Kiedy Adam Mickiewicz zawiódł‚ się na kobiecie, wziął się za Pana Tadeusza.

A tak serio, to nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek, kiedykolwiek napisał coś w stylu: a wiecie, z taką jedną laską mi nie wyszło, to doszedłem do wniosku, że zostanę gejem / transseksualistką.

Większość takich osób zdaje sobie sprawę ze swojej odmienności już w bardzo wczesnym wieku, chociaż nie zawsze w pełni rozumie, na czym ta ich odmienność dokładnie polega. W wieku późniejszym przynajmniej część z nich próbuje wchodzić w przypisane im role płciowe oraz relacje związkowe. Zarówno, próbując się dostosować, jak też zwyczajnie testując, jak się będą w takich układach czuli i zazwyczaj przekonują się, że to jednak nie będzie działać.
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 820
Wysłany: 2020-01-08, 12:20   

WiktoriaJangmi napisał/a:
A ja coś myślę że ten Maciej pachnie transką katolicką w zaparciu.

No przecież pisałam, że jest nadal niewiastą <hahaha> :V

Freja napisał/a:

p.s. Ale wiecie, że jak go zbanuję, to gość wyjdzie stąd w przekonaniu, że miał rację i został zbanowany, bo nas zakasował swoim wywodem?

Na razie nas zagazował tym wzwodem, bowiem życząc nam wiecznego cierpienia praktycznie powiedział "żydzi do gazu".
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 763
Posty: 5169
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2020-01-08, 12:21   

Freja, w sumie dobrze, że tłumaczysz to Maciejowi, który najwyraźniej ma nas faktycznie za osoby niezdolne do oceny rzeczywistości, które po prostu bez poświęcenia nawet sekundy na przemyślenie swojego życia i konsekwencji swoich wyborów w społeczeństwie skłonnym do agresji wobec wszystkiego co nie mieści się w ich malym, osobistym światku, po prostu wskakują w konkluzję "se bede LGBTQ I+".

Maciej, wierz mi, mamy wiedzę na temat zjawisk które nas dotyczą dużo szerszą niż Ty. Podejrzewam, że jak Ci ludzie w tym temacie różne rzeczy tłumaczyli to większość terminów naukowych pierwszy raz na oczy widziałeś.

Ale jak już ktoś wcześniej wspomniał, wątpię że nowa wiedza jest przez Ciebie pożądana. Myślę, że przyszedłes tu podbudować własne ego.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Andrea Candle
użytkownik
Candle


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 3
Posty: 31
Skąd: Republika Śląska
Wysłany: 2020-01-08, 12:23   

Maciej napisał/a:
Armand,

Boga nie określa płeć, bo płeć określa materię, a Bóg nie jest cielesny. Co nie zmienia faktu, że Jezus Chrystus (Druga Osoba Boga Trójjedynego) miał oprócz natury boskiej naturę ludzką. A tak naprawdę jeżeli prawdziwie będzie Cię to interesować, to poszukasz i znajdziesz w nauce Kościoła katolickiego.

I oczywiście jeżeli zwrócisz się w obecnych czasach do kobiety -niewiasta, to będzie to pozytywnie odbierane ( przynajmniej normalna kobieta zareaguje pozytywnie). Z Twoim czepialstwem to i ze słowa kobieta powinieneś zrezygnować...i z dialogu( Dia Logos), bo z Bogiem chyba nic nie chcesz mieć wspólnego.
Religia i nauka to bardzo dobre połączenie, tak jak Wiara i Rozum, tak jak Prawda i Wolność.
I wszechmocny, wszechmogący nie oznacza że jest absurdalny i na przykład: jest dobry i zarazem zły, albo, że ustalił prawo i sam prawa nie stosuje.

Ayashiiru,

W Wikipedii jest niepełne wyjaśnienie znaczenia „niewiasta”.

Freja,

Faktem jest, że człowiek może być tylko mężczyzną albo kobietą ( co nie znaczy że nie mogą być zaburzone te sfery ). Przykłady z linków są tylko wadami w obrębie płci, ale nie są nową płcią).

Osoba bezpłodna oczywiście jest mężczyzną albo kobietą, tyle że nie jest w stanie spłodzić/urodzić( ale gdyby wyleczono to byłaby w stanie. Natomiast transeksualista będący biologicznie kobietą, a identyfikujacy się jako mężczyzna, choćby nie wiem co, to jego organizm nie jest w stanie wytwarzać spermy i nie jest w stanie zapłodnić. Stety niestety , taka prawda.
Z biologii mężczyzny wynika że ma płodzić , a z biologii kobiety że ma rodzić. Ale że kobieta i mężczyzna są istotami też duchowymi to wynika coś więcej z natury mężczyzny i kobiety niż tylko płodzenie i rodzenie. I o to mi chodzi, że Kościół katolicki nie redukuje człowieka do biologii, do narządów rozrodczych.
Jako że kobieta w naturze swej ma rodzenie, opiekę nad dzieckiem, to gdy dokona aborcji, to nie dość że zabija człowieka, to działa wbrew swej naturze. Dobrze gdy kobieta staje się bardziej kobieca. ( i analogicznie jeśli chodzi o mężczyznę).
Heh „wspomagane samobójstwo”? Jaka gimnastyka słowna;) chodzi Ci o eutanazję po prostu, czyli zabójstwo.
Dobrowolne uprawianie seksu, Freja czy chodzi Ci o zredukowanie się do instynktu i zezwierzęcenie ( gdy tylko chuć to mus bezwzględna tryskania ejakulatem na lewo i prawo? Czy o coś innego?

Rzeczywiście, jeżeli kobieta została zgwałcona to wydaje się, że lepszym określeniem będzie ciąża niż stan błogosławiony. Ale z drugiej strony, jeżeli uświadomi sobie, że nosi w sobie człowieka( oczywiście niewinnego gwałtu) który będzie zdolny kochać, to wcale nie musi skupiać się na samym akcie poczęcia, który był gwałtem, który jest obciążeniem i będzie utrudniał kochać, a bardziej na miłości do Boga i drugiego człowieka i miłości siebie też.

Bóg jest Miłością. Jeżeli twierdzisz że Stwórca, który uniżył się do tego stopnia, że przyjął ciało stworzenia i poddał się niesprawiedliwej karze krzyża, który wykupił nas przed potępieniem na które tak naprawdę każdy człowiek zasłużył(jeżeli wziąć pod uwagę tylko prawo) oprócz Maryi i być może św. Józefa)i przykazał nam byśmy się wzajemnie miłowali i że teraz to jest najważniejsze przykazanie nie ma absolutnie znaczenia, to uważam, że masz duży problem z rozumieniem.





WiktoriaJangmi,

Dziękuję :) Dobrze by było by nasz dialog doprowadził nas do prawdy i Prawdy ;)


Wendigo,
dziękuję za link.
Chodzi mi też o oddziaływanie np. w takim sensie, że za młodu człowiek rozwijał się normalnie a np. po zerwaniu z ukochaną doznaje załamania osobowości i pojawia się zaburzenie związane z płcią. Przecież nawet jednym słowem można człowieka zniszczyć (można też podbudować).

Czy smutnym jest to że jeden człowiek ma możliwość płodzenia, a drugi rodzenia i ten który ma możliwość spłodzić nazwany jest mężczyzną, a ten człowiek który może odżywiać w sobie i urodzić nazwany jest kobietą? (chociaż...ciekawe jak to będzie, gdy będą przeszczepiać całe tułowie do głowy...np. męska głowa i ciało kobiety...następnie umieszczony zarodek...Albo głowa kobiety i przeszczepione ciało płodnego mężczyzny, czy taki człowiek będzie zdolny do spłodzenia...? )
Uważam że nie jest to smutne, wręcz uważam to za dobro. Jest zrozumiałe prawo naszej natury. Mówi też o nas samych to że jesteśmy istotami relacyjnymi. I nie widzę w tym ograniczenia że funkcja (płodzenia,rodzenia) precyzuje w pewnej sferze człowieka.

Kobieta nigdy nie przestanie być kobietą, ale może tracić/zyskiwać kobiecość(coś co jest spójne z płcią). Np. seksapil.

Katarzyna,

nie w głowie mi trollowanie. Może to tak wygląda, bo nie rozumiem wielu problemów, ale każdego człowieka chcę traktować z miłością.


Sven, z tego co się orientuję to mózg jest plastyczny i w związku z tym na pewne procesy w mózgu można wpływać. Tylko czy aż tak można wpływać, że np. spowodować/wyleczyć homoseksualizm, albo transseksualizm, aseksualizm itp.?

Ada, OneLotusPetal, Ayashiiru, Sandra, Remick76,WojtekM Nie żebym Was ignorował, ale do tego typu tekstów co piszecie nie będę się odnosił. Jaki sens? ;)

Szczęśliwego Nowego Roku i Wieczności.




Jezus powiedział do nich: „Gdy uczynicie dwoje w jednym, i kiedy uczynicie to, co wewnętrzne, zewnętrznym, a to, co zewnętrzne, wewnętrznym, a górne, jak dolne, a kiedy uczynicie mężczyznę i kobietę jednym, tak że mężczyzna nie będzie mężczyzną, a kobieta nie będzie kobietą...…..wtedy wejdziecie do królestwa ”. Ewangelia Tomasza
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 908
Posty: 9504
Wysłany: 2020-01-12, 20:22   

Maciej napisał/a:

Wendigo,
dziękuję za link.
Chodzi mi też o oddziaływanie np. w takim sensie, że za młodu człowiek rozwijał się normalnie a np. po zerwaniu z ukochaną doznaje załamania osobowości i pojawia się zaburzenie związane z płcią.

W życiu nie słyszałem o takim przypadku. Ale zdarzają się przypadki gdzie ktoś po zerwaniu wreszcie odważa się być sobą.

Maciej napisał/a:
Przecież nawet jednym słowem można człowieka zniszczyć (można też podbudować).

Jak się kogoś "niszczy" to ten ktoś nie myśli raczej w ogóle o życiu, więc nie myśli też o korekcie płci itp. :P

Maciej napisał/a:
Czy smutnym jest to że jeden człowiek ma możliwość płodzenia, a drugi rodzenia i ten który ma możliwość spłodzić nazwany jest mężczyzną, a ten człowiek który może odżywiać w sobie i urodzić nazwany jest kobietą?

Nie odwracaj kota ogonem, bo nie o tym pisałem :) Nie to jest smutne. Smutne jest to, że chociaż człowiek potrafi tworzyć piękne dzieła sztuki zachwycające miliony, potrafi tworzyć samochody - maszyny, które przenoszą nas na setki, tysiące km w ciągu kilku godzin (2 tysiące lat temu nie było w ogóle opcji pokonać takiej odległości może w ciągu całego życia), są co raz wygodniejsze i co raz piękniejsze, potrafi przeszczepiać organy ratując życie, potrafi się zorganizować i stworzyć fundację pomagającą setkom ludzi, pochyla się nad umierającym zwierzakiem, stworzył internet, dzięki któremu możesz zobaczyć rzeczy, których nigdy w życiu nie dałbyś rady zobaczyć, albo w ogóle możemy tutaj rozmawiać. Człowiek potrafi to wszystko i jeszcze o wiele więcej, natomiast dla Ciebie najważniejszą jego funkcją jest to że może spłodzić/urodzić. To jest właśnie smutne.

Maciej napisał/a:
Tylko czy aż tak można wpływać, że np. spowodować/wyleczyć homoseksualizm, albo transseksualizm, aseksualizm itp.?

Tutaj to może trochę niemiło, acz zgodnie z prawdą Armand już Ci odpowiedział:
Armand napisał/a:
Masz czelność zadawać to pytanie po tym jak setki specjalistów odpowiedziały na nie jakies 30 lat temu? To się nazywa ignoracja.
_________________
 
 
jcmar
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 22
Posty: 136
Wysłany: 2020-01-13, 08:47   

O borze zielony, jaka dawka uderzeniowa chrześcijańskiej miłości bliźniego!
Dzięki wszystkim za rzeczowe odpowiedzi na Maciejowe twierdzenia żywcem wzięte z katechizmu.
Bo ktoś zagubiony, odkrywający dopiero swoją transpłciowość może tu zajrzeć i jeszcze nie daj buk oberwie w twarz tymi katolickimi sofizmatami.
Wiem, jako transseksualista długo błądzący, zanim odkrył, w czym rzecz, jak mocno takie miłosierne pierniczenie może skrzywdzić i przedłużyć proces rozpoznania swojego problemu z płcią.
Sam jako trans-chłopak z katolickiego chowu stosowałem na sobie chałupniczo domorosłą terapię reparatywną, bo przecież, jak pisze Maciej, osoba z pochwą to na mur beton zawsze kobieta.
Obrazu nędzy i rozpaczy dopełnił brak rzetelnej edukacji seksualnej, bo przecież na lekcjach wdż z głęboko wierzącą panią od matematyki o tożsamości płciowej nie mówiono niczego, co by podważyło konserwatywną matrycę pojęciową.
Dobrze, że pojawiły się tu liczne mądre odpowiedzi, bo ktoś młody lub zagubiony mógłby się pokaleczyć o te Maciejowe wywody.

Ale na pocieszenie powiem, że nawet mocno zaangażowani w wiarę katolicy mogą okazać dla nas zrozumienie. Moja rodzina, mimo że głównie składa się z takich osób, zaakceptowała mnie jako mężczyznę i to szybko. Nawet babcia słuchaczka Radia Maryja nie wyparła się wnuka. Nie wszyscy od razu, ale większość tak. Niektórzy wierzący umieją oddzielić wiarę od nauki.
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 820
Wysłany: 2020-01-13, 14:10   

jcmar napisał/a:
Nawet babcia słuchaczka Radia Maryja nie wyparła się wnuka. Nie wszyscy od razu, ale większość tak. Niektórzy wierzący umieją oddzielić wiarę od nauki.

Raczej oddzielić wzwody od nauki i wiary, bowiem w biblii nic nie jest napisane, że za korektę płci idzie się do piekła, ani nic nie jest napisane, że kobieta to osoba z pochwą lub chromosomem X a mężczyzna z penisem czy chromosomem Y. Biblia nie zawiera definicji płci, za to pisze też o kastratach / eunuchach i dzieli ich na 2 kategorie, tych którzy się tak urodzili i tych którzy z siebie ich zrobili. W tamtych czasach nie było określenia "transseksualizm" ani "interseksualizm" i wpychano wszystko pod pojęcie kobieta, mężczyzna oraz eunuch.

Faktem jest, że osoby transpłciowe i interseksualne istniały od dawna o czym świadczą rysunki, rzeżby i inne rzeczy pozostawione przez "pradawnych". Tu już nawet nauki nie trzeba, wystarczy iść do muzeum.

Zastanawia mnie - jest sens w ogóle ciągnąć ten wątek dalej?
Apeluję do moderatorów o nadanie tematowi należytej nazwy. ": )" nic nie mówi i tylko tworzy śmietnik. Ponieważ zgodnie z regulaminem o kwestiach wiary można dyskutować tylko w odpowiednim ku temu dziale (z którego osoby które nie chcą mieć powiadomień mogą się wypisać) - wnoszę o przeniesienie tematu tam..
 
 
Sven
moderator


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 400
Posty: 3593
Wysłany: 2020-01-13, 15:54   

Tak, to słuszny pomysł żeby zmienić nazwę tego tematu.
 
 
Vichan
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 172
Posty: 820
Wysłany: 2020-01-13, 18:49   

No w końcu... Przynajmniej wiadomo gdzie się wchodzi.
_________________

 
 
Misia
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 18
Posty: 190
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-01-15, 20:16   

Ja bym nazwała Macieja raczej prawicowym konserwatysta.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
, słowiańskie koszulki
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11