Poprzedni temat «» Następny temat
Rodzice a rozprawa
Autor Wiadomość
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 4
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-09-22, 20:26   Rodzice a rozprawa

Czy rodzice mogą uniemożliwić zmianę dokumentów [jeżeli na przykład naściemniają na rozprawie, że nic takiego we mnie nie widzieli i, że sobie zmyślam (bo "co ludzie powiedzą)]?
Wiecie jak to prawnie wygląda w tym właśnie przypadku? Czy muszą w pewnym sensie wyrazić zgodę nawet jeśli jestem dawno po 18?
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
Paula
użytkownik
Paula


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 2
Posty: 12
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-09-22, 20:44   

Musisz niestety pozwać własnych rodziców i oni zawsze mogą powiedzieć że się nie zgadzają. Mogą mieć jakieś argumenty ku temu i będą musieli je przedstawić w sądzie. Tak na dobrą sprawę wszystko zależy od tego jaki stosunek do sprawy będzie miał sędzia prowadzący sprawę, bo to śędzia ostatecznie wydaje wyrok.

Ja miałam to szczęście że moja matka poszła mi na rękę w sądzie, choć ogólnie nastawiona jest raczej negatywnie. Ale miałam wyznaczonego kuratora w miejsce zmarłego ojca i ów kurator próbował robić kłopoty. Na moje szczęście moje argumenty w postaci diagnozy którą dostarczyłam i opinia biegłego wystarczyły.
_________________
[url=https://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 4
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-09-22, 20:48   

Tak, ja wiem, że muszę ich pozwać, ale chodzi mi bardziej o to, jak bardzo ich zdanie się liczy w tej rozprawie - na równi z badaniami, opiniami, które mam, czy co byłoby bardziej rozsądne - mniej?
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 670
Posty: 50
Wysłany: 2019-09-22, 20:54   

Lithium napisał/a:
Czy rodzice mogą uniemożliwić zmianę dokumentów [jeżeli na przykład naściemniają na rozprawie, że nic takiego we mnie nie widzieli i, że sobie zmyślam (bo "co ludzie powiedzą)]?

Nie, nie mogą uniemożliwić. Mogą przeciągać postępowanie.
_________________
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 4
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-09-22, 21:00   

Kto może zostać takim biegłym, sami go powołują, jak to wygląda?
Jest to po prostu loteria i albo trafi się otwarty, albo nie?
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
Paula
użytkownik
Paula


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 2
Posty: 12
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-09-22, 22:11   

http://www.gdansk.so.gov....eglych-sadowych

Sąd ma swoją listę biegłych w każdej specjalności i na podstawie tej listy wybiera osobę która będzie przeprowadzać badanie. Jeśli z jakiegoś powodu biegli z tej listy nie mogą wykonać badania, wybierany jest specjalista z najbliższych rejonów.
_________________
[url=https://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 792
Posty: 9037
Wysłany: 2019-09-23, 01:07   

Lithium napisał/a:
Kto może zostać takim biegłym, sami go powołują, jak to wygląda?
Jest to po prostu loteria i albo trafi się otwarty, albo nie?

Poczytaj to forum, jest mnóstwo postów gdzie ludzie opisują swoje rozprawy itp., taki obraz sytuacji da Ci więcej niż kilka odpowiedzi osób, którym akurat chciało się tu odpowiedzieć ;) Żeby coś wiedzieć o procedurze i czuć się w tym w miarę pewnie, naprawdę trzeba sporo samemu poczytać, bo zapewne jest wiele zagadnień, o których nawet nie pomyślisz żeby zapytać, a jak poczytasz, to na nie trafisz...

Tak, sąd sam powołuje biegłego (chociaż czasem można zasugerować kogoś i sędzie może się zgodzić ale nie musi). Biegli raczej są obeznani w sprawie i rzadko trafia się "zamknięty", ale niestety czasem się trafia i wtedy trzeba wnosić o opinię innego biegłego itp. - co oczywiście może przedłużyć postępowanie, ale negatywne wyroki raczej się nie zdarzają (a te które się zdarzają to albo wyjątkowy pech, albo jakieś inne jeszcze rzeczy - np. kłótnia z biegłym, albo inne jeszcze zaburzenia...).
_________________
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-23, 18:49   

wendigo napisał/a:
negatywne wyroki raczej się nie zdarzają (a te które się zdarzają to albo wyjątkowy pech, albo jakieś inne jeszcze rzeczy - np. kłótnia z biegłym, albo inne jeszcze zaburzenia...).


No niezupełnie. W tym roku w SO w Warszawie zostały już wydane dwa wyroki, w których sędziowie oddalili powództwo. Co niepokojące jako powód podali, że art. 189 kpc co do zasady nie daje możliwości ustalenia płci człowieka :(

Nie wiadomo na razie, czy te wyroki to "wypadek przy pracy", czy początek nowego trendu. Oba są nieprawomocne. Wykryłem, że jeden z tych sędziów był wcześniej znany z wydawania absurdalnych wyroków antyfrankowych <ściana>

Poniżej sygnatury, jeśli ktoś jest ciekaw:
WYROK z dnia 26 lutego 2019 r. sygn. I C 478/18
WYROK z dnia 24 kwietnia 2019 r. sygn I C 138/17
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 4
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-09-23, 19:25   

Widać debilizm się szerzy...
Rozumiem jakby rozprawa dotyczyła osób chorych psychicznie, ale ten powód, który podali to żart.
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
BlackDays123
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 25
Posty: 88
Wysłany: 2019-09-23, 19:34   

w tym momencie naprawdę poważnie zaczynam myśleć o wyjeździe z kraju ......
 
 
Lithium
użytkownik
Julia


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 4
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-09-23, 21:27   

BlackDays123 napisał/a:
w tym momencie naprawdę poważnie zaczynam myśleć o wyjeździe z kraju ......


Ja też pewnie wyjadę, ale dopiero po zmianie danych... a potem spróbuje zacząć od 0.
O ile będzie się dało.
_________________

Not everybody lives, but everybody dies.
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 792
Posty: 9037
Wysłany: 2019-09-23, 22:29   

kicur napisał/a:
Co niepokojące jako powód podali, że art. 189 kpc co do zasady nie daje możliwości ustalenia płci człowieka :(

Co więc daje? :P to że mamy bubla prawnego, nie może być przeszkodą w korekcie płci przecież.
Co zrobili wnoszący powództwo w tych sprawach? Apelacja? Sąd najwyższy? Europejski Trybunał Praw Człowieka?
_________________
 
 
Paula
użytkownik
Paula


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 2
Posty: 12
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-09-23, 23:29   

Nie dajmy się zwariować.Fakt że istnieją takie wyroki nie oznacza że wszyscy będą dostawać negatywne wyroki. Jeśli dobrze przygotujecie pozew, to mimo wszystko sąd będzie musiał stanąć po Waszej stronie. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że obecnie w naszym kraju władze robią wszystko by nam zaszkodzić, ale myślę że mimo to da się pozytywnie załatwić sprawy w sądzie.
_________________
[url=https://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-23, 23:40   

Apelacja.

Paula napisał/a:
mimo wszystko sąd będzie musiał stanąć po Waszej stronie


No właśnie fakt, że ustalenie płci zostało wymyślone na drodze orzecznictwa, a nie przez przepis prawa materialnego wprost regulujący sytuację osób trans, rodzi obawę, że od któregoś momentu sądy mogą zacząć mówić "mogłaś się poddać korekcie płci, ale to już Twój problem, jeśli Twoje cechy fizyczne są niezgodne z metryką, bo prawo wcale nie musi tego uznawać". (Tak jak wyżej powiedziałem, może wcale nie jest to żadna tendencja, tylko odosobnione orzeczenia.)
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 670
Posty: 50
Wysłany: 2019-09-24, 00:20   

kicur napisał/a:
No właśnie fakt, że ustalenie płci zostało wymyślone na drodze orzecznictwa, a nie przez przepis prawa materialnego wprost regulujący sytuację osób trans, rodzi obawę, że od któregoś momentu sądy mogą zacząć mówić "mogłaś się poddać korekcie płci, ale to już Twój problem, jeśli Twoje cechy fizyczne są niezgodne z metryką, bo prawo wcale nie musi tego uznawać".

Dokładnie tak to zostało ujęte w uzasadnieniu jednego z tych dwóch wyroków.. To de facto zamykanie możliwości sądowej korekty płci.
_________________
 
 
Alexandra
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-09-24, 13:55   

Kicur, co robić w przypadku drugiego wyroku, gdzie wskazano, że nawet po interwencji chirurgicznej jest to niemożliwe? Jak podważyć taki wyrok?

Cytat:
Takie postępowanie wykluczył jednak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 czerwca 1989 r., wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 37/89, w której wskazano, że występowanie transseksualizmu nie stanowi podstawy sprostowania w akcie urodzenia wpisu określającego płeć, niezależnie od wcześniejszej terapii, a nawet dokonanego już zabiegu chirurgicznego. Uzasadnieniem takiego stanowiska było stwierdzenie, że akty stanu cywilnego mają charakter deklaratoryjny, ich treść stwierdza stan prawny, jaki powstał z mocy określonych zdarzeń prawnych. Do takich zdarzeń nie można zaliczyć transseksualizmu, bowiem jego występowanie polega na zmianie stanu psychicznego, a nie stanu prawnego człowieka. Sprostowanie aktu cywilnego możliwe jest wyłącznie w razie błędnego lub nieścisłego jego zredagowania. Sprostować można jednak tylko to, co było błędne od początku, tj. w dacie sporządzenia aktu (ex tunc).


Powstaje też pytanie, czy osobom, którym orzeczono korektę płci, teraz unieważnią te wyroki?

To wygląda jak powiedzenie przez sąd "idź się zabij", bo co więcej to znaczy, gdy ubiegając się 5 lat (!) o inne obywatelstwo trzeba podawać te dane? W innym kraju zakładając nawet, że zmienią te dane. Poza tym co z danymi w Polsce, gdy zmienią je w Niemczech dla przykładu?
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 319
Posty: 1077
Wysłany: 2019-09-24, 23:29   

A ja myślę że nie ma co się martwić tymi kuriozalnymi wyrokami.

Jest rzecznik praw obywatelskich i Trybunał praw człowieka

https://www.rpo.gov.pl/si...20p%C5%82ci.pdf

i tu: https://www.rp.pl/W-sadzi...niami-LGBT.html
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 792
Posty: 9037
Wysłany: 2019-09-24, 23:59   

Alexandra napisał/a:

To wygląda jak powiedzenie przez sąd "idź się zabij", bo co więcej to znaczy, gdy ubiegając się 5 lat (!) o inne obywatelstwo trzeba podawać te dane?

Ubiegając się o obywatelstwo raczej trzeba przedstawić odpis zupełny aktu urodzenia - a ten wygląda słabo (zwłaszcza na nowym druku :D ) nawet i w naszym przypadku, czyli w przypadku tych, którym się udało skorygować płeć :P (wiem co mówię, jestem w tej sytuacji :P ), także ten - i tak się urzędnik dowie ;) (ale i po co się tym przejmować? toć chyba staramy się o obywatelstwo bardziej cywilizowanego państwa).
_________________
 
 
Alexandra
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-09-25, 03:45   

Wendigo, co jest nie tak z nowymi pełnymi odpisami aktu? W starych też były wzmianki dodatkowe. Ja na razie czekam na termin :/

Co innego 5 lat posługiwać się pracując z takimi danymi, co innego jeden urzędnik, który ten akt zobaczy.

Przy okazji stwierdzę, że to absurd i atrapa, skoro po zmianie danych nadal wszyscy wiedzą :(
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 65
Posty: 321
Wysłany: 2019-09-25, 10:31   

Jako ciekawostkę dodam, że bez zmiany w PL można mieć problem z uzyskaniem obywatelstwa innego kraju. Nie można mieć dwóch paszportów z różnymi danymi (przynajmniej w niektórych państwach).
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 792
Posty: 9037
Wysłany: 2019-09-25, 22:02   

Alexandra napisał/a:
Wendigo, co jest nie tak z nowymi pełnymi odpisami aktu? W starych też były wzmianki dodatkowe. Ja na razie czekam na termin :/

Nie wiem jak to na starych drukach wyglądało, może podobnie kiepsko ale na nowych to po prostu wygląda jak jakiś dodatek drobnym druczkiem, zamiast właściwie stan faktyczny :P Wydaje mi się jednak, że stare druki samą swoją formą robiły trochę inne wrażenie i ta wzmianka dodatkowa wyglądała jednak na trochę bardziej wyeksponowaną (już choćby z powodu koloru druków i tekstu...).
_________________
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-26, 20:37   

Alexandra napisał/a:
Kicur, co robić w przypadku drugiego wyroku, gdzie wskazano, że nawet po interwencji chirurgicznej jest to niemożliwe? Jak podważyć taki wyrok?

Cytat:
Takie postępowanie wykluczył jednak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 czerwca 1989 r., wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 37/89, w której wskazano, że występowanie transseksualizmu nie stanowi podstawy sprostowania w akcie urodzenia wpisu określającego płeć, niezależnie od wcześniejszej terapii, a nawet dokonanego już zabiegu chirurgicznego. Uzasadnieniem takiego stanowiska było stwierdzenie, że akty stanu cywilnego mają charakter deklaratoryjny, ich treść stwierdza stan prawny, jaki powstał z mocy określonych zdarzeń prawnych. Do takich zdarzeń nie można zaliczyć transseksualizmu, bowiem jego występowanie polega na zmianie stanu psychicznego, a nie stanu prawnego człowieka. Sprostowanie aktu cywilnego możliwe jest wyłącznie w razie błędnego lub nieścisłego jego zredagowania. Sprostować można jednak tylko to, co było błędne od początku, tj. w dacie sporządzenia aktu (ex tunc).


Powstaje też pytanie, czy osobom, którym orzeczono korektę płci, teraz unieważnią te wyroki?

To wygląda jak powiedzenie przez sąd "idź się zabij", bo co więcej to znaczy, gdy ubiegając się 5 lat (!) o inne obywatelstwo trzeba podawać te dane? W innym kraju zakładając nawet, że zmienią te dane. Poza tym co z danymi w Polsce, gdy zmienią je w Niemczech dla przykładu?


Chodzi z drugą spraw, które przytoczyłem? (To jest w toku postępowania odwoławczego). Czy co, jeśli apelacja zostanie oddalona? To wtedy można próbować składać skargę kasacyjną do sądu najwyższego.


Ten fragment, który zacytowałaś, dotyczy procedury zmiany płci metrykalnej przed 1989 rokiem. Już się jej nie stosuje, ale nie słyszałem, żeby ktoś próbował zmieniać sytuację osób, którym zmieniono metrykę w tamten stary sposób.

Tak, zgadzam się z tą krytyką. Jak ktoś ma jedne dane w jednym kraju, a inne w drugim, to powstaje niezły groch z kapustą, ale państwa na razie nie dostrzegły problemu, bo (i) osób trans jest dosyć mało, (ii) po co. :-/
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Alexandra
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-09-26, 21:20   

Kicur, czyli należy sądzić, że skoro tym "starszym" osobom nie zmieniono metryki tak by była zgodna z nowym orzecznictwem, to również w tym przypadku tego nie zrobią po pewnym czasie, gdyby te sprawy w toku (tak, dwie przywołane przez Ciebie) trafiły do sądu najwyższego i nie byłoby kasacji? Przecież kto teraz siedzi w sądzie najwyższym, doskonale jest wiadome i też wiadome jest ile jest problemu robionego z innego typu sprawami przez sąd najwyższy po zmianach na stołkach.

Czy takie sprawy jak:
1. przywrócenie komuś zapisu płci do starej, bez jego woli,
2. uniemożliwienie korekty płci pomimo stwierdzonego transseksualizmu lub interseksualizmu,
3. w końcu, może to moja paranoja, zażądzenia przebadania wszystkich i określenia płci jedynie po narządach (w tym obecności prostaty) i "korekta" wszystkich metryk

kwalifikowałyby się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej?

Niestety po "dobrej zmianie" spodziewam się wszystkiego, nawet niemożliwego. Są u władzy, mają swojego prezydenta i mogą zrobić wszystko.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 792
Posty: 9037
Wysłany: 2019-09-28, 06:20   

Alexandra napisał/a:
kwalifikowałyby się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej?

No raczej.

Poza tym:
Cytat:

3. w końcu, może to moja paranoja, zażądzenia przebadania wszystkich i określenia płci jedynie po narządach (w tym obecności prostaty) i "korekta" wszystkich metryk

no proszę Cię :P to by dopiero było jakby k/m po srs mieli mieć płeć "kobieta", że już m/k po srs nie wspomnę :D to by było nielogiczne i kuriozalne :P
_________________
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-29, 19:39   

Alexandra napisał/a:
skoro tym "starszym" osobom nie zmieniono metryki tak by była zgodna z nowym orzecznictwem, to również w tym przypadku tego nie zrobią po pewnym czasie, gdyby te sprawy w toku (tak, dwie przywołane przez Ciebie) trafiły do sądu najwyższego i nie byłoby kasacji?

Na złożenie skargi kasacyjnej jest bardzo określony termin, dość krótki, więc to raczej byłoby niemożliwe. W grę mogłoby wchodzić wznowienie postępowania albo skarga nadzwyczajna, ale to też mało prawdopodobne.

Alexandra napisał/a:
Czy takie sprawy jak:
1. przywrócenie komuś zapisu płci do starej, bez jego woli,
2. uniemożliwienie korekty płci pomimo stwierdzonego transseksualizmu lub interseksualizmu,
3. w końcu, może to moja paranoja, zażądzenia przebadania wszystkich i określenia płci jedynie po narządach (w tym obecności prostaty) i "korekta" wszystkich metryk

kwalifikowałyby się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej?


Ale masz na myśli Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu? Nie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu?

Co do tego pierwszego, to na dwa pierwsze pytania odpowiedź brzmi: nie. Tutaj orzeczenie, gdzie jest wyjaśnione, że UE nie ma prawa nakazania państwom członkowskim, na jakich warunkach mają zezwalać na zmianę płci metrykalnej (ale że nie mogą w pewnych sferach dyskryminować osób, które przeszły tranzycję bez zmiany płci metrykalnej):
http://curia.europa.eu/ju...t=1&cid=1100404

Pytanie trzecie: może. Bo to już by była bardzo duża ingerencja w prywatność i mogłoby być sprzeczne z praworządnością.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Alexandra
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 28
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-09-29, 21:28   

kicur napisał/a:
W grę mogłoby wchodzić wznowienie postępowania albo skarga nadzwyczajna, ale to też mało prawdopodobne.


Czyli zakończoną prawomocnym wyrokiem sprawę mogą wznowić? Kiedy tak się dzieje?

Cytat:
Ale masz na myśli Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu? Nie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu?


Nie wiem nawet, który jest właściwy. Nie znam się na prawie polskim, a co dopiero zagranicznym.

Przepraszam, ale wymiotować mi się chce po obejrzeniu tego występu cyrkowego Kaczyńskiego, które przed chwilą oglądałam.

Pytanie więc brzmi, gdzie można walczyć o swoje prawa, jeżeli zakażą prawnej korekty płci.

Cytat:
Pytanie trzecie: może. Bo to już by była bardzo duża ingerencja w prywatność i mogłoby być sprzeczne z praworządnością.


Tylko co z tego, skoro unia nie może ingerować w procedury prawne wobec osób trans... Nałożą im karę, obywatele Polski spłacą i po sprawie.

Cytat:
które przeszły tranzycję bez zmiany płci metrykalnej


Jak właściwie to rozumieć w przypadku pełnych odpisów metryk, gdzie jest zapis w stylu "wyrokiem z dnia ... sygnatura ... stwierdzono, że osoba, której dotyczy ten akt jest kobietą", podczas gdy na pierwszej stronie jest "płeć: męska". W tym przypadku jaka jest płeć metrykalna? Pytam bo mam wątpliwości po oglądnięciu takiej metryki mojej znajomej.

Curia napisał/a:
Twierdzi, że chociaż europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, podpisana w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r., nakłada na państwa będące jej stronami obowiązek uznania płci nabytej przez osobę, która zmieniła płeć


Jak rozumieć to zdanie? Czy jednak Unia Europejska nakazuje, że musi być w państwie droga do uznania korekty płci przez daną osobę? Czy w razie odmowy (zakazanie przez PiS jakąś ustawą "tych praktyk") i "wyczerpania" drogi sądowej w Polsce (lub niemożności skorzystania z niej) należy więc wystąpić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?

No i Curia ma kiepskie tłumaczenie.
Cytat:
persons who have lived for a significant period as persons of a gender other than their birth gender and who have undergone a gender reassignment operation must be considered to have changed gender

Czyli jeżeli osoba żyje znaczący czas w "nowej" płci i dokonała SRS - taką osobę państwo członkowskie musi (nie "powinno" jak po polsku) traktować jako przedstawiciela tej nowej płci.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 10