Poprzedni temat «» Następny temat
Polskie i wschodnie "standarty zmiany dokumentów"
Autor Wiadomość
Mr. X
użytkownik

Punktów: 82
Posty: 481
Wysłany: 2019-09-12, 20:46   Polskie i wschodnie "standarty zmiany dokumentów"

Ostatnio rozmowy z moim trans kolegą z Rosji, przyszła podróż na wschód i moje narastające problemy z dokumentami zmusiły mnie do refleksji na temat zmian dokumentów w Polsce. I mam taką refleksje "Jak to jest możliwe że zmiana dokumentów w Polsce kraju który niby należy do kultury zachodu ale zrazem jest post-komunistyczny wygląda tak irracjonalnie?"

W Rosji transi wykonują wymagane badania i stają przed komisją złożoną z lekarzy seksuologów jeśli komisja uzna że jest trans to wysyła zawiadomienie do urzędu cywilnego o zmianę danych, mojemu koledze całość diagnostyki i zmiana dokumentów zajęła 8 miesiący.
Na Ukrainie również jest komisja lekarska która zbiera się 2-3 razy w roku przegląda podania z badaniami i odsyła papierek z którym się idzie do urzędu cywilnego, na ich forum czytałem o mk która załatwiła wszystko w 5 miesięcy i nawet nie musiała się rozwodzić (!)
Na Białorusi jest przymusowy roczny test realnego życia ze zmienionymi dokumentami przed HRT >__>
Przecież to są kraje gdzie mogą cie zatłuc za próbę organizacji parady lgbt. Zakres badań jest taki sam + obserwacja w szpitalu psychiatrycznym (ten szpital to bardzo niefajny bo to 30 dni ale jak czytałem wypowiedzi ich lekarzy to nie sprawiają wrażenie zacofanych psychopatów i nie robią tam elektrowstrząsów i innych takich, na Ukrainie był nawet wniosek ze strony ich lekarzy o utworzenie centra medycznego w Kijowie dla transów żeby dało się wszystko załatwić w 1 miejscu bez szpitala psychiatrycznego, ale rząd nie dał zgody i pieniedzy)

W Polsce też kiedyś była komisja? Czy to nie jest lekko przerażające że nawet w takich anty-lgbt krajach można było dojść do wniosku, że to czy osoba transseksualna może zmienić dokumenty czy nie powinno zależeć do lekarzy oraz że zgoda czy niezgoda rodziny jest totalnie bez wpływu (pomijam kwestie finansowe bo oczywiście te badanie nie są refundowane). Czemu u nas tego nie uregulowano?
Teraz jest że lekarze dają nam świadectwa tak jesteś ts,gratulujemy i te zaświadczenie idą do sądu który nie ma totalnie żadnych kompetencji do odczytu tych zaświadczeń albo inaczej ma takie same kompetencje jak przeciętny Kowalski, więc sąd (jak zachce) może odsyłać te dokumenty do innego lekarza i nomen omen wracamy do początku kolejny papierek "tak osoba X jest ts" i już na podstawie tego papierka sąd może wydać wyrok....przecież to jest chore.
Czemu poprzednia (nie-teokratyczna) władza tego nie uregulowała? Ruch lgbt w Polsce nie istnieje przecież od 2015, nikt przedtem za rządów Po-Psl nie sygnalizował problemu, że nie żadnych wytycznych i ograniczeń co sądy mogą z tymi sprawami i że określenie czy ktoś jest ts totalnie nie leży w kompetencji sądu?
Przedłożyłem polskiemu sądowi dużo ponad to co wymaga ruska komisja (zaświadczenie o rocznej psychoterapii zdecydowanie sumarycznie jest większe niż 30 dni w psychiatryku) a i tak dostaje takie odzew że generalnie moge iść się [terefere].
 
 
Katarzyna
użytkownik
Katarzyna

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 328
Posty: 1096
Wysłany: 2019-09-12, 21:25   

Bo tam było co boskie Bogu a co cesarskie Cesarzowi. Krotka piłka - Cerkwie zmienialo sie w magazyny a niesfornych Popów wysyłało sie na Magadan.
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 339
Wysłany: 2019-09-12, 21:39   

Może kiedyś coś się zmieni w Polsce, ale póki co - nie ma co na to liczyć.
https://www.newsweek.pl/p...iu-plci/v7bxw6r
https://polskatimes.pl/sejm-nie-bedzie-glosowal-ws-ustawy-o-zmianie-plci-koalicja-popsl-w-rozsypce/ar/8981155
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
Sugar
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 20
Posty: 61
Wysłany: 2019-09-13, 13:25   

No niestety, ale chyba Ci się coś lekko pomyliło. W Rosji żeby osoba mk , miała zmienione papiery musi mieć srs i później staje przed komisją która potwierdza ten srs.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne to uważam że Polska, Po za kilkoma innymi krajami ma jedna z łatwiejszych i szybszych procedur. Wliczając w to dostęp do lekow.
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 82
Posty: 481
Wysłany: 2019-09-13, 16:47   

Fallen_Angel napisał/a:
Może kiedyś coś się zmieni w Polsce, ale póki co - nie ma co na to liczyć.
https://www.newsweek.pl/p...iu-plci/v7bxw6r
https://polskatimes.pl/sejm-nie-bedzie-glosowal-ws-ustawy-o-zmianie-plci-koalicja-popsl-w-rozsypce/ar/8981155

Te 11 powodów czemu odrzucił nie trzyma się kupy biorąc pod uwagę że część z tych zarzutów i tak dzieje się w obecnej sytuacji i o zgrozo "naruszać zasadę podziału społeczeństwa na dwie płcie, tworząc trzecią płeć mającą cechy fizyczne należące do jednej płci, a status prawny do przeciwnej. " Wystarczyłoby usunąć udział sądu i opierać się tylko na papierkach medycznych.
Sugar napisał/a:
No niestety, ale chyba Ci się coś lekko pomyliło. W Rosji żeby osoba mk , miała zmienione papiery musi mieć srs i później staje przed komisją która potwierdza ten srs.

Nie znam żadnej mk z Rosji kolega km nie miał żadnych operacji przed zmianą danych (robił na początku tego roku) , na forum mają temat czy da się zmienić dokumenty bez srs (pytała mk) i jest że tak o ile przekona się komisje psychiatrów do tego. Na Ukrainie zaś sterylizacja rzeczywiśćie jest wymagana, ale jest wiele państw również tych zachodni gdzie sterylizacja jest wymogiem. Plus to jakby nie jest temat o którym tu mówię, tam udało się dość do wniosku że ludzie z wykształceniem prawniczym są absolutnie zbędni przy kwestii wymiany dokumentów ts bo to nie leży w ich kompetencji.
Sugar napisał/a:

Jeśli chodzi o kwestie techniczne to uważam że Polska, Po za kilkoma innymi krajami ma jedna z łatwiejszych i szybszych procedur. Wliczając w to dostęp do lekow.

Nie wiem co masz na myśli mówiąc o kwestiach technicznych ale tam masz komisje która musi się zebrać i która musi wydać wyrok, w Polsce masz sąd który nic nie musi i sprawa może leże..gdzie tu ta "łatwość i szybkość procedur"? Nawet idąc na skargę do przewodniczącego wydziału możesz usłyszeć że "No ja nie mogę wpływać na tempo prac poszczególnych sędziów"
 
 
Sugar
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 20
Posty: 61
Wysłany: 2019-09-14, 00:11   

Problem leży w tym że zmiana u mk i km jest znacząca, według rosyjskich standardów, musisz być dostosowany do społeczeństwa. Wytworzenie penisa nie jest taka łatwa sprawa, ale wytworzyć wagon już można i to z dość duża łatwością. Wiem jak jest , zresztą można poczytać wiele spraw jak dziewczyny z "penisami" siedzą w męskich więzieniach w Rosji.

Tak uważam że zmiana danych w Polsce jest prosta, u mnie to była 1 rozprawa , u koleżanki 2. Jasne zdarzają się sprawy że ciągnie się to latami, ale to każda sprawę z dowolnej dziedziny można tak podciągnąć. Moja znajoma też złożyła skargę na bank o tak zwana procedurę charge back i sprawa w sądzie leży ponad 3 lata. Ale prawda jest to ze o ustalenie płci, adwokaci to wydalanie pieniędzy w błoto, bo wniosek można napisać samemu . Ogólnie uważam że sądy są coraz bardziej przychylne, oczywiście zawsze można natrafić na beton, ale to tak jest wszędzie.
A są też kraje gdzie kompletnie nie możesz zmienić danych jak Fajka dla. Ponoć w UK też nie jest to różowo. Naprawdę.mieszkalam w wielu krajach na świecie i uważam że Polska jest jednym z lepszych. , mówimy o dostępie do szkolnictwa, medycyny nawet kwestii ts, czasem musiałam powiedzieć kim kiedyś byłam, nigdy nic złego mnie nie spotkało. Można powiedzieć nawet że ludzie b3rdziej mi nadskakiwali, pamiętam że w sądzie babka sama dzwoniła do biegłego i powiedziała że sprawa ma być załatwiona na pniu. Wystarczyło że napisałam do sądu; że proszę o szybkie rozpatrzenie sprawy bo nie mogę normalnie tu funkcjonowac. I żeby nie skłaniać po złożeniu wniosku cała procedura trwała 3msc. Rodzicom powiedziałam że mają podpisać papiery że nie stawiają się w sądzie i przychylam się do mojej decyzji, a jak będą mi bruzdzic to obarcze ich kosztami ok 10k zł. Efekt pieniądza zawsze działa.
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 339
Wysłany: 2019-09-14, 10:46   

Sugar napisał/a:
Ponoć w UK też nie jest to różowo

W UK można dane zmienić w jeden dzień bardzo prosto bez zaczynania nawet HRT i nie jest to żaden problem. Problemem są długie kolejki do GIC i na hormony czeka się latami. Można iść prywatnie do GenderGP, ale to trochę kosztuje.
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 82
Posty: 481
Wysłany: 2019-09-14, 23:19   

Sugar napisał/a:
Problem leży w tym że zmiana u mk i km jest znacząca, według rosyjskich standardów, musisz być dostosowany do społeczeństwa. Wytworzenie penisa nie jest taka łatwa sprawa, ale wytworzyć wagon już można i to z dość duża łatwością.

Co ma piernik do dokumentów? Kolega nie planuje żadnego penisa bo efekty słabe i jak wspomniałem nie miał żadnej operacji przez zmianą dokumentów, jest z Petersburga, ale nie sądzę by to wpłynęło znacznie na wymagania. Wygląda na to że od jakiegoś czasu srs nie jest wymagany, tak samo jak kiedyś czytałem że ts nie mogą w Rosji prowadzić samochodów bo że niby są psychiczni, ale kolega mówił że absolutnie ma z tym żadnych problemów już.

Sugar napisał/a:
Tak uważam że zmiana danych w Polsce jest prosta, u mnie to była 1 rozprawa , u koleżanki 2. Jasne zdarzają się sprawy że ciągnie się to latami, ale to każda sprawę z dowolnej dziedziny można tak podciągnąć. Moja znajoma też złożyła skargę na bank o tak zwana procedurę charge back i sprawa w sądzie leży ponad 3 lata.

Yyy..bo sprawa o procedure zwrotu w banku jest sprawą prawną, bo mogło dość do oszustwa, bo to zdecydowanie jest sprawa dla prawników a nie lekarzy?
Właśnie wytłumaczyłem w poscie up że przy zdaniu sobie sprawy z tego że zmiana dokumentów dla ts to nie sprawa w gestii sądu że NIE MA OPCJI PRZECIĄGANIA u nas jest totalne bezprawie. Anarchia ma to do sobie że może być opłacalna jak ci się poszczęści, a kwestia tego czy mam normalne dokumenty nie powinna zależeć od szczęścia tylko do dokumentacji medycznej. Gratuluje załatwienia wszytego w 1 rozprawę ale to nie jest zasługa przepisów to był łut szczęścia, a nie po to płaci się podatki i utrzymuje państwo żeby być zdanym na łut szczęścia.
Podsumowując według logiki: Sądzisz że zmiana danych w Polsce jest łatwa bo Tobie to zajęło 1 rozprawę, 3 miesiące. Q implikuje p. Tylko popełniasz błąd we wniosku zmian danych w Polsce nie jest "łatwa" to jest "loteria" Ktoś może sobie załatwić w 3 miesiące ktoś będzie się jebał 2 lata bo natrafił na "nie takiego sędziego" przy dokładnie takiej samej dokumentacji i postawie rodziny.
Sugar napisał/a:
Naprawdę.mieszkalam w wielu krajach na świecie i uważam że Polska jest jednym z lepszych. , mówimy o dostępie do szkolnictwa, medycyny nawet kwestii ts, czasem musiałam powiedzieć kim kiedyś byłam, nigdy nic złego mnie nie spotkało.

W sumie jak tak gadałem z tym rosyjskim km to też nie narzekał na postawe ludzie, nic złego go nie spotkało a ludzie w urzędzie pomocni, stawiam że w mniejszych miastach jest znacznie gorzej ale to samo jest u nas.

Sugar napisał/a:
Efekt pieniądza zawsze działa.

Zaskocze cie ale nie, nie działają zawsze.

Fallen_Angel napisał/a:
. Można iść prywatnie do GenderGP, ale to trochę kosztuje.

Myślę że większość krajów ma problemy z hrt nie-prywatnie, bo publiczna służba zdrowia to ogólnie "drażliwy temat"
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 802
Posty: 9104
Wysłany: 2019-09-15, 03:04   

Sugar napisał/a:
A są też kraje gdzie kompletnie nie możesz zmienić danych jak Fajka dla.

Taka mała prośba sprawdzaj tekst przed wysłaniem, bo słowniki są niedoskonałe, a ciekawy jestem jaki kraj miałaś na myśli...

Fallen_Angel napisał/a:
Sugar napisał/a:
Ponoć w UK też nie jest to różowo

W UK można dane zmienić w jeden dzień bardzo prosto bez zaczynania nawet HRT i nie jest to żaden problem.

Dane możesz, ale czy tam nie jest więzy problem z oznaczeniem płci lub aktem urodzenia? (nie pamiętam z którym, chyba z aktem urodzenia)
_________________
 
 
Sugar
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 20
Posty: 61
Wysłany: 2019-09-15, 06:13   

Wybacz, nie zauważyłam. Miała to być Tajlandia
 
 
Sugar
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 20
Posty: 61
Wysłany: 2019-09-15, 06:30   

Wybacz, nie zauważyłam. Miała to być Tajlandia.

Wid ze że X nadal nie rozumiesz. Po 1 zmiana danych A rozprawa w sądzie to 2 różne sprawy.

Po 2 szczerze, bez obrazy , ale nie wiem jakim trzeba być trepem żeby nie umieć spłacić kilku zdań na kartce do sądu i załączyć dokumenty od lekarzy. Ogólnie średnio inteligentna osoba to zrobi. A jak czegoś brakuje to sąd sam to zawola. Jedynie co to można skrócić niektóre procedury jak np. Odrazu chcesz zwolnienie z kosztow to je dolaczyc, dodac wniosek zeby rozprawa idbyla sie pod nieobecnosc pozwanych. Jasne ze mozna isc z tym do adwokata, wybulic 2k, ale dla mnie to bylo 30min. Roboty.

Co do Rosji, wiem co mówię bo mam koleżankę stamtąd, bez srs nic nie zmienisz , możesz wyglądać jak sex bomba A będziesz nadal Pan Gagarin. Dodatkowo żeby dostać dostęp do lekow, oficjalnie musisz przejść wiele badań, testów, zajmuje to nawet rok.

Z tego co pamiętam, najprzyjemniejszym krajem do zmiany danych jest chyba Argentyna, gdzie tylko idziesz do urzędu i mówisz że nie czujesz się tym i tym i chcesz zmienić i to robią, bez terapii i badań.

Wiem że wiele osób psioczy na system w Polsce, ale uważam że jest naprawdę niezły, kwiatki zdarzają się zawsze i wszędzie i przy najprostszych przyprawach może to trwać latami. Dla przykładu, sprawa o kredyt frankowy w warszawskim sądzie, ponad 3 lata, w gdańskim rok.

Wiem jedno, że w takiej sprawie warto zagrać na litość sędziego, niczego się nie traci, a można zyskać. Opisać jaką to ty jesteś biedna, nie możesz znaleźć pracy, nie możesz odebrać paczki na poczcie bo mówią że to nie ty. Sąd może to plac, ale może też Ci pomóc.
Ważny jest też czas składania wniosku, najlepszy to chyba wrzesień i styczeń. Ja nie wiedziałam i złożyłam chyba w maju, więc trafiłam na wakacje, ale sąd chciał zrobić rozprawę na listopad, a ja wyslalam piosenki, że bardzo mi zależy, bo chce jechać na operację i przesunął na początek września. Tak samo miałam z biegłym, wyniki miały być po 2tyg, nie było, więc babka z sądu zadzwoniła i oje... W klinice wszystkich i były po 5 dniach.

Ogólnie tak się załatwia sprawy, trzeba robić dużo szumu obok siebie, nie być damskim, ale walczyć o swoje.
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 339
Wysłany: 2019-09-15, 11:09   

wendigo napisał/a:
Dane możesz, ale czy tam nie jest więzy problem z oznaczeniem płci lub aktem urodzenia? (nie pamiętam z którym, chyba z aktem urodzenia)

Akt urodzenia zmienia się poprzez Gender Recognition Certificate i trzeba udowodnić, że żyło się w odczuwalnej płci przez 2 lata (np. czas od zmiany imienia). Dodatkowo dołączyć list od GP/GIC. Jeśli ktoś przechodził tranzycję za granicą to wystarczy wyrok sądu przetłumaczony o zmianie. Po tym dostaje się zupełnie nowy akt urodzenia i w dokumentacji HMRC zmienia się marker (przy zmianie imienia można swoje dane w HMRC zastrzec i pracodawcy nie będą o tym wiedzieć).
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-15, 11:26   Re: Polskie i wschodnie "standarty zmiany dokumentów&qu

Mr. X napisał/a:
W Polsce też kiedyś była komisja? Czy to nie jest lekko przerażające że nawet w takich anty-lgbt krajach można było dojść do wniosku, że to czy osoba transseksualna może zmienić dokumenty czy nie powinno zależeć do lekarzy oraz że zgoda czy niezgoda rodziny jest totalnie bez wpływu (pomijam kwestie finansowe bo oczywiście te badanie nie są refundowane). Czemu u nas tego nie uregulowano?
Teraz jest że lekarze dają nam świadectwa tak jesteś ts,gratulujemy i te zaświadczenie idą do sądu który nie ma totalnie żadnych kompetencji do odczytu tych zaświadczeń albo inaczej ma takie same kompetencje jak przeciętny Kowalski, więc sąd (jak zachce) może odsyłać te dokumenty do innego lekarza i nomen omen wracamy do początku kolejny papierek "tak osoba X jest ts" i już na podstawie tego papierka sąd może wydać wyrok....przecież to jest chore.
Czemu poprzednia (nie-teokratyczna) władza tego nie uregulowała? Ruch lgbt w Polsce nie istnieje przecież od 2015, nikt przedtem za rządów Po-Psl nie sygnalizował problemu, że nie żadnych wytycznych i ograniczeń co sądy mogą z tymi sprawami i że określenie czy ktoś jest ts totalnie nie leży w kompetencji sądu?
Przedłożyłem polskiemu sądowi dużo ponad to co wymaga ruska komisja (zaświadczenie o rocznej psychoterapii zdecydowanie sumarycznie jest większe niż 30 dni w psychiatryku) a i tak dostaje takie odzew że generalnie moge iść się [terefere].


W Polsce od 1964 r. do 1989 roku była rozprawa przed sądem w sprawie sprostowania aktu urodzenia. Trwało to do 10 minut i nie wymagało obecności rodziców. W 1989 roku sąd najwyższy uznał, że tej instytucji nie można stosować do osób trans, bo ona służy do poprawienia aktu urodzenia, który był błędny od samego początku. (Możesz sobie poszukać gdzieś moich starych postów, bo o tym szeroko pisałem.)

W latach 1989-1995 była taka szara strefa, i w 1995 r. była uchwała siódemkowa SN, która wprowadzała procedurę pozywania rodziców z art. 189 kpc. I już na końcu tego orzeczenia sam sąd napisał, że to rozwiązanie to prowizorka, i temat powinien być uregulowany ustawowo (ale że obecnie kraj zajmuje się ważniejszym zadaniem budowania kapitalizmu i demokracji, więc wprowadza się takie rozwiązanie tymczasowe.)

I od samego 1995 r. były jasne praktyczne wady rozwiązania z pozywaniem rodziców - raczej nie da się znaleźć prawnika, który uważa to rozwiązanie za dobre. W przeciwieństwie do kilku znanych mi osób trans jak Sugar :-o

Problemem jest duża uznaniowość i różnorodność sytuacji transów. Częściowo determinuje ją sąd, który prowadzi sprawę, ale jeszcze bardziej - postawa (i fakt życia bądź nie) rodziców. Na tym forum jest użytkowniczka, która miała w toku sprawy 11 świadków, a skądinąd znam M/K, którą przebadało dotąd 4 biegłych (po kolei). :evil:

Standardy międzynarodowe (zasady Yogyakarty) są takie, że nie można wymagać od osób trans jakichkolwiek zabiegów medycznych w celu uzgodnienia ich płci w prawnej, a w Polsce jest wymóg HRT :evil:
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 339
Wysłany: 2019-09-15, 11:41   

kicur napisał/a:
Standardy międzynarodowe (zasady Yogyakarty) są takie, że nie można wymagać od osób trans jakichkolwiek zabiegów medycznych w celu uzgodnienia ich płci w prawnej, a w Polsce jest wymóg HRT

Czytając dokumenty do GRC na stronie rządowej znalazłam pdf, w którym są opisane zasady zmiany w różnych krajach. Część z nich w EU wymaga SRS/bezpłodności.
https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/710998/t491-eng.pdf
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-15, 12:23   

Tak, oczywiście. Te państwa też mają regulacje naruszające międzynarodowe standardy.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Sugar
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 20
Posty: 61
Wysłany: 2019-09-15, 13:25   

Jasne tylko że regulacje międzynarodowe tak naprawdę mają się nijak to standardów poszczególnych państw. Wygląda to np. Jak trybunał praw człowieka, czy tam to tsue. Oni swoje, a państwa swoje. Możesz kopać się z koniem, ale czesto po co? W polsxe proxedura, mowie po sobie, jest naprawdę prosta i bezpolesna, jasne zdarzają się wyjątki, ale to jak z operacja, czy zabiegiem estetycznym, na 10 osób 8 jest szczęśliwa, a 2 nie i sieją straszny ferment jak to jest źle i niedobrze. Wiem po sobie i nie chodzi tu tylko o zmianę danych, np operacja piersi. Są osoby co są zadowolone, a są takie że powiedzą że operacja została spieprzona.
Z tego co mi wiadomo, sędziowie mają wolność w podejmowaniu decyzji, jeden na sprawę macha ręką, inny się boi że jak za bardzo ja odpuści to później będzie ferment, że osoba co zmieniła płeć uzna że chce to robić z powrotem. Wiem że były takie przypadki z srs. Chłopak nie miał kompletnie passingu , zrobił sex, był załamany bo wyszło że jest, Sor ka za nazwe: chłopcem z cipką. Zamiast najpierw zacząć od ffs, to zaczął od [terefere] strony i depresja tylko w nim wzrastała.

Ogólnie nie będę wałkować tego tematy, mowie ze swojego dośw. I kilku trans nie tylko w Polsce, nie mówię o k/m bo z nimi je mam.stycznosci. To z opowieści, Polska jest jednym z lepszych krajów pod tym względem. Bo naprawdę to co się dzieje w krajach Ameryki płd, czy nawet USA to masakra, procedury są zrabane, bardzo ciężko dostęp do lekow, plus kupa niekompetentnych lekarzy co robią zabiegi za pół darmo. Efekt Jest np: wstrzykniecie silikonu przemysłowy w tyłek. Wiadomo 4 osobom nic nie będzie, A 5 kojtnie.
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 339
Wysłany: 2019-09-15, 13:46   

Sugar, teraz takie osoby, które żałują SRS składają wnioski o eutanazje..
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 82
Posty: 481
Wysłany: 2019-09-15, 20:41   Re: Polskie i wschodnie "standarty zmiany dokumentów&am

Sugar napisał/a:

Po 2 szczerze, bez obrazy , ale nie wiem jakim trzeba być trepem żeby nie umieć spłacić kilku zdań na kartce do sądu i załączyć dokumenty od lekarzy. Ogólnie średnio inteligentna osoba to zrobi. A jak czegoś brakuje to sąd sam to zawola. Jedynie co to można skrócić niektóre procedury jak np.

Ty wciąż nie rozumiesz :-| możesz se napisać wzorowy pozew, idealnie przypiąć papierki od lekarza i TO NIC NIE ZMIENI bo to jest nieważne, Ty musisz tylko zmieścić się pewnych ramach z papierami a sąd NIC NIE MUSI to jest ta "procedura". Transi w Polsce w tej jak to mówisz fantastycznej procedurze są zerem, nie mają żadnych praw i są zdani na widzimisię sędziego. Szczerze możesz sobie napisać kiepski pozew i mieć mało badań a jak trafisz na "dobrego" sędziego to i tak załatwisz to w 1 rozprawe i to nie będzie zasługa twojego wybitnego intelektu -____-
Sugar napisał/a:

Co do Rosji, wiem co mówię bo mam koleżankę stamtąd, bez srs nic nie zmienisz , możesz wyglądać jak sex bomba A będziesz nadal Pan Gagarin. Dodatkowo żeby dostać dostęp do lekow, oficjalnie musisz przejść wiele badań, testów, zajmuje to nawet rok.

No popatrz ja mam kolege Ty koleżankę i ja jestem pewien że da się tam dokonać zmiany bez srs, prosze tu masz nawet link do ich forum i srs jako nie obowiązkowe http://trans-tema.com/forum/topic17332.html Wątek nie jest stary, stawiam że to nowa opcja.

Sugar napisał/a:
Dla przykładu, sprawa o kredyt frankowy w warszawskim sądzie, ponad 3 lata, w gdańskim rok.

To jest kolejny przykład sprawy gdzie wiedza prawnicza jest wymagana, u nas trzeba wiedzy medycznej.
Sugar napisał/a:

Wiem jedno, że w takiej sprawie warto zagrać na litość sędziego, niczego się nie traci, a można zyskać. Opisać jaką to ty jesteś biedna, nie możesz znaleźć pracy, nie możesz odebrać paczki na poczcie bo mówią że to nie ty.[...]
Ogólnie tak się załatwia sprawy, trzeba robić dużo szumu obok siebie, nie być damskim, ale walczyć o swoje.

Oczywiście że możesz stracić bo jeśli sędzie specjalnie przedłuża to twoje cierpienie będzie dla niego motywacją żeby ciągnąć to dalej pomimo nacisków z góry. Dwa Mr to Pan :P i też trzy napisałem 2 skargi w jednej bardzo szczegółowo opisane sytuacje gdzie moje dokumenty sprawiły mi problemy, w samym pozwie mam wykaz z uczelni że mam męskie dane czyli ewidentnie właśnie takich używam. Do sądu poszło tez pismo od rzecznika praw obywatelskich że łamie się moje konstytucyjne prawa, byłem na skardze u przewodniczącego wydziału...tak zdecydowanie walczyłem ale w obecnej formie procedur w Polsce to baaaardzo nierówna walka. Choćby to że informowałem sąd o tym że nie musi powoływać kuratora za mojego zmarłego ojca bo 1 rodzic (z powołaniem się na sprawę gdzie tak było) wystarczy to nic nie zmieniło bo sąd i tak czekał na odmowe z sądu rejonowego (który klepał tą odmowę przez rok).....mmmm taka przyjemna i łatwa rzecz.

kicur napisał/a:

W Polsce od 1964 r. do 1989 roku była rozprawa przed sądem w sprawie sprostowania aktu urodzenia. Trwało to do 10 minut i nie wymagało obecności rodziców. W 1989 roku sąd najwyższy uznał, że tej instytucji nie można stosować do osób trans, bo ona służy do poprawienia aktu urodzenia, który był błędny od samego początku. (Możesz sobie poszukać gdzieś moich starych postów, bo o tym szeroko pisałem.)
[...]
Problemem jest duża uznaniowość i różnorodność sytuacji transów. Częściowo determinuje ją sąd, który prowadzi sprawę, ale jeszcze bardziej - postawa (i fakt życia bądź nie) rodziców. Na tym forum jest użytkowniczka, która miała w toku sprawy 11 świadków, a skądinąd znam M/K, którą przebadało dotąd 4 biegłych (po kolei). :evil:

O właśnie ta historia mnie interesowała, nie mogłem poprzeć tego posta poparłem inny xd Bo te komisje lekarskie to jakiś postkomunistyczny wynalazek (lub z czasów bliskich upadkowi) pewnie dlatego że Polska nie była częścią ZSRR tej komisji u nas nie było :| Trans-Fuzja lub inna protrans organizacja nigdy nie próbowała przywrócić tej procedury z lat 60? Pewnie dałoby się zmienić przepisy tak żeby takie poprawianie działało również na te "błędne od czasu uzyskania diagnozy" tzn ogólnie sądzę że akt narodzin ts jest błędny od samego początku..dałoby się iść w tym kierunku.
Obecne rozwiązanie to ultra prowizorka, dziwnie że nigdy nie uznano że to nie jest sprawa dla sądu, że można by je odciążyć z pracy po za ich pojmowaniem. Sama diagnoza i hrt powinny w zupełności wystarczyć. Należałby to jakoś zrobić żeby subiektywny pogląd sądu nie miał znaczenie bo sąd nie ma kompetencji medycznych by podważyć zdanie lekarzy a jeśli nie może podważyć diagnozy to na logike nie powinnien mieć do wyboru żadnej innej odpowiedzi w takich sprawach jak "Tak zgadzam się, zamykam posiedzenie"
 
 
Sugar
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 20
Posty: 61
Wysłany: 2019-09-16, 03:55   

Sorka , ale nie masz racji, sąd nie musi wykazywać się żadna wiedza medyczną, sąd dokonuje analizy na podstawie danych, ewentualnie opinii biegłych, na takiej zasadzie sędziowie powinni znać się na wszystkim, poczynając od budowy silników poprzez skomplikowane operację medyczne.

Nie zgadzam się że trans nie maja żadnych praw, zresztą jak niby określić kto jest tru trans? Bo masz papierek? Bo Ci lekarz powiedział? A A co jeśli wyjdzie tak jak fallen powiedziała ktoś robi srs i mowi: o k... Co ja zrobiłam? Teraz chce umrzeć. Kto zdecydował o tym że ta osoba może robić srs , mieć zmienione dane?. Świat ni polega na tym że dziś idziesz do sądu i mówisz chce być dziewczynka, a za 2 tyg jest mi źle i chce być znowu chłopcem.
Tak jak już mówiłam z moich obserwacji proces w Polsce nie jest ciężki, oczywiście znajdzie się jakąś osoba trans co ma pod górę, ale nie można tego podciągać pod całość, szczególnie że niektóre osoby mają problem z megalomania. Akurat ten przykład się tego nie tyczy, mogę wypowiedzieć się tylko z tego co czytałem na forum, ale użytkowniczki która kiedyś miała Nick: Arisa czy jakoś tak, z jej opowieści sama schrzanila sprawę, a obwinia za to sąd, więc gdzie leży prawda? Idąc ulica mogę się dotknąć o wystający kawałek chodnika, z jednej strony mogę k.... Kto to tak zostawił, a z drugiej, dlaczego sama nie patrzę pod nogi? Życie to nie prowadzenie za rączkę.
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 82
Posty: 481
Wysłany: 2019-09-16, 19:45   

Sugar napisał/a:
Sorka , ale nie masz racji, sąd nie musi wykazywać się żadna wiedza medyczną, sąd dokonuje analizy na podstawie danych, ewentualnie opinii biegłych, na takiej zasadzie sędziowie powinni znać się na wszystkim, poczynając od budowy silników poprzez skomplikowane operację medyczne.

Sąd nie potrafi dokonać tej analizy, nie potrafi przeczytać diagnozy gdzie ma napisane tak ta osoba jest trans albo inaczej to czy to zrobi czy nie zależy od jego własnej prywatniej osoby. Temida jest ślepa nie bez powodu...
Nawet jeśli powała biegłego to dostaje to samo co dostał za pierwszym razem od moich lekarzy kolejna opinia seksuologiczna, używanie sądu w tych sprawach jest jak używanie kalkulatora przy pisaniu wypracowania, możesz ale po co? A tu dochodzi nam ryzyko że kalkulator z sobie znanych tylko powodów eksploduje ci w twarz <spoko>
Sugar napisał/a:

Nie zgadzam się że trans nie maja żadnych praw, zresztą jak niby określić kto jest tru trans? Bo masz papierek? Bo Ci lekarz powiedział? A A co jeśli wyjdzie tak jak fallen powiedziała ktoś robi srs i mowi: o k... Co ja zrobiłam? Teraz chce umrzeć. .

Nie zgadzasz się ale nie ma nic dalej o naszych prawach...a wiesz czemu? Bo ich nie ma :3 Nie "bo mi lekarz powiedział". To ja powiedziałem lekarzowi, to ja wywalczyłem sobie papierek udowadnianiem czegoś co dla mnie jest oczywiste i to ja w swojej głupocie i naiwności że warto być praworządnym wykonałem wszystkie wymagane badanie łącznie z tomografią z kontrastem. Jestem z tych co nigdy nie czuli płci żeńskiej i zbyt wiele czasu spędziłem w swojej głowie by mieć jakiekolwiek wątpliwość..pff one nawet nigdy nie się narodziły :v
Mówienie o tym że "Świat ni polega na tym że dziś idziesz do sądu i mówisz chce być dziewczynka" jest po prostu obraźliwe, nie wiem jak wyglądała twoja diagnostyka bo po takim zdaniu to wygląda jakbyś dostała opinie na 1 wizycie, a nie musiała wykonywać wuchte testów żeby udowodnić że nie jesteś świrem. Skończyłem z Tobą rozmawiać, nie wiem jak możesz nie doceniać tego łutu szczęścia że załatwiłaś sąd w 3 miesiące i chwalić prowizoryczną procedure gdzie życie osób transseksualnych jest oceniane i uzależnione przez 2 subiektywne jednostki (sąd i rodziców) które totalnie nie mają logicznych praw i kompetencji by odmawiać takiej osobie zmianę dokumentów bo ona już swoje udowodniła u specjalistów którzy te kompetencje posiadają.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-16, 20:46   

Sugar napisał/a:
Jasne tylko że regulacje międzynarodowe tak naprawdę mają się nijak to standardów poszczególnych państw.


No racja. Bo standardy międzynarodowe to nie to, co robi większość państw, tylko do czego wszystkie państwa powinny dążyć.

Lekarze i psychologowie uważają, że obecna procedura jest wadliwa:
Stanowisko PTS napisał/a:
Podstawowym warunkiem dobrostanu psychicznego człowieka jest integracja jego psychiki z jego ciałem oraz możliwość ekspresji swojej płciowości zgodnie z odczuwaną tożsamością płciową. W Polsce ustalenie płci metrykalnej odbywa się w ramach procesowego postępowania sądowego i trwa przeciętnie od kilku miesięcy do nawet kilku lat [13]. Czas ten, jest często czasem straconym w szeroko rozumianym rozwoju jednostki. Ponadto rozbieżność pomiędzy ekspresją płciową osoby, a płcią oznaczoną w dokumentach utrudnia funkcjonowanie w obrębie instytucji oświatowych, w pracy czy przestrzeni publicznej. Sama procedura ustalenia płci metrykalnej polega obecnie na złożeniu pozwu wobec własnych rodziców, o błędne określenie płci po urodzeniu. Rodzi to komplikacje wynikające z faktu, że obydwoje rodzice, bądź jeden rodzic może nie wyrazić zgody, aby ich pełnoletnie dziecko zmieniło oznaczenie płci metrykalnej i tym samym wydłużyć przebieg procesu sądowego. Postępowanie wydłuża się również wtedy, gdy oboje lub jeden z rodziców nie są dostępni, co związane jest z koniecznością ustanowienia kuratora sądowego. W trosce o zdrowie psychiczne osób transpłciowych i ich ochronę przed długotrwałymi zbędnym stresem, postulujemy, aby ustalenie płci metrykalnej następowało na drodze nieprocesowego postępowania sądowego lub postępowania administracyjnego. Rozwiązania takie przyjęto w wielu krajach europejskich i na świecie [14].

http://pts-seksuologia.pl...-transplciowych

Prawnicy (praktycznie jednomyślnie!) uważają, że obecna procedura jest wadliwa:
https://www.youtube.com/watch?v=CW49OfupjYc

Mr. X napisał/a:
Trans-Fuzja lub inna protrans organizacja nigdy nie próbowała przywrócić tej procedury z lat 60? Pewnie dałoby się zmienić przepisy tak żeby takie poprawianie działało również na te "błędne od czasu uzyskania diagnozy" tzn ogólnie sądzę że akt narodzin ts jest błędny od samego początku..dałoby się iść w tym kierunku.


Nie - to rozwiązanie z lat 60. to też była prowizorka, tylko inna. Osobiście nie widzę szansy, żeby próbować przywrócić tego. Widzisz, brzmienie ustaw wcale się nie zmieniło, dalej w ustawie Prawo o aktach stanu cywilnego jest instytucja sprostowania aktu urodzenia. Tylko nie widzę osobiście żadnych szans na nakłonienie SN do zmiany orzecznictwa.

Czemu? W bardzo dużym skrócie, płeć noworodka jest określana wyłącznie na podstawie cech fizycznych, dzieci nie są nam w stanie zakomunikować, jaka jest ich tożsamość. Dopiero później może się ujawnić ta różnica między osobami cis a trans. Ponadto, co z osobami, które same przyznają, że dopiero w wieku nastoletnim lub jeszcze później sobie pierwszy raz rozbieżność pomiędzy swoim ciałem oraz rolą społeczną, a tożsamością?

Mr X. napisał/a:
Obecne rozwiązanie to ultra prowizorka, dziwnie że nigdy nie uznano że to nie jest sprawa dla sądu, że można by je odciążyć z pracy po za ich pojmowaniem. Sama diagnoza i hrt powinny w zupełności wystarczyć. Należałby to jakoś zrobić żeby subiektywny pogląd sądu nie miał znaczenie bo sąd nie ma kompetencji medycznych by podważyć zdanie lekarzy a jeśli nie może podważyć diagnozy to na logike nie powinnien mieć do wyboru żadnej innej odpowiedzi w takich sprawach jak "Tak zgadzam się, zamykam posiedzenie"

Mr. X, tak, masz w 100% rację i tak jak pisałem, praktycznie wszyscy profesorowie prawa uważają, że potrzeba to zmienić poprzez uchwalenie ustawy, która w sposób kompleksowy ureguluje to zagadnienie.

Tylko niestety prawo stanowią politycy, a nie prawnicy, a to: "lewicowy temat", "nieistotny, bo dotyczy niewielkiej liczby osób", "nie przysporzy głosów", "skoro obecna procedura istnieje tyle lat i osoby trans żyją, no to chyba wszystko jest OK" i tak dalej, i tym podobne.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 802
Posty: 9104
Wysłany: 2019-09-18, 07:00   

Fallen_Angel napisał/a:
wendigo napisał/a:
Dane możesz, ale czy tam nie jest więzy problem z oznaczeniem płci lub aktem urodzenia? (nie pamiętam z którym, chyba z aktem urodzenia)

Akt urodzenia zmienia się poprzez Gender Recognition Certificate i trzeba udowodnić, że żyło się w odczuwalnej płci przez 2 lata (np. czas od zmiany imienia). Dodatkowo dołączyć list od GP/GIC. Jeśli ktoś przechodził tranzycję za granicą to wystarczy wyrok sądu przetłumaczony o zmianie. Po tym dostaje się zupełnie nowy akt urodzenia i w dokumentacji HMRC zmienia się marker (przy zmianie imienia można swoje dane w HMRC zastrzec i pracodawcy nie będą o tym wiedzieć).

2 lata - no to długo, w Polsce można szybciej :P
Aczkolwiek ten akt urodzenia... wyciągnąłem ostatnio mój odpis zupełny i powiem Wam, że wygląda to słabo na zupełnym :D
_________________
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 82
Posty: 481
Wysłany: 2019-09-18, 21:34   

kicur napisał/a:

Tylko niestety prawo stanowią politycy, a nie prawnicy, a to: "lewicowy temat", "nieistotny, bo dotyczy niewielkiej liczby osób", "nie przysporzy głosów", "skoro obecna procedura istnieje tyle lat i osoby trans żyją, no to chyba wszystko jest OK" i tak dalej, i tym podobne.


Eh no niby tak "lewicowy temat" ale wydaje się też być ważny z punktu widzenia bezpieczeństwa, dokumenty służą do identyfikacji ludzi a tu może być sytuacja że dokument swoją drogą a osoba swoją. Można byłoby chociaż wymusić wykluczenie biegłego który i robi to samo co nasi psycholodzy i lekarz prowadzący, w końcu Robacha i Dulko czasem są biegłymi, Liber chyba też. No i sądu mógłby sobie nieco poprawić statystyki zamkniętych spraw, ja rozumiem że niewiele ale jednak.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 442
Posty: 3512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-19, 06:56   

wendigo napisał/a:

2 lata - no to długo, w Polsce można szybciej :P
Aczkolwiek ten akt urodzenia... wyciągnąłem ostatnio mój odpis zupełny i powiem Wam, że wygląda to słabo na zupełnym :D


Tak, ale w UK masz zmianę imienia na życzenie + związki partnerskie i małżeństwa jednopłciowe. Więc zupełnie inaczej wygląda Twoja sytuacja życiowa w okresie przejściowym.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Fallen_Angel
użytkownik
Madness


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 67
Posty: 339
Wysłany: 2019-09-19, 16:44   

kicur, + adopcja dzieci przez pary jednopłciowe w UK jest legalna i powszechnie akceptowana.
_________________
"Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca..."
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 802
Posty: 9104
Wysłany: 2019-09-20, 07:42   

tu piszemy o zmianie danych, a nie związkach :P bo że w innych kwestiach jest gdzieś lepiej niż w PL, to jest jasne :P
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 11