Poprzedni temat «» Następny temat
No, ten tego
Autor Wiadomość
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 14:17   No, ten tego

Cześć. Wiem że niektórzy już zgrzytają zębami widząc mnie tutaj ponownie. Jednak od czasu październikowej afery sporo się wydarzyło i dlatego też od jakiegoś czasu chodził mi po głowie powrót, choć niektórym się to może nie spodobać.
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 14:46   

Co łączy Cię z trans? Czego poszukujesz na naszym forum?
_________________

 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 539
Posty: 912
Wysłany: 2019-05-14, 14:51   

amel napisał/a:
Jednak od czasu październikowej afery sporo się wydarzyło (...)

A co takiego się wydarzyło, jeśli można spytać?
Risu A?
<kot_mrugajacy>
_________________
  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 14:53   

Arisa, Naprawdę wspomnienie o aferze z października niczego Ci nie przypomniało?

Wydawało mi się że już tutaj nie wrócę, wręcz wstyd mi tu wracać mówiąc szczerze. Jednak dzięki pewnej osobie podczas w/w afery od roku użeram się ze sądem i /ciach/ biegłym który nie chce wydać mi pozytywnej opinii bo odmawiam zdjęcia przed nim majtek.

Dlatego też niestety zaczynam wszystko od nowa, w innym sądzie bo sędzia jest uparta i się uparła na tego konkretnego biegłego. Plus przez prześladowanie i brexit muszę wrócić do kraju w trybie natychmiastowym, więc tym bardziej mogę podziękować osobie która się z nim skontaktowała. Nie wiem jak uda mi się żyć do czasu załatwienia tego w innym sądzie, jednak nie mam innego wyjścia.

remick76, Jeśli to kogoś interesuje to po kolei:
1. Zaraz po aferze wizyta u biegłego, z której wyszłam z atakiem paniki
2. Rzucenie pracy przez zdrowie psychiczne
3. Według sądu "niewystarczające" dowody by mi dać pozytywny wyrok przez biegłego. Nawet sędzia powiedziała że nie chce mnie trzymać bo widzi że mam dane w anglii od dawna zmienione ale "hurr durr biegły musi się zgodzić".
4. Jakimś cudem mnie wystalkowano "w realu", rozpowiedziano kim jestem i doszło nawet do sytuacji gdzie próbowano mnie prawdopodobnie zamordować (no, może nie aż tak drastycznie ale wpiernicz by był...), gdyby nie udało mi się uciec. Od tej pory mam kamery w oknach i wychodzę tylko gdy muszę i to tylnią bramą.
5. Kolejna próba samobójcza
6. Tymczasowy powrót do dawnej pracy by mieć pieniądze na powrót do Polski

Regulamin zabrania publikacji wypowiedzi oczerniających inne osoby. Nie przyznaję ostrzeżenia, ale to ostatni raz. / Kicur
Ostatnio zmieniony przez kicur 2019-05-14, 21:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 15:04   

amel napisał/a:
Arisa, Naprawdę wspomnienie o aferze z października niczego Ci nie przypomniało?
A co miało mi przypomnieć? Było sporo krzykaczy w tym czasie... Jak też wizyt ludzi z wykopa.

/ciach/

Cytat:
który nie chce wydać mi pozytywnej opinii bo odmawiam zdjęcia przed nim majtek
No teraz już kojarzę. Gdzieś komuś odpowiadałam, że zdjęcie majtek jest obowiązkowe - ponieważ zapisy ICD-10 są jasne. Odmówiłaś obowiązkowego(!) badania no i są efekty. Na własne życzenie. Ja niedawno zmieniałam endokrynologa - jakoś to jednorazowe pokazanie genitaliów nie jest dla mnie zboczone... jest częścią diagnostyki. Kobiety powinny raz na rok czy 2 przechodzić badanie ginekologiczne. Tam się robi więcej niż tylko pokazuje...

Cytat:
Dlatego też niestety zaczynam wszystko od nowa, w innym sądzie bo sędzia jest uparta i się uparła na tego konkretnego biegłego.
Ciesz się w ogóle, że sędzia dopuścił/a cię do nowej sprawy, bo w porzadku prawnym Polski nie przeprowadza się drugi raz sprawy co do tych samych okoliczności. Mogłaś sobie tym zamknąć drogę na Amen. Masz tą świadomość?

Cytat:
Plus przez prześladowanie i brexit muszę wrócić do kraju w trybie natychmiastowym, więc tym bardziej mogę podziękować osobie która się z nim skontaktowała.
Powtórzę poraz kolejny ale tym razem dokończę to zdanie. UK szkodzi - osobom trans.

Cytat:
Nie wiem jak uda mi się żyć do czasu załatwienia tego w innym sądzie, jednak nie mam innego wyjścia.
Zastanów się lepiej co jeśli sąd się dowie od biegłego - że miałaś już jedną sprawę i poda sygnaturę akt (może i nawet powinien to zrobić, bo już raz był biegłym). I wyrok będzie, że wydano już wyrok w tej sprawie - wyrok utrzymują jeżeli nie zlożyłaś apelacji.

Swoją drogą wczoraj czy przedwczoraj ktoś pytał o przypadek zmiany identyfikacji z nb na m. Ja zadam podobne pytanie - co jest przyczyną ewolucji z "k ts" przez "k is" aż po "nb is" (o ile nie pomyliłam Cię z kimś innym)?

Edit:
Cytat:
4. Jakimś cudem mnie wystalkowano "w realu", rozpowiedziano kim jestem i doszło nawet do sytuacji gdzie próbowano mnie prawdopodobnie zamordować (no, może nie aż tak drastycznie ale wpiernicz by był...), gdyby nie udało mi się uciec. Od tej pory mam kamery w oknach i wychodzę tylko gdy muszę i to tylnią bramą.
5. Kolejna próba samobójcza
6. Tymczasowy powrót do dawnej pracy by mieć pieniądze na powrót do Polski
coś kiepsko to UK wygląda po brexicie <kot_smutny>

Edytowany został cytat z wypowiedzi amel. / Kicur
_________________

Ostatnio zmieniony przez kicur 2019-05-14, 21:29, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 15:08   

Arisa, Wyroku nie było. Sprawa tkwi w zawieszeniu jakby i nie chcę jej ruszać bo póki nie zapadnie jej wyrok to jest jeszcze szansa że będzie potraktowana jako pierwsza. Tak mi się wydaje przynajmniej, jednak nie jest to dział na takie rozmowy :-p

Raczej nie pomyliłaś. Szczerze to nie wiem, jak widzisz mam ostatnio dość dużo na głowie. Ponad to nie przepadam za nadwyraz kobiecą prezentacją i ogólnie niezbyt przywiązuję uwagi do płci. Tak mi się wydaje, oczywiście wciąż chcę zmienić dane no i SRS jak tylko wreszcie uda mi się uzbierać (a w kieszeni pustka...).

Zapewne to wciąż po prostu "k", ale to co się obecnie dzieje jest... ciężkie. No i za 4 dni miną 3 lata więc dysforii już nie odczuwam zbytnio, choć wciąż jest jeśli chodzi o niektóre rzeczy/sytuacje.

Cytat:
Powtórzę poraz kolejny ale tym razem dokończę to zdanie. UK szkodzi - osobom trans.
Pierwsze słyszę, ale masz w zupełności rację.
  
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 539
Posty: 912
Wysłany: 2019-05-14, 15:17   

amel, to przykre co piszesz z tym stalkowaniem, nikomu tego nie życzę - niestety takie osoby istnieją i nic z tym nie da się zrobić :/

Mnie też usiłowano wystalkować, na szczęście mam już zmienione dane.
_________________
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 15:26   

No i podobnie mnie - też pewien orzeszek usiłował mnie wystalkować. Należy pamiętać, by żadnej osobie związanej z trans nie podawać prawdziwych danych - nawet imienia.
_________________

  
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Niezdecydowana


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 95
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-05-14, 16:25   

Osoba z sąsiedztwa próbowała ci zrobić kuku? Nie rozumiem, dlaczego stalk miał się tym skończyć? Tylko dlatego że przechodzisz korekcję płci czy coś innego?
 
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 16:35   

W zasadzie to proszę o edycję mojego postu. Arisa ma tutaj rację i jeśli znowu ktoś odstawi akcję jak wtedy to mogę mieć problemy prawne.
(tego: http://transpomoc.pl/view...=136234#136234)
Także proszę kogoś o zgłoszenie by wypowiedź o biegłym zostala wymoderowana (jeśli mogę to cytat Arisy też)

Pajonczyca, nie mam pojęcia kim był ten gość. Wiem tylko że mi też waliła dwójka randomów których nigdy w życiu nie widziałam po drzwiach i wypytywali czy tu mieszka dednejm (ale wspóllokator kazał im wypierniczać i zgłosiliśmy to na policję). Ktoś mi też podobno w śmieciach grzebał.
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 16:53   

Cytat:
Wiem tylko że mi też waliła dwójka randomów których nigdy w życiu nie widziałam po drzwiach i wypytywali czy tu mieszka dednejm (ale wspóllokator kazał im wypierniczać i zgłosiliśmy to na policję).
amel może komornik lub ktoś komu kasę wisisz?

Dlaczego chcesz MOJE posty PUBLICZNE edytować? IMO takie rzeczy jak wyzywanie POMAGAJĄCYCH nam LEKARZY powinno zostać nagrodzone ostrzeżeniem. Gdyby nie oni, tylko przypadkowy psychiatra czy seksuolog Cię diagnozował - to wpisali by wielu osobom schizofrenię lub bordera mimo ich braku. Poza tym internet ma pamięć... co raz wrzucisz pozostaje w nim na zawsze. Mnie dano ostrzeżenie za 2 pkt. za mniej błahe odniesienie się do lekarza IIRC niezwiązanego z pomocą konkretnie naszemu środowisku.

Cytat:
Ktoś mi też podobno w śmieciach grzebał.
No a od czego są niszczarki lub przy małej ilości papierów zapalniczka? Może o głos lub coś innego zaczęli coś podejrzewać i grzebali? Jeżeli to Brixton to bym się nie zdziwiła.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Arisa 2019-05-14, 17:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 16:57   

Arisa, Nikomu nie wiszę kasy i komornicy nie robili by czegoś takiego. Mieli też uniformy jednego miejsca pracy, obaj. Policja mi właśnie doradziła palenie dokumentów w ogrodzie ale to jest paranoja :roll:

I wyluzuj z tą edycją. Ten biegły niejednokrotnie został posądzony o molestowanie seksualne i jest na czarnej liście lekarzy, więc z pewnością nie "pomaga" (no, chyba że to Ty się z nim skontaktowałaś i uważasz za pomoc wydarcie się na pacjentkę tak że striggerowało to PTSD i płacz przez następne 3 dni). To też było moim głównym powodem odmowy badania fizykalnego.
Co do borderline, to kiedyś mnie zdiagnozowano jednak było błędne. Lekarze nie są nieomylni.

Z tego co mówisz niestety mnie to nie obejdzie, ale będę naciskać by dali mi innego biegłego nawet jeśli będzie mnie to kosztować kolejne 1000zł.
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 17:17   

amel napisał/a:
Policja mi właśnie doradziła palenie dokumentów w ogrodzie ale to jest paranoja :roll:
Nie to nie paranoja - to jest człowieczeństwo XXI wieku. O to człowieczeństwo powstała taka strona jak Niebezpiecznik i Panoptykon, do których lektury zapraszam (przy okazji - jak sobie chcesz sukienkę kupić - możesz podać fałszywe dane - namawia nawet do tego niebezpiecznik). Kurierzy nie mają prawa żadać okazania dowodu przy przesyłkach za pobraniem, więc są to dane nadmiarowe. Podobnie branie na wszystko faktur, gdy wystarczy paragon - jest nierozsądne - właśnie o to, że najlepiej gdy są już zbędne - je spalić. Małe ilości można też spalić bezpiecznie w domu - po kawałku - przy zasodności w okolicy w wodę. To nie paranoja. Ja nie wiem skąd się wzięłó to przeświadczenie, że każdy kto nie chce wyrzucać danych osobowych na śmietnik to schizofrenik lub paranoik...

Cytat:
I wyluzuj z tą edycją. Ten biegły niejednokrotnie został posądzony o molestowanie seksualne i jest na czarnej liście lekarzy, więc z pewnością nie "pomaga". To też było moim głównym powodem odmowy.
Proszę o twarde dowody na to, w tym odpisy wyroków, które zapadły, W braku twardych dowodów, wystarczą tvrdé tobolky. Ja dalej twierdzę, że pomaga, bo dzięki temu biegłemu seksuologowi wiele ludzi stąd ma zmienione dane, gdy był potrzebny biegły. Na prawdę nie życzę Ci mojej byłej ginekolog która okazała się być dwulicową <cenzura> .

Cytat:
Z tego co mówisz niestety mnie to nie obejdzie, ale będę naciskać by dali mi innego biegłego nawet jeśli będzie mnie to kosztować kolejne 1000zł.
I będzie kolejna sprawa gdzie odmówisz okazania genitaliów, które do diagnozy F64.0 muszą być prawidłowe w budowie (ale niekoniecznie rozmiarze - hypogonadyzm nie jest przeszkodą). Poza tym jak uzasadnisz, że chcesz innego biegłego - uzasadnisz tak jak wyżej? Narażając się od razu na kodeks karny? Myśl proszę trochę, ale przed faktem, nie po fakcie.

Poza tym co ze sprawą tamtą zawieszoną? Masz pojęcie (ale to już do opinii Kicura), że gdy pierwszy sąd dowie się o toczącej równolegle sprawie - prokurator może (?) wzuszyć wyrok, gdyż tamta sprawa się odbyła wcześniej? teraz gdy były już zeznania - raczej pozwu nie da się cofnąć, bo byłoby to jak przyznanie się do bycia mężczyzną (choć może to jest jakiś sposób - do opinii Kicura). Tego czego nie cofnie się już - ten biegły wydał już opinię i nie powinien uczestniczyć w drugim postępowaniu (co pewnie sam zauważy, bo ma Cię w systemie medycznym). Pomyśl dobrze jak uzasadnić cenzuralnie, że chcesz innego biegłego, zanim cię zbada.

P.S. kolejny tego badania też z dużym prawdopodobieństwem zażąda
Jak zaczęłaś pozew? "Powód: XXX YYY syn ZZZ WWW, urodzony ..."? Wnosiłaś o biegłego?
_________________

  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 17:39   

Arisa napisał/a:
Na prawdę nie życzę Ci mojej byłej ginekolog która okazała się być dwulicową <cenzura> .
Czytałam. Uważam że powinnaś ją pozwać, bo to co zrobiła jest nie do przyjęcia. Nie wspominając że jest nieprawdą i obrazą.

Co do dalszej części to cieszę się że jednak tu przyszłam. Otóż nie mam nic przeciwko badaniu fizykalnemu, jedynie nie chcę być badana przez niego. Sędzia upiera się przy tym biegłym niestety, więc musiałabym wnieść solidny argument o jego zmianę lub tak jak myślałam wcześniej - wnieść sprawę ponownie lecz do innego sądu.

Nie wnosiłam o biegłego, sędzia sama go powołała a on sam się dziwił że Dr. Robacha nie została powołana bo bliżej i była moją prowadzącą jeszcze w Polsce. Nie użyłam nigdzie słowa "syn" i utrzymałam neutralny ton pozwu, tak by nie wskazywało na płeć (poza tym że musiałam wpisać że biologicznie się zgadza i bla bla bla).

Obecnie jest w zawieszeniu bo sędzia uznała że biegły powinien uzupełnić opinię gdyż jest niepełna. Myślałam że papiery medyczne stąd im wystarczą (sędzia tego zażyczyła i by biegły się ustosunkował) ale dostęp do papierów medycznych tutaj jest koszmarem a w jednym szpitalu (kluczowym) wręcz odmówiono mi ich wydania. Teraz mi jeszcze na dodatek stary dowód wygasł więc niczego nie mogę załatwić.

No i nie wspominam o tym że nie mogę im dać całej dokumentacji bo jest tam diagnoza AIS. Wtedy to by mnie mogli osądzić o składanie fałszywych zeznań albo coś.
  
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 539
Posty: 912
Wysłany: 2019-05-14, 17:52   

amel napisał/a:
Nie wnosiłam o biegłego, sędzia sama go powołała a on sam się dziwił że Dr. Robacha nie została powołana bo bliżej i była moją prowadzącą jeszcze w Polsce.
O ile kojarzę, nie można powołać lekarza prowadzącego jako biegłego, co do zasady.
amel napisał/a:
Teraz mi jeszcze na dodatek stary dowód wygasł więc niczego nie mogę załatwić.
Dokumenty możesz załatwić - zdaje się - w najbliższej ambasadzie RP.
_________________
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 17:59   

amel napisał/a:
Czytałam. Uważam że powinnaś ją pozwać, bo to co zrobiła jest nie do przyjęcia. Nie wspominając że jest nieprawdą i obrazą.
Sprawa jest u Rzecznika. Pojutrze będę tam dowiedzieć się w tej sprawie. Jeżeli oni nic nie zdziałają (polecam przeczytać opinie z google i facebooka o RPP), to wtedy składam sprawę do RPO o zmianę ustawy i wydanie mi dokumentacji poprawionej przez odpowiednio grube skreślenia (dokumentację można poprawiać przez skreślenie - nie mówi ustawa nic, że nie można przekreślić czarnym markerem).

Cytat:
Co do dalszej części to cieszę się że jednak tu przyszłam. Otóż nie mam nic przeciwko badaniu fizykalnemu, jedynie nie chcę być badana przez niego
Wiesz na czym polega to badanie u biegłych - poka sowę - spojrzy, każe Ci to czy owo unieść, spojrzy jeszcze raz i po badaniu. Nie jest tu potrzebne obmacywanie.

Cytat:
Sędzia upiera się przy tym biegłym niestety, więc musiałabym wnieść solidny argument o jego zmianę lub tak jak myślałam wcześniej - wnieść sprawę ponownie lecz do innego sądu.
Niestety to nie jest dobre postępowanie. Dlaczego ten - bo póki co nie wiem by kogoś ud**ił - Dulko, Zdrojewicz, Czernikiewicz są znanymi poważanymi seksuologami.

Cytat:
Nie wnosiłam o biegłego, sędzia sama go powołała a on sam się dziwił że Dr. Robacha nie została powołana bo bliżej i była moją prowadzącą jeszcze w Polsce.
A jest ona na liście twojego sądu? Czy ona jeszcze jest biegłym sądowym z dziedziny seksuologii?

Cytat:
Nie użyłam nigdzie słowa "syn" i utrzymałam neutralny ton pozwu, tak by nie wskazywało na płeć (poza tym że musiałam wpisać że biologicznie się zgadza i bla bla bla).
To powinno wyglądać tak i nic o biologii w sądzie: :/ "Powód/ka: XXX, YYY (rodzice: ..., data urodzenia ...)". Też jest ważne co załączysz do pozwu, bo wbrew pozorom gdy wniesiesz za dużo jest potrzebny biegły, a gdy za mało będzie biegły lub wezwanie do uzupełnienia braków.

Cytat:
Obecnie jest w zawieszeniu bo sędzia uznała że biegły powinien uzupełnić opinię gdyż jest niepełna.
Nie wyrobisz się w tak krótkim czasie gdy w drugim sądzie też masz biegłego.

Cytat:
Myślałam że papiery medyczne stąd im wystarczą
Wystarczyły <kot_rozbawiony> Wniosłaś dokumentację medyczną - kto ma ją ocenić? To nie wyniki hormonów, które sobie przeczyta sędzia i widzi, że jesteś w żeńskiej normie. Potrzebuje specjalisty do oceny tego dowodu - stąd biegły. Gdybyś wniosła same opinie - rezultat mógłby być w postaci sprawy bez biegłego. Bo opinie są czytelne i tego dowodu nie musi biegły interpretować. Pisząc pozew należy postawić się w roli sędziego i zadać sobie pytanie - czy bez specjalisty określę jakiej płci jest ta osoba i czy ma to co jest wymagane (3 opinie).

Cytat:
wręcz odmówiono mi ich wydania
Odmówiono Ci wydania twojej dokumentacji? Zażalenie do przychodni, potem RPP i równolegle skieruj zapytanie z RODO (art. 15 ust 3) - jakie dane o Tobie przetwarzają i zażądaj ich kopii. Wydać muszą łachy nie robią. Zapytania z RODO kierujesz na ręce kierownika placówki. Opłata 0zł, gdy pierwszy raz. Zaznaczasz tam - "w tym zapisy z dokumentacji medycznej".

Cytat:
Teraz mi jeszcze na dodatek stary dowód wygasł więc niczego nie mogę załatwić.
Ooops. Sth went wrong. Jak teraz wrócisz do kraju po brexicie w sumie bez dowodu (niedość, że nie przedstawia Ciebie to jeszcze nieważny? To już dowód kolekcjonerski, który możesz sobie do szuflady schować. A co do paszportów UK - czytałam, że teraz coś tam zmieniali i będzie wymiana na paszporty bez 12 gwiazdek + kolor okładki.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Arisa 2019-05-14, 18:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 17:59   

remick76 napisał/a:
Dokumenty możesz załatwić - zdaje się - w najbliższej ambasadzie RP.
Tylko paszport, nie dowód. Do końca miesiąca wszystko jest już pobookowane, a na paszport czeka się 4 miesiące na dodatek. Dlatego nie zawracam sobie już tym głowy, wezmę jedynie od GP wyniki badań krwi wszystkich żeby była podstawa w razie czego i wybywam stąd w przyszłym miesiącu.

Arisa napisał/a:
Wiesz na czym polega to badanie u biegłych - poka sowę - spojrzy, każe Ci to czy owo unieść, spojrzy jeszcze raz i po badaniu. Nie jest tu potrzebne obmacywanie.
Nie wiedziałam. Myślałam że każe mi zdjąć, usiąść, założy rękawiczki i będzie tam gmerać.

Arisa napisał/a:
A jest ona na liście twojego sądu? Czy ona jeszcze jest biegłym sądowym z dziedziny seksuologii?
Mój sąd chyba nie ma żadnych biegłych. Gdy wyznaczała mi biegłego powiedziała że będzie albo w Krakowie albo w Warszawie. W Krakowie przynajmniej byłoby bliżej...
Tak, jest biegłą. Skoro on sam tak powiedział to muszą się znać :-p

Arisa napisał/a:
Nie wyrobisz się w tak krótkim czasie gdy w drugim sądzie też masz biegłego.
Nie, nie. Jeszcze nic nie złożyłam do drugiego sądu. Nie wiem jak to wszystko rozegrać teraz.

Arisa napisał/a:
Gdybyś wniosła same opinie - rezultat mógłby być w postaci sprawy bez biegłego. Bo opinie są czytelne i tego dowodu nie musi biegły interpretować. Pisząc pozew należy postawić się w roli sędziego i zadać sobie pytanie - czy bez specjalisty określę jakiej płci jest ta osoba i czy ma to co jest wymagane (3 opinie).
Mi polecano wrzucić wszystko bo podobno łatwiej. No ale jak widać, chyba raczej nie <rotfl>

Arisa napisał/a:
Odmówiono Ci wydania twojej dokumentacji? Zażalenie do przychodni, potem RPP i równolegle skieruj zapytanie z RODO (art. 15 ust 3) - jakie dane o Tobie przetwarzają i zażądaj ich kopii. Wydać muszą łachy bie robią.
No, uznali że mój dowód tożsamości jest niewystarczający. Nie dziwię im się no ale...
https://www.nhs.uk/using-...health-records/

Arisa napisał/a:
Ooops. Sth went wrong. Jak teraz wrócisz do kraju po brexicie w sumie bez dowodu (niedość, że nie przedstawia Ciebie to jeszcze nieważny? To już dowód kolekcjonerski, który możesz sobie do szuflady schować. A co do paszportów UK - czytałam, że teraz coś tam zmieniali i będzie wymiana na paszporty bez 12 gwiazdek + kolor okładki.
Brexitu jeszcze nie było. Nie mogą się zdecydować <rotfl3>
Mają czas do Halloween (31 października). Jeden Brytyjczyk który wiozł mnie uberem powiedział że jest mu wstyd za bycie brytyjczykiem przez to wręcz.
  
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 539
Posty: 912
Wysłany: 2019-05-14, 18:36   

amel, jak zamierzasz wrócić do Polski - masz jakikolwiek ważny dokument potwierdzający twoją tożsamość i obywatelstwo? Ze zdjęciem przedstawiającym Ciebie?
_________________
  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 19:06   

remick76, Nie. Na nieważnym dowodzie masz prawo powrotu do kraju mimo wszystko, wiem że kontrola celna będzie robić problemy ale mogę im pokazać wszystkie papiery bo będę mieć ze sobą nawet akt urodzenia ;-)
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 19:18   

remick76 napisał/a:
amel, jak zamierzasz wrócić do Polski - masz jakikolwiek ważny dokument potwierdzający twoją tożsamość i obywatelstwo? Ze zdjęciem przedstawiającym Ciebie?
Ponieważ Amel masz spore problemy sądowe (o odmowę badania "fizykalnego") oraz masz spore problemy z posiadaniem jakiegokolwiek ważnego dokumentu honorowanego na terenie strefy Schengen (UK owszem nie dokonała jeszcze Brexitu w pełni, ale granice są już zamknięte), to proponuję się skontaktować z tym człowiekiem (prawnik):
https://blogoprawachpacjenta.com.pl/

i po wyciągnięciu akt sprawy (pewnie masz ePUAP i nie jeździsz do tego kraju miodem i mlekiem płynącego - więc powinnaś mieć wersje elektroniczne).
Omówić:
- co masz w tej sytuacji zrobić (może da się wnioskować o drugiego biegłego, skoro nie ma wyroku)
- jak najszybciej załatwić dokumenty byś zdążyła przed 25 grudnia tfu 31 października zanim nastaną jeszcze większe problemy z przekraczaniem granicy.

Tymczasem proponuję wyciągnąć cała dokumentację medyczną z UK jaką posiadasz (pewnie i tak po wyrobieniu dokumentu ukazującego twoją twarz), bo pewnie to powoduje "niewystarczalność" dokumentu, poza jego datą.

Przy wejściu do samolotu lub po wysiadaniu z niego obecny dowód osobisty może okazać się również niewystarczający.

Amel napisał/a:
Na nieważnym dowodzie masz prawo powrotu do kraju mimo wszystko, wiem że kontrola celna będzie robić problemy ale mogę im pokazać wszystkie papiery bo będę mieć ze sobą nawet akt urodzenia ;-)
Mogą wszystko podważyć, szczególnie gdy zdjęcie w dowodzie przedstawia męską twarz. Nie jesteś w stanie udowodnić, że Ty to Ty, jedynie, że posiadasz cudze dokumenty.

P.S. Czuję, że brexit odwleką. Do 30 lutego następnego roku.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Arisa 2019-05-14, 19:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 20:08   

Arisa napisał/a:
Ponieważ Amel masz spore problemy sądowe (o odmowę badania "fizykalnego") oraz masz spore problemy z posiadaniem jakiegokolwiek ważnego dokumentu honorowanego na terenie strefy Schengen (UK owszem nie dokonała jeszcze Brexitu w pełni, ale granice są już zamknięte), to proponuję się skontaktować z tym człowiekiem (prawnik):
https://blogoprawachpacjenta.com.pl/

i po wyciągnięciu akt sprawy (pewnie masz ePUAP i nie jeździsz do tego kraju miodem i mlekiem płynącego - więc powinnaś mieć wersje elektroniczne).
Omówić:
- co masz w tej sytuacji zrobić (może da się wnioskować o drugiego biegłego, skoro nie ma wyroku)
- jak najszybciej załatwić dokumenty byś zdążyła przed 25 grudnia tfu 31 października zanim nastaną jeszcze większe problemy z przekraczaniem granicy.

Tymczasem proponuję wyciągnąć cała dokumentację medyczną z UK jaką posiadasz (pewnie i tak po wyrobieniu dokumentu ukazującego twoją twarz), bo pewnie to powoduje "niewystarczalność" dokumentu, poza jego datą.

Przy wejściu do samolotu lub po wysiadaniu z niego obecny dowód osobisty może okazać się również niewystarczający.

Amel napisał/a:
Na nieważnym dowodzie masz prawo powrotu do kraju mimo wszystko, wiem że kontrola celna będzie robić problemy ale mogę im pokazać wszystkie papiery bo będę mieć ze sobą nawet akt urodzenia ;-)
Mogą wszystko podważyć, szczególnie gdy zdjęcie w dowodzie przedstawia męską twarz. Nie jesteś w stanie udowodnić, że Ty to Ty, jedynie, że posiadasz cudze dokumenty.

P.S. Czuję, że brexit odwleką. Do 30 lutego następnego roku.
UK nie jest w Schengen, w tym rzecz (nigdy nie było). W strefie nie potrzebujesz okazywać dokumentu tożsamości :mrgreen:
Wiem że samolotem raczej nie da rady, zapewne autobusem pojadę lub pociągami (ale raczej bus bo mniej stresu).

Kontrola celna zazwyczaj mi mówiła by wymienić dowód, pytała o imiona rodziców, miejsce urodzenia lub datę urodzenia i po problemie.

ePUAPu nie mam, chciałam wyrobić ale konsulat w Manchesterze jest bezużyteczny. Wszystko mam "w papierku" i mam większość dokumentacji (tak 99%).
Problemem jest tylko to że nie jestem w stanie udowodnić przejścia orchi bo właśnie ten szpital nie chce mi wydać papierów. Miałam wypis ale według biegłego był niewystarczający.
Dlatego podejrzewam że badanie fizykalne byłoby wystarczającym dowodem, gdyby zobaczył że serio tego nie ma (choć przed też by niczego nie zobaczył bo siedziało sobie w środku tylko bolało jak nie powiem co).
Ale tutaj jak wyżej, nie chcę wracać do niego po tym co się stało w gabinecie, a już napewno tym bardziej ściągać przed nim majtek.

Dorisedyta napisał/a:
Chce się oddac parze trans..jestem spod Wrocławia..chce wyglądać jak piękna seksowna kobieta i w hotelu zrobie wszystko..
Raczej źle trafiasz, wybacz.
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 20:50   

Amel napisał/a:
Kontrola celna zazwyczaj mi mówiła by wymienić dowód, pytała o imiona rodziców, miejsce urodzenia lub datę urodzenia i po problemie.
Yntelygenty (nowe polskie słowo na igrek) - czyli wszystko co można przeczytać z nieważnego dowodu). Jeżeli masz stary paszport - to prędzej na tym polegaj - są tam odciski palców a to od hormonów Ci się nie zmieniło. Jakiś dowód - kim jesteś i czyje masz obywatelstwo nawet gdy stracił datę.

Cytat:
Problemem jest tylko to że nie jestem w stanie udowodnić przejścia orchi
Więc w Polsce idź na USG jąder i po problemie (opiszą co widzą). Pogadaj też ze znaną Panią Anną (była pani polityk) - była po SRS i nie było problemu w sądzie.

Cytat:
nie chcę wracać do niego po tym co się stało w gabinecie
A co się stało?
_________________

  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-14, 20:57   

Arisa napisał/a:
A co się stało?
No wydarł się na mnie, dość solidnie jak już wspomniałam. Trzęsłam się przez kilka ładnych godzin (tak bardzo że aż zainteresowała się mną ochrona na dworcu centalnym), płakałam kilka dni i przez jakiś tydzień spać nie mogłam. Nie chcę go widzieć po prostu po tym :roll:

Arisa napisał/a:
Więc w Polsce idź na USG jąder i po problemie (opiszą co widzą). Pogadaj też ze znaną Panią Anną (była pani polityk) - była po SRS i nie było problemu w sądzie.
Nie było bo miała świstek od lekarza :-p
Ale dzięki, brzmi jak plan. Niezbyt chcę bo dysforia ale to jedyna opcja, tak na to wychodzi. Jeśli dostarczę im ten papiur i mu to wystarczy to wreszcie zakończę ten roczny koszmar.

Kiedyś wspominałaś coś o laboratorium które nie wymaga dowodu do badań. Mogłabyś przytoczyć nazwę?
Chcę zrobić sobie kompleksowe badania bo możliwe że mam z tarczycą problem czy cuś, a tutaj doprosić się lekarzy o cokolwiek to jak grochem o ścianę i łykanie paracetamolu :roll:
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 21:16   

amel napisał/a:
No wydarł się na mnie, dość solidnie jak już wspomniałam. Trzęsłam się przez kilka ładnych godzin, płakałam kilka dni i przez jakiś tydzień spać nie mogłam. Nie chcę go widzieć po prostu po tym :roll:
A miał jakiś powód ku temu? Wydarł się tak bez powodu? Nie spodziewałabym się po nim czegoś takiego.

Arisa napisał/a:
Więc w Polsce idź na USG jąder i po problemie (opiszą co widzą). Pogadaj też ze znaną Panią Anną (była pani polityk) - była po SRS i nie było problemu w sądzie.
Ale dzięki, brzmi jak plan. [/quote] Tak - powinno być widać bliznę (jeżeli cięcie na worku), widoczna poprawnie uformowana moszna, jak też mogą być widoczne nasieniowody jeżeli nie cięto głęboko, widoczny będzie też brak jąder. Inna sprawa czy to badanie nie będzie dysforyczne i ten wstyd w momencie mówienia recepcjonistce "przyszłam na USG jąder". W badaniu fizykalnym wystarczy, że byś mu pokazała te szramy po usunięciu. Ale USG rozwiązuje problem, że nie chcesz mu pokazać. W 90% bo i tak może chcieć zobaczyć czy jest prącie.

Cytat:
Kiedyś wspominałaś coś o laboratorium które nie wymaga dowodu do badań. Mogłabyś przytoczyć nazwę?
Alab laboratoria. Ale co punkt pobrania inne procedury - ostatnio się o tym przekonałam i też informują, że mógł nastąpić wyciek części badań laboratoryjnych na swojej stronie.

Cytat:
Chcę zrobić sobie kompleksowe badania bo możliwe że mam z tarczycą problem czy cuś, a tutaj doprosić się lekarzy o cokolwiek to jak grochem o ścianę i łykanie paracetamolu :roll:
Oprócz badań też skup się by ze wszystkich czynności, które robisz wyciągnąć wnioski i na przyszłość przewidywać skutki. O aktualne zdjęcie w dowodzie powinnaś zadbać raz na pół roku na początku. Wiesz, że miałaś problemy i za którymś razem nie złożyłaś tego darmowego wniosku o wymianę... Byłaby i data dobra i zdjęcie nie budzące wątpliwości.
_________________

 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-14, 21:17   

amel napisał/a:
No wydarł się na mnie, dość solidnie jak już wspomniałam. Trzęsłam się przez kilka ładnych godzin, płakałam kilka dni i przez jakiś tydzień spać nie mogłam. Nie chcę go widzieć po prostu po tym :roll:
A miał jakiś powód ku temu? Wydarł się tak bez powodu? Nie spodziewałabym się po nim czegoś takiego.

Amel napisał/a:
Ale dzięki, brzmi jak plan.
Tak - powinno być widać bliznę (jeżeli cięcie na worku), widoczna poprawnie uformowana moszna, jak też mogą być widoczne nasieniowody jeżeli nie cięto głęboko, widoczny będzie też brak jąder. Inna sprawa czy to badanie nie będzie dysforyczne i ten wstyd w momencie mówienia recepcjonistce "przyszłam na USG jąder". W badaniu fizykalnym wystarczy, że byś mu pokazała te szramy po usunięciu. Ale USG rozwiązuje problem, że nie chcesz mu pokazać. W 90% bo i tak może chcieć zobaczyć czy jest prącie.

Cytat:
Kiedyś wspominałaś coś o laboratorium które nie wymaga dowodu do badań. Mogłabyś przytoczyć nazwę?
Alab laboratoria. Ale co punkt pobrania inne procedury - ostatnio się o tym przekonałam i też informują, że mógł nastąpić wyciek części badań laboratoryjnych na swojej stronie.

Cytat:
Chcę zrobić sobie kompleksowe badania bo możliwe że mam z tarczycą problem czy cuś, a tutaj doprosić się lekarzy o cokolwiek to jak grochem o ścianę i łykanie paracetamolu :roll:
Oprócz badań też skup się by ze wszystkich czynności, które robisz wyciągnąć wnioski i na przyszłość przewidywać skutki. O aktualne zdjęcie w dowodzie powinnaś zadbać raz na pół roku na początku. Wiesz, że miałaś problemy i za którymś razem nie złożyłaś tego darmowego wniosku o wymianę... Byłaby i data dobra i zdjęcie nie budzące wątpliwości.
_________________

 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 415
Posty: 3424
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-14, 21:24   

Arisu? :|

Nie do końca rozumiem sytuację. Zaczęłaś postępowanie przed jednym sądem i co potem: odroczył sprawę bez wyznaczania terminu / zawiesił postępowanie / wydał jakiś wyrok? I chcesz równocześnie wnieść pozew do jakiegoś innego sądu?
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Niezdecydowana


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 95
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-05-14, 21:41   

Arisa napisał/a:
Podobnie branie na wszystko faktur, gdy wystarczy paragon - jest nierozsądne - właśnie o to, że najlepiej gdy są już zbędne - je spalić. Małe ilości można też spalić bezpiecznie w domu - po kawałku - przy zasodności w okolicy w wodę.


https://www.youtube.com/watch?v=5M3Ruomx1KY
 
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-15, 02:09   

Tak kicur. Hej :-p

Ogółem wygląda to tak:
1. Zeszłe wakacje - 1sza rozprawa, stwierdziła że musi powołać biegłego i radcę prawnego za zmarłego ojca bo kurator nie wystarczy.

2. Biegły nie kwapił się skontaktować, dopiero po waleniu drzwiami i oknami przez kilka tygodni (telefon/email) udało mi się dostać wizytę w październiku.

3. Spotkanie z biegłym, co wspominam dość... źle. Październik.

4. Kolejne 3 miesiące czekania na jego opinię.

5. Przyszła opinia pod koniec stycznia, zrobiona na odpiernicz, poprzeinaczane moje słowa, słowa z diagnozy Dr. Robachy/Mgr Olszycy.
Stwierdził że w sumie to widzi zaburzenia płci ale nie jest w stanie stwierdzić jakie bo wypis ze szpitala (chodzi o orchi) mu nie wystarczył i nie chciałam zdjąć przed nim majtek przez to jaką ma opinię publiczną.

6. Kolejna rozprawa pod koniec stycznia/początek lutego. Sąd zarządził że chce bym dosłała całą dokumentację jaką mam, a zwłaszcza chodzi o te orchi bo głównie o to miał wąty ten biegły.

7. Szpital odmówił mi wydania papierów w którym była. Papiery z innego szpitala zawierają wydruki z systemu informatycznego jednak nie ma tam żadnych specyfików które definitywnie mówią co, gdzie i jak. Głównie co tam jest to emaile wysyłane między lekarzami, więc jest napisane że była i bla bla bla... ale raczej nie wystarczy mu to.

Dlatego też nie wiem co zrobić. Myślałam właśnie nad pójściem do innego sądu, może byłoby łatwiej/szybciej niż babranie się z tym blisko rok. Jednak Arisa mówi że to zły pomysł, ale... co mam zrobić?
W teorii ten pomysł z badaniem urologa lub powołaniem drugiego biegłego i poddanie się jego badaniu są jakimś planem ale nie wiem szczerze. Zaczyna mnie to powoli wykańczać psychicznie.
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-15, 06:39   

Amel, jak piszę wykonaj badanie USG (jąder, da się też prącia) i będziesz miała dokumentację co tam zrobiono. Będą obrazki i opis. Powinno lekarzowi (jest nim biegły) wystarczyć.

Sądu nie można sobie wybierać na pstryknięcie palcami - masz sprawę o zmianę danych w jednym sądzie - drugi to sprawdzi i Ci oddali pozew o trwające postępowanie w tym samym przedmiocie. Przysługuje Ci potem apelacja gdyby był negatywny wyrok.

Moim zdaniem za dużo panikujesz - bo:
- nie poczekałaś na uzupełnioną opinię biegłego (niekoniecznie będzie cię wzywać drugi raz)
- nie próbowałaś w razie negatywnej powołać kolejnego biegłego
- nie dostałaś wyroku
- spanikowałaś przed badaniem fizykalnym, które u większości lekarzy polega na spojrzeniu a nie dotykaniu.

Pytanie zasadnicze: jakie podejście do sprawy mają rodzice i jak brzmi uzasadnienie biegłego w sprawie? Musi jakoś uzasadnić swoje słowa, gdy nie może wydać opinii pozytywnej ani negatywnej. O co chodzi z tym, że nie wie jakie zaburzenia w ramach identyfikacji płciowej? Gdy biegły powie "nie wiem" sąd musi powołać kolejnego na twój wniosek, bo nie może wydać negatywnego wyroku, gdyż nie uzasadni go wystarczająco przed apelacją.

P.S. nazywanie biegłego zboczonym też nie wróży nic dobrego - ile tu na forum jest osób i ilu pacjentów ma biegły z października 2018, którzy odmówili mu badania fizykalnego i przychodzą z TS? Do tego ilu ma pacjentów z UK? Wiesz, że zarówno Liber, Czernikiewicz jak i Robacha czytają pewnie to forum i nie tylko to? Myślisz, że oni nie domyślą się ze 100% pewnością, kto to napisał?

Amel napisał/a:
I wyluzuj z tą edycją. Ten biegły niejednokrotnie został posądzony o molestowanie seksualne
Nadal czekam na twarde dowody w tej sporawie - jakie wyroki i gdzie zapadły? Dlaczego jest dalej oczerniany?

Cytat:
i jest na czarnej liście lekarzy, więc z pewnością nie "pomaga"
Proszę o cytat z tej czarnej listy wraz z linkiem.

Cytat:
(no, chyba że to Ty się z nim skontaktowałaś i uważasz za pomoc wydarcie się na pacjentkę tak że striggerowało to PTSD i płacz przez następne 3 dni). To też było moim głównym powodem odmowy badania fizykalnego.
Co do borderline, to kiedyś mnie zdiagnozowano jednak było błędne. Lekarze nie są nieomylni.
Dlaczego czynisz zarzuty w moją stronę? Może jeszcze mi przypiszesz dobijanie się do drzwi i grzebanie ci w koszu? Antagonizacja społeczności forum? Za co się wydarł? Jaki miał ku temu powód? Lekarze [zazwyczaj, nie mówię o zaściankowych] nie wrzeszczą na pacjentów bez wyraźnego powodu. Musiałaś go czymś doprowadzić do szewskiej pasji.
_________________

  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 704
Posty: 8731
Wysłany: 2019-05-15, 07:26   

Cześć :)

amel napisał/a:

Wydawało mi się że już tutaj nie wrócę, wręcz wstyd mi tu wracać mówiąc szczerze.

Nie ma powodu, nic w tym złego. Przynajmniej piszesz szczerze, że wracasz, a nie udajesz że jesteś kimś innym - co wkurza mnie niemożebnie, ktoś wraca i myśli, że nikt go nie rozpozna czy jak? :D

amel napisał/a:
W strefie nie potrzebujesz okazywać dokumentu tożsamości :mrgreen:

Nieprawda. To znaczy faktycznie zwykle nie ma kontroli granicznych, ale zawsze mogą wystąpić, zawsze może Cię policja poprosić o dokument i wtedy musisz jakiś mieć.
_________________
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-15, 14:15   

Arisa napisał/a:
Pytanie zasadnicze: jakie podejście do sprawy mają rodzice i jak brzmi uzasadnienie biegłego w sprawie? Musi jakoś uzasadnić swoje słowa, gdy nie może wydać opinii pozytywnej ani negatywnej. O co chodzi z tym, że nie wie jakie zaburzenia w ramach identyfikacji płciowej? Gdy biegły powie "nie wiem" sąd musi powołać kolejnego na twój wniosek, bo nie może wydać negatywnego wyroku, gdyż nie uzasadni go wystarczająco przed apelacją.
Skoro tak go bronisz, to wystosuję Ci dlaczego uważam że nie jest dobrym lekarzem. Oczywiście jak na Polskie warunki nieco przesadzam ale jednak...

Arisa napisał/a:
Proszę o cytat z tej czarnej listy wraz z linkiem.
Wpisz jego imię i nazwisko w google. Niebieskie forum, forum transfuzji, liczne artykuły.
Oczywiście niby skoro nadal wykonuje swój zawód to niczego mu nie udowodniono. Jednak tak zwany "smród" pozostaje.

Zwróć też uwagę że ani razu w temacie nie padło jego nazwisko z mojej strony, więc moich słów nie można z nim powiązać czytając wypowiedzi publiczne. Ty wiesz, kilka osób z forum wie i on wie jeśli rzeczywiście traci czas na czytanie tego forum. Jednak osoba postronna nie będzie wiedziała.

Także ogólna opinia (nie wnikając już w jego przeszłość), nie kwapił się ani trochę by się ze mną skontaktować by ustalić wizytę. Dobijanie się mailami nic nie dawało bo nie odpisywał, telefonów nie odbierał. Cudem udało się ustalić wizytę, 2 tygodnie przed terminem zanim sąd chciał tą opinię mieć spowrotem.

Wizyta. Znalezienie jego gabinetu to istny cud, z wyglądu zwykłe mieszkanie dwupokojowe w środku jakiejś kamienicy.
Na samym początku kazal mi położyć rękę na kartce i odrysował ją. Później na nią spojrzał i zaczął się śmiać (???).
Kwestionował moje słowa, bo kieruje się standardami z lat 80 i nie ma pojęcia o tym, jak działa współczesne HRT.
Zapytał o badanie fizykalne, powiedziałam nie czuję się z tym komfortowo (co było 100% prawdą). Przynajmniej nie naciskał.
Był uprzejmy, owszem. Do czasu, aż się wydarł o tego emaila którego ktoś mu wysłał.
Wyszłam z gabinetu trzęsąc się z nerwów, zaraz po wysiądnięciu z pociągu wyłam jak kot.

3 miesiące później dostałam opinię zrobioną na odpiernicz, poprzeinaczane moje słowa jak wyżej, cytaty z diagnozy Dr. Robachy i ta jego "niepewność" bo nie dostał sterty papierów od orchi.
Do tego pieję najbardziej, bo ta opinia była naprawdę żałosna a 1000zł za nią dostał.

Teraz tylko się zastanawiam czy mogę powołać kogoś innego bez kolejnej rozprawy sądowej. Ot, wysłać im list z prośbą o wyznaczenie innego?
Pójdę do tego urologa w Polsce i będę mieć to z głowy. Przynajmniej tam lekarzy da siędoprosić o cokolwiek, i będzie mieć czarno na białym, niepodważalnie, w języku Polskim co, gdzie i jak. Tego już nie zakwestionuje.
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-15, 18:21   

Amel napisał/a:
Wpisz jego imię i nazwisko w google. Niebieskie forum, forum transfuzji, liczne artykuły.
Oczywiście niby skoro nadal wykonuje swój zawód to niczego mu nie udowodniono. Jednak tak zwany "smród" pozostaje.
Skoro niczego nie udowodniono, są to perfidne pomówienia. Nie uwierzę, że nikt nie wszedł z dyktafonem lub ukrytą kamerką. Poza tym prosiłam o linki nadal ich nie dostałam - nic nie znajduję. Na czarną listę też czekam.

Cytat:
Zwróć też uwagę że ani razu w temacie nie padło jego nazwisko z mojej strony, więc moich słów nie można z nim powiązać czytając wypowiedzi publiczne.
Nie, bo nie padło w przeszłości? Nikt nie wie jakiego biegłego miała Arisu (piszę nick, bo się do niego przyznałaś na zapytanie Kicura)...

Cytat:
Jednak osoba postronna nie będzie wiedziała.
Wszyscy tu jesteśmy osobami postronnymi. <kot_rozbawiony>

Cytat:
nie kwapił się ani trochę by się ze mną skontaktować by ustalić wizytę. Dobijanie się mailami nic nie dawało bo nie odpisywał, telefonów nie odbierał. Cudem udało się ustalić wizytę, 2 tygodnie przed terminem zanim sąd chciał tą opinię mieć spowrotem. (...) Wizyta. Znalezienie jego gabinetu to istny cud, z wyglądu zwykłe mieszkanie dwupokojowe w środku jakiejś kamienicy. (...) Na samym początku kazal mi położyć rękę na kartce i odrysował ją. Później na nią spojrzał i zaczął się śmiać (???).
To jest opinia dozwolona i masz prawo ją wyrazić. Tą opinią nikogo nie oczerniasz i jesteś w stanie to udowodnić (np. maile bez odpowiedzi, billingi z telefonu etc.)

Cytat:
Kwestionował moje słowa, bo kieruje się standardami z lat 80 i nie ma pojęcia o tym, jak działa współczesne HRT. Zapytał o badanie fizykalne, powiedziałam nie czuję się z tym komfortowo (co było 100% prawdą). Przynajmniej nie naciskał. Był uprzejmy, owszem.
Też masz do tego prawo. Tylko tu na przyszłość polecam - włączyć dyktafon, bo on może każde słowo zaprzeczyć i stwierdzić, że nie miało to miejsce. Poza tym skoro czytałaś mój temat (dziś lub jutro będzie update) to już wiesz, dlaczego wizyty lekarskie należy (i wolno!!!) nagrywać bez zapowiedzi. Jedyne co jest zabronione - to ich rozpowszechnianie bez zgody - za wyjątkiem celów dowodowych (czyli możesz przepisać co mówił), gdy poda Cię do sądu lub to lekarzowi nie uświadomi, że popełnia błąd i masz dowód - możesz dowodu użyć w sądzie, na policji, w prokuratorze, w UODO i wielu innych urzędach.

Cytat:
Do czasu, aż się wydarł o tego emaila którego ktoś mu wysłał.
Ciekawe co ten mail zawierał. Widać musiał znać twoje dane, wiedzieć jaki to biegły... wiedzieć jeszcze jak doprowadzić do szewskiej pasji biegłego. Czyżby ktoś go zwyzywał? <mysli>

Cytat:
3 miesiące później dostałam opinię zrobioną na odpiernicz, poprzeinaczane moje słowa jak wyżej, cytaty z diagnozy Dr. Robachy i ta jego "niepewność" bo nie dostał sterty papierów od orchi.
Do tych twierdzeń o poprzeinaczaniu też radzę mieć nagrania, ponieważ stawiasz go w niekorzystnym świetle, a jednocześnie gdy powie, że nic takiego nie miało miejsca, pozostajesz bez dowodu i nie jesteś w stanie udowodnić że to prawda. Czyn nieudowodniony, stawiający w niekorzystnym świetle nazywa się w prawie oszczerstwem, oczernianiem i jest on z definicji karalny. Miej lepiej dowody na takie słowa. Ja pisząc jak mnie nazwał pewien p <cenzura> w kitlu - mam twarde dowody na tego lekarza. Mam prawo postawić tego lekarza w czarnym świetle - bo stawiając go w takim świetle jestem w stanie swoje twierdzenia wszystkie obronić. Napisanie prawdy (z posiadaniem dowodów) nie jest oczernieniem, choćby lekarza doprowadziło do granic furii połączonej ze skrajnym wstydem. Niestety ja ostrzec innych o tym lekarzu i tej przychodni nie mogę, bo wiem, że węszą za mną (m.in. CRS) i byłam już zastraszana na privach.

Cytat:
Teraz tylko się zastanawiam czy mogę powołać kogoś innego bez kolejnej rozprawy sądowej.
Owszem, że możesz, ale powinnaś mieć dowód na to - czyli poprzeinaczał twoje słowa - wnosisz do sądu o dowód z nagrania i wnosisz o nowego biegłego. W chwili gdy biegły przeinaczył słowa - możesz żadać zwrotu tych 1000zł - jednak to już procedura dla osób lubiących siedzieć w sądzie - zaptrać się jak tego dokonać. Inna sprawa, że jeżeli to dał sądowi pod art. 233 KK (na pewno podpisuje) - mając dowody z nagrania badania - możesz skutecznie go oskarżyć o krzywoprzysięstwo (kara do 3 lat w kajdankach).

P.S. Jeżeli jeszcze nie nagrywasz przebiegu rozprawy, przebiegu wizyt u biegłych, przebiegu wizyt u lekarzy - radzę - zacznij.
_________________

  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-15, 19:42   

Arisa napisał/a:
P.S. Jeżeli jeszcze nie nagrywasz przebiegu rozprawy, przebiegu wizyt u biegłych, przebiegu wizyt u lekarzy - radzę - zacznij.
Bałam się wtedy, bo o to zaczęła się ta afera. Po zwyzywaniu mnie powiedział że "nie wyraża zgody na nagrywanie przebiegu wizyty".
Także dowodu niestety nie mam, ale poprzeinaczał. Przykładowo napisał o "problemach wychowawczych w szkole ponadpodstawowej" co nigdy nie miało miejsca i nie jest to, co mu powiedziałam.
Powiedziałam mu o problemach wychowawczych w szkole ponadgimnazjanej, o tym że często chorowałam itd., jeden z wielu kwiatków przykładowo.
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-15, 20:16   

Amel napisał/a:
nie wyraża zgody na nagrywanie przebiegu wizyty
Może sobie wyrażać lub niewyrażać zgody. Samo takie stwierdzenie godzi w twoje prawa pacjenta. Co innego nagrywanie, a co innego rozpowszechnienie / upublicznienie nagrania.

Cytat:
akże dowodu niestety nie mam, ale poprzeinaczał. Przykładowo napisał o "problemach wychowawczych w szkole ponadpodstawowej" co nigdy nie miało miejsca i nie jest to, co mu powiedziałam.
Powiedziałam mu o problemach wychowawczych w szkole ponadgimnazjanej, o tym że często chorowałam itd., jeden z wielu kwiatków przykładowo.
Napisał prawdę. Jprd. kruszenie kopii o coś takiego. Ja nie mogę. Przecież szkoła ponadgimnazjalna jest szkołą ponadpodstawową. Po prostu gość ma stare nazewnictwo z ubiegłego millenium i nie oddziela gimnazjum od podstawówki.

Do analizy i zastanowienia się 2 zdania.
Miałam problemy w szkole ponadgimnazjalnej, nie ponadpodstawowej
Miałam problemy w gimnazjum, nie podstawówce.
Czy widzisz tą różnicę?

A teraz odejdziemy od fleksji języka polskiego i mamy cytat:
Wikipedia napisał/a:
Szkoła ponadgimnazjalna (...)
Przed 1999 r. oraz od 2017 r. szkoły te występują pod nazwą szkół ponadpodstawowych.
zabrakło mi już słów.

No i przyjść zrobić sajgon bo "przeinacza" <facepalm>
Wiesz co? To ja w życiu prywatnym przeinaczam jeszcze więcej, bo dla mnie kerf, czy auchan to mała różnica i nie zapamiętuję w którym byłam.
_________________

  
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 415
Posty: 3424
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-16, 00:10   

Dwa słowa prawdy - Arisu, masz taki sam talent do pakowania się w kłopoty jak bohater Nie czas na łzy... weź to sobie do serca, żeby w przyszłości nie wynikła z tego dla Ciebie jakaś gorsza bieda.

1. Twoje postępowanie w pierwszym sądzie jest odroczone bez terminu. Moim zdaniem właśnie możesz cofnąć pozew bez problemu - uzasadniając to tym, że sąd Cię zobowiązał do dostarczenia angielskiej dokumentacji, której nie masz i nie wiadomo kiedy będziesz mieć, ze względu na ichniejsze regulacje -ale że dalej uważasz żadanie pozwu za zasadne.
2. Żeby móc zacząć postępowanie w drugim sądzie, musisz mieć umowę z matką. Jeśli jednak nie zakończysz tego pierwszego postępowania przed drugim, to będziesz mieć megaproblem, jak w trakcie drugiego się okaże, że toczy się właściwie to pierwsze. Albo jeśli zainicjujesz drugie i je skończysz korzystnym wyrokiem, a sąd sobie przypomni i będzie chciał domknąć to pierwsze i się okaże, że już jesteś laską.
3. Ja też bym poszedł do tego biegłego i nagrywał z ukrycia. I ogarnął doksy, na badaniu kontrolnym, że masz zrobione orchi :)
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-16, 00:51   

Kicur, a jak cofnie pozew i zdobędzie te dokumenty (np. USG potwierdzające wykonanie orchi), to czy może wnieść drugi raz do tego samego sądu, gdyby się okazało, że sądem właściwym dla ojca jest ten sam co dla matki (a matka odmówi podpisania umowy)? Prawdopodobnie trafi na innego sędziego i niewykluczone, że dostanie innego biegłego (oby nie gorszego).
_________________

  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-16, 04:09   

Arisa napisał/a:
Napisał prawdę. Jprd. kruszenie kopii o coś takiego. Ja nie mogę. Przecież szkoła ponadgimnazjalna jest szkołą ponadpodstawową. Po prostu gość ma stare nazewnictwo z ubiegłego millenium i nie oddziela gimnazjum od podstawówki.

Do analizy i zastanowienia się 2 zdania.
Miałam problemy w szkole ponadgimnazjalnej, nie ponadpodstawowej
Miałam problemy w gimnazjum, nie podstawówce.
Czy widzisz tą różnicę?

A teraz odejdziemy od fleksji języka polskiego i mamy cytat:
Wikipedia napisał/a:
Szkoła ponadgimnazjalna (...)
Przed 1999 r. oraz od 2017 r. szkoły te występują pod nazwą szkół ponadpodstawowych.
zabrakło mi już słów.

No i przyjść zrobić sajgon bo "przeinacza" <facepalm>
Wiesz co? To ja w życiu prywatnym przeinaczam jeszcze więcej, bo dla mnie kerf, czy auchan to mała różnica i nie zapamiętuję w którym byłam.
Podałam pierwszy z brzegu przykład. Nie powiem dokładnie co jeszcze zostało przez niego przeinaczone bo to jednak dość prywatna sprawa.

kicur napisał/a:
Dwa słowa prawdy - Arisu, masz taki sam talent do pakowania się w kłopoty jak bohater Nie czas na łzy... weź to sobie do serca, żeby w przyszłości nie wynikła z tego dla Ciebie jakaś gorsza bieda.
Wiem, zwłaszcza jeśli chodzi o prawo. Choć nikogo nie sprałam ani nic nie ukradłam (no okej, kiedyś wychodziłam z Tesco z kas samoobsługowych i zauważyłam że nie nabiło mi batoniku. Chciałam się wrócić i zapłacić, ochroniarz sięzaśmiał i kazał mi iść <rotfl3> ), więc przynajmniej nie można mnie posądzić o tego typu rzeczy :mrgreen:

kicur napisał/a:
1. Twoje postępowanie w pierwszym sądzie jest odroczone bez terminu. Moim zdaniem właśnie możesz cofnąć pozew bez problemu - uzasadniając to tym, że sąd Cię zobowiązał do dostarczenia angielskiej dokumentacji, której nie masz i nie wiadomo kiedy będziesz mieć, ze względu na ichniejsze regulacje -ale że dalej uważasz żadanie pozwu za zasadne.
2. Żeby móc zacząć postępowanie w drugim sądzie, musisz mieć umowę z matką. Jeśli jednak nie zakończysz tego pierwszego postępowania przed drugim, to będziesz mieć megaproblem, jak w trakcie drugiego się okaże, że toczy się właściwie to pierwsze. Albo jeśli zainicjujesz drugie i je skończysz korzystnym wyrokiem, a sąd sobie przypomni i będzie chciał domknąć to pierwsze i się okaże, że już jesteś laską.
3. Ja też bym poszedł do tego biegłego i nagrywał z ukrycia. I ogarnął doksy, na badaniu kontrolnym, że masz zrobione orchi :)
Myślisz że mogę w takiej sytuacji? Szczerze chcę to załatwić jak najszybciej, a nie wiem ile przyszłoby mi czekać na rozprawę w innym. Choć znajoma która poszła do sądu do którego ja bym teraz poszła wyszła z pozytywnym wyrokiem po 5 minutach pierwszej rozprawy...

Tak, zdaję sobie sprawę że zgoda matki byłaby potrzebna. Mam o tyle dobrze że mimo że jest kompletną, dwulicową mendą to jednak nie blokuje mi drogi i podpisała mi zgodę do pierwszej rozprawy. Niezbyt chcę ją widzieć ale dałoby się to załatwić, o.

Co do trzeciego punktu więc, co najbardziej doradzasz? Pójść na badanie do urologa w Polsce i wysłać do sądu z uzasadnieniem że nie udało mi się dostać dokumentacji, ewentualnie poprosić o drugiego biegłego. Czy też może wycofać pozew jak w Twoim punkcie pierwszym i złożyć go w Katowicach po podpisaniu umowy z matką by tam miała się odbyć?

Arisa napisał/a:
Kicur, a jak cofnie pozew i zdobędzie te dokumenty (np. USG potwierdzające wykonanie orchi), to czy może wnieść drugi raz do tego samego sądu, gdyby się okazało, że sądem właściwym dla ojca jest ten sam co dla matki (a matka odmówi podpisania umowy)? Prawdopodobnie trafi na innego sędziego i niewykluczone, że dostanie innego biegłego (oby nie gorszego).
Mój ojciec nie żyje, więc muszą powołać radcę prawnego tak czy inaczej. Matka by się zgodziła podpisać zgodę jak i przeniesienie do innego sądu a jest moim jedynym rodzicem żyjącym. Więc raczej z tym nie byłoby problemu chyba że pytasz dla potomnych ;-)
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-16, 09:56   

Amel napisał/a:
Podałam pierwszy z brzegu przykład. Nie powiem dokładnie co jeszcze zostało przez niego przeinaczone bo to jednak dość prywatna sprawa.
Czyli mówiąc wprost - pozostałam bez argumentów na "fakt" przeinaczania wypowiedzi przez biegłego, obsmarowałam go, ale nie przeproszę za mój błąd.

Cytat:
Myślisz że mogę w takiej sytuacji? Szczerze chcę to załatwić jak najszybciej, a nie wiem ile przyszłoby mi czekać na rozprawę w innym. Choć znajoma która poszła do sądu do którego ja bym teraz poszła wyszła z pozytywnym wyrokiem po 5 minutach pierwszej rozprawy...
Nawet ja pisałam Ci o takiej możliwości, ale to Ci da trochę po psychice bo to trochę tak wygląda (ale nie wywiera skutku prawnego) jakbyś powiedziała "jednak jestem mężczyzną". Ale jak sobie narobiłaś problemów to może być to najlepszy choć wstydliwe rozwiązanie. Polecałam Ci też człowieka, który te sprawy zawodowo prowadzi - dobre pytanie do niego.

To że znajoma przeszła w "5" minut bez biegłego - nie gwarantuje Ci, że Ty tak przejdziesz, szczególnie gdy:
- napiszesz pozew po męsku (najgorszy fail na tych ze znanych stron),
- wrzucidsz znów tonę dokumentacji medycznej (kto ją ma ocenić?),
- trafisz na innego sędziego (są losowani),
- w 5 minut nie da się nawet odczytać o co wnosisz, wzrobić narady sądu i wygłosić wyroku.

Cytat:
Mój ojciec nie żyje, więc muszą powołać radcę prawnego tak czy inaczej.
Nic bardziej mylnego - do dwustronności procesu wystarczy tylko twoja matka. Gdyby oboje nie żyli to byś kuratora musiała ustalić. Poczytaj artykuły RPO oraz moje posty - masz tam wyjaśnione czemu nie trzeba powoływać biegłego, gdy jest tylko 1 rodzic oraz czemu złą praktyką było powoływanie do sądu dzieci. Nie mają w temacie nawet legitymacji biernej, więc nie powinni się znaleźć na sali sądowej w charakterze strony.

Co więcej - po pojawieniu się orzeczenia, które zacytował RPO w styczniu tego roku na swojej stronie - część sądów zaczęło odmawiać ustalenia kuratora. Jest po tym ślad na tym forum.

P.S. Pytanie zadałam też w sprawie innych osób, nie tylko Amel, Kicur, jak możesz proszę o komentarz.

Chyba wiem o kim mówisz jako znajomej - doradzę Ci zerwanie znajomości z tą osobą, bo jeżeli to jest osoba, o której myślę - jest to bardzo toksyczna osoba. Możesz nawet nie znać prawdy.
_________________

  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 704
Posty: 8731
Wysłany: 2019-05-16, 21:15   

Arisa napisał/a:

Cytat:
Mój ojciec nie żyje, więc muszą powołać radcę prawnego tak czy inaczej.
Nic bardziej mylnego - do dwustronności procesu wystarczy tylko twoja matka. Gdyby oboje nie żyli to byś kuratora musiała ustalić. Poczytaj artykuły RPO oraz moje posty - masz tam wyjaśnione czemu nie trzeba powoływać biegłego, gdy jest tylko 1 rodzic oraz czemu złą praktyką było powoływanie do sądu dzieci.

Arisa, czy Ty czytasz dokładnie posty na forum? Bo już któryś raz mam wrażenie że albo nie czytasz całych, albo tylko przelatujesz wzrokiem fragmenty, albo po kilku dniach zapominasz co ktoś pisał... Amel napisała wcześniej:

amel napisał/a:

Ogółem wygląda to tak:
1. Zeszłe wakacje - 1sza rozprawa, stwierdziła że musi powołać biegłego i radcę prawnego za zmarłego ojca bo kurator nie wystarczy.

tak, dla mnie to też nie jest logiczne ale tak napisała Amel, więc warto by było dyskutując z nią odnosić się do jej postów...
_________________
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-17, 06:43   

wendigo, nie zauważasz, że piszę o kolejnej sprawie (drugiej rozprawie, do której pozwu jeszcze nie napisała, ale planuje)? Amel chce ubić pierwszą sprawę i założyć kolejną. Kuratora czy "radcę prawnego" ustala się do konkretnego procesu. Jeżeli zamknie pierwszą, to jest duża szansa, że gdy odpowiednio uzasadni (powoła się na wyrok SN w innej sprawie) - kuratora nie będzie.

Pierwsza rozprawa, czyli jak rozumiem ta pierwsza sprawa sądowa, która wisi na opinii biegłego.

wendigo napisał/a:
Arisa napisał/a:

Cytat:
Mój ojciec nie żyje, więc muszą powołać radcę prawnego tak czy inaczej.
Nic bardziej mylnego - do dwustronności procesu wystarczy tylko twoja matka. Gdyby oboje nie żyli to byś kuratora musiała ustalić. Poczytaj artykuły RPO oraz moje posty - masz tam wyjaśnione czemu nie trzeba powoływać biegłego, gdy jest tylko 1 rodzic oraz czemu złą praktyką było powoływanie do sądu dzieci.

Arisa, czy Ty czytasz dokładnie posty na forum? Bo już któryś raz mam wrażenie że albo nie czytasz całych, albo tylko przelatujesz wzrokiem fragmenty, albo po kilku dniach zapominasz co ktoś pisał... Amel napisała wcześniej:(...)
Słowo klucz Wendigo - muszą, nie musieli - czas teraźniejszy, nie przeszły. W pierwszej sprawie już miała tego "radcę prawnego". Wygląda, że Ty postów nie czytasz w całości, a szczególnie w kontekście całego wątku.

Poza tym, posty czytam - może się zdarzyć, że czegoś nie zrozumiem - jak pisałam pochodzę spoza Polski i staram się jak mogę zrozumieć tekst, ale do nieporozumień może czasem dojść. Na to nic nie poradzę. Jak widzisz błąd w logice to mi go wyjaśnij zamiast zarzucać nieczytanie postów, gdyż w tym wątku na pewno wszystkie przeczytałam.
_________________

  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 704
Posty: 8731
Wysłany: 2019-05-17, 07:23   

Sprytne wyjaśnienie, nie powiem. Jeszcze można dowolnie mieszać pojęcia "sprawa", "rozprawa" itp. :P Ale dobra, nieważne.
Nie widzę błędów w logice, tylko raczej widzę czasem jakby nie pamiętanie tego co użytkownik pisał wcześniej - no i niby spoko, mamy tu kilkuset użytkowników i niby nie trzeba wszystkich pamiętać... ale i tak mnie dziwi nie pamiętanie ;)
_________________
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 415
Posty: 3424
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-17, 07:34   

Arisu, radziłbym Ci dokończyć to postępowanie, które już się toczy. Rzeczywiście weź dyktafon i nagrywaj spotkanie z ukrycia, jeśli masz obawy. Szpital w Ukeju - moim zdaniem powinnaś od nich wydębić pismo, że Ci nie wydadzą tej dokumentacji, przetłumaczyć przysięgle w Polsce i dać to sądowi ze stwierdzeniem, że dokumentacji z Anglii nie dasz, bo nie możesz. Info o orchidektomii przedstawić na podstawie badania przez innego lekarza.

Arisa ma rację w tej sprawie. Radca prawny za ojca Arisu jest kuratorem (sąd nie musi wyznaczyć na kuratora tej osoby, którą proponujemy). Postępowanie się toczy od zeszłego roku, a wtedy były rozbieżności w orzecznictwie, czy się powołuje kuratora, jeśli tylko jeden rodzic żyje. Teraz od stycznia sąd najwyższy wskazuje, że nie trzeba.

Amel napisał/a:
Choć znajoma która poszła do sądu do którego ja bym teraz poszła wyszła z pozytywnym wyrokiem po 5 minutach pierwszej rozprawy...


A to brzmi jak przechwałki transów, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. :roll: Nawet przez 1995 rokiem, kiedy się zmieniało płeć przez sprostowanie aktu urodzenia, sprawy sądowe trwały raczej około 10 minut ^^
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-17, 07:52   

Wendigo napisał/a:
Sprytne wyjaśnienie, nie powiem. Jeszcze można dowolnie mieszać pojęcia "sprawa", "rozprawa" itp. :P Ale dobra, nieważne.
wendigo - sprawa zazwyczaj składa się z jednej rozprawy (są wyjątki od tej reguły - np. apelacja - ta sama sprawa ale kolejna rozprawa). Inna sprawa (używam słowa w innym znaczeniu), że rozprawa może się składać z 1-n posiedzeń jawnych lub zaocznych.

Cytat:
Nie widzę błędów w logice, tylko raczej widzę czasem jakby nie pamiętanie tego co użytkownik pisał wcześniej - no i niby spoko, mamy tu kilkuset użytkowników i niby nie trzeba wszystkich pamiętać... ale i tak mnie dziwi nie pamiętanie ;)
Ale przecież pamiętam - tak mi się wydaje - gdzie popełniłam błąd? Sprawa pierwsza o niechęć do tego biegłego - myślę, że jest "martwa" - w tej sprawie można jedynie wycofać powództwo (trochę wstydliwa sprawa) - gdyż niewycofanie z uwagi na brak współpracy z biegłym - grozi trudną bardzo sytuacją - wydaniem wyroku odmownego, zaś pole do apelacji jest znikome ze względu na postępowanie Amel z biegłym.

Można po skompletowaniu rzeczy dotyczących USG jąder LUB wyciągnięciu ze szpitala UK dokumentacji (po uzupełnieniu dowodu osobistego i paszportu do stanu zgodności z prawem - data ważności, zdjęcie) - założyć nową sprawę sądową (po zamknięciu tamtej). Być może da się nawet w tym samym sądzie (nie widzę przeciwwskazań, ale to niech Kicur się już wypowie) lub innym umówionym z matką. W tej sytuacji można walnąć w pozwie "pouczenie", że "kuratora nie powołuję, ponieważ w tej sprawie ojciec nie posiada legitymacji biernej do uczestnictwa w postępowaniu, z uwagi na fakt, że nie żyje, zaś powołanie rodzica przed sąd w przedmiotowym postępowaniu jest niezbędne tylko dla zachowania dwustronności procesu. Za wyrokiem SN, sygnatura akt ... [tu oznaczenia akt sprawy, gdzie SN ustalił, że nie powołuje się kuratora]".

W starej sprawie był "radca prawny" w charakterze kuratora, gdyż nie dopatrzono się jeszcze błędu w procedurze - od lat utartej w sądownictwie, bowiem orzeczenie SN nie mówiło nic o przypadku braku jednego z rodziców.

P.S. Oczywiście prawdą jest - że nie wszystkich pamiętam co do joty, ale tutaj mamy wątek w miarę świeży.

Edit: Amel, jeżeli sprawa wisi faktycznie nie na odmowie badania fizykalnego a na dostarczeniu dokumentacji stwierdzającej odbycie orchidektomii - polecam 3 rzeczy:
- wizytę u polskiego androloga-urologa (sprawdź czy lekarz ma specjalizację androloga) i niech opisze co widzi. Wyciąg dokumentacji od niego,
- badanie USG, które potwierdzi, że jąder nie tylko nie widać od zewnątrz, ale też nie ma ich wewnątrz i że widać stan po orchidektomii.
- faktycznie w UK niech napiszą odmowę dostarczenia i ją uzasadnią.
Papiery te dołączasz do akt wraz z odmową od szpitala w UK. Dla bezpieczeństwa sprawy - dołącz pobierając pieczątkę na kopii, że wpłynęło.

Postępuj tak jak pisze Kicur - pisał w czasie kiedy ja pisałam swój post.

Kicur napisał/a:
A to brzmi jak przechwałki transów, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. :roll: Nawet przez 1995 rokiem, kiedy się zmieniało płeć przez sprostowanie aktu urodzenia, sprawy sądowe trwały raczej około 10 minut
Powiem szczerze od siebie jako osoby, która realnie przeszła sprawę sądową bez opinii biegłego. Sprawa taka najmniej trwa około 30 minut i tyle trwała. 10-15 minut przesłuchania stron, 10-15 minut narady sądu (kazali wyjść wszystkim z pomieszczenia), powrót do pomieszczenia i 5 minut wygłoszenia wyroku. W bajki typu "miałam sprawę w 5 minut" to takie same bzdury jak "czuję, że jestem innej płci od 3 miesiąca życia." (które to słowa nawet tu na forum padły). Nie wierz tego typu ludziom, bo tylko Ci krzywdy narobią, gdy ich rad posłuchasz.
_________________

  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-17, 17:28   

Arisa napisał/a:
Chyba wiem o kim mówisz jako znajomej - doradzę Ci zerwanie znajomości z tą osobą, bo jeżeli to jest osoba, o której myślę - jest to bardzo toksyczna osoba. Możesz nawet nie znać prawdy.
Nawet jeśli masz rację, to nie mam z nią kontaktu od 2 lat więc nie ma o co się martwić :-p

kicur napisał/a:
Arisu, radziłbym Ci dokończyć to postępowanie, które już się toczy. Rzeczywiście weź dyktafon i nagrywaj spotkanie z ukrycia, jeśli masz obawy. Szpital w Ukeju - moim zdaniem powinnaś od nich wydębić pismo, że Ci nie wydadzą tej dokumentacji, przetłumaczyć przysięgle w Polsce i dać to sądowi ze stwierdzeniem, że dokumentacji z Anglii nie dasz, bo nie możesz. Info o orchidektomii przedstawić na podstawie badania przez innego lekarza.

Arisa ma rację w tej sprawie. Radca prawny za ojca Arisu jest kuratorem (sąd nie musi wyznaczyć na kuratora tej osoby, którą proponujemy). Postępowanie się toczy od zeszłego roku, a wtedy były rozbieżności w orzecznictwie, czy się powołuje kuratora, jeśli tylko jeden rodzic żyje. Teraz od stycznia sąd najwyższy wskazuje, że nie trzeba.
Moja sędzia ogólnie jest dziwna. Stwierdziła że biegły musi znać Angielski i bym tego nie tłumaczyła tylko wysłała. I rzeczywiście, większość dostarczonych papierów stąd sam przetłumaczył i się ustosunkował. Wiesz coś odnośnie tego? :-p

W takim razie gdy wrócę do Polski wybiorę siędo urologa, poproszę by rzucił okiem. Napisze że "brak jąder" i "widoczna blizna po ich usunięciu" i wtedy powinno być okej, mam rację? Wyślę to wtedy do sądu i zobaczymy co dalej.

Ogólnie radca prawny trafił mi się... TERF prawdopodobnie. Wyszła z rozprawy ze mną, zaczęła do mnie walić na "pan" i "on", uważała że jest "akceptująca", obrzuciła mnie mięsem i jeszcze jak mój chłopak kazał jej się zamknąć to była w szoku że mam chłopaka :roll:
Gdybym nie musiała się z nią użerać to byłoby znacznie łatwiej szczerze. Dobrze wiedzieć że teraz nie trzeba powoływać kuratora za zmarłych rodziców, choć wciąż daleko do normalności którą prawie osiągnęliśmy w 2015 gdyby nie pisiory ;-)


Arisa napisał/a:
Amel, jeżeli sprawa wisi faktycznie nie na odmowie badania fizykalnego a na dostarczeniu dokumentacji stwierdzającej odbycie orchidektomii - polecam 3 rzeczy:
- wizytę u polskiego androloga-urologa (sprawdź czy lekarz ma specjalizację androloga) i niech opisze co widzi. Wyciąg dokumentacji od niego,
- badanie USG, które potwierdzi, że jąder nie tylko nie widać od zewnątrz, ale też nie ma ich wewnątrz i że widać stan po orchidektomii.
- faktycznie w UK niech napiszą odmowę dostarczenia i ją uzasadnią.
Papiery te dołączasz do akt wraz z odmową od szpitala w UK. Dla bezpieczeństwa sprawy - dołącz pobierając pieczątkę na kopii, że wpłynęło.
Tak też zrobię i zobaczymy. Ale to będą ze 2 - 3 miesiące kolejne, zobaczymy jak to wyjdzie. Z pewnością dam znać ;-)
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-17, 21:12   

Cytat:
Gdybym nie musiała się z nią użerać to byłoby znacznie łatwiej szczerze. Dobrze wiedzieć że teraz nie trzeba powoływać kuratora za zmarłych rodziców, choć wciąż daleko do normalności którą prawie osiągnęliśmy w 2015 gdyby nie pisiory ;-)
Jednak w tym postępowaniu kuratora już powołali, więc sprawa będzie się ciąnęła "po staremu".

Cytat:
Tak też zrobię i zobaczymy. Ale to będą ze 2 - 3 miesiące kolejne, zobaczymy jak to wyjdzie. Z pewnością dam znać ;-)
Tak długo? Jesteś w UK - złóż najpierw to pismo do szpitala, załączając orzeczenie, że jest Ci potrzebne (kopia wezwania do jego doniesienia - z protokołu rozprawy - przetłumaczona biegle na j.angielski). Następnie wykonanie 2 pozostałych badań to da się w 2 dni przy dużym uporze i warunkiem powrotu do kraju. Skoro biegły zna angielski, to możesz te wizyty odbyć nawet w UK.

Wyrobienie dowodu osobistego - równy miesiąc (wydają równo 30 dni po złożeniu wniosku). Po powrocie z UK nie musisz wyrabiać paszportu, gdy nie ma ryzyka, że jeszcze po coś Cię tam poślą z sądu, gdy nie planujesz tam powrotu.

P.S. Nie wiem jaki w UK mają termin na udzielenie Ci odpowiedzi i / lub przysłanie dokumentacji. Ale sądzę, że nie 3 miesiące.

Opis USG - powinnaś mieć od ręki po wykonaniu badania.

Opis od androloga-urologa - w Polsce maksymalny czas na wydanie dokumentacji to miesiąc (a i tak czeka się krócej). Oczywiście sprawy te da się ciągnąć równolegle.
_________________

  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 704
Posty: 8731
Wysłany: 2019-05-18, 02:58   

Arisa napisał/a:
gdyż niewycofanie z uwagi na brak współpracy z biegłym - grozi trudną bardzo sytuacją - wydaniem wyroku odmownego, zaś pole do apelacji jest znikome ze względu na postępowanie Amel z biegłym.

A nie lepie wnieść o innego biegłego? Ktoś tak robił, pamiętam jakiś szerszy opis sytuacji...

Cytat:

Kicur napisał/a:
A to brzmi jak przechwałki transów, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. :roll: Nawet przez 1995 rokiem, kiedy się zmieniało płeć przez sprostowanie aktu urodzenia, sprawy sądowe trwały raczej około 10 minut
Powiem szczerze od siebie jako osoby, która realnie przeszła sprawę sądową bez opinii biegłego. Sprawa taka najmniej trwa około 30 minut i tyle trwała. 10-15 minut przesłuchania stron, 10-15 minut narady sądu (kazali wyjść wszystkim z pomieszczenia), powrót do pomieszczenia i 5 minut wygłoszenia wyroku. W bajki typu "miałam sprawę w 5 minut" to takie same bzdury jak "czuję, że jestem innej płci od 3 miesiąca życia." (które to słowa nawet tu na forum padły). Nie wierz tego typu ludziom, bo tylko Ci krzywdy narobią, gdy ich rad posłuchasz.

Myślę, że te "5 minut" to był skrót myślowy... 10 minut to też krótko. A Ty mówisz o postępowaniu gdzie 15 min trwała narada sądu - może to nie zostało wliczone, a samo przesłuchanie stron mogło trwać 10 minut.
_________________
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-18, 12:44   

Arisa napisał/a:
Tak długo? Jesteś w UK - złóż najpierw to pismo do szpitala, załączając orzeczenie, że jest Ci potrzebne (kopia wezwania do jego doniesienia - z protokołu rozprawy - przetłumaczona biegle na j.angielski). Następnie wykonanie 2 pozostałych badań to da się w 2 dni przy dużym uporze i warunkiem powrotu do kraju. Skoro biegły zna angielski, to możesz te wizyty odbyć nawet w UK.

Wyrobienie dowodu osobistego - równy miesiąc (wydają równo 30 dni po złożeniu wniosku). Po powrocie z UK nie musisz wyrabiać paszportu, gdy nie ma ryzyka, że jeszcze po coś Cię tam poślą z sądu, gdy nie planujesz tam powrotu.

P.S. Nie wiem jaki w UK mają termin na udzielenie Ci odpowiedzi i / lub przysłanie dokumentacji. Ale sądzę, że nie 3 miesiące.

Opis USG - powinnaś mieć od ręki po wykonaniu badania.

Opis od androloga-urologa - w Polsce maksymalny czas na wydanie dokumentacji to miesiąc (a i tak czeka się krócej). Oczywiście sprawy te da się ciągnąć równolegle.
Dokładnie za 40 dni stąd uciekam, nie czuję się tu bezpiecznie i coraz bardziej mam dość szczerze.
Dowodu osobistego nie da się wyrobić poza granicami kraju. Potwierdzone przez konsulat w Manchesterze. Na dodatek jesteśmy przed wakacjami, więc dostać wizytę o paszport jest niesamowicie ciężko a jak jużdostanę to i tak muszę czekać przynajmniej kilka miesięcy na to, więc odpada.

Po powrocie wychodzi na to że będę musiała wyrobić dowód na stare dane niestety. Chciałam bardzo tego uniknąć... ale sytuacja jest jak widać. Plus bardzo możliwe że będę musiała podjąć pracę na starych danych na dodatek, czego już z pewnością nie chciałam bo wiem że w Polsce nie pójdą na rękę z imieniem i zachowaniem sekrecji. Aż na wymioty mi się zbiera jak o tym pomyślę :-|

Na udzielenie odpowiedzi ze szpitala mają miesiąc, więc też... niezbyt.

Macie może jakieś wskazówki jak zminimalizować "pole rażenia" by jak najmniej osób się dowiedziało?
  
 
 
remick76
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 539
Posty: 912
Wysłany: 2019-05-18, 13:04   

amel napisał/a:
Potwierdzone przez konsulat w Manchesterze. Na dodatek jesteśmy przed wakacjami, więc dostać wizytę o paszport jest niesamowicie ciężko a jak jużdostanę to i tak muszę czekać przynajmniej kilka miesięcy na to, więc odpada.
Zastanawiam się, czy nie mogłaś złożyć wniosku o paszport tymczasowy.. no ale teraz to już raczej za późno.
amel napisał/a:
Po powrocie wychodzi na to że będę musiała wyrobić dowód na stare dane niestety.
Można zmienić imię na neutralnie brzmiące płciowo, no ale jak to zrobić w środku trwającej sprawy sądowej.. <mysli>
_________________
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-18, 14:23   

Amel napisał/a:
Plus bardzo możliwe że będę musiała podjąć pracę na starych danych na dodatek, czego już z pewnością nie chciałam bo wiem że w Polsce nie pójdą na rękę z imieniem i zachowaniem sekrecji. Aż na wymioty mi się zbiera jak o tym pomyślę :-|
A skąd ta pewność? Też od "koleżanki"? Mi się nie udało po przeprowadzce tego zrobić - to fakt, ale było to >10 lat temu. Coraz częściej słyszę, nawet w kontekście agencji pośrednictwa w zatrudnieniu i nawet przy pracy w kerfie, że bezproblemowo dostaniesz identyfikator z twoim imieniem, którego na codzień używasz. Nie wszędzie są nieprzychylni ludzi i nie wszędzie szefowie są wredni.

A dowód powtarzam dla wszystkich - w okresie zdobywania passingu należy wymieniać co pół roku! By uniknąć niespodzianek typu posądzenie o kradzież dokumentu (i przebywanie "24 lub 48 godzin"), by uniknąć problemów w banku czy problemów u kanara w autobusie, gdy korzysta się ze zniżki i wielu innych problemów.

Dowód osobisty:
A nie da się napisać pełnomocnictwa do załatwienia tej sprawy, wysłać list priorytetowy tej osobie i upoważnić ją do odbioru (to drugie wiem, że ustawa przewiduje). Jest tylko drobny problem - jeżeli będą wymagali notarialnego załatwienia tej sprawy - nie masz żadnego dokumentu poświadczającego kim jesteś. Tak więc pozostaje się modlić, by Ci uznali ten dowód osobisty z nieważnym zdjęciem i nieważną datą ważności.
_________________

  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 704
Posty: 8731
Wysłany: 2019-05-19, 05:07   

remick76 napisał/a:
Można zmienić imię na neutralnie brzmiące płciowo, no ale jak to zrobić w środku trwającej sprawy sądowej.. <mysli>

To chyba nie aż taki problem? Zmienić imię a potem zaktualizować dane w sądzie.

Arisa napisał/a:

Dowód osobisty:
A nie da się napisać pełnomocnictwa do załatwienia tej sprawy, wysłać list priorytetowy tej osobie i upoważnić ją do odbioru (to drugie wiem, że ustawa przewiduje)

Nie da się, dowód osobisty można odebrać tylko osobiście (więc nie bardzo rozumiem co ustawa przewiduje? może jakiś odbiór jeśli osoba nie jest w stanie sama się stawić z powodów zdrowotnych - ale chyba nawet wtedy nie może nikt za nią odebrać, tylko co najwyżej urzędnik może jej dostarczyć - ostatnio wyrabiałem dowód i też szukałem sposobu żeby ewentualnie ktoś mi odebrał, bo nie wiedziałem czy mi się uda - nie ma takiej opcji...).
_________________
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-19, 11:43   

Cytat:
To chyba nie aż taki problem? Zmienić imię a potem zaktualizować dane w sądzie.
Jest to pewien problem - gdy imię będzie neutralne płciowo i niedawno zmieniała to mogą jej w USC potem odmówić zmiany na to właściwe bo:
- przecież posługuje się pani [imię neutralne płciowo] co zeznała pani dnia [data] we wniosku do mnie o zmianę imienia,
- [imię neutralne płciowo] jest żeńskie, więc nie godzi w pani dobra osobiste.

Art. 4. Dz.U.2016.0.10 t.j. - Ustawa z dnia 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska napisał/a:
4) na imię lub nazwisko noszone zgodnie z przepisami prawa państwa, którego obywatelstwo również się posiada.
Polecam więc zmianę w polskim USC - imienia od razu na żeńskie, jeżeli zdążyła zdobyć obywatelstwo UK (ma dowód na zamieszkiwanie tam 5 lat) lub stanie się to wkrótce (a skoro wyrabiała dowód wcześniej - przed 18 - by wyjechać i zdążył się przeterminować, to sądzę, że zostało na prawdę mało czasu do tych 5 lat).

Dodatkowo gdy minie 5 lat i zdobędzie obywatelstwo UK - może (ale pewnie nie chce, bo w UK jest jej źle) - złożyć "wypowiedzenie" do prezesa Polski i pozbyć się polskiego obywatelstwa - wtedy nie będzie czego sądowo zmieniać, bo nie będzie zmuszona posiadać dowodu osobistego tego kraju - a gdy będzie - wtedy jako obcokrajowcowi - nadadzą jej PESEL i wpiszą dane z dokumentów UK. Pytanie tylko pozostaje - czy prezes rozpatrzy jej wniosek i czy rozpatrzy pozytywnie.

A katalog ważnych powodów (oczywiście otwarty, jednak inne są do oceny USC) - jest podany w przepisach prawa.

Jak wszystko w życiu - ma swoje wady - nawet imię neutralne płciowo - 2 wady podane wyżej - trzecia to brak umiejętności rozpoznania płci imienia przez niektórych i potem będzie płacz o misgendering, szczególnie przy problemach z głosem lub przy problemie z passingiem (a tu ewidentnie musi być jakiś problem, skoro ludzie wiedzieli, że w ogóle mają czegokolwiek szukać w koszu czy dobijać się do drzwi czy wiedzą komu konkretnie robić problemy (inne incydenty w historycznych postach Amel z jej poprzedniego konta). Czas na imię neutralne płciowo to był w momencie rozpoczęcia działań do zmiany danych osobowych.

Należy tu zwrócić uwagę, że problemy (passing, głos?) występują jak zaznaczyła Amel po Deed Poll (i Gender Recognition Certificate?) skoro twierdzi, że w UK ma wszystko zmienione i problem jest tylko z polskim sądem i oznaczeniem danych osobowych i płci w Polsce - w pracy więc wpisana jest jako kobieta zgodnie z dokumentem kraju UK, gdzie pracowała (i pewnie dalej pracuje).
_________________

  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 704
Posty: 8731
Wysłany: 2019-05-19, 13:02   

Arisa napisał/a:
Cytat:
To chyba nie aż taki problem? Zmienić imię a potem zaktualizować dane w sądzie.
Jest to pewien problem - gdy imię będzie neutralne płciowo i niedawno zmieniała to mogą jej w USC potem odmówić zmiany na to właściwe bo:
- przecież posługuje się pani [imię neutralne płciowo] co zeznała pani dnia [data] we wniosku do mnie o zmianę imienia,
- [imię neutralne płciowo] jest żeńskie, więc nie godzi w pani dobra osobiste.

No ok, to faktycznie może być problem i warto mieć to na uwadze...
_________________
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-19, 15:58   

Arisa napisał/a:
A skąd ta pewność? Też od "koleżanki"? Mi się nie udało po przeprowadzce tego zrobić - to fakt, ale było to >10 lat temu. Coraz częściej słyszę, nawet w kontekście agencji pośrednictwa w zatrudnieniu i nawet przy pracy w kerfie, że bezproblemowo dostaniesz identyfikator z twoim imieniem, którego na codzień używasz. Nie wszędzie są nieprzychylni ludzi i nie wszędzie szefowie są wredni.
Cóż, Polska ma dość twarde pojęcie dotyczące identyfikacji więc wydawało mi się że nie jest to możliwe :-p

Arisa napisał/a:
jeżeli zdążyła zdobyć obywatelstwo UK (ma dowód na zamieszkiwanie tam 5 lat) lub stanie się to wkrótce (a skoro wyrabiała dowód wcześniej - przed 18 - by wyjechać i zdążył się przeterminować, to sądzę, że zostało na prawdę mało czasu do tych 5 lat).

Dodatkowo gdy minie 5 lat i zdobędzie obywatelstwo UK - może (ale pewnie nie chce, bo w UK jest jej źle) - złożyć "wypowiedzenie" do prezesa Polski i pozbyć się polskiego obywatelstwa - wtedy nie będzie czego sądowo zmieniać, bo nie będzie zmuszona posiadać dowodu osobistego tego kraju - a gdy będzie - wtedy jako obcokrajowcowi - nadadzą jej PESEL i wpiszą dane z dokumentów UK. Pytanie tylko pozostaje - czy prezes rozpatrzy jej wniosek i czy rozpatrzy pozytywnie.
Rok, tyle nie zamierzam tutaj siedzieć. Ponadto uzyskanie obywatelstwa tutejszego to droga przez mękę.

Arisa napisał/a:
Jak wszystko w życiu - ma swoje wady - nawet imię neutralne płciowo - 2 wady podane wyżej - trzecia to brak umiejętności rozpoznania płci imienia przez niektórych i potem będzie płacz o misgendering, szczególnie przy problemach z głosem lub przy problemie z passingiem (a tu ewidentnie musi być jakiś problem, skoro ludzie wiedzieli, że w ogóle mają czegokolwiek szukać w koszu czy dobijać się do drzwi czy wiedzą komu konkretnie robić problemy (inne incydenty w historycznych postach Amel z jej poprzedniego konta). Czas na imię neutralne płciowo to był w momencie rozpoczęcia działań do zmiany danych osobowych.

Należy tu zwrócić uwagę, że problemy (passing, głos?) występują jak zaznaczyła Amel po Deed Poll (i Gender Recognition Certificate?) skoro twierdzi, że w UK ma wszystko zmienione i problem jest tylko z polskim sądem i oznaczeniem danych osobowych i płci w Polsce - w pracy więc wpisana jest jako kobieta zgodnie z dokumentem kraju UK, gdzie pracowała (i pewnie dalej pracuje).
Ale żeś się mojego głosu uczepiła. Mam passing głosowo, jak też i ogólny bo nie pamiętam już kiedy ostatnim razem ktoś się do mnie zwrócił po męsku, nawet starając sięwyglądając męsko.

To co sięstało jest winą przegrywów z wykopu. Mój współlokator z 2016 rozpowiadał że jestem TV (jest tam gość który pomagał z wyjazdem do UK i skorzystałam z jego usług), ludzie pocztą pantoflową poroznosili dalej. Jakiś czas temu napisałam anonimowy post który zmieszał go z błotem (bez możliwości identyfikacji) ale widać zabolało go i zaczął znowu odpierniczać, i tego mamy efekty - dokładnie 2 tygodnie do miesiąca po napisaniu tego postu więc nie jest to przypadek. Udało mi się zidentyfikować prześladujące osoby bo mam kamerę w oknie, byli to polacy więc chyba już jasna sytuacja. Sprawa oczywiście zgłoszona na policję i tak dalej, ale muszę się stąd zmywać jak najszybciej.

Stąd też wynikła ta cała sytuacja, a wycieczki osobiste odnośnie mojego passingu zachowaj dla siebie, bo jesteś jedyną osobą która kiedykolwiek się uczepiła mojego głosu, nie wspominając że nie wiesz nawet jak wyglądam. Poprzednia sytuacja gdy dzwoniłam do biegłego została wyjaśniona, myślał że jestem K/M a nie M/K i chciał być uprzejmy jednak poszło w drugą stronę.

Jeśli naprawdę się martwisz o mój passing, to powiem wprost. Rodzice mojego chłopaka (zwłaszcza ojciec) jest zarówno transfobem jak i homofobem, gdyby się dowiedział to byłby tzw flamewar. Znajomej w pracy powiedziałam że o mnie takie rzeczy rozpowiedzieli bo zauważyła świeży ślad po samookaleczeniu, to zaczęła się śmiać że są p....ani (a jest lesbijką więc tym bardziej). Nawet w GIC zanim nie przeczytali mojej dokumentacji rok temu, to myśleli że jestem K/Mem przez mój sposób ubioru itd.

Mała notka: nie wiem kiedy zajrzę tutaj ponownie bo jutro wysyłam komputer na gwarancję. Także nie denerwujcie sięjeśli nie odpiszę przez chwilę :-p
  
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-19, 16:24   

Cytat:
Ale żeś się mojego głosu uczepiła. Mam passing głosowo, jak też i ogólny bo nie pamiętam już kiedy ostatnim razem ktoś się do mnie zwrócił po męsku, nawet starając sięwyglądając męsko.
Hmm. starając wygladać męsko - czyli jednak faktycznie nb <kot_mrugajacy>

Cytat:
To co sięstało jest winą przegrywów z wykopu.
Tak - winą prze*rywów. Szczególnie takiej jednej... Ale to właśnie tak jest jak się siedzi na wykopie. Zarobiłaś ołowiana łopatą, ale całe szczęście do wstrząsu mózgu nie doszło.

Cytat:
To co sięstało jest winą przegrywów z wykopu. Mój współlokator z 2016 rozpowiadał że jestem TV, ludzie pocztą pantoflową poroznosili dalej. Jakiś czas temu napisałam anonimowy post który zmieszał go z błotem (bez możliwości identyfikacji) ale widać zabolało go i zaczął znowu odpierniczać, i tego mamy efekty.
Anomimowy post? Tak samo Tor daje 100% anonimowość? Jeżeli miał być anonimowy - zrobiłaś to źle i widać doskonale wiedział kto ten post zawiesił. Abstrahując od anonimowości - masz świadomość, że pchałaś się w tym miejscu w kolejne kłopoty?

Cytat:
Udało mi się zidentyfikować prześladujące osoby bo mam kamerę w oknie, byli to polacy więc chyba już jasna sytuacja.
Byłam tam? Żądam skasowania moich zdjęć, bo nie wyrażam zgody na przetwarzanie przez Panią moich danych osobowych, w tym biometrycznych!!! <kot_rozbawiony>

Cytat:
Sprawa oczywiście zgłoszona na policję i tak dalej, ale muszę się stąd zmywać.
Dziwne, nadal mnie nie znaleźli <kot_rozbawiony>

A tak na poważnie - nie licz, że policja będzie szukać napastników przeciwko osobie trans. W Polsce to oleją bo sprawca niewykrywalny, a w UK położą na to łaskę.

Amel napisał/a:
Stąd też wynikła ta cała sytuacja, a wycieczki osobiste odnośnie mojego passingu zachowaj dla siebie, bo jesteś jedyną osobą która kiedykolwiek się uczepiła mojego głosu, nie wspominając że nie wiesz nawet jak wyglądam.
Pozostawię bez komentarza. Pewnie też nie wiem jak wygląda twoja znajoma... Co do głosu i passingu zasugerowałam, że coś jest nie tak, ponieważ miałaś różne problemy w historii (przeczytaj swoje stare posty z konta Arisu), masz problemy nadal mimo DP i GRC (stąd sugestia).

Skoro już padłaś ofiarą jakiegoś ataku w 2016 - a DP jest prosto wykonać, czy nie prościej zamiast wystawiać "anonimowe" ataki na kogoś było drugi raz wykonać DP?

Cytat:
Poprzednia sytuacja gdy dzwoniłam do biegłego została wyjaśniona, myślał że jestem K/M a nie M/K i chciał być uprzejmy jednak poszło w drugą stronę.
No ale cóż - trzeba było zrobić aferę na cały wykop (!), transpomoc i pewnie w innych jeszcze miejscach - "bo biegły mnie zmisgenderował". Zamiast sprawę z nim przegadać lub zostawić to, bo no i tak ma prawo do Ciebie do czasu wyroku zwracać się wg danych w dowodzie.
_________________

  
 
 
amel
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 18
Wysłany: 2019-05-19, 16:40   

Arisa napisał/a:
A tak na poważnie - nie licz, że policja będzie szukać napastników przeciwko osobie trans. W Polsce to oleją bo sprawca niewykrywalny, a w UK położą na to łaskę.
No niestety, takie są realia. Niby zgłoszenie jest... ale mają to kompletnie w poważaniu.

Arisa napisał/a:
Co do głosu i passingu zasugerowałam, że coś jest nie tak, ponieważ miałaś różne problemy w historii (przeczytaj swoje stare posty z konta Arisu), masz problemy nadal mimo DP i GRC (stąd sugestia).

Skoro już padłaś ofiarą jakiegoś ataku w 2016 - a DP jest prosto wykonać, czy nie prościej zamiast wystawiać "anonimowe" ataki na kogoś było drugi raz wykonać DP? .
To nie takie proste, w UK nie ma twardego pojęcia danych osobistych ale zmieniając dane w kontekście korekty płci, Twoje dane są zastrzegane przez HMRC Special Section D. Drugi raz zrobienie statutory declaration jest baaaardzo trudne, plus fakt że ludzie inaczej by się zwracali a ja jużprzywykłam do nowego imienia mimo wszystko.

Wiesz, miałam problemy w przeszłości. Wszyscy mieliśmy, ja miałam problemy z passingiem jako deadname przy zaczynaniu HRT i wszyscy myśleli że miałam 14 lat mając 19. Owszem, nie neguję tego. Bardzo szybko jednak dochodziło do sytuacji później kiedy przykładowo ktoś do mnie wołał z tyłu "hey mate" a po odwróceniu się/odezwaniu bylo "oh, sorry love". Co oznaczało że nawet w męskich ubraniach, mimo że ludzie się nieco krzywo patrzyli to jednak brali mnie za dziewczynę. Przykładowo szłam kiedyś w rozpiętej kurtce zimowej (męskiej jeszcze) i usłyszałam jak dziecko i rodzice rozmawiają "Hey mommy, is that a boy or a girl" i dziecko dostało odpowiedź "Definitely a girl, but she's got an ugly jacket" <rotfl3>

Jednak praktycznie wszystkie M/K które znam, wraz z terapią hormonalną zmienia swój sposób ubioru, robią makijaż i inne tego typu rzeczy. Ja nadal chodzę w bluzach podkradzionych chłopakowi, jeansach, bez makijażu i nie czuję potrzeby robienia wszystkiego co sięda by wyglądać bardziej kobieco. Praca na nocki i wyobcowanie społeczne spowodowało u mnie mega dołek (co też widać czytając poprzednie posty w tym temacie) i brak jakiegokolwiek przejmowania się swoim wyglądem skoro i tak chodzę codziennie w uniformie, wracam do domu i idę spać.

Teraz postanowiłam że po powrocie do Polski może zacznę nieco o siebie dbać. Muszę okulary nowe kupić, może włosy sobie przefarbuję. Wymienię 8 letni plecak, fajne torby ostatnio na targu mieli ;-)
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1462
Posty: 3519
Skąd: Arisanya (Risa Bb)
Wysłany: 2019-05-19, 17:12   

Amel napisał/a:
Bardzo szybko jednak dochodziło do sytuacji później kiedy przykładowo ktoś do mnie wołał z tyłu "hey mate" a po odwróceniu się/odezwaniu bylo "oh, sorry love". Co oznaczało że nawet w męskich ubraniach, mimo że ludzie się nieco krzywo patrzyli to jednak brali mnie za dziewczynę. Przykładowo szłam kiedyś w rozpiętej kurtce zimowej (męskiej jeszcze) i usłyszałam jak dziecko i rodzice rozmawiają "Hey mommy, is that a boy or a girl" i dziecko dostało odpowiedź "Definitely a girl, but she's got an ugly jacket" <rotfl3>
Przeczytaj post z 4 grudnia 2016, był publiczny, skasowałaś. Co się działo w sklepach?

Cytat:
Ja nadal chodzę w bluzach podkradzionych chłopakowi, jeansach, bez makijażu i nie czuję potrzeby robienia wszystkiego co sięda by wyglądać bardziej kobieco.
Też nie czuję potrzeby robienia makijażu. Też chodzę w dżinsach... po co w ogóle o tym wspominać? Dziwię się jednak brakowi izolacji własnych ciuchów od ciuchów chłopaka <kot_mrugajacy>

Cytat:
Drugi raz zrobienie statutory declaration jest baaaardzo trudne, plus fakt że ludzie inaczej by się zwracali a ja jużprzywykłam do nowego imienia mimo wszystko.
A nie prościej zmienić nazwisko, skoro imię lubisz? Nie zwracają się chyba pełnym imieniem i nazwiskiem?

Cytat:
i tak chodzę codziennie w uniformie, wracam do domu i idę spać.
Spać też w uniformie?

Cytat:
Muszę okulary nowe kupić, może włosy sobie przefarbuję. Wymienię 8 letni plecak, fajne torby ostatnio na targu mieli ;-)
8-letni plecak... perwnie już w kawałkach...
_________________

  
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Niezdecydowana


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 95
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: Wczoraj 22:47   

Arisa, trochę się czepiasz naszej koleżanki, łapanie za słówka... Chyba, że tak lubisz rozmawiać :-D
 
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 519
Posty: 3034
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: Wczoraj 22:52   

Pajonczyca, jest uprzedzona do Arisu.

No i czepliwe to stworzenie z natury.

Arisa, nie dręcz, to nie wpłynie na twoje samopoczucie. Czasem mam wrażenie, że wszyscy taplając się w jednym bajorze rzucamy w siebie z rozmysłem lub mimowolnie błotem z niego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 15