Poprzedni temat «» Następny temat
No, ten tego
Autor Wiadomość
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 14:17   No, ten tego

Cześć. Wiem że niektórzy już zgrzytają zębami widząc mnie tutaj ponownie. Jednak od czasu październikowej afery sporo się wydarzyło i dlatego też od jakiegoś czasu chodził mi po głowie powrót, choć niektórym się to może nie spodobać.

Dodałam do użytkowników. /Freja
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 14:53   

Arisa, Naprawdę wspomnienie o aferze z października niczego Ci nie przypomniało?

Wydawało mi się że już tutaj nie wrócę, wręcz wstyd mi tu wracać mówiąc szczerze. Jednak dzięki pewnej osobie podczas w/w afery od roku użeram się ze sądem i /ciach/ biegłym który nie chce wydać mi pozytywnej opinii bo odmawiam zdjęcia przed nim majtek.

Dlatego też niestety zaczynam wszystko od nowa, w innym sądzie bo sędzia jest uparta i się uparła na tego konkretnego biegłego. Plus przez prześladowanie i brexit muszę wrócić do kraju w trybie natychmiastowym, więc tym bardziej mogę podziękować osobie która się z nim skontaktowała. Nie wiem jak uda mi się żyć do czasu załatwienia tego w innym sądzie, jednak nie mam innego wyjścia.

remick76, Jeśli to kogoś interesuje to po kolei:
1. Zaraz po aferze wizyta u biegłego, z której wyszłam z atakiem paniki
2. Rzucenie pracy przez zdrowie psychiczne
3. Według sądu "niewystarczające" dowody by mi dać pozytywny wyrok przez biegłego. Nawet sędzia powiedziała że nie chce mnie trzymać bo widzi że mam dane w anglii od dawna zmienione ale "hurr durr biegły musi się zgodzić".
4. Jakimś cudem mnie wystalkowano "w realu", rozpowiedziano kim jestem i doszło nawet do sytuacji gdzie próbowano mnie prawdopodobnie zamordować (no, może nie aż tak drastycznie ale wpiernicz by był...), gdyby nie udało mi się uciec. Od tej pory mam kamery w oknach i wychodzę tylko gdy muszę i to tylnią bramą.
5. Kolejna próba samobójcza
6. Tymczasowy powrót do dawnej pracy by mieć pieniądze na powrót do Polski

Regulamin zabrania publikacji wypowiedzi oczerniających inne osoby. Nie przyznaję ostrzeżenia, ale to ostatni raz. / Kicur
Ostatnio zmieniony przez kicur 2019-05-14, 21:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 15:08   

Arisa, Wyroku nie było. Sprawa tkwi w zawieszeniu jakby i nie chcę jej ruszać bo póki nie zapadnie jej wyrok to jest jeszcze szansa że będzie potraktowana jako pierwsza. Tak mi się wydaje przynajmniej, jednak nie jest to dział na takie rozmowy :-p

Raczej nie pomyliłaś. Szczerze to nie wiem, jak widzisz mam ostatnio dość dużo na głowie. Ponad to nie przepadam za nadwyraz kobiecą prezentacją i ogólnie niezbyt przywiązuję uwagi do płci. Tak mi się wydaje, oczywiście wciąż chcę zmienić dane no i SRS jak tylko wreszcie uda mi się uzbierać (a w kieszeni pustka...).

Zapewne to wciąż po prostu "k", ale to co się obecnie dzieje jest... ciężkie. No i za 4 dni miną 3 lata więc dysforii już nie odczuwam zbytnio, choć wciąż jest jeśli chodzi o niektóre rzeczy/sytuacje.

Cytat:
Powtórzę poraz kolejny ale tym razem dokończę to zdanie. UK szkodzi - osobom trans.
Pierwsze słyszę, ale masz w zupełności rację.
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Niezdecydowana


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 103
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-05-14, 16:25   

Osoba z sąsiedztwa próbowała ci zrobić kuku? Nie rozumiem, dlaczego stalk miał się tym skończyć? Tylko dlatego że przechodzisz korekcję płci czy coś innego?
 
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 16:35   

W zasadzie to proszę o edycję mojego postu. Arisa ma tutaj rację i jeśli znowu ktoś odstawi akcję jak wtedy to mogę mieć problemy prawne.
(tego: http://transpomoc.pl/view...=136234#136234)
Także proszę kogoś o zgłoszenie by wypowiedź o biegłym zostala wymoderowana (jeśli mogę to cytat Arisy też)

Pajonczyca, nie mam pojęcia kim był ten gość. Wiem tylko że mi też waliła dwójka randomów których nigdy w życiu nie widziałam po drzwiach i wypytywali czy tu mieszka dednejm (ale wspóllokator kazał im wypierniczać i zgłosiliśmy to na policję). Ktoś mi też podobno w śmieciach grzebał.
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 16:57   

Arisa, Nikomu nie wiszę kasy i komornicy nie robili by czegoś takiego. Mieli też uniformy jednego miejsca pracy, obaj. Policja mi właśnie doradziła palenie dokumentów w ogrodzie ale to jest paranoja :roll:

I wyluzuj z tą edycją. Ten biegły niejednokrotnie został posądzony o molestowanie seksualne i jest na czarnej liście lekarzy, więc z pewnością nie "pomaga" (no, chyba że to Ty się z nim skontaktowałaś i uważasz za pomoc wydarcie się na pacjentkę tak że striggerowało to PTSD i płacz przez następne 3 dni). To też było moim głównym powodem odmowy badania fizykalnego.
Co do borderline, to kiedyś mnie zdiagnozowano jednak było błędne. Lekarze nie są nieomylni.

Z tego co mówisz niestety mnie to nie obejdzie, ale będę naciskać by dali mi innego biegłego nawet jeśli będzie mnie to kosztować kolejne 1000zł.
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 17:39   

Arisa napisał/a:
Na prawdę nie życzę Ci mojej byłej ginekolog która okazała się być dwulicową <cenzura> .
Czytałam. Uważam że powinnaś ją pozwać, bo to co zrobiła jest nie do przyjęcia. Nie wspominając że jest nieprawdą i obrazą.

Co do dalszej części to cieszę się że jednak tu przyszłam. Otóż nie mam nic przeciwko badaniu fizykalnemu, jedynie nie chcę być badana przez niego. Sędzia upiera się przy tym biegłym niestety, więc musiałabym wnieść solidny argument o jego zmianę lub tak jak myślałam wcześniej - wnieść sprawę ponownie lecz do innego sądu.

Nie wnosiłam o biegłego, sędzia sama go powołała a on sam się dziwił że Dr. Robacha nie została powołana bo bliżej i była moją prowadzącą jeszcze w Polsce. Nie użyłam nigdzie słowa "syn" i utrzymałam neutralny ton pozwu, tak by nie wskazywało na płeć (poza tym że musiałam wpisać że biologicznie się zgadza i bla bla bla).

Obecnie jest w zawieszeniu bo sędzia uznała że biegły powinien uzupełnić opinię gdyż jest niepełna. Myślałam że papiery medyczne stąd im wystarczą (sędzia tego zażyczyła i by biegły się ustosunkował) ale dostęp do papierów medycznych tutaj jest koszmarem a w jednym szpitalu (kluczowym) wręcz odmówiono mi ich wydania. Teraz mi jeszcze na dodatek stary dowód wygasł więc niczego nie mogę załatwić.

No i nie wspominam o tym że nie mogę im dać całej dokumentacji bo jest tam diagnoza AIS. Wtedy to by mnie mogli osądzić o składanie fałszywych zeznań albo coś.
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 17:59   

remick76 napisał/a:
Dokumenty możesz załatwić - zdaje się - w najbliższej ambasadzie RP.
Tylko paszport, nie dowód. Do końca miesiąca wszystko jest już pobookowane, a na paszport czeka się 4 miesiące na dodatek. Dlatego nie zawracam sobie już tym głowy, wezmę jedynie od GP wyniki badań krwi wszystkich żeby była podstawa w razie czego i wybywam stąd w przyszłym miesiącu.

Arisa napisał/a:
Wiesz na czym polega to badanie u biegłych - poka sowę - spojrzy, każe Ci to czy owo unieść, spojrzy jeszcze raz i po badaniu. Nie jest tu potrzebne obmacywanie.
Nie wiedziałam. Myślałam że każe mi zdjąć, usiąść, założy rękawiczki i będzie tam gmerać.

Arisa napisał/a:
A jest ona na liście twojego sądu? Czy ona jeszcze jest biegłym sądowym z dziedziny seksuologii?
Mój sąd chyba nie ma żadnych biegłych. Gdy wyznaczała mi biegłego powiedziała że będzie albo w Krakowie albo w Warszawie. W Krakowie przynajmniej byłoby bliżej...
Tak, jest biegłą. Skoro on sam tak powiedział to muszą się znać :-p

Arisa napisał/a:
Nie wyrobisz się w tak krótkim czasie gdy w drugim sądzie też masz biegłego.
Nie, nie. Jeszcze nic nie złożyłam do drugiego sądu. Nie wiem jak to wszystko rozegrać teraz.

Arisa napisał/a:
Gdybyś wniosła same opinie - rezultat mógłby być w postaci sprawy bez biegłego. Bo opinie są czytelne i tego dowodu nie musi biegły interpretować. Pisząc pozew należy postawić się w roli sędziego i zadać sobie pytanie - czy bez specjalisty określę jakiej płci jest ta osoba i czy ma to co jest wymagane (3 opinie).
Mi polecano wrzucić wszystko bo podobno łatwiej. No ale jak widać, chyba raczej nie <rotfl>

Arisa napisał/a:
Odmówiono Ci wydania twojej dokumentacji? Zażalenie do przychodni, potem RPP i równolegle skieruj zapytanie z RODO (art. 15 ust 3) - jakie dane o Tobie przetwarzają i zażądaj ich kopii. Wydać muszą łachy bie robią.
No, uznali że mój dowód tożsamości jest niewystarczający. Nie dziwię im się no ale...
https://www.nhs.uk/using-...health-records/

Arisa napisał/a:
Ooops. Sth went wrong. Jak teraz wrócisz do kraju po brexicie w sumie bez dowodu (niedość, że nie przedstawia Ciebie to jeszcze nieważny? To już dowód kolekcjonerski, który możesz sobie do szuflady schować. A co do paszportów UK - czytałam, że teraz coś tam zmieniali i będzie wymiana na paszporty bez 12 gwiazdek + kolor okładki.
Brexitu jeszcze nie było. Nie mogą się zdecydować <rotfl3>
Mają czas do Halloween (31 października). Jeden Brytyjczyk który wiozł mnie uberem powiedział że jest mu wstyd za bycie brytyjczykiem przez to wręcz.
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 19:06   

remick76, Nie. Na nieważnym dowodzie masz prawo powrotu do kraju mimo wszystko, wiem że kontrola celna będzie robić problemy ale mogę im pokazać wszystkie papiery bo będę mieć ze sobą nawet akt urodzenia ;-)
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 20:08   

Arisa napisał/a:
Ponieważ Amel masz spore problemy sądowe (o odmowę badania "fizykalnego") oraz masz spore problemy z posiadaniem jakiegokolwiek ważnego dokumentu honorowanego na terenie strefy Schengen (UK owszem nie dokonała jeszcze Brexitu w pełni, ale granice są już zamknięte), to proponuję się skontaktować z tym człowiekiem (prawnik):
https://blogoprawachpacjenta.com.pl/

i po wyciągnięciu akt sprawy (pewnie masz ePUAP i nie jeździsz do tego kraju miodem i mlekiem płynącego - więc powinnaś mieć wersje elektroniczne).
Omówić:
- co masz w tej sytuacji zrobić (może da się wnioskować o drugiego biegłego, skoro nie ma wyroku)
- jak najszybciej załatwić dokumenty byś zdążyła przed 25 grudnia tfu 31 października zanim nastaną jeszcze większe problemy z przekraczaniem granicy.

Tymczasem proponuję wyciągnąć cała dokumentację medyczną z UK jaką posiadasz (pewnie i tak po wyrobieniu dokumentu ukazującego twoją twarz), bo pewnie to powoduje "niewystarczalność" dokumentu, poza jego datą.

Przy wejściu do samolotu lub po wysiadaniu z niego obecny dowód osobisty może okazać się również niewystarczający.

Amel napisał/a:
Na nieważnym dowodzie masz prawo powrotu do kraju mimo wszystko, wiem że kontrola celna będzie robić problemy ale mogę im pokazać wszystkie papiery bo będę mieć ze sobą nawet akt urodzenia ;-)
Mogą wszystko podważyć, szczególnie gdy zdjęcie w dowodzie przedstawia męską twarz. Nie jesteś w stanie udowodnić, że Ty to Ty, jedynie, że posiadasz cudze dokumenty.

P.S. Czuję, że brexit odwleką. Do 30 lutego następnego roku.
UK nie jest w Schengen, w tym rzecz (nigdy nie było). W strefie nie potrzebujesz okazywać dokumentu tożsamości :mrgreen:
Wiem że samolotem raczej nie da rady, zapewne autobusem pojadę lub pociągami (ale raczej bus bo mniej stresu).

Kontrola celna zazwyczaj mi mówiła by wymienić dowód, pytała o imiona rodziców, miejsce urodzenia lub datę urodzenia i po problemie.

ePUAPu nie mam, chciałam wyrobić ale konsulat w Manchesterze jest bezużyteczny. Wszystko mam "w papierku" i mam większość dokumentacji (tak 99%).
Problemem jest tylko to że nie jestem w stanie udowodnić przejścia orchi bo właśnie ten szpital nie chce mi wydać papierów. Miałam wypis ale według biegłego był niewystarczający.
Dlatego podejrzewam że badanie fizykalne byłoby wystarczającym dowodem, gdyby zobaczył że serio tego nie ma (choć przed też by niczego nie zobaczył bo siedziało sobie w środku tylko bolało jak nie powiem co).
Ale tutaj jak wyżej, nie chcę wracać do niego po tym co się stało w gabinecie, a już napewno tym bardziej ściągać przed nim majtek.

Dorisedyta napisał/a:
Chce się oddac parze trans..jestem spod Wrocławia..chce wyglądać jak piękna seksowna kobieta i w hotelu zrobie wszystko..
Raczej źle trafiasz, wybacz.
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-14, 20:57   

Arisa napisał/a:
A co się stało?
No wydarł się na mnie, dość solidnie jak już wspomniałam. Trzęsłam się przez kilka ładnych godzin (tak bardzo że aż zainteresowała się mną ochrona na dworcu centalnym), płakałam kilka dni i przez jakiś tydzień spać nie mogłam. Nie chcę go widzieć po prostu po tym :roll:

Arisa napisał/a:
Więc w Polsce idź na USG jąder i po problemie (opiszą co widzą). Pogadaj też ze znaną Panią Anną (była pani polityk) - była po SRS i nie było problemu w sądzie.
Nie było bo miała świstek od lekarza :-p
Ale dzięki, brzmi jak plan. Niezbyt chcę bo dysforia ale to jedyna opcja, tak na to wychodzi. Jeśli dostarczę im ten papiur i mu to wystarczy to wreszcie zakończę ten roczny koszmar.

Kiedyś wspominałaś coś o laboratorium które nie wymaga dowodu do badań. Mogłabyś przytoczyć nazwę?
Chcę zrobić sobie kompleksowe badania bo możliwe że mam z tarczycą problem czy cuś, a tutaj doprosić się lekarzy o cokolwiek to jak grochem o ścianę i łykanie paracetamolu :roll:
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 422
Posty: 3465
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-14, 21:24   

Arisu? :|

Nie do końca rozumiem sytuację. Zaczęłaś postępowanie przed jednym sądem i co potem: odroczył sprawę bez wyznaczania terminu / zawiesił postępowanie / wydał jakiś wyrok? I chcesz równocześnie wnieść pozew do jakiegoś innego sądu?
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Niezdecydowana


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 103
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-05-14, 21:41   

Arisa napisał/a:
Podobnie branie na wszystko faktur, gdy wystarczy paragon - jest nierozsądne - właśnie o to, że najlepiej gdy są już zbędne - je spalić. Małe ilości można też spalić bezpiecznie w domu - po kawałku - przy zasodności w okolicy w wodę.


https://www.youtube.com/watch?v=5M3Ruomx1KY
 
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-15, 02:09   

Tak kicur. Hej :-p

Ogółem wygląda to tak:
1. Zeszłe wakacje - 1sza rozprawa, stwierdziła że musi powołać biegłego i radcę prawnego za zmarłego ojca bo kurator nie wystarczy.

2. Biegły nie kwapił się skontaktować, dopiero po waleniu drzwiami i oknami przez kilka tygodni (telefon/email) udało mi się dostać wizytę w październiku.

3. Spotkanie z biegłym, co wspominam dość... źle. Październik.

4. Kolejne 3 miesiące czekania na jego opinię.

5. Przyszła opinia pod koniec stycznia, zrobiona na odpiernicz, poprzeinaczane moje słowa, słowa z diagnozy Dr. Robachy/Mgr Olszycy.
Stwierdził że w sumie to widzi zaburzenia płci ale nie jest w stanie stwierdzić jakie bo wypis ze szpitala (chodzi o orchi) mu nie wystarczył i nie chciałam zdjąć przed nim majtek przez to jaką ma opinię publiczną.

6. Kolejna rozprawa pod koniec stycznia/początek lutego. Sąd zarządził że chce bym dosłała całą dokumentację jaką mam, a zwłaszcza chodzi o te orchi bo głównie o to miał wąty ten biegły.

7. Szpital odmówił mi wydania papierów w którym była. Papiery z innego szpitala zawierają wydruki z systemu informatycznego jednak nie ma tam żadnych specyfików które definitywnie mówią co, gdzie i jak. Głównie co tam jest to emaile wysyłane między lekarzami, więc jest napisane że była i bla bla bla... ale raczej nie wystarczy mu to.

Dlatego też nie wiem co zrobić. Myślałam właśnie nad pójściem do innego sądu, może byłoby łatwiej/szybciej niż babranie się z tym blisko rok. Jednak Arisa mówi że to zły pomysł, ale... co mam zrobić?
W teorii ten pomysł z badaniem urologa lub powołaniem drugiego biegłego i poddanie się jego badaniu są jakimś planem ale nie wiem szczerze. Zaczyna mnie to powoli wykańczać psychicznie.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-05-15, 07:26   

Cześć :)

amel napisał/a:

Wydawało mi się że już tutaj nie wrócę, wręcz wstyd mi tu wracać mówiąc szczerze.

Nie ma powodu, nic w tym złego. Przynajmniej piszesz szczerze, że wracasz, a nie udajesz że jesteś kimś innym - co wkurza mnie niemożebnie, ktoś wraca i myśli, że nikt go nie rozpozna czy jak? :D

amel napisał/a:
W strefie nie potrzebujesz okazywać dokumentu tożsamości :mrgreen:

Nieprawda. To znaczy faktycznie zwykle nie ma kontroli granicznych, ale zawsze mogą wystąpić, zawsze może Cię policja poprosić o dokument i wtedy musisz jakiś mieć.
_________________
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-15, 14:15   

Arisa napisał/a:
Pytanie zasadnicze: jakie podejście do sprawy mają rodzice i jak brzmi uzasadnienie biegłego w sprawie? Musi jakoś uzasadnić swoje słowa, gdy nie może wydać opinii pozytywnej ani negatywnej. O co chodzi z tym, że nie wie jakie zaburzenia w ramach identyfikacji płciowej? Gdy biegły powie "nie wiem" sąd musi powołać kolejnego na twój wniosek, bo nie może wydać negatywnego wyroku, gdyż nie uzasadni go wystarczająco przed apelacją.
Skoro tak go bronisz, to wystosuję Ci dlaczego uważam że nie jest dobrym lekarzem. Oczywiście jak na Polskie warunki nieco przesadzam ale jednak...

Arisa napisał/a:
Proszę o cytat z tej czarnej listy wraz z linkiem.
Wpisz jego imię i nazwisko w google. Niebieskie forum, forum transfuzji, liczne artykuły.
Oczywiście niby skoro nadal wykonuje swój zawód to niczego mu nie udowodniono. Jednak tak zwany "smród" pozostaje.

Zwróć też uwagę że ani razu w temacie nie padło jego nazwisko z mojej strony, więc moich słów nie można z nim powiązać czytając wypowiedzi publiczne. Ty wiesz, kilka osób z forum wie i on wie jeśli rzeczywiście traci czas na czytanie tego forum. Jednak osoba postronna nie będzie wiedziała.

Także ogólna opinia (nie wnikając już w jego przeszłość), nie kwapił się ani trochę by się ze mną skontaktować by ustalić wizytę. Dobijanie się mailami nic nie dawało bo nie odpisywał, telefonów nie odbierał. Cudem udało się ustalić wizytę, 2 tygodnie przed terminem zanim sąd chciał tą opinię mieć spowrotem.

Wizyta. Znalezienie jego gabinetu to istny cud, z wyglądu zwykłe mieszkanie dwupokojowe w środku jakiejś kamienicy.
Na samym początku kazal mi położyć rękę na kartce i odrysował ją. Później na nią spojrzał i zaczął się śmiać (???).
Kwestionował moje słowa, bo kieruje się standardami z lat 80 i nie ma pojęcia o tym, jak działa współczesne HRT.
Zapytał o badanie fizykalne, powiedziałam nie czuję się z tym komfortowo (co było 100% prawdą). Przynajmniej nie naciskał.
Był uprzejmy, owszem. Do czasu, aż się wydarł o tego emaila którego ktoś mu wysłał.
Wyszłam z gabinetu trzęsąc się z nerwów, zaraz po wysiądnięciu z pociągu wyłam jak kot.

3 miesiące później dostałam opinię zrobioną na odpiernicz, poprzeinaczane moje słowa jak wyżej, cytaty z diagnozy Dr. Robachy i ta jego "niepewność" bo nie dostał sterty papierów od orchi.
Do tego pieję najbardziej, bo ta opinia była naprawdę żałosna a 1000zł za nią dostał.

Teraz tylko się zastanawiam czy mogę powołać kogoś innego bez kolejnej rozprawy sądowej. Ot, wysłać im list z prośbą o wyznaczenie innego?
Pójdę do tego urologa w Polsce i będę mieć to z głowy. Przynajmniej tam lekarzy da siędoprosić o cokolwiek, i będzie mieć czarno na białym, niepodważalnie, w języku Polskim co, gdzie i jak. Tego już nie zakwestionuje.
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-15, 19:42   

Arisa napisał/a:
P.S. Jeżeli jeszcze nie nagrywasz przebiegu rozprawy, przebiegu wizyt u biegłych, przebiegu wizyt u lekarzy - radzę - zacznij.
Bałam się wtedy, bo o to zaczęła się ta afera. Po zwyzywaniu mnie powiedział że "nie wyraża zgody na nagrywanie przebiegu wizyty".
Także dowodu niestety nie mam, ale poprzeinaczał. Przykładowo napisał o "problemach wychowawczych w szkole ponadpodstawowej" co nigdy nie miało miejsca i nie jest to, co mu powiedziałam.
Powiedziałam mu o problemach wychowawczych w szkole ponadgimnazjanej, o tym że często chorowałam itd., jeden z wielu kwiatków przykładowo.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 422
Posty: 3465
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-16, 00:10   

Dwa słowa prawdy - Arisu, masz taki sam talent do pakowania się w kłopoty jak bohater Nie czas na łzy... weź to sobie do serca, żeby w przyszłości nie wynikła z tego dla Ciebie jakaś gorsza bieda.

1. Twoje postępowanie w pierwszym sądzie jest odroczone bez terminu. Moim zdaniem właśnie możesz cofnąć pozew bez problemu - uzasadniając to tym, że sąd Cię zobowiązał do dostarczenia angielskiej dokumentacji, której nie masz i nie wiadomo kiedy będziesz mieć, ze względu na ichniejsze regulacje -ale że dalej uważasz żadanie pozwu za zasadne.
2. Żeby móc zacząć postępowanie w drugim sądzie, musisz mieć umowę z matką. Jeśli jednak nie zakończysz tego pierwszego postępowania przed drugim, to będziesz mieć megaproblem, jak w trakcie drugiego się okaże, że toczy się właściwie to pierwsze. Albo jeśli zainicjujesz drugie i je skończysz korzystnym wyrokiem, a sąd sobie przypomni i będzie chciał domknąć to pierwsze i się okaże, że już jesteś laską.
3. Ja też bym poszedł do tego biegłego i nagrywał z ukrycia. I ogarnął doksy, na badaniu kontrolnym, że masz zrobione orchi :)
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-16, 04:09   

Arisa napisał/a:
Napisał prawdę. Jprd. kruszenie kopii o coś takiego. Ja nie mogę. Przecież szkoła ponadgimnazjalna jest szkołą ponadpodstawową. Po prostu gość ma stare nazewnictwo z ubiegłego millenium i nie oddziela gimnazjum od podstawówki.

Do analizy i zastanowienia się 2 zdania.
Miałam problemy w szkole ponadgimnazjalnej, nie ponadpodstawowej
Miałam problemy w gimnazjum, nie podstawówce.
Czy widzisz tą różnicę?

A teraz odejdziemy od fleksji języka polskiego i mamy cytat:
Wikipedia napisał/a:
Szkoła ponadgimnazjalna (...)
Przed 1999 r. oraz od 2017 r. szkoły te występują pod nazwą szkół ponadpodstawowych.
zabrakło mi już słów.

No i przyjść zrobić sajgon bo "przeinacza" <facepalm>
Wiesz co? To ja w życiu prywatnym przeinaczam jeszcze więcej, bo dla mnie kerf, czy auchan to mała różnica i nie zapamiętuję w którym byłam.
Podałam pierwszy z brzegu przykład. Nie powiem dokładnie co jeszcze zostało przez niego przeinaczone bo to jednak dość prywatna sprawa.

kicur napisał/a:
Dwa słowa prawdy - Arisu, masz taki sam talent do pakowania się w kłopoty jak bohater Nie czas na łzy... weź to sobie do serca, żeby w przyszłości nie wynikła z tego dla Ciebie jakaś gorsza bieda.
Wiem, zwłaszcza jeśli chodzi o prawo. Choć nikogo nie sprałam ani nic nie ukradłam (no okej, kiedyś wychodziłam z Tesco z kas samoobsługowych i zauważyłam że nie nabiło mi batoniku. Chciałam się wrócić i zapłacić, ochroniarz sięzaśmiał i kazał mi iść <rotfl3> ), więc przynajmniej nie można mnie posądzić o tego typu rzeczy :mrgreen:

kicur napisał/a:
1. Twoje postępowanie w pierwszym sądzie jest odroczone bez terminu. Moim zdaniem właśnie możesz cofnąć pozew bez problemu - uzasadniając to tym, że sąd Cię zobowiązał do dostarczenia angielskiej dokumentacji, której nie masz i nie wiadomo kiedy będziesz mieć, ze względu na ichniejsze regulacje -ale że dalej uważasz żadanie pozwu za zasadne.
2. Żeby móc zacząć postępowanie w drugim sądzie, musisz mieć umowę z matką. Jeśli jednak nie zakończysz tego pierwszego postępowania przed drugim, to będziesz mieć megaproblem, jak w trakcie drugiego się okaże, że toczy się właściwie to pierwsze. Albo jeśli zainicjujesz drugie i je skończysz korzystnym wyrokiem, a sąd sobie przypomni i będzie chciał domknąć to pierwsze i się okaże, że już jesteś laską.
3. Ja też bym poszedł do tego biegłego i nagrywał z ukrycia. I ogarnął doksy, na badaniu kontrolnym, że masz zrobione orchi :)
Myślisz że mogę w takiej sytuacji? Szczerze chcę to załatwić jak najszybciej, a nie wiem ile przyszłoby mi czekać na rozprawę w innym. Choć znajoma która poszła do sądu do którego ja bym teraz poszła wyszła z pozytywnym wyrokiem po 5 minutach pierwszej rozprawy...

Tak, zdaję sobie sprawę że zgoda matki byłaby potrzebna. Mam o tyle dobrze że mimo że jest kompletną, dwulicową mendą to jednak nie blokuje mi drogi i podpisała mi zgodę do pierwszej rozprawy. Niezbyt chcę ją widzieć ale dałoby się to załatwić, o.

Co do trzeciego punktu więc, co najbardziej doradzasz? Pójść na badanie do urologa w Polsce i wysłać do sądu z uzasadnieniem że nie udało mi się dostać dokumentacji, ewentualnie poprosić o drugiego biegłego. Czy też może wycofać pozew jak w Twoim punkcie pierwszym i złożyć go w Katowicach po podpisaniu umowy z matką by tam miała się odbyć?

Arisa napisał/a:
Kicur, a jak cofnie pozew i zdobędzie te dokumenty (np. USG potwierdzające wykonanie orchi), to czy może wnieść drugi raz do tego samego sądu, gdyby się okazało, że sądem właściwym dla ojca jest ten sam co dla matki (a matka odmówi podpisania umowy)? Prawdopodobnie trafi na innego sędziego i niewykluczone, że dostanie innego biegłego (oby nie gorszego).
Mój ojciec nie żyje, więc muszą powołać radcę prawnego tak czy inaczej. Matka by się zgodziła podpisać zgodę jak i przeniesienie do innego sądu a jest moim jedynym rodzicem żyjącym. Więc raczej z tym nie byłoby problemu chyba że pytasz dla potomnych ;-)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-05-16, 21:15   

Arisa napisał/a:

Cytat:
Mój ojciec nie żyje, więc muszą powołać radcę prawnego tak czy inaczej.
Nic bardziej mylnego - do dwustronności procesu wystarczy tylko twoja matka. Gdyby oboje nie żyli to byś kuratora musiała ustalić. Poczytaj artykuły RPO oraz moje posty - masz tam wyjaśnione czemu nie trzeba powoływać biegłego, gdy jest tylko 1 rodzic oraz czemu złą praktyką było powoływanie do sądu dzieci.

Arisa, czy Ty czytasz dokładnie posty na forum? Bo już któryś raz mam wrażenie że albo nie czytasz całych, albo tylko przelatujesz wzrokiem fragmenty, albo po kilku dniach zapominasz co ktoś pisał... Amel napisała wcześniej:

amel napisał/a:

Ogółem wygląda to tak:
1. Zeszłe wakacje - 1sza rozprawa, stwierdziła że musi powołać biegłego i radcę prawnego za zmarłego ojca bo kurator nie wystarczy.

tak, dla mnie to też nie jest logiczne ale tak napisała Amel, więc warto by było dyskutując z nią odnosić się do jej postów...
_________________
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-05-17, 07:23   

Sprytne wyjaśnienie, nie powiem. Jeszcze można dowolnie mieszać pojęcia "sprawa", "rozprawa" itp. :P Ale dobra, nieważne.
Nie widzę błędów w logice, tylko raczej widzę czasem jakby nie pamiętanie tego co użytkownik pisał wcześniej - no i niby spoko, mamy tu kilkuset użytkowników i niby nie trzeba wszystkich pamiętać... ale i tak mnie dziwi nie pamiętanie ;)
_________________
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 422
Posty: 3465
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-17, 07:34   

Arisu, radziłbym Ci dokończyć to postępowanie, które już się toczy. Rzeczywiście weź dyktafon i nagrywaj spotkanie z ukrycia, jeśli masz obawy. Szpital w Ukeju - moim zdaniem powinnaś od nich wydębić pismo, że Ci nie wydadzą tej dokumentacji, przetłumaczyć przysięgle w Polsce i dać to sądowi ze stwierdzeniem, że dokumentacji z Anglii nie dasz, bo nie możesz. Info o orchidektomii przedstawić na podstawie badania przez innego lekarza.

Arisa ma rację w tej sprawie. Radca prawny za ojca Arisu jest kuratorem (sąd nie musi wyznaczyć na kuratora tej osoby, którą proponujemy). Postępowanie się toczy od zeszłego roku, a wtedy były rozbieżności w orzecznictwie, czy się powołuje kuratora, jeśli tylko jeden rodzic żyje. Teraz od stycznia sąd najwyższy wskazuje, że nie trzeba.

Amel napisał/a:
Choć znajoma która poszła do sądu do którego ja bym teraz poszła wyszła z pozytywnym wyrokiem po 5 minutach pierwszej rozprawy...


A to brzmi jak przechwałki transów, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. :roll: Nawet przez 1995 rokiem, kiedy się zmieniało płeć przez sprostowanie aktu urodzenia, sprawy sądowe trwały raczej około 10 minut ^^
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-17, 17:28   

Arisa napisał/a:
Chyba wiem o kim mówisz jako znajomej - doradzę Ci zerwanie znajomości z tą osobą, bo jeżeli to jest osoba, o której myślę - jest to bardzo toksyczna osoba. Możesz nawet nie znać prawdy.
Nawet jeśli masz rację, to nie mam z nią kontaktu od 2 lat więc nie ma o co się martwić :-p

kicur napisał/a:
Arisu, radziłbym Ci dokończyć to postępowanie, które już się toczy. Rzeczywiście weź dyktafon i nagrywaj spotkanie z ukrycia, jeśli masz obawy. Szpital w Ukeju - moim zdaniem powinnaś od nich wydębić pismo, że Ci nie wydadzą tej dokumentacji, przetłumaczyć przysięgle w Polsce i dać to sądowi ze stwierdzeniem, że dokumentacji z Anglii nie dasz, bo nie możesz. Info o orchidektomii przedstawić na podstawie badania przez innego lekarza.

Arisa ma rację w tej sprawie. Radca prawny za ojca Arisu jest kuratorem (sąd nie musi wyznaczyć na kuratora tej osoby, którą proponujemy). Postępowanie się toczy od zeszłego roku, a wtedy były rozbieżności w orzecznictwie, czy się powołuje kuratora, jeśli tylko jeden rodzic żyje. Teraz od stycznia sąd najwyższy wskazuje, że nie trzeba.
Moja sędzia ogólnie jest dziwna. Stwierdziła że biegły musi znać Angielski i bym tego nie tłumaczyła tylko wysłała. I rzeczywiście, większość dostarczonych papierów stąd sam przetłumaczył i się ustosunkował. Wiesz coś odnośnie tego? :-p

W takim razie gdy wrócę do Polski wybiorę siędo urologa, poproszę by rzucił okiem. Napisze że "brak jąder" i "widoczna blizna po ich usunięciu" i wtedy powinno być okej, mam rację? Wyślę to wtedy do sądu i zobaczymy co dalej.

Ogólnie radca prawny trafił mi się... TERF prawdopodobnie. Wyszła z rozprawy ze mną, zaczęła do mnie walić na "pan" i "on", uważała że jest "akceptująca", obrzuciła mnie mięsem i jeszcze jak mój chłopak kazał jej się zamknąć to była w szoku że mam chłopaka :roll:
Gdybym nie musiała się z nią użerać to byłoby znacznie łatwiej szczerze. Dobrze wiedzieć że teraz nie trzeba powoływać kuratora za zmarłych rodziców, choć wciąż daleko do normalności którą prawie osiągnęliśmy w 2015 gdyby nie pisiory ;-)


Arisa napisał/a:
Amel, jeżeli sprawa wisi faktycznie nie na odmowie badania fizykalnego a na dostarczeniu dokumentacji stwierdzającej odbycie orchidektomii - polecam 3 rzeczy:
- wizytę u polskiego androloga-urologa (sprawdź czy lekarz ma specjalizację androloga) i niech opisze co widzi. Wyciąg dokumentacji od niego,
- badanie USG, które potwierdzi, że jąder nie tylko nie widać od zewnątrz, ale też nie ma ich wewnątrz i że widać stan po orchidektomii.
- faktycznie w UK niech napiszą odmowę dostarczenia i ją uzasadnią.
Papiery te dołączasz do akt wraz z odmową od szpitala w UK. Dla bezpieczeństwa sprawy - dołącz pobierając pieczątkę na kopii, że wpłynęło.
Tak też zrobię i zobaczymy. Ale to będą ze 2 - 3 miesiące kolejne, zobaczymy jak to wyjdzie. Z pewnością dam znać ;-)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-05-18, 02:58   

Arisa napisał/a:
gdyż niewycofanie z uwagi na brak współpracy z biegłym - grozi trudną bardzo sytuacją - wydaniem wyroku odmownego, zaś pole do apelacji jest znikome ze względu na postępowanie Amel z biegłym.

A nie lepie wnieść o innego biegłego? Ktoś tak robił, pamiętam jakiś szerszy opis sytuacji...

Cytat:

Kicur napisał/a:
A to brzmi jak przechwałki transów, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. :roll: Nawet przez 1995 rokiem, kiedy się zmieniało płeć przez sprostowanie aktu urodzenia, sprawy sądowe trwały raczej około 10 minut
Powiem szczerze od siebie jako osoby, która realnie przeszła sprawę sądową bez opinii biegłego. Sprawa taka najmniej trwa około 30 minut i tyle trwała. 10-15 minut przesłuchania stron, 10-15 minut narady sądu (kazali wyjść wszystkim z pomieszczenia), powrót do pomieszczenia i 5 minut wygłoszenia wyroku. W bajki typu "miałam sprawę w 5 minut" to takie same bzdury jak "czuję, że jestem innej płci od 3 miesiąca życia." (które to słowa nawet tu na forum padły). Nie wierz tego typu ludziom, bo tylko Ci krzywdy narobią, gdy ich rad posłuchasz.

Myślę, że te "5 minut" to był skrót myślowy... 10 minut to też krótko. A Ty mówisz o postępowaniu gdzie 15 min trwała narada sądu - może to nie zostało wliczone, a samo przesłuchanie stron mogło trwać 10 minut.
_________________
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-18, 12:44   

Arisa napisał/a:
Tak długo? Jesteś w UK - złóż najpierw to pismo do szpitala, załączając orzeczenie, że jest Ci potrzebne (kopia wezwania do jego doniesienia - z protokołu rozprawy - przetłumaczona biegle na j.angielski). Następnie wykonanie 2 pozostałych badań to da się w 2 dni przy dużym uporze i warunkiem powrotu do kraju. Skoro biegły zna angielski, to możesz te wizyty odbyć nawet w UK.

Wyrobienie dowodu osobistego - równy miesiąc (wydają równo 30 dni po złożeniu wniosku). Po powrocie z UK nie musisz wyrabiać paszportu, gdy nie ma ryzyka, że jeszcze po coś Cię tam poślą z sądu, gdy nie planujesz tam powrotu.

P.S. Nie wiem jaki w UK mają termin na udzielenie Ci odpowiedzi i / lub przysłanie dokumentacji. Ale sądzę, że nie 3 miesiące.

Opis USG - powinnaś mieć od ręki po wykonaniu badania.

Opis od androloga-urologa - w Polsce maksymalny czas na wydanie dokumentacji to miesiąc (a i tak czeka się krócej). Oczywiście sprawy te da się ciągnąć równolegle.
Dokładnie za 40 dni stąd uciekam, nie czuję się tu bezpiecznie i coraz bardziej mam dość szczerze.
Dowodu osobistego nie da się wyrobić poza granicami kraju. Potwierdzone przez konsulat w Manchesterze. Na dodatek jesteśmy przed wakacjami, więc dostać wizytę o paszport jest niesamowicie ciężko a jak jużdostanę to i tak muszę czekać przynajmniej kilka miesięcy na to, więc odpada.

Po powrocie wychodzi na to że będę musiała wyrobić dowód na stare dane niestety. Chciałam bardzo tego uniknąć... ale sytuacja jest jak widać. Plus bardzo możliwe że będę musiała podjąć pracę na starych danych na dodatek, czego już z pewnością nie chciałam bo wiem że w Polsce nie pójdą na rękę z imieniem i zachowaniem sekrecji. Aż na wymioty mi się zbiera jak o tym pomyślę :-|

Na udzielenie odpowiedzi ze szpitala mają miesiąc, więc też... niezbyt.

Macie może jakieś wskazówki jak zminimalizować "pole rażenia" by jak najmniej osób się dowiedziało?
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-05-19, 05:07   

remick76 napisał/a:
Można zmienić imię na neutralnie brzmiące płciowo, no ale jak to zrobić w środku trwającej sprawy sądowej.. <mysli>

To chyba nie aż taki problem? Zmienić imię a potem zaktualizować dane w sądzie.

Arisa napisał/a:

Dowód osobisty:
A nie da się napisać pełnomocnictwa do załatwienia tej sprawy, wysłać list priorytetowy tej osobie i upoważnić ją do odbioru (to drugie wiem, że ustawa przewiduje)

Nie da się, dowód osobisty można odebrać tylko osobiście (więc nie bardzo rozumiem co ustawa przewiduje? może jakiś odbiór jeśli osoba nie jest w stanie sama się stawić z powodów zdrowotnych - ale chyba nawet wtedy nie może nikt za nią odebrać, tylko co najwyżej urzędnik może jej dostarczyć - ostatnio wyrabiałem dowód i też szukałem sposobu żeby ewentualnie ktoś mi odebrał, bo nie wiedziałem czy mi się uda - nie ma takiej opcji...).
_________________
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-05-19, 13:02   

Arisa napisał/a:
Cytat:
To chyba nie aż taki problem? Zmienić imię a potem zaktualizować dane w sądzie.
Jest to pewien problem - gdy imię będzie neutralne płciowo i niedawno zmieniała to mogą jej w USC potem odmówić zmiany na to właściwe bo:
- przecież posługuje się pani [imię neutralne płciowo] co zeznała pani dnia [data] we wniosku do mnie o zmianę imienia,
- [imię neutralne płciowo] jest żeńskie, więc nie godzi w pani dobra osobiste.

No ok, to faktycznie może być problem i warto mieć to na uwadze...
_________________
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-19, 15:58   

Arisa napisał/a:
A skąd ta pewność? Też od "koleżanki"? Mi się nie udało po przeprowadzce tego zrobić - to fakt, ale było to >10 lat temu. Coraz częściej słyszę, nawet w kontekście agencji pośrednictwa w zatrudnieniu i nawet przy pracy w kerfie, że bezproblemowo dostaniesz identyfikator z twoim imieniem, którego na codzień używasz. Nie wszędzie są nieprzychylni ludzi i nie wszędzie szefowie są wredni.
Cóż, Polska ma dość twarde pojęcie dotyczące identyfikacji więc wydawało mi się że nie jest to możliwe :-p

Arisa napisał/a:
jeżeli zdążyła zdobyć obywatelstwo UK (ma dowód na zamieszkiwanie tam 5 lat) lub stanie się to wkrótce (a skoro wyrabiała dowód wcześniej - przed 18 - by wyjechać i zdążył się przeterminować, to sądzę, że zostało na prawdę mało czasu do tych 5 lat).

Dodatkowo gdy minie 5 lat i zdobędzie obywatelstwo UK - może (ale pewnie nie chce, bo w UK jest jej źle) - złożyć "wypowiedzenie" do prezesa Polski i pozbyć się polskiego obywatelstwa - wtedy nie będzie czego sądowo zmieniać, bo nie będzie zmuszona posiadać dowodu osobistego tego kraju - a gdy będzie - wtedy jako obcokrajowcowi - nadadzą jej PESEL i wpiszą dane z dokumentów UK. Pytanie tylko pozostaje - czy prezes rozpatrzy jej wniosek i czy rozpatrzy pozytywnie.
Rok, tyle nie zamierzam tutaj siedzieć. Ponadto uzyskanie obywatelstwa tutejszego to droga przez mękę.

Arisa napisał/a:
Jak wszystko w życiu - ma swoje wady - nawet imię neutralne płciowo - 2 wady podane wyżej - trzecia to brak umiejętności rozpoznania płci imienia przez niektórych i potem będzie płacz o misgendering, szczególnie przy problemach z głosem lub przy problemie z passingiem (a tu ewidentnie musi być jakiś problem, skoro ludzie wiedzieli, że w ogóle mają czegokolwiek szukać w koszu czy dobijać się do drzwi czy wiedzą komu konkretnie robić problemy (inne incydenty w historycznych postach Amel z jej poprzedniego konta). Czas na imię neutralne płciowo to był w momencie rozpoczęcia działań do zmiany danych osobowych.

Należy tu zwrócić uwagę, że problemy (passing, głos?) występują jak zaznaczyła Amel po Deed Poll (i Gender Recognition Certificate?) skoro twierdzi, że w UK ma wszystko zmienione i problem jest tylko z polskim sądem i oznaczeniem danych osobowych i płci w Polsce - w pracy więc wpisana jest jako kobieta zgodnie z dokumentem kraju UK, gdzie pracowała (i pewnie dalej pracuje).
Ale żeś się mojego głosu uczepiła. Mam passing głosowo, jak też i ogólny bo nie pamiętam już kiedy ostatnim razem ktoś się do mnie zwrócił po męsku, nawet starając sięwyglądając męsko.

To co sięstało jest winą przegrywów z wykopu. Mój współlokator z 2016 rozpowiadał że jestem TV (jest tam gość który pomagał z wyjazdem do UK i skorzystałam z jego usług), ludzie pocztą pantoflową poroznosili dalej. Jakiś czas temu napisałam anonimowy post który zmieszał go z błotem (bez możliwości identyfikacji) ale widać zabolało go i zaczął znowu odpierniczać, i tego mamy efekty - dokładnie 2 tygodnie do miesiąca po napisaniu tego postu więc nie jest to przypadek. Udało mi się zidentyfikować prześladujące osoby bo mam kamerę w oknie, byli to polacy więc chyba już jasna sytuacja. Sprawa oczywiście zgłoszona na policję i tak dalej, ale muszę się stąd zmywać jak najszybciej.

Stąd też wynikła ta cała sytuacja, a wycieczki osobiste odnośnie mojego passingu zachowaj dla siebie, bo jesteś jedyną osobą która kiedykolwiek się uczepiła mojego głosu, nie wspominając że nie wiesz nawet jak wyglądam. Poprzednia sytuacja gdy dzwoniłam do biegłego została wyjaśniona, myślał że jestem K/M a nie M/K i chciał być uprzejmy jednak poszło w drugą stronę.

Jeśli naprawdę się martwisz o mój passing, to powiem wprost. Rodzice mojego chłopaka (zwłaszcza ojciec) jest zarówno transfobem jak i homofobem, gdyby się dowiedział to byłby tzw flamewar. Znajomej w pracy powiedziałam że o mnie takie rzeczy rozpowiedzieli bo zauważyła świeży ślad po samookaleczeniu, to zaczęła się śmiać że są p....ani (a jest lesbijką więc tym bardziej). Nawet w GIC zanim nie przeczytali mojej dokumentacji rok temu, to myśleli że jestem K/Mem przez mój sposób ubioru itd.

Mała notka: nie wiem kiedy zajrzę tutaj ponownie bo jutro wysyłam komputer na gwarancję. Także nie denerwujcie sięjeśli nie odpiszę przez chwilę :-p
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-05-19, 16:40   

Arisa napisał/a:
A tak na poważnie - nie licz, że policja będzie szukać napastników przeciwko osobie trans. W Polsce to oleją bo sprawca niewykrywalny, a w UK położą na to łaskę.
No niestety, takie są realia. Niby zgłoszenie jest... ale mają to kompletnie w poważaniu.

Arisa napisał/a:
Co do głosu i passingu zasugerowałam, że coś jest nie tak, ponieważ miałaś różne problemy w historii (przeczytaj swoje stare posty z konta Arisu), masz problemy nadal mimo DP i GRC (stąd sugestia).

Skoro już padłaś ofiarą jakiegoś ataku w 2016 - a DP jest prosto wykonać, czy nie prościej zamiast wystawiać "anonimowe" ataki na kogoś było drugi raz wykonać DP? .
To nie takie proste, w UK nie ma twardego pojęcia danych osobistych ale zmieniając dane w kontekście korekty płci, Twoje dane są zastrzegane przez HMRC Special Section D. Drugi raz zrobienie statutory declaration jest baaaardzo trudne, plus fakt że ludzie inaczej by się zwracali a ja jużprzywykłam do nowego imienia mimo wszystko.

Wiesz, miałam problemy w przeszłości. Wszyscy mieliśmy, ja miałam problemy z passingiem jako deadname przy zaczynaniu HRT i wszyscy myśleli że miałam 14 lat mając 19. Owszem, nie neguję tego. Bardzo szybko jednak dochodziło do sytuacji później kiedy przykładowo ktoś do mnie wołał z tyłu "hey mate" a po odwróceniu się/odezwaniu bylo "oh, sorry love". Co oznaczało że nawet w męskich ubraniach, mimo że ludzie się nieco krzywo patrzyli to jednak brali mnie za dziewczynę. Przykładowo szłam kiedyś w rozpiętej kurtce zimowej (męskiej jeszcze) i usłyszałam jak dziecko i rodzice rozmawiają "Hey mommy, is that a boy or a girl" i dziecko dostało odpowiedź "Definitely a girl, but she's got an ugly jacket" <rotfl3>

Jednak praktycznie wszystkie M/K które znam, wraz z terapią hormonalną zmienia swój sposób ubioru, robią makijaż i inne tego typu rzeczy. Ja nadal chodzę w bluzach podkradzionych chłopakowi, jeansach, bez makijażu i nie czuję potrzeby robienia wszystkiego co sięda by wyglądać bardziej kobieco. Praca na nocki i wyobcowanie społeczne spowodowało u mnie mega dołek (co też widać czytając poprzednie posty w tym temacie) i brak jakiegokolwiek przejmowania się swoim wyglądem skoro i tak chodzę codziennie w uniformie, wracam do domu i idę spać.

Teraz postanowiłam że po powrocie do Polski może zacznę nieco o siebie dbać. Muszę okulary nowe kupić, może włosy sobie przefarbuję. Wymienię 8 letni plecak, fajne torby ostatnio na targu mieli ;-)
 
 
Pajonczyca
użytkownik
Niezdecydowana


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 103
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Wysłany: 2019-05-20, 22:47   

Arisa, trochę się czepiasz naszej koleżanki, łapanie za słówka... Chyba, że tak lubisz rozmawiać :-D
 
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 564
Posty: 3127
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2019-05-20, 22:52   

Pajonczyca, jest uprzedzona do Arisu.

No i czepliwe to stworzenie z natury.

Arisa, nie dręcz, to nie wpłynie na twoje samopoczucie. Czasem mam wrażenie, że wszyscy taplając się w jednym bajorze rzucamy w siebie z rozmysłem lub mimowolnie błotem z niego.
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 158
Posty: 976
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2019-05-22, 23:51   

Cześć amel :) Miło Cię widzieć. Dawno mnie tu nie było, ale zastanawiałem się czasem, co u Ciebie słychać... Nie wiedziałem, że takie bagno się z tego zrobiło :-| Trzymam kciuki, niestety nie znam się na prawie.
_________________
 
 
amel
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 10
Posty: 38
Wysłany: 2019-06-13, 18:02   

Jako że nie mam dostępu do reszty forum to odkopuję swój temat :-p

Wylądowałam w Polsce, bo inaczej skończyłabym jako bezdomna w UK. Bez zmienionych danych, nie wiem jak ugryźć sprawę sądową, bez pieniędzy i ogólnym poczuciem bezradności.

Muszę więc iść do pracy mimo braku zmienionych danych, ale nie wytrzymam posługiwania się dednejmem i nie chcę doprowadzić do tego by i tutaj ludzie wiedzieli. Wie ktoś może czy jest w ogóle możliwość posługiwania się nowym imieniem w pracy? Co z CV, mogę użyć nowego? Bądź co bądź byłaby niezła niespodzianka kiedy wyślę im na deadname a przyjdę ja. Ponadto pytając o referencję firma poprzednia nie miałaby pojęcia kim jest deadname.

Nie ukrywam że przez całą tą sytuację mi się wręcz żyć odechciewa. Rok użerania się z sądem i wszystko na nic, 3 lata prób zbierania na SRS i wszystko jak krew w piach :cry:
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 709
Posty: 5022
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2019-06-13, 20:45   

Funkcjonowanie z wybranym przez siebie imieniem jest dozwolone prawnie (na zasadzie pseudonimu). Jeśli zastrzeżesz w kadrach, że nie chcesz by inni pracownicy znali Twoje oficjalne dane, to nie mają prawa ich im udostępnic. Tylko firma musi przestrzegać przepisów i nie być transfobiczna. Co do CV to nie pamiętam szczegółów.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 755
Posty: 8862
Wysłany: 2019-06-13, 21:27   

amel napisał/a:
Co z CV, mogę użyć nowego? Bądź co bądź byłaby niezła niespodzianka kiedy wyślę im na deadname a przyjdę ja.

Było wiele razy - podobno można. A jaka by to była niespodzianka? Do CV w dzisiejszych czasach i tak się załącza zdjęcie, to chyba będą widzieć kto przyjdzie :P poza tym ja bym napisał osobno (w mailu jeśli aplikujesz e-mailem, a dołączyłbym kartkę jeśli aplikujesz pisemnie). Także ja bym zamieścił deadname jednak w CV, ale jak napisałem - podobno można nowe.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 10