Ogłoszenie 
UWAGA: strona
wolne-forum-transowe.pl
NIE ma nic wspólnego z niniejszym forum


NIE należy podawać tam swoich danych logowania ze strony:
transpomoc.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
Wspólny wyjazd do pracy w UK(?) na wakacje
Autor Wiadomość
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
  Wysłany: 2015-06-11, 11:05   Wspólny wyjazd do pracy w UK(?) na wakacje

Hej!
No więc jak w temacie. Ktoś by się pisał?
Sam to się nie zbiorę, pewnie, ale we dwójkę, czy jakąś ekipą zawsze raźniej. Nigdy nie byłem w UK, i nie znam tam nikogo. Nie wiem jak się do tego zabrać. Pojechać tak po prostu w ciemno....trochę mnie przeraża. ;-)

A czemu UK...no bo mówią tam angielsku, chcę zarobić trochę grosza, a ponoć tam się da...czy jeszcze się da? A poza tym ponoć ogarniają całkiem nieźle LGBT.
Kelner, listonosz...whatever.

Jakby ktoś był chętny będę zachwycony, jakby nie był a miał jakieś namiary też będę wdzięczny.
;-)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1032
Posty: 10302
Wysłany: 2015-06-11, 11:54   Re: Wspólny wyjazd do pracy w UK(?) na wakacje

Misiek napisał/a:

Kelner, listonosz...whatever.

Wydaje mi się, że z tym może być problem :P (jak i ogólnie z pracą w UK...), bardziej bym radził celować w zbiór owoców itp.
Znaczy na UK się akurat nie znam, ale przypuszczam, że wszędzie jest podobnie, że do tego akurat najprędzej ludzi potrzebują...
_________________
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-11, 19:35   

no listonosz to by była fajna praca...ale podejrzewam, że właśnie na taki krótki okres czasu to najwięcej będzie na jakichś owocach..trochę nuda, ale może można parę zbędnych zrzucić za to :lol:

Byle nie samemu, bo zwariować można :-P
kiedyś jakieś pomidory sadziłem. O.M.G. ..no ale to też było w 40 stopniowym upale w Portugalii.... :-P
 
 
Nadiyah
użytkownik
użytkowniik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 502
Skąd: EPWA/EPMO
Wysłany: 2015-06-11, 20:46   

Inglisz Pan zna na tyle, że ich fajne akcenty ogarnie? :D

Misiek napisał/a:
Kelner
Za kelnera Cię nie wrzucą od samego początku. Na początek najpewniej zmywak…
Misiek napisał/a:
listonosz
Tutaj raczej potrzebne Ci jakieś angielskie szkolenie z tego. No i rozeznanie po terenie też jest potrzebne do tej pracy ;)
Misiek napisał/a:
whatever
Hmm, może ujdzie do pracy :D
wendigo napisał/a:
bardziej bym radził celować w zbiór owoców itp.
owoce czy inne warzywa, to raczej bym powiedział benelux, hiszpania, francja… W UK to raczej do fabryk na pakowanie towaru lepiej iść, bo tam tego sporo…
Misiek napisał/a:
Byle nie samemu, bo zwariować można
Na miejscu zawsze kogoś można znaleźć ;-)
_________________
我喜欢吃鸡

 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-11, 22:56   

Byłbym chętny jak coś, ale wydaje mi się, że w UK nie ma już czego szukać, prędzej Niemcy :-D
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-11, 23:12   

Ja na zbiory bardzo chętnie, tyle że nie mam żadnego dojścia! Najlepiej to chyba winogrona wychodzą- 2 tyg pracy i 5 patyków powinno wpaść. I do tego zazwyczaj we wrześniu, można spokojnie woodstock zaliczyć :D
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-11, 23:19   

jeździsz na woodstock?! zazdrooo, też chciałem nie raz ale jakoś nie wyobrażam sobie tego dopóki nie usunę cycków, ogólnie przez ts ograniczam sie mocno.A Ty jak sobie radzisz w takich warunkach? :-D
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-11, 23:45   

Pewnie! 3ci raz będzie! Powiem jedno: Jedź bo to najlepszy festiwal, jaki można sobie wyobrazić! Najcudowniejsze jest to, ze możesz podejść do obcego człowieka po czym imprezować/gadać/bawić się z nim jak ze starym znajomym, gdzie na ulicy normalnie nigdy byś tak nie zrobił. Jak to sobie radzę... latam między zajebistymi rockowymi dziewczynami z napisami "kocham cycki" na rękach :D A na poważnie, to wydaje mi się że tam tolerancja jest na poziomie +100. Na tyle tysięcy ludzi ile tam się mija, zdarzyły mi się 2 przypadki: Jak wróciłem raz sam do obozu, to grupka panów 45+ sąsiadujących z naszymi namiotami zaczęła do siebie burczeć o mnie i 'bardzo dyskretnie oraz mało intensywnie' się we mnie wpatrywać. Trwało to z 3 min, po czym wziąłem co miałem z namiotu i poszedłem napier*alać w pogo. Sytuacja 2: wracam z koncertu w tłumie, po czym już za moimi plecami leci "konczita, hi hi hi" od jednego pana. Koniec piekielności. W porównaniu do gimnazjalnego stalkingu, woodstock określam rajem :) Także nie ma się czego bać, nie trać życia przez TS! :D A prysznic- nawet bez cycków to byłoby mi ciężkawo umyć się porządnie w tłumie pod prysznicami. Mój sekret to taki przenośny prysznic z kranikiem, wygląda jak reklamówka. Napełniam to wodą, idę w lasek gdzie stężenie ludzi chociaż przez 5 min wynosi 0, i szybka akcja! Serio wystarczą 3 litry żeby się umyć. (a podobno są gdzieś nawet zamykane kabiny za opłatą) Jak zacznę hormony to kupię binder, póki co to zwykłe szmaciaki sportowe spłaszczają mnie na tyle, że w samych podkoszulkach o dziwo mam często passing. Mam nadzieję że się w tym roku spotkamy!
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 00:05   

Z wielką chęcią bym pojechał, ale nie potrafię się przełamać, ogólnie zawsze biorą mnie za faceta, nie mam z tym problemu jedyne zastrzeżenia można mieć do głosu, ale chodzi o to ze mam dosyć spore cycki i spłaszczam się gumą krawiecką która jest już w opłakanym stanie, każdy szybszy ruch, podskok i wszystko się obsuwa- także zero przjemności, na dodatek te upały, większość bez koszulek/ w strojach a ja mam się kisić jak ten ogór w słoju...może kiedyś
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 00:07   

Kupiłem raz binder z neta, czekałem na niego prawie miesiąc i bum okazał się być za mały :-/
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-12, 00:20   

bez offtopów, ale zofftopuję razem z Wami nt. woodstocku..w końcu mój temat, nie? 8-)

ej ja nigdy nie byłem na woodstocku i czuję się prawie, że upośledzony przez to. jak można nie zaliczyć największej imprezy w europie...kurde...a w tym roku to też nie wiem czy mi się uda.
może...jeśli by się tak zdarzyło to sklejamy jakąś transową ekipę? :-D
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-12, 00:27   

Nadiyah napisał/a:
Inglisz Pan zna na tyle, że ich fajne akcenty ogarnie? :D

Misiek napisał/a:
Kelner
Za kelnera Cię nie wrzucą od samego początku. Na początek najpewniej zmywak…
Misiek napisał/a:
listonosz
Tutaj raczej potrzebne Ci jakieś angielskie szkolenie z tego. No i rozeznanie po terenie też jest potrzebne do tej pracy ;)
Misiek napisał/a:
whatever
Hmm, może ujdzie do pracy :D
wendigo napisał/a:
bardziej bym radził celować w zbiór owoców itp.
owoce czy inne warzywa, to raczej bym powiedział benelux, hiszpania, francja… W UK to raczej do fabryk na pakowanie towaru lepiej iść, bo tam tego sporo…
Misiek napisał/a:
Byle nie samemu, bo zwariować można
Na miejscu zawsze kogoś można znaleźć ;-)


A cd pracy bo o tym była mowa.. :mrgreen: Hmm, ciężko mi powiedzieć czy ogarniam ten ich inglisz....pewnie zależy skąd. i pewnie bym trafił do takiego miejsca, żebym nie ogarnął :mrgreen: ale są łatwiejsze i trudniejsze do zrozumienia akcenty, tak sądzę...może ktoś wie, gdzie? ;-)

no tak najprawdopodobniej bym nie był za żadnym stanowisku gdzie jest kontakt z klientem. w sumie whatever...ale błagam nie zmywak :lol: próbowałem i nie dałem rady...już wolę towar przeładowywać.
no w sumie też nie wiem czy w UK jakieś owoce mają do zbierania :lol:
no tak na miejscu można znaleźć nowych znajomych, ale w ogóle odważyć się tam tak o polecieć to mimo wszystko razem raźniej. jak się wyląduje gdzieś pod mostem, albo będzie gdzieś skłotowało w obcym miejscu to przynajmniej nie samemu :mrgreen:

p.s. @ Rockman 5 patyków-Ty tak na serio? ja się piszę! 8-)
też nie mam dojścia, nie znam nikogo i w ogóle. hmm, trza pomyśleć...
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 00:28   

Misiek, ja też się tak czuję, boję się, że nie zdążę przez to odwlekanie z powodu ts, w końcu Owsiak wiecznie żyć nie będzie.W sumie.. czemu nie w ekipie transowej byłoby raźniej, ale z drugiej strony chciałbym też pracować i jak to pogodzić :-D
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 00:31   

Jak będziecie mieć jakieś konkrety, to piszcie, bo teraz bez znajomości chyba wszędzie ciężko, jechać tak w ciemno- ja mogę zostać tam nawet dłużej niż wakacje bo właśnie skończyłem szkołę :lol:
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-12, 00:49   

Misiek napisał/a:


p.s. @ Rockman 5 patyków-Ty tak na serio? ja się piszę! 8-)
też nie mam dojścia, nie znam nikogo i w ogóle. hmm, trza pomyśleć...


Serio serio, znajomy był, wyszło ponad 5 po odjęciu kosztów dojazdu i wyżywienia we Francji (było koło 7 za 13 dni harówy). Ale niestety dojście mu się urwało. Ja nie wiem gdzie wy wszyscy znajdujecie prace na tych zbiorach, na legalu przez żadne zgłoszenie jeszcze się nie dostałem...
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-12, 00:49   

no ja w październiku z kolei idę do szkoły :-P
ale do tego czasu jeszcze chwila jest. ja to jestem zupełnie nie ogarnięty w kwestii pracy i zarabiania pieniędzy. co, jak, kiedy, z kim...? no ale może wujek google pomoże.

No Owsiak wiecznie żył nie będzie...ale pary jeszcze ma. niektórzy tak mają, że nie zaliczą roku, jak nie pojadą na woodstock, a ja (lama) nie byłem ani razu...mam wymówkę, że kiedyś to byłem dzieciakiem i mnie nie chcieli puścić..a potem za granicą mieszkałem.
ale to nie zwalnia z pojechania na woodstock! :lol:
za to w tamtym roku jakoś nawet byłem w Polsce wtedy..tak! wsiadł tłum woodstokowiczów do pociągu. niestety już po....więc wrażenia estetyczne, a w szczególności wonne były raczej średnie :lol: krótko mówiąc capili równo. :lol: wielu nieprzytomnych...ale jakieś takie szczęście było wypisane na ich twarzach... :-P
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 00:57   

Ja ogólnie chciałbym pracować nawet i w Polce ale boję się- a co powiedzą inni, jak się przedstawić itp itd
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-12, 01:05   

http://praca-sezonowa24.p...w-winnicy-2015/
To kto posiada w miarę sprawny samochód? :D
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-12, 01:14   

ehh, oczy mi się już zamykają. jutro luknę, i też coś poszukam gdzieś :mrgreen:
Buk-widzę, że też jesteś "początkujący" kaem jak ja. spoko. wyrobimy się. ćwicz głos ;-)
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 01:17   

Ja niestety nie posiadam :-( .Misiek no jasne że się wyrobimy :D
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-12, 01:19   

Początkujący praktykujący czy początkujący? Wiecie, bo ja mam taki staż kaemowej praktyki, że może z 3 miechy wyjdą.
Edit: Wcześniej całe życie i tak ubierałem/stylizowałem się jak chciałem, ale łudziłem się że dam radę wytrzymać w tym ciele. No i oczywiście co mnie demaskuje to głos. Dopiero jak choć trochę spadnie to zacznę używać męskich końcowek, bo tak to raczej debila bym z siebie zrobił.
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 01:25   

Zależy w sumie o czym mowa :lol:
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 01:31   

Ja ts czuję sie od dziecka, a dopiero od ok. roku powoli zbieram dokumenty.Chce zacząć brac hormony a więc pojawiają się schody - otoczenie, z którymi nie potrafię sobie poradzić. A co do męskich końcówek jakoś mi tak głupio przed innymi nie wiem dlaczego, może właśnie przez to, że wezmą mnie za debila.Jedynie tam gdzie mogę to używam-sklepy, eks dziewczyna, internet :P
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1032
Posty: 10302
Wysłany: 2015-06-12, 02:28   

Misiek napisał/a:

ej ja nigdy nie byłem na woodstocku i czuję się prawie, że upośledzony przez to.

Ja też nigdy nie byłem i nawet mnie nie ciągnie :P Kiedyś się zastanawiałem jak to jest, a teraz to by mi się nawet nie chciało ;)
_________________
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-12, 14:05   

no to dalej poofftopujemy... :-D
yyy początkujący chyba w ogóle jeżeli chodzi o mnie. bo ja przez całe życie byłem przezroczysty. naprawdę nie wiedziałem kim jestem, co mi było, czemu źle się ze sobą czuję. czemu chcę wyglądać jak chłopak, robić rzeczy jak chłopak. czemu śniłem, że będę lekarzem, marynarzem...em, em, em, z twarzą jego nigdy jej....i jakoś nie połączyłem tego z transseksualizmem...niby przynajmniej uchroniło mnie to od takiej jednoznacznej dysforii, ale mocno wyalienowało. i teraz w wieku 22 lat czuję się jak zupełny dzieciak. jestem nieogarnięty w żadnej dziedzinie życia :roll:
no nic co było to było. za faceta uważam się od mniej więcej pół roku. wcześniej to było gdybanie, a może tak a siak, a queer, a może jednak nie....a może wytrzymam ze sobą...ale ja nie chcę wytrzymywać, chcę żyć, bo życie jest zbyt cenne i może się skończyć w każdej chwili....dobra koniec filozofii.
Auta nie posiadam, nawet prawka nie mam.

póki co jestem za granicą, więc nie jestem zmuszony używać naszego "upłciowionego" języka, ze wszystkimi jego em, am, eś, aś...itd. itp. ...ale częściej i tak słyszę madame niż monsieur. ehh, głos. tak głos bardzo zdradza. nawet jak obniżę to mam wrażenie, że mam sztuczny tubalny, a nie męski...i że i tak wychodzę na pajaca :mrgreen: z drugiej strony...Boże, ludzie mają różne choroby, dolegliwości. nigdy nie wiemy... np. poznałem takiego kolesia w Rzeszowie i jeszcze był mówcą na uczelni, jakimś coachem czy coś...i jestem pewien, że cis...który miał bardzo wysoki głos, naprawdę. taki ani męski ani żeński. i się wszyscy z niego naśmiewali jak przemawiał. dorośli ludzi, przyszli studenci. żal. społeczeństwo jest brutalne...a miał ciekawe rzeczy do powiedzenia tylko oczywiście każdy się musiał skupiać na tym jego "defekcie". wystarczy czasem trochę odstawać od jakichś norm, niekoniecznie być trans, mieć jakąś nie wiem widoczną bliznę po poparzeniu, whatever i już człowieka potrafią traktować nieludzko. szkoda gadać :-|

chłopaki-ćwiczymy więc pewność siebie! to jest dużo. bo jak my w siebie wątpimy, to wszyscy będą w nas wątpić. małymi kroczkami, ale konsekwentnie. damy radę.

a wracając do tematu pracy, tudzież zbioru winogron...tiaa już siebie widzę pracującego fizycznie w słońcu w lecie, w binderze i jeszcze t-shircie....jak ja do sklepu się dziś przeszedłem tylko i wróciłem mokry jak szczur...a wtedy to niefajnie pachnę, w ogóle takie przegrzanie organizmu źle znoszę. muszę ogarnąć jak zrobić binder z jakiegoś bawełnianego topa czy coś...bo się zagotuję w lato. a i jeszcze taniej wyjdzie... :-D tylko ja i moje dwie lewe ręce... :lol:
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 15:02   

Nic nie mów o tych upałach, masakra jakaś..gdybym mógł to chodziłbym bez koszulki, nawet jeszcze czasami spodnie ubieram - zależy gdzie akurat idę bo : co powiedzą inni na moje owłosione nogi.Zauważyłem ,że z roku na rok jest coraz gorzej.To jeśli jesteś za granicą to czemu sobie tam pracy nie ogarniesz? ja gdybym mógł to gdziekolwiek bym wyjechał za granicę, zawsze to lepiej z pracą niż tu w Pl.A wracając do upałow to ja nosze gume krawiecka na to bokserke taka sportową dla lepszego efektu na to zwykłą koszulkę i jeszcze na to koszule z długim rękawem i potem umieeram.
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-12, 15:10   

o kurde to też masz hardkorowo. ;-)

właśnie się rozglądałem za pracą, ale do jednych się nie nadaję ze względów transowych, do innych za mało znam język, bo jednak ten mój frencz to raczej podstawy. a tu najlepiej jeszcze niderlandzki znać, i jest mnóóóóstwo imigrantów z krajów afrykańskich z perfekt francuskim, do innych fizycznie nie dam rady, a jako "pani" figurować nie zamierzam....a poza tym jestem chyba nieporadny życiowo, i mam jakieś załamanie-psychofizyczne (wiem może brzmi żałośnie). dlatego tak chciałbym coś ewentualnie w jakiejś zaufanej ekipie, bo sam szybko wymiękam. ehh, taki ze mnie facet....
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-12, 17:41   

ejj mam tak samo o,o przez ts jestem nieporadny :-/
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-12, 19:18   

Chłopaki, musicie zacząć szybko się uczyć, żeby nie wyjść potem na życiowe cioty, co to do kibla same się boją iść. W pracy nikt was pieścił nie będzie, tym bardziej sezonowej... No to jest po prostu murzynienie i tyle, jeśli chcecie zarobić trochę grosza. A że gorąco,duszno... no sorry taki mamy klimat, też zdycham w upały i parzę się zamiast opalać (zazdraszczam tym po masektomii). Pracowałem 2 lata temu przez 2 tyg w Mc Donaldzie, uważam, że mogę sobie wojsko odhaczyć po takim darciu ryja na mnie. Misiek, bardzo byś się przydał z twoim obcym językiem :D Ja mam prawko już 3 lata, podobno jeżdżę bardzo dobrze, żądnej drogi się nie boję jakby co. Co do samych winogron- wyobraźcie sobie zbiór truskawek: Cały czas na klęczkach w przygarbieniu, bez cienia żadnego krzaczka... No i podejrzewam, że na zbiorach to pracodawca nie będzie wam patrzył w gacie, tylko ile kg jesteście w stanie na godzinę zrobić :) Także więcej wiary w siebie i samodzielności!
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1032
Posty: 10302
Wysłany: 2015-06-12, 19:30   

To takie straszne być życiową ciotą? ;) nie wszyscy są przebojowi i odważni, plus są ludzie z różnymi zaburzeniami, którzy zawsze będą sprawiać wrażenie "życiowych ciot".
Chociaż fakt faktem że jak się chce wakacyjna pracę podłapać to nie ma co patrzeć ze duszno czy cośtam tylko się bierze co jest ;-)
Ja mam prawo... Cholera, dwa dni temu minęło równo 10 lat i wcale nie uważam ze dobrze jeżdżę ;-) a przed wjazdem do każdego dużego miasta to kolokwialnie mówiąc sram w gacie i wole już się przejść :lol:
_________________
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-12, 19:43   

"To takie straszne być życiową ciotą?"
Myślę, że to jest po prostu ciężkie, gdy każda przeszkoda w życiu urasta do rangi " nie zrobię tego, bo jestem za słaby/za brzydki/ stres mnie zniszczy/ wstaw dowolne. Transseksualizm w moich oczach nie jest żadnym kalectwem i nie robię sobie taryfy ulgowej w życiu przez to.
Wendigo, zawsze wyobrażałem sobie ciebie jako chłopa 1,80 m, reperującego jakieś auto z kilkudniowym zarostem, który niczego na tym świecie się nie boi :P
To chyba pewność siebie... Na drodze trzeba być absolutnie pewnym swojego manewru, pałam złością do ciotek klotek, za którymi muszę stać po 10 min na skrzyżowaniu bo nie wiedzą... :P
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1032
Posty: 10302
Wysłany: 2015-06-13, 01:29   

Rockman napisał/a:
Wendigo, zawsze wyobrażałem sobie ciebie jako chłopa 1,80 m, reperującego jakieś auto z kilkudniowym zarostem, który niczego na tym świecie się nie boi :P

Hahaha, rozbawiłeś mnie tym :D ale to brzmi super, postaram się dążyć do tych wyobrażeń! :lol:
_________________
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-13, 10:27   

hehe...nie no chyba można być życiową ciotą i społeczeństwo też takich potrzebuje.... ;-)
ja nawet sympatyzuję z ludźmi niezbyt "przedsiębiorczymi" bo jakoś często potrafią słuchać czy coś.

mogę być ciotą, jak to ładnie ujął Wendigo, ale chciałbym się pozbyć tej małej, słabej...użalającej się czasem nad sobą dziewczynki, bo mnie doprowadza do...

po prostu muszę się nauczyć lepiej radzić z własną psychiką i TS. nie, że to jest jakieś kalectwo....też nie uważam. tylko coś z czym sobie trzeba nauczyć radzić. a to pewnie też kwestia praktyki. chciałbym pójść do jakiejś mega "męskiej" pracy....ale jak ja słaby jak mucha jestem... :-P no nic bo znów zacznę narzekać...
muszę popracować nad siłą trochę, bo narazie mam kondycję programisty...(przepraszam jeśli ktoś tu z branży informatycznej, wiadomo taki stereotyp :mrgreen: )

Rockman, to Ty byś się pisał? no ten mój francais to taki wiesz, no ale za pewne lepsze to niż nic.
a że pracodawca nie będzie patrzył w gacie swojego parobka, to może i nie, gorzej jak on padnie po przeniesieniu paru kilo... :lol:
p.s. Rockman. fota zaje w avatarze! jakaś jakby znajoma, kto to...? :-D
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-13, 11:03   

wendigo napisał/a:

Hahaha, rozbawiłeś mnie tym :D ale to brzmi super, postaram się dążyć do tych wyobrażeń! :lol:

A to skojarzenie nasunęło mi się tylko po twoich wypowiedziach. Zawsze możesz się zemścić :D

Myślę, że musisz zrobić to:
Misiek napisał/a:

Po prostu muszę się nauczyć lepiej radzić z własną psychiką i TS.

Pójście do mega męskiej pracy w takim wypadku wyglądałoby chyba mniej więcej tak: "No przecież założyłem moro, myśliwskie buty, dali mi potrzymać sztucer... więc jestem myśliwym!" Najpierw kurs, i to z własnej nieprzymuszonej woli, a potem praktyka, praktyka ;) A do sportu gorąco zachęcam!
Misiek napisał/a:

Rockman, to Ty byś się pisał? no ten mój francais to taki wiesz, no ale za pewne lepsze to niż nic.

Jak najbardziej! Myślę, że twój francais może nam tyłki uratować :D To ogłoszenie co wstawiłem jest z agencji pracy, która mieści się w Poznaniu. Studiuję w Poznaniu, więc jakby co mogę zająć się formalnościami jeszcze przez te 3 tygodnie. Brakuje nam tylko 2-3 osób i samochodu :D
Misiek napisał/a:

p.s. Rockman. fota zaje w avatarze! jakaś jakby znajoma, kto to...? :-D

Najlepsze jest to, że to facet cis :D Jon Bon Jovi. No z samego wyglądu, to mi w sumie do niego niedaleko... Uwielbiam klimaty lat 80' :D
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-13, 13:44   

Ej ja tez się pisze! :D , ale co z samochodem..
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-13, 13:48   

A korzystał ktoś kiedyś z Was z agencji pracy? bo czytałem nie raz, że dużo kasy dla siebie zabierają za to że są pośrednikami
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-13, 20:58   

Na pewno wzięliby co im się należy, z tego żyją. Jest jeden sposób by to ominąć. Tyle że Misiek musiałby umieć na tyle francuski, żeby zadzwonić, czy wysłać maila bezpośrednio do plantatora ( jest we francuskim necie podobno mnóstwo ofert, kiedyś wchodziłem na ichniejszą stronę "PUP'u" i też były, ale ja ni w ząb ani słowa nie rozumiem) Pytanie do Miśka: Dałbyś radę? Pewnie musiałbyś się nauczyć paru nowych słów... No i nadal nie mamy samochodu! Miejsca jeszcze 2 :D Może ktoś z was ma znajomego, który byłby chętny i miał samochód?
 
 
silveira
użytkownik
Austin Jonas


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ?
Punktów: 18
Posty: 2660
Skąd: ruski szpieg jestem.
Wysłany: 2015-06-14, 10:48   

Ja się prawdopodobnie przeniosę do UK, ale pod koniec roku dopiero :(
_________________
They burst to dust
They turn to liquid
Spread themselves like sunlight
Thinking they were universe


Call me Austin.
 
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-14, 12:38   

uhum. to będzie meta w UK, znaczy się? :mrgreen:

no mejla to dałbym radę. przez telefon trochę gorzej. 8-)
Ale ja ani prawka, ani samochodu.

p.s. Rockman, że też nie ogarnąłem, że to fota bon jovi. ja też uwielbiam klimat lat 80' ale na rockmana nie wyglądam niestety. kiedyś może zapuszczę jakiś pióropusz ale to dopiero jak zmężnieję i będę mógł do tego zapuścić brodę...albo przynajmniej baki :mrgreen:
 
 
silveira
użytkownik
Austin Jonas


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ?
Punktów: 18
Posty: 2660
Skąd: ruski szpieg jestem.
Wysłany: 2015-06-14, 13:03   

Właśnie mi przypomnieliście moje nędzne próby zapuszczenia brody XDD czy to będzie meta to nie wiem, :D dwie osoby obiecały mi pomoc i jak mnie nie zrobią w bambuko, to będzie świetnie. :D Zaproszę na domówkę jakby co. :3
_________________
They burst to dust
They turn to liquid
Spread themselves like sunlight
Thinking they were universe


Call me Austin.
 
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-14, 14:39   

ja mam prawko tylko :-P
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-15, 16:44   

Ja tam za brodą nigdy nie tęskniłem, może coś ala szatański trójkąt pod ustami się zapuści jak będzie z czego :) Teraz mamy 2 kroki do wykonania:
1, Znalezienie kogoś z autem
2. Znalezienie pracodawcy
Myślę, że najpierw lepiej dobrać całą ekipę, żeby Misiek nie produkował się na darmo. Pytanie: Gdzie się ogłaszamy, żeby zdobyć jakiegoś normalnego człowieka co nie za*jebie nas maczetą? Lub w jakiej formie ogłoszenie?
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-15, 17:01   

nie mam pojęcia. pogrzebię faktycznie we francuskojęzycznym necie chyba. ..i kurde, żeby jakieś opinie były też...
no jak Wendigo powiedział, tego typu robota to zapewne i tak jest takie "murzynowanie", no ale na pewno są lepsze i gorsze miejsca. bądź lepsze i gorsze prace.
ale też popatrzę, powiem szczerze jeszcze raz na to UK. może akurat jakiś magazynier, czy coś...tylko, że to wyprawa w ciemno. hmmm

potrzebuję chwilę na research :mrgreen:
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-15, 17:15   

Może auto nie będzie potrzebne jeśli Misiek znajdzie jakąś inną ofertę :D
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-15, 19:11   

Wszędzie są lepsze i gorsze oferty. Tylko pamiętaj, że jakiekolwiek prace typu magazynier, na hali, kelner to minimum 2 miesiąca a zazwyczaj 3. I trzeba mieć to załatwione grubo przed wyjazdem, często też ekipą, jak nie masz żadnej "mety" w UK. Zbiory nie dość że krótsze to lepiej płatne ;)
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-15, 20:36   

Też jestem za zbiorami, ale mówiłem właśnie o zbiorach tyle że bez opcji samochód :D
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-15, 21:14   

dobra to skupimy się na zbiorach. :-)
Tyle że transportu jak nie było tak nie ma. ale a nóż...zawsze pozostaje carpooling dla odważniejszych ;-)
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-15, 21:46   

To pozostaje zrobić ogłoszenie i je zamieścić. Pamiętam, że dużo więcej osób szukało kogoś z francuskim niż samochodem, więc mamy szanse. Co proponujecie? Olx?
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-15, 21:52   

oui, why not? :-D

p.s. Rockman, już nie pamiętam gdzie pisałem o brodzie czy coś...a ty o "diabelskim ząbku"...no ale mi się przypomniało. ;-) taaak, ten diabełek na brodzie jest świetny (ja za to mam za wzór Bruce'a Springsteen'a, taka moja muzyczna obsesja od paru lat...dostałem w genach ojca chyba, bo on ma niezłego świra na jego punkcie od dzieciaka, no ale właśnie on miał takie cóś na brodzie). no.. ;-) a w sumie z ta brodą to trochę przesadziłem. raczej bym chciał mieć taki... parodniowy zarost, o! :-D
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-15, 22:03   

O to to, jakieś ciekawe dodatki a nie brodziszcze. Narysowałem sobie kiedyś taki pasek od ust w dół i pasowałby mi :D To najpierw zaczniemy od naszego shoutboxa, może ktoś się znajdzie, co tu nie zajrzał.
 
 
kotkolwiek
[Usunięty]

Wysłany: 2015-06-16, 15:55   

Ja się przenoszę pod koniec roku pewnie do UK też, chociaż wczoraj wróciłem po kilku dniach w Irlandii i to też super miejsce (tylko, że zamiast wiecznych upałów zazwyczaj wieje i pada). Niby to jest tak, że Irlandczyk jeśli uzna, że jesteś dobrym człowiekiem będzie cię szanować tak samo jak innych Irlandczyków, a Anglicy mają wpojoną nienawiść do emigrantów zwłaszcza z Polski (bo złodzieje, pijacy - choć Angole sami chleją na potęgę). W Irlandii w sumie jest tak, że nie podajesz żadnych poważnych dokumentów dopóki nie zostaniesz zatrudniony, a jak już zostaniesz to dostajesz PPS'a i tam są prawdziwe dane, ale możesz powiedzieć, że chcesz żeby zwracano się do ciebie Pan Hilary, czy Słoń Trąbalski i nawet to prócz trudności fonetycznych zostanie zaakceptowane ;) . Jadę z przyjaciółkami, ale chętnie przygarniemy kogoś jeszcze. Z mojej/naszej strony to wyjazd raczej na stałe.
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-16, 21:26   

Misiek, załączam linka, popatrz czy na tych stronach faktycznie coś jest:
http://www.francuski.ang....-francja/241074
A ogłosić możemy się w sumie najpierw tu:
http://hasla.forum.gazeta...orum/winobranie
PS. Na jednym forum wyczytałem, że gościu poprzez agencję dostawał 70 euro za dzień, podczas gdy właściciele płacili 150... Aż tak wy*dymać dać się nie chcę.
 
 
Martyna
użytkownik
VHS->TS->HD


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 199
Skąd: Berlin
Wysłany: 2015-06-16, 22:34   

buk18 napisał/a:
A korzystał ktoś kiedyś z Was z agencji pracy? bo czytałem nie raz, że dużo kasy dla siebie zabierają za to że są pośrednikami


Wiesz nie ma nic za darmo. Tak samo jak żadna agencja pośrednictwa pracy nie działa charytatywnie. ;-)

Mój brat pracuje w Holandii przy pomidorach w szklarni. Wyjechał z agencją NL Jobs, mają swoje biuro w Opolu.
Ogólnie jest ok, na tą agencję nie może nic złego powiedzieć.

Na czym zarabia agencja? Zarabia chyba na wynajmie pokojów. Mój brat mieszka w jednym pokoju z dwoma innymi chłopakami. Płaci 80 e za tydzień więc 320 e miesięcznie.
Jest to też typowa wiocha więc ten pokój nawet nie jest wart tej ceny, wiec chyba na tym ta agencja zarabia. Jest też nawet taki wymóg że oni nie mogą sobie wynająć czegoś prywatnie na własną rękę.

A zarabia, jak mi pisał że było sporo godzin i pracowali od 7 do 17 to miał 330 euro, a tak to średnio 270/280 e, czasem 240 e tygodniowo.
 
 
 
Martyna
użytkownik
VHS->TS->HD


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 199
Skąd: Berlin
Wysłany: 2015-06-16, 22:44   

A co do tego pomysły to ja Misiek mam podobny. ;-)

Tyle że ja do Niemiec celuję a dokładnie w Berlin. Głównie dlatego że mam blisko, mieszkam na dolnym sląsku więc z Wrocławia mam dobre połączenie Polskim Busem.

Przez agencję pośrednictwa pracy to znam teraz taką agencję która wysyła non stop praktycznie ludzi do pracy. Ale najpierw wolę spróbować sama swoich sił w Belinie.

Praca przez agencję pracy przeraża mnie tym że z racji tego iż jestem chłopakiem w dokumentach to byłabym zakwaterowana do jednego pokoju z innymi chłopakami. :-/
Wolę sobie nie wyobrażać nawet jak by wtedy ze mnie łacha darli.

Miśku, z tym posłem aby pracować jako listonosz to musiałbyś dobrze angielski znać. Przynajmniej w takim stopniu aby rozumieć wszystko co by do Ciebie już na takim początkowym szkoleniu mówili. :-)

Myślę że prędzej pracę można dostać w barach szybkiej obsługi, tam jest przeważnie tak jak i w polsce duża rotacja.
Tutaj mam ciekawy artykuł o pracy za granicą bez wysokich kwalifikacji. http://www.pomponik.pl/pl...icz,nId,1834975
 
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-17, 00:07   

pejasolufka napisał/a:
Ja się przenoszę pod koniec roku pewnie do UK też, chociaż wczoraj wróciłem po kilku dniach w Irlandii i to też super miejsce (tylko, że zamiast wiecznych upałów zazwyczaj wieje i pada). Niby to jest tak, że Irlandczyk jeśli uzna, że jesteś dobrym człowiekiem będzie cię szanować tak samo jak innych Irlandczyków, a Anglicy mają wpojoną nienawiść do emigrantów zwłaszcza z Polski (bo złodzieje, pijacy - choć Angole sami chleją na potęgę). W Irlandii w sumie jest tak, że nie podajesz żadnych poważnych dokumentów dopóki nie zostaniesz zatrudniony, a jak już zostaniesz to dostajesz PPS'a i tam są prawdziwe dane, ale możesz powiedzieć, że chcesz żeby zwracano się do ciebie Pan Hilary, czy Słoń Trąbalski i nawet to prócz trudności fonetycznych zostanie zaakceptowane ;) . Jadę z przyjaciółkami, ale chętnie przygarniemy kogoś jeszcze. Z mojej/naszej strony to wyjazd raczej na stałe.


to miłe z Waszej strony, że kogoś w potrzebie byście przygarnęli ;-) ja akurat w październiku się wybieram na studia (więc dużo czasu nie mam), no i z chłopakami raczej celujemy we Francję i zbiory owoców, bo tam jest najwięcej ofert krótkoterminowych no i dobrze płacą.
ale dzięki. :-)
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-17, 00:09   

Rockman napisał/a:
Misiek, załączam linka, popatrz czy na tych stronach faktycznie coś jest:
http://www.francuski.ang....-francja/241074
A ogłosić możemy się w sumie najpierw tu:
http://hasla.forum.gazeta...orum/winobranie
PS. Na jednym forum wyczytałem, że gościu poprzez agencję dostawał 70 euro za dzień, podczas gdy właściciele płacili 150... Aż tak wy*dymać dać się nie chcę.


przeglądam właśnie. ;-)
Rockman, a powiedz jakie terminy Cię interesują? no i wszystkich zainteresowanych?

Bo ja muszę złożyć papiery na studia w Polsce gdzieś koło 20 lipca.. 8-)
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-06-17, 01:01   

Powinieneś zdążyć, zbiory winogron zaczynają się koło 5 września :D Jestem za tym terminem, pojechałbym nawet po 11, bo do wtedy trwa sesja poprawkowa. No chyba, że będę takim mistrzem i poprawek będzie mało, to wcześniej. W sumie w jakie w jakie miejsca chcemy jechać? Najwcześniej rusza: Prowansja, Langwedocja i Bordeaux, najpóźniej: Szampania. Przynajmniej tyle mówi google.
I jak te stronki, są jakieś normalne ogłoszenia?
 
 
Martyna
użytkownik
VHS->TS->HD


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 3
Posty: 199
Skąd: Berlin
Wysłany: 2015-06-17, 09:20   

O matko co ja za link tam podałam. :shock:
Miało być o pracy a wkleiłam przypadkiem o konflikcie Michała Szpaka z Marylą Rodowicz :-P

To teraz właściwy link. http://www.pracaholandia....wiecej,1,1,2260
 
 
 
buk18
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 5
Posty: 132
Wysłany: 2015-06-17, 13:51   

Ja się dostosuję do Was chłopaki bo póki co żadnych planów nie mam :lol:
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-06-17, 19:28   

Wstępnie ogarnąłem jakieś stronki, i powiem Wam, że na razie to nie za dużo tam na interesujący nas termin, czyli od sierpnia (tak?). Myślę, że jest tak jak ludzie mówią na forach, że na późniejsze terminy pojawią się później, i wtedy trzeba będzie walczyć jak lwy o posadki ;-)
mnie teraz przez parę dni nie będzie w domu/będę bez kompa. może coś się jeszcze pojawi w tym czasie.
ogółem są też ogłoszenia na polskich stronach, ale to dosłownie na teraz, i co mnie najbardziej w nich wkurza, to to, że prawie nigdzie nie podają zarobków. sorry, podstawowa informacja. takim niestety nie ufam.
cd. regionu, ja bym się pisał na północ. a to dlatego, że chłodniej i dużo bliżej. nie wiem gdzieś okolice Bordeaux, czy ćóś.
..ja wiem, że Prowansja ładniejsza, ale chyba niewiele z tej ładności skorzystamy, bo będziemy zap..ierniczać albo spać... :-P


transportu dalej nie mamy, ale jeszcze jest czas. widziałem, że jeśli chcą ekipy to 4ro osobowe. to by była najfajniejsza opcja dobrać czwartą osobę ...z lepszym francuskim ode mnie 8-)

pozdro i do usłyszenia w temacie
 
 
Ania93T
użytkownik

Posty: 8
Skąd: okolice Katowic
Wysłany: 2015-06-26, 20:38   

Ja to chciałabym na stałe do UK wyjechać ale kompletnie nie wiem jak się za to zabrać.
 
 
eMily_Mae
[Usunięty]

Wysłany: 2015-06-28, 20:03   

Ja to i mogę zrobić taki wypad, ale najlepiej krótki, zakończony powrotem. Znam siebie na tyle dobrze, że wiem, że na dłuższym pobycie zagranicznym się nie sprawdzę. Poza tym mi najbardziej odpowiada w branży remontowej lub instalacyjnej i jak wiem, że jadę do KONKRETNEJ pracy a nie w ciemno, bo co dalej ? Już raz była przeze mnie przerabiana sytuacja, że wyjeżdżam i niby wiem, że mam pracę. "Niby". Skończyło się wielkim failem.
Pomysł ok, ale trzeba wiedzieć, konkretnie gdzie i do czego się jedzie ;-)
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-07-04, 13:27   

sorki, że zniknąłem. byłem na wojażach w Polsce, no i trochę tu i tam.
Chłopacy transportu dalej nie mamy, więc na razie średnio widzę tą Francję, ale może...Cd. UK..albo Irlandii...ja bym się pisał, ale wyłącznie na wakacje. I w moim wypadku to raczej "w ciemno", bo nie jestem żadnym wykfalifikowanym rzemieślnikiem.
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 62
Posty: 454
Wysłany: 2015-07-06, 02:03   

Robimy maila na potrzebę ogłoszenia, wstawiamy ogłoszenie, że szukamy chętnej osoby z autem, czekamy na odzew.
 
 
Misiek
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 342
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2015-07-24, 11:03   

Hej wszystkim, tzn tym, którzy ewentualnie by się pisali, czy się wcześniej pisali na ten wyjazd.
Ja niestety nie wiem czy będzie on możliwy w moim wypadku, bo po prostu mam parę ważnych rzeczy w rodzinie do załatwienia, również poszukiwanie lokum na studia na odległość jest dosyć skomplikowane dla mnie więc najlepiej,żebym był w Polsce.
Także, jakby co to jechać ze mną czy beze mnie:) sorki, jeżeli coś komuś zakręciłem niepotrzebnie.
Transportu i tak nie mamy:P no ale u mnie głównie to powody osobiste.

Powodzenia! jeśli jednak ktoś się wybiera gdzieś tam na południe ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 9