To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wolne Forum Transowe
transowe forum pomocowo-towarzyskie

przywitaj się - Cześć wszystkim

Weronika_90 - 2020-06-29, 21:36
Temat postu: Cześć wszystkim
Cześć,

Jestem Weronika, mam 30 lat. Urodziłam się jako chłopak i tak próbowałam żyć do tej pory, cały czas wypierając “siebie” i licząc, że w końcu mi to wszystko zniknie. Czytałam to forum wielokrotnie w ciągu ostatnich lat ale tranzycja wydawała się zbyt przerażająca, żeby cokolwiek z tym zrobić.
Dzięki terapii jestem teraz w stanie powiedzieć, że czas zacząć żyć w zgodzie ze sobą. Obecnie jestem na etapie oczekiwania na wizytę u seksuologa i mam nadzieje HRT w niezbyt odległej przyszłości.
Założyłam konto, żeby dowiedzieć się więcej o całym procesie zmiany płci, poznać ludzi z podobnymi problemami, pogadać.

Dodałam do użytkowników. /Freja

WojtekM - 2020-06-29, 21:38

Witaj na forum, Weronika_90.
Anonymous - 2020-06-29, 23:28

Witaj na forum.
klaudia233 - 2020-06-30, 06:40

Witam.
Lepszym określeniem jest "korekta płci" niż "zmiana płci", bo to sugeruje, że to wynika z jakiegoś swobodnego wyboru, niczym zmiana ubrań.

światełkoPEACE - 2020-06-30, 11:50

Hejka :) ))
gabe - 2020-06-30, 12:37

Hej Weronika :)
Anonymous - 2020-06-30, 21:56

Cześć Weroniko.

Do A.
Tak się tylko zastanawiałam ( dosłownie 5 minut temu), kogo tym razem skalkujesz. Dziwnie czułam wszystkie twoje powroty i zastanawiałam się dlaczego. Teraz już wiem, ty nie piszesz od siebie i o sobie, ty piszesz to, co niedawno czytałaś. Przejmujesz teksty innych ludzi niczym kiepska AI, nie pamiętam nazwy, ale spersonifikowane to było w żeński wyglądającej lalce.

Jeśli będziesz kiedyś chciała napisać coś od siebie i o sobie, mogę poczytać. Spróbuj.

Nic ci nie grozi poza ulgą, nie umiem i nie chcę wykorzystać żadnych informacji. Zwyczajnie boję się o ciebie.

Sandra - 2020-07-01, 16:15

Cześć Weroniko jesteśmy z Tobą. Będzie naprawdę dobrze
lamarta - 2020-07-02, 08:33

Weronika, gratulacje, odważna Ty! ❤️ Całe przejscie nie musi być wcale straszne. Przeglądaj archiwum i pytaj! :)
Weronika_90 - 2020-07-02, 13:55

W całym przejściu najstraszniejsze jest powiedzenie o tym znajomym, przynajmniej tak mi się wydaje w tym momencie:P
Naprawdę mam nadzieję, że będzie tak jak mówicie:)

klaudia233 Dziękuje za sugestie, faktycznie masz rację. Nie pomyślałam, że tak to można zinterpretować;)

wendigo - 2020-07-03, 04:47

Weronika_90 napisał/a:
W całym przejściu najstraszniejsze jest powiedzenie o tym znajomym, przynajmniej tak mi się wydaje w tym momencie:P

Potwierdzam, to było najgorsze :P

Freja - 2020-07-03, 21:52

Cześć :)
Weronika_90 - 2020-07-03, 22:29

Najważniejsze jak Ty się będziesz czuła. Może wystarczy, jak będziesz funkcjonować jako osoba NB, a może wtedy uznasz, że jednak chcesz iść dalej. Wtedy będzie to już w pewnym sensie mniejszy krok do zrobienia;)
Mam to samo, jak nagle powiedzieć znajomym od dawna, że...pewne rzeczy się zmienią. Szczególnie, że nie było po mnie widać, przynajmniej tak mi się wydaje:P

Liza - 2020-07-11, 00:17

Witaj Weronika_90. Więc tak, nie ma czegoś takiego jak ZMIANA PŁCI lub KOREKTA PŁCI. Płeć zawsze będzie taka jak typ psychiki i tożsamość płciowa. To co osoby TS wykonują w trakcie tranzycji biologicznej to po prostu korekta płci biologicznej a nie korekta płci lub co gorsza zmiana płci. Ja wiem komuś te kwestie mogą wydać się mało ważne, lecz jak mówią diabeł tkwi w szczegółach. I w tym wypadku szczegóły są fundamentem sensu jakiejkolwiek tranzycji. Począwszy od tranzycji biologicznej, a skończywszy na tranzycji administracyjnej - czyli nowych dokumentach. Niektórzy bagatelizują kwestię korekty narządów płciowych. Korekta tych narządów po głębszym przemyśleniu okazuje się być kluczem do pełni dobrego samopoczucia oraz uzyskania właściwych i nieograniczonych dla danej płci możliwości egzystowania w każdej kwestii i w każdym momencie życia. Jeden przykład. Przebierasz się w damskiej szatni, na przykład do pracy. Po korekcie narządów nie martwisz się czy ktoś zauważy niewskazaną wypukłość w majtkach. Na plaży i u krawcowej także zawsze jesteś sobą. Jak facet zechce, to także jesteś gotowa.
Weronika_90 - 2020-07-22, 15:58

Zgadzam się, można powiedzieć, że dopasowujemy ciało do umysłu. Myślałam, że tamte określenia będą zinterpretowane właśnie w taki sposób. Jak widać człowiek uczy się całe życie;)
Zgadzam się z kwestią korekty narządów płciowych, nie trzeba się martwić niepotrzebną wypukłością, czy jakąś niekomfortową sytuacją wynikająca właśnie z tego.
Co prawda nie powiedziała bym, że ktoś bagatelizuje ten aspekt. To jednak jest poważna operacja, zawsze coś może pójść nie tak jak powinno. Czasami sam strach jest nie do przezwyciężenia lub korzyści płynące z operacji nie są warte ryzyka. Również, nie każdy jest hetero. Dlatego uważam, że jest to temat, który każdy sam powinien przemyśleć. Niezależnie od decyzji, nie czyni to nikogo lepszym lub gorszym, bardziej "tru" czy mniej. Każdy jest inny, ma inne potrzeby czy wymagania i nie jest to tylko kwestia bagatelizowania.
Dla mnie w tym momencie jest to "chciałabym ale się boje", jaka będzie ostateczna decyzja nie wiem, na szczęście mam jeszcze na to czas.

QueenK - 2020-07-22, 16:36

Korekta, zmiana, transformacja, przemiana, zamiana, ciach, czop... op, operacja , cięcie, dopasowanie. Jak kto woli.... i nikt nie powinien się czepiać 😉

Weronika- witam i trzymam kciuki.

A jeśli chodzi o coming out- ja tam gdzie nie mogłam wykrztusić tego z siebie pisałam listy z wytłumaczeniem :)

P.S - też jestem ze Szczecina orginalnie! 😊😊😊

wendigo - 2020-07-23, 01:12

Weronika_90 napisał/a:
Również, nie każdy jest hetero.

A co to ma wspólnego z operowaniem się lub nie? :P Ja nie jestem hetero i? Że niby łatwiej by było z facetem bez operacji? Może by było łatwiej ale b było to dla mnie obrzydliwe i nie do zaakceptowania, także no ;)

QueenK napisał/a:

A jeśli chodzi o coming out- ja tam gdzie nie mogłam wykrztusić tego z siebie pisałam listy z wytłumaczeniem :)

Ja też :P W praktyce więcej było chyba listów niż rozmów ;)

QueenK - 2020-07-23, 01:33

Cytat:
Ja też W praktyce więcej było chyba listów niż rozmów
_________________


Ahahaha! Dobra metoda. Ja w sumie zrobiłam imprezę coming out! Taką poważną...światła! Muzyka! AKCJA! I oto Ja. Do tej pory pamietam miny co niektórych.

Nic na to nie poradzę... zawsze byłam petarda... brokatowe tornado jak mówi moja mama 😂😂😂

caprica - 2020-07-27, 02:46

Cześć :-)
Weronika_90 - 2020-08-07, 23:58

Słyszałam o metodzie z listami, dosyć popularna chyba jest:P

Wow, taka impreza coming out-owa to musiał być stres i jeśli wcześniej, nie było po Tobie nic widać to dopiero szok dla uczestników:D Podziwiam za odwagę:)


Cytat:
A co to ma wspólnego z operowaniem się lub nie? :P Ja nie jestem hetero i? Że niby łatwiej by było z facetem bez operacji? Może by było łatwiej ale b było to dla mnie obrzydliwe i nie do zaakceptowania, także no


Faktycznie nie ma to nic wspólnego, bardziej chodziło mi o to, że każdy ma inne odczucia, potrzeby w tej kwestii i na tej podstawie indywidualnie podejmuje decyzje. To jednak jest operacja i jeśli dla kogoś korzyści z niej płynące, nie są warte ryzyka to też jest to ok.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group