To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wolne Forum Transowe
transowe forum pomocowo-towarzyskie

pogaduchy - Co teraz czytasz?

wendigo - 2015-04-09, 22:30
Temat postu: Co teraz czytasz?
No jak tak można bez takiego tematu na forum :P więc: co teraz czytacie albo ostatnio przeczytaliście?

Ja ostatnio skończyłem "Komórkę" S. Kinga i cóż, "d*** nie urywa" jak to mówią na forum grozy ;) Zła nie była, czytało się dobrze ale to zdecydowanie nawet nie pierwsza połowa najlepszych książek Kinga ;)

A czytam teraz "Psychologię miłości" Wojciszki podsuniętą mi przez Freję :P ale jak na razie nadal się nie dowiedziałem dlaczego M. mi się podoba ;) (jestem na 1/3 książki). Tą czytam w pracy na komórce więc czytam z zapałem ;)

Oraz czytam "Osioł w okularach" Norbekova i podoba mnie się gdyż on przynajmniej podaje konkretne praktyczne przykłady w jaki sposób można zmienić nastawianie :) Tą jednak czytam w domu, a na to nie znajduję ostatnio zbyt wiele czasu albo bardzo mi się nie chce, więc chyba prędzej skończę tą pierwszą ;)

A do przeczytania mam jeszcze to: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/czyt.JPG i to: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/doprzecz.jpg (poskreślane podwójne pliki, notatki i takie które myślę, że tylko przejrzę ;) ), ee, to nie jest nawet tak źle :D

Fadi - 2015-04-09, 22:35

Ja niedawno przeczytałam "W cieniu" ASA Harrison... a mam się wziąć za "Will Grayson, Will Grayson" bo podobno zabawna jest :)

A tak z innej beczki - czytacie/wolicie klasyczne książki czy raczej e-booki... a może audiobooki? I skąd najlepiej brać te e-booki? :)

Freja - 2015-04-09, 22:49

Ostatnio przeczytane:

Stross Charles - Accelerando
Kress Nancy - Hiszpańscy Żebracy
Kress Nancy - Hiszpańscy Żebracy nie mają wyboru
Kosik Rafał - Vertical
Dariusz Domagalski - Silentium Universi
Stephen Baxter - Czasopodobna nieskończoność

Na tapecie:

Stephen Baxter - Pierścień

W planach:

Marek S. Huberath - Vatran Auraio
Watts Peter - Echopraksja
Watts Peter - Trylogia Ryfterów
- Aristoi
- Tam będą smoki
Neal Stepenson - Diamentowy wiek
Neal Stepenson - Zamieć
- Okablowani
- Zapomnij o Ziemi
Egan Greg - Diaspora
- Echopraksja - druga część ślepowidzenia
- Sezon w Pielke
Sartr - Mdłości
Milton - Raj utracony
Tomasz Mann - Doktor Faust
Neverly - Zostało z uczty bogów
Parandowski - Niebo w płomieniach
Nnedi Okorafor - Laguna
Ian McDonald - Brasyl
Ian McDonald - Chaga
Michał Potasik - Święto rewolucji
Joan D. Vinge - Królowa zimy
Joan D. Vinge - Królowa lata
zbiór - Science Fiction
Wiliams - Metropolita
Michael Swanwick - Córka żelaznego smoka
Jeskow - Ostatni powiernik pierścienia
Zelazny - Widmowy Jack
Zelazny - Kraina przemian
Zelazny - Dilvish Przeklęty
Zelazny - Jeźdźcy
Vernor Vinge - Prawdziwe imiona
Joan D. Vinge - Królowa zimy
Joan D. Vinge - Królowa lata
- Cykl Pern - o smokach
- Cryptonomikon
Ian Watson - Inplanty

Freja - 2015-04-09, 22:58

Klasyczne książki są fajne jak się je już ma i może czytać w zaciszu domowym. Ale mają swój klimat. Już samo grzebanie w stercie książek na nocnym stoliku i wybieranie ma swój klimat :)

Pliki są łatwo dostępne i wygodne w terenie. Ale przy większej liczbie pozycji trochę trudno jest ogarnąć co się właściwie tam ma w czytniku.

-----
Skąd brać?

No jest np. taki bardzo popularny serwis, który łamie polskie prawo publikując treści, chociaż ty nie łamiesz, jeśli coś sobie w ramach prywatnego, dozwolonego użytku pobierasz.

Można kupić.

Można skorzystać z całkowicie legalnego i darmowego serwisu:
http://wolnelektury.pl/
(tylko książki autorów zmarłych 70+ lat temu).

Anonymous - 2015-04-09, 23:08

A ja nie czytam książek, nie żebym nie lubiła ale zwyczajnie nie mogę, choć zawsze chciałam zanurzyć nos w książce przy nocnej lampce pod kocykiem. :-( Ale jak tylko wezmę książkę i przez chwilę po czytam to później nic na oczęta nie widzę przez godzinę wszystko nieostre. A wzrok mam dobry badałam wiele razy. Z tej też przyczyny nie byłam żołnierzem ;-) ale to akurat mi pasowało.
Iryd - 2015-04-09, 23:28

Rose Madder Kinga :D wciąga... Mój ulubiony real czasem rzuca coraz lepsze książki za grosze.
Fadi - 2015-04-09, 23:54

Właśnie tak mnie zastanawiało, czy samo pobieranie jest legalne :)

W Biedronce też się trafiają czasem książki po tańszej cenie, ostatnio po 9,99zł był spory wybór... no i Matras ma takie "beczki" z promocjami - też za dyszkę można coś wygrzebać :)

Ryu - 2015-04-10, 00:30

Ostatnio czytam cykl Pawlikowskiej o podświadomości - bardzo fajna seria, łatwo i przystępnie wyjaśniająca jak sami sobie szkodzimy zakodowanymi w głowie niewłaściwymi i nieadekwatnymi do naszego życia przekonaniami. Z czasem, w kolejnych tomach, pojawią się ćwiczenia. Upolowałem cały cykl e-booków na Voblinku - mieli gigantyczną promocję, 40 lub 50% taniej.
Taliesin - 2015-04-10, 03:09

Ja tam myślcie co chcecie, ale Szołochowa ostatnio "Zaorany ugór". Kartki szeleszczą. Strony pachną antykwariatem :)
Anonymous - 2015-04-10, 10:11

Geo Widengren - Fenomenologia religii

> trochę fajnych ciekawostek i sensowne założenia które jednak prowadzą do naciągania wszystkiego pod jedną tezę, autor może robić wrażenie na czytelniku nie znającemu przedmiotu sugerując mu swoje interpretacje jako rzeczywistość :roll:

Annia Ciezadlo - Dzień miodu

> świetna lektura o rzeczywistości Bliskiego Wschodu z bardzo ciekawą koncepcją oraz fabułą

Joanna Bocheńska, Paulina Krajewska - Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie

> pięknie zilustrowane kurdysjkie baśnie

Freja - 2015-04-10, 10:29

Fadi napisał/a:
Właśnie tak mnie zastanawiało, czy samo pobieranie jest legalne :)


Cytat:
Ustawa o prawie autorskim
Oddział 3. Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 23. Dozwolony użytek osobisty

1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.

2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Powyższy przepis nie odnosi się do programów komputerowych.

I jedyny przypadek skazania w Polsce człowieka za pobieranie utworu dotyczył publikacji przedpremierowego (oficjalnie nierozpowszechnionego jeszcze) utworu Depeche Mode. A i ta sprawa była wątpliwa, bo człowiek odnalazł go po prostu na serwerze zespołu i podlinkował.

Polecam komentarze:
http://prawokultury.pl/pu...zytek-prywatny/
http://pl.wikipedia.org/w..._maj%C4%85tkowe
http://prawo.vagla.pl/node/5454

wendigo - 2015-04-10, 17:42

Fadi napisał/a:
A tak z innej beczki - czytacie/wolicie klasyczne książki czy raczej e-booki... a może audiobooki? I skąd najlepiej brać te e-booki? :)

Najmniej lubię audio. Niby można wtedy jednocześnie coś porobić ale jakoś mi o nie leży, odsłuchałem tak tylko kilku książek, jakoś skupić się do końca i wczuć nie mogę.
Czy klasyczne czy e, to zależy... na Kindle'u czyta się ebooki jak klasyczne książki, więc generalnie nie mam za dużej różnicy ;) najbardziej lubię tak (czyli albo klasyczne albo e-booki na Kindle'u czytać, chociaż jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety - książkę mimo wszystko łatwiej przekartkować w razie potrzeby, a na Kindle można wyszukać po słowach jak na komputerze).
Inaczej e-booków czytać za bardzo nie lubię, bo na komputerze męczą oczy. No czytam je jeszcze na komórce - bo komórkę zawsze ma się przy sobie, więc ma się książkę w każdej chwili ;)

Ryu napisał/a:
Ostatnio czytam cykl Pawlikowskiej o podświadomości - bardzo fajna seria, łatwo i przystępnie wyjaśniająca jak sami sobie szkodzimy zakodowanymi w głowie niewłaściwymi i nieadekwatnymi do naszego życia przekonaniami. Z czasem, w kolejnych tomach, pojawią się ćwiczenia. Upolowałem cały cykl e-booków na Voblinku - mieli gigantyczną promocję, 40 lub 50% taniej.

To brzmi ciekawie...

sliwka - 2015-04-10, 19:37

Gnębię dzielnie Don Kichota. Zbliżam się do końca tej lektury o nierównym poziomie.

W kolejce:
Atlas Chmur,
Metro 2033,
Huxley - Eyless in Gaza,
Przypadkowe książki Anny Kańtoch

Podziwiam was, którzy macie ponad 10 książek w kolejce. Mi się teraz spiętrzyły do ~8, tylko dlatego, że Don jest miejscami wybitnie usypiający. Pierwszy raz zasnęłam podczas lektury przy tej książce :P

A co do formy czytania - oprócz papieru próbowałam tylko ekran komputera, i ten drugi przegrywa z kretesem. W związku z tym nie kusi mnie przejście na czytniki: nie można zakładać kartek palcem, nie mają przyjemnego żółtego odcienia, nie mają ostrej czcionki, nie widać dwóch stron naraz. Chociaż wyszukiwanie by się przydało.

Fadi - 2015-04-10, 20:24

sliwka napisał/a:

W kolejce:
Metro 2033,


Całą serię, czy to polskie z akcją w Krk? :)

sliwka - 2015-04-10, 20:34

Fadi napisał/a:
sliwka napisał/a:

W kolejce:
Metro 2033,


Całą serię, czy to polskie z akcją w Krk? :)


Nie no, książkę :P Trochę z nieufnością podchodzę do serii nadmuchanych przez książki różnych autorów. Nawet serie z jednym autorem mogą być dla mnie zbyt duże (Fundacja...).

Fadi - 2015-04-10, 20:42

Ja czytałam Pawła Majki "Dzielnicę obiecaną" właśnie z serii Metra 2033 - niespecjalnie interesuję się fantastyką/science fiction, ale przez sympatię do Krakowa sięgnęłam i baaaardzo mi się podobała :)
Wednesday - 2015-04-10, 21:10

Ja się trochę zawiodłem na ''Metrze 2033''. Wszyscy tak zachwalali, a jak przyszło co do czego, to pomysł, owszem, znakomity i pobudzający wyobraźnię, ale fabuła taka jakaś sztywna miejscami, postaci sprawiają wrażenie, jakby autor stworzył sobie kilka schematów i w zależności od potrzeb odrobinę je naginał, stylizował słownictwo i nakładał maski (raz z lepszym, raz gorszym skutkiem), główny bohater też ani nie wzbudza sympatii, ani niechęci... i nie podoba mi się jego imię. :P Ale klimat ciemnych, ciasnych tuneli i stacji (tu już panuje większe zróżnicowanie) jest dobry. W trakcie czytania człowiek zaczyna się cieszyć, że może sobie bez obaw wyjść na zewnątrz i popatrzeć w niebo.

Ja teraz za to nic nie czytam... znaczy zacząłem męczyć Simona Becketta i jego "Wołanie grobu", ale w moim wydaniu zdarzają się błędy interpunkcyjne i ortograficzne ("zchodzić"... ale na szczęście po schodach, a nie zchodach :shock: ) i tak się zastanawiam, jakim trzeba być genialnym korektorem, by dopuszczać do takich rzeczy. Strasznie mnie to zniechęciło. Więc zacząłem czytać ''Burtona i Swinburne'a w zdumiewającej sprawie nakręcanego człowieka'' (do steampunku podejście drugie, pierwsze było totalną klapą - odłożyłem tę książkę, gdy okazało się, że maszyną, nad którą od dłuższego czasu w tajemnicy (sic!) pracowała główna bohaterka i która to maszyna miała wstrząsnąć światem, jest... zmywarka), ale tłumacz w jednym zdaniu zjadł jedno istotne słowo, przez co nie wiem, co ciągnęło się wzdłuż tunelu i wyglądało niebezpiecznie i teraz nie mogę czytać przez to dalej, bo nie daje mi to spokoju, najchętniej kupiłbym poprawione wydanie, o ile takie jest, tym bardziej że w moim zagiął się róg na jednej stronie, a to nie książka z antykwariatu, więc mnie to drażni. Tak, takie rzeczy wybijają mnie z rytmu. :v Jeśli chodzi o książki, to jestem obsesyjnym pedantem.

wendigo - 2015-04-10, 21:45

sliwka napisał/a:
Podziwiam was, którzy macie ponad 10 książek w kolejce.

Tu nie ma co podziwiać, też bym wolał mieć mniej :P Ale już od dawna ich nie szukam, same się znajdują i tak dorzucam do tej listy... W ogóle gdzie te czasu jak szedłem do biblioteki wybrać sobie coś do czytania ;)

sliwka - 2015-04-11, 07:18

wendigo napisał/a:
sliwka napisał/a:
Podziwiam was, którzy macie ponad 10 książek w kolejce.

Tu nie ma co podziwiać, też bym wolał mieć mniej :P Ale już od dawna ich nie szukam, same się znajdują i tak dorzucam do tej listy... W ogóle gdzie te czasu jak szedłem do biblioteki wybrać sobie coś do czytania ;)

Ja mam tak z grami i filmami, ale to dlatego, że nie przetwarzam ich na bieżąco, tylko dorzucam i dorzucam do listy...

Wednesday napisał/a:
tłumacz w jednym zdaniu zjadł jedno istotne słowo, przez co nie wiem, co ciągnęło się wzdłuż tunelu i wyglądało niebezpiecznie i teraz nie mogę czytać przez to dalej, bo nie daje mi to spokoju, najchętniej kupiłbym poprawione wydanie, o ile takie jest, tym bardziej że w moim zagiął się róg na jednej stronie, a to nie książka z antykwariatu, więc mnie to drażni. Tak, takie rzeczy wybijają mnie z rytmu. :v Jeśli chodzi o książki, to jestem obsesyjnym pedantem.


W moich dwóch ostatnich książkach brakowało całej strony, albo przynajmniej tak dziwnie się urywała. Miałam ochotę je zostawić, ale nie przeczytałabym ich wtedy nigdy.
Lubię książki całe, ale przeważnie czytam je w lesie, upychając w torbę, albo w pociągu wyciągając z plecaka. Umarłbyś, gdybyś zobaczył stan niektórych z nich :P

Wednesday - 2015-04-11, 22:52

Nie wiem, może ja mam traumę z dzieciństwa, bo rodzice kupili mi wtedy książkę, na którą długo czekałem, a akurat traf chciał, że część stron w ogóle nie była zadrukowana. :P Byłem strasznie zawiedziony.
sliwka napisał/a:
Lubię książki całe, ale przeważnie czytam je w lesie, upychając w torbę, albo w pociągu wyciągając z plecaka. Umarłbyś, gdybyś zobaczył stan niektórych z nich

Pewnie bym na zawał zszedł. :v Ja to jestem jakiś dziwny, jak mam w plecaku książkę, to noszę ten plecak tak, jakby tam w środku jakaś bomba była. A jak widzę, że ktoś zamiast włożyć zakładkę, zagina róg książki, to mi się nóż w kieszeni otwiera. :-|

silveira - 2015-04-12, 00:18

Ja tam ostatnio cierpię na niedobór ciekawych książek :(
wendigo - 2015-05-16, 21:37

silveira napisał/a:
Ja tam ostatnio cierpię na niedobór ciekawych książek :(

Nie znam tego. Ja od lat cierpię już tylko na nadmiar :lol:

Ok, przeczytałem tą "Psychologię miłości" ale nadal nie dowiedziałem się dlaczego M. mi się tak bardzo podoba :lol: owszem, cośtam było o podobnym poziomie atrakcyjności ale poza tym to raczej wszystko mówi o związkach, nie platonicznym pożądaniu :P

Potem przeczytałem "7 reguł spełniania marzeń", fajna fajna, szybka, przyjemna.

Teraz w domu czytam "Eksperyment intencjonalny" ale ciężko idzie, za dużo fizyki ;) a poza domem... no waśnie nie wiem co wrzucić sobie na komórkę :P

A tak przy okazji: ma ktoś może opowiadanie "Wielki Bóg Pan" Artura Machena? kupować to nie zamierzam, ale to akurat chciałbym przeczytać w jakiejś formie, jak nie ebook, to może ktoś akurat ma i byłby tak miły mi zeskanować? :D Bo niby mam ale po angielsku, a to akurat opowiadanie jest dla mnie jakoś za trudne w języku obcym :P

nikonikt - 2015-05-18, 16:39

A ja teraz czytam własny licencjat. :roll: I tak do 10 lipca..Na przemian z notatkami z dydaktyki :c
Anonymous - 2015-05-18, 19:34
Temat postu: Re: Co teraz czytasz?
wendigo napisał/a:
co teraz czytacie


to forum



wendigo napisał/a:
albo ostatnio przeczytaliście?


to forum :-P

Fadi - 2015-06-10, 01:12

Wywiad-rzekę z Maleńczukiem... dokształcam się w kwestii dragów, bo głównie o tym pisze... :)
Merry - 2015-06-10, 10:34

"Życie na pełnej petardzie" księdza Kaczkowskie, ale chyba sobie odpuszczę.
Z serii "dialog odważnego, obrazoburczego, cudownego, niezwykłego, jedynego w swoim rodzaju itp księdza z" panią z warzywniaka.
- A pan to chyba nie stąd?
- A jak pani poznała?
- Bo u nas pytają, zanim zerwą siatkę.
Ksiądz (podsumowując dialog, do autora wywiadu) zawsze lubiłem zwalczać konwenanse.
XD
Gdy z łezką rozbawienia wspominał, gdy koledze z seminarium, cierpiącego na nerwicę natręctw, przybili kapcie do podłogi, a innemu, który rzadko wychodził na zewnątrz, zabili drzwi gwoździami i nie chcieli wypuścić, to przestało być zabawne. Gdzie ten cudowny człowiek?

nikonikt - 2015-06-10, 14:27

Nick Cave - Gdy oślica ujrzała anioła
i
Tadeusz Konwicki - Mała apokalipsa.

Prześwietne książki.

avery - 2015-06-10, 14:52

niedługo po śmierci terry'ego pratchetta zaczęłom czytać od nowa świat dysku, teraz czytam "piramidy". jedna z moich ulubionych części :mrgreen:
Merry - 2015-06-10, 14:54

avery napisał/a:
niedługo po śmierci terry'ego pratchetta zaczęłom czytać od nowa świat dysku, teraz czytam "piramidy". jedna z moich ulubionych części :mrgreen:


Ja wczoraj skończyłem "Smoki na zamku Ukruszon". :D Zalety pracowania w księgarni - czytasz co chcesz. :mrgreen:

Fadi - 2015-06-10, 21:11

Kaczkowski jest fajny :) "Petardę" mam za sobą, wkrótce się zabiorę za "Szału nie ma, jest rak"
Merry - 2015-06-10, 21:43

Fadi napisał/a:
Kaczkowski jest fajny :) "Petardę" mam za sobą, wkrótce się zabiorę za "Szału nie ma, jest rak"


Na pewno ma lekkość wypowiedzi, sporą dozę dystansu do siebie i prawdziwe powołanie, ale ten wywiad - przynajmniej według mnie - nie zaprezentował go jako tak niezwykłego człowieka, jak wskazują recenzje.

Fadi - 2015-06-10, 22:15

Merry napisał/a:

Na pewno ma lekkość wypowiedzi, sporą dozę dystansu do siebie i prawdziwe powołanie


A to już u katolickiego księdza dużo ;) Do tego używa słowa "wku**ić" ;)

Fadi - 2015-06-17, 00:36

Biografię gen. Jaruzelskiego sobie pomału czytam ;)
Merry - 2015-06-17, 00:39

A ja "Księgi Jakubowe" Tokarczuk.
Anonymous - 2015-06-17, 00:47

Będe mało oryginalna: Forum :P
Fadi - 2015-06-18, 16:56

"Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit." zaczynam właśnie :)
Emu - 2015-08-05, 23:12

Jakoś się zdechło wątkowi... nie może być.
Ale sama dopiero na niego zwróciłam uwagę, więc niby i moja wina... Podciągam wątek.

Aktualne:
bell hooks - "Teoria feministyczna. Od marginesu do centrum"
Iwan Dziuba - "Internacjonalizm czy rusyfikacja?"*
Nikołaj Gogol - "Martwe dusze"

Niedawno, choć nie będzie to pełna lista (nie pamiętam wszystkiego jak leci):
Wolfgang Buescher - "Berlin-Moskwa. Podróż na piechotę"
Wiktor Pielewin - "Omon Ra i inne opowieści"
Susan Faludi - "Reakcja"
Natasha Walter - "Żywe lalki"
Katrine Kielos - "Jedyna płeć"
Serhij Żadan - "Anarchy in the UKR"
Timothy Snyder - "Czerwony Książę"
Jack Kerouac - "Przebudzony. Żywot Buddy"
Greg Egan - "Schild's Ladder"

W kolejce:
"Asexualities - Feminist and Queer Perspectives" (praca zbiorowa)
Mykoła Riabczuk - "Ukraina. Syndrom postkolonialny"
Kate Orman - "The Year of Intelligent Tigers"**
Zuzanna Radzik - "Kościół kobiet"
Ernst Juenger - "Przybliżenia"
Biddy Martin - "Femininity Played Straight. The Significance of Being Lesbian"
Dieter Hagenbach, Lucius Werthmueller - "Albert Hofmann und sein LSD"
Mary Wollstonecraft - "Wołanie o prawa kobiety"
Jarosław Marek Rymkiewicz - "Żmut"
To nie wszystko, zaległych książek mam sporo (siłą rzeczy, skoro jestem posiadaczką naprawdę pokaźnego księgozbioru, trochę się tego zebrało), ale taki powiedzmy wyciąg...

Objaśnienia:
* Klasyczna praca o rusyfikacji Ukrainy. Przekłady istnieją, ale to nie znaczy, że są dostępne w Polsce (akurat na polski ta książka tłumaczona nie była), za to oryginał wisi w sieci - więc czytam sobie tę książkę po ukraińsku, chociaż nie posiadam czynnej znajomości tego języka...
** A to z kolei książka z cyklu o doktorze Who. Żeby było zabawniej, ja właściwie nie wiem, o co w nim dokładnie chodzi - za to jestem tygrysomanką! no żesz, skoro istnieje POWIEŚĆ O TYGRYSACH, muszę to przeczytać! :P

wendigo - 2015-08-06, 02:48

Wątek umiera, bo tak źle u mnie z czytaniem nie było chyba nigdy ;) Nie chce się... a jak już, to w pracy gazety...

Ostatnio czytałem: Jak zdobyć osobę którą kochasz albo której jeszcze nie znasz" - Robert Marchel ale nie dokończyłem, bo też dobra, ale końcówka to nie dla mnie jeszcze i troszeczkę znudziła :P
A obecnie czytam (na komórce) "Czterogodzinny tydzień pracy" - Timothy Ferriss - i podobnie - niby fajna ale jednak już bym chciał skończyć ją ;)

wozzo2015 - 2015-08-07, 17:04

Ja jestem w połowie "Przystanek Śmierć".
O tyle dobra, że jeszcze pisana przez Polaka :3
Ogólnie mam słabość do dobrych kryminałów :-)
Zna ktoś coś fajnego z tego pokroju? :->

wendigo - 2015-09-02, 01:20

W czwartek zacząłem czytać "50 twarzy Greya", no bo trzeba przeczytać głośne książki :D ;) i cóż mogę jak na razie powiedzieć (jestem właśnie po pierwszej scenie seksu)... to jest tak słabe, że nie mogę uwierzyć, że ktoś to wydał (hej, może mam szansę i ja napisać coś, co będzie wydane :lol: ), przypomina pamiętnik, narracja pierwszoosobowa odbiera powagi (autorka mogła chociaż zastosować narrację trzecioosobową, pewnie byłoby już ciut lepiej), mnóstwo powtórzeń itp... Najbardziej razi mnie chyba Grey, który ma ile, 27 lat czyli jest młodszy ode mnie, a wydaje się jakby był dwa razy starszy. Poza tym że taki jest zUy że ojej (taak, lubić BDSM to przecież samo zuo i mhrok). Scena seksu momentami nawet się nieźle zapowiadała, ale tak mało podniecającej seks-scenki dawno nie czytałem. No i to tyle jak na razie, nic, czytamy dalej ;)
Freja - 2015-09-02, 08:04

wendigo napisał/a:
"50 twarzy Greya" (...) to jest tak słabe

Może to kwestia wieku. Jak pierwszy raz czytałam "Historię O", mając 16 lat, to byłam tak maksymalnie najarana, że trudno wyrazić. Jak ją potem kupiłam już po 30-ce, to tak ją sobie tylko trochę poprzeglądałam i stwierdziłam, że w sumie nudy, i że ta książka sprzed lat była zdecydowanie lepsza :p

Emu - 2015-09-02, 19:14

Ja "Greya" do rąk nie wezmę. Po pierwsze jestem aseksualna, bo drugie BDSM to tym bardziej nie moje klimaty, a po trzecie... to poniżej mojej godności czytać coś takiego. Nawet nie ze względu na jakość, bardziej ze względu na reputację modnego pornoczytadła, jaką jest otoczone to dziełko.
Choć przyznam się, że kiedyś czytałam "Teleny'ego", dość żenującą gejowską powieść pornograficzną, przypisywaną Oscarowi Wilde'owi (co zapewne jest bzdurą; Wilde był gejem, ale tak źle nie pisał), a nawet obliczyłam, że sceny erotyczne zajmują ok. 2/3 objętości książki. Co samo w sobie o czymś świadczy...

DeadSally - 2015-09-02, 19:52

Zaliczanie "greya" do bdsm to nadużycie... Podobnie nazywanie go pornoczytadłem.
Nie musisz czytać, nie musisz oglądać - proszę: https://www.youtube.com/watch?v=9_U9IPXrNQ4

wendigo - 2015-09-03, 02:15

I wszyscy się rozpadają na kawałki co chwilę :lol: facet w tej recenzji miał rację: http://lubimyczytac.pl/ks...5#opinia7858165

Emu napisał/a:
Ja "Greya" do rąk nie wezmę. Po pierwsze jestem aseksualna,

Ja nie, ale to w ogóle nie jest podniecające... a porno-czytadło które nie jest podniecające jest frustrujące. Serio myślałem dziś o tym żeby tego nie kończyć ale nie lubię nie kończyć książek, 1/4 już przeczytałem to dam radę i do końca.

Emu napisał/a:
bo drugie BDSM to tym bardziej nie moje klimaty,

Moje też chyba jednak nie, za dużo w tym sztuczności, wolę przemoc bez bezpiecznych słów i tej całej teatralnej otoczki ;) (bo przecież i tak mówimy o powieści więc fikcji).

Emu napisał/a:
a po trzecie... to poniżej mojej godności czytać coś takiego. Nawet nie ze względu na jakość, bardziej ze względu na reputację modnego pornoczytadła, jaką jest otoczone to dziełko.

A ja właśnie dlatego to czytam :P Lubię znać głośne książki nawet jak mi ciężko przez nie przebrnąć.

Freja - 2015-09-03, 07:38

Cytat:
Ja nie, ale to w ogóle nie jest podniecające... a porno-czytadło które nie jest podniecające jest frustrujące.

Oj tam, oj tam - kogoś widać to jednak podnieca. Tak swoją drogą, pamiętam jak dawno temu, gdzieś tak w wieku +/- 15 lat w radiu miałam okazję posłuchać fragmentów "Malowanego ptaka" Kosińskiego i było tam kilka takich fragmentów, które uznałam wtedy za strasznie podniecające. Dorwałam tą książkę, jak miałam 20 i dosyć jeszcze rozbuchane libido i jakież wtedy było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że to w ogóle nie jest książka pornograficzna i nawet te jej nieliczne "podniecające" fragmenty też nie są wcale podniecające :P

Fadi - 2015-11-12, 03:01

Zaczęłam "Mademoiselle Chanel"... ale brak czasu i mobilizacji sprawił, że nie wiem, kiedy skończę...
Emu - 2015-12-20, 12:24

Aktualne i w najbliższej kolejce:
- Piotr Pogorzelski - "Barszcz ukraiński"
- Wojciech Giełżyński - "Jaćwięgi są wśród nas"
- Paweł Smoleński, Bartłomiej Kuraś - "Kruca fuks. Alfabet góralski"
- Lubko Deresz - "Namir!"
To ostatnie, dodam, czytam w oryginale, bo obecnie posiadam już pewną czynną znajomość ukraińskiego... Wypożyczyłam sobie w Ukraińskim Świecie w Warszawie, w ogóle ostatnio dużo korzystam z bibliotek - książki z tej listy są w 100% biblioteczne.

ElżbietaFromage - 2015-12-20, 16:17

Aktualnie:
"Jonathan Strange i Pan Norrel" Susanny Clark

Freja - 2015-12-20, 17:14

Joan D. Vinge - Królowa zimy
Wednesday - 2015-12-20, 21:13

"Czarny Wygon, tom 1" Stefana Dardy.
Z każdą stroną rośnie moje rozczarowanie i frustracja. Jeszcze nie jestem w połowie, ale już wiem, że ta książka to tragedia. Nie mam pojęcia, co sprawiło, że dałem jej szansę. Zdawała się być obiecująca, a - jak to ostatnio zwykłem sprawdzać przed zakupem - oceny i opinie były więcej niż przychylne. Ludzie to jednak nie mają żadnych wymagań.
Nie mogę się skupić przez stawiane w dziwnych miejscach przecinki (i to niekonsekwentnie), powtórzenia (raczej będące skutkami niedopatrzeń aniżeli świadomym zabiegiem), język tak prosty, że aż zbyt prosty (fakt - łatwo się czyta, łatwo też zapomina), co rusz jakieś (cliché)-turbo-nieprzewidywalne-zdarzenia-i-oryginalne-pomysły, no i nazwy miejscowości... ja rozumiem, że może autor jest ogarnięty nostalgią wobec tamtych okolic, jest osłuchany, ale ''Guciowo"?... Poważnie? Nie mógł już tego jakoś przeinaczyć? To niby ma być straszna książka, ale to już dla mnie za wiele. Podstawcie to sobie pod tytuły/miejsca ze znanych horrorów: "Koszmar z ulicy Guciowej", "Guciowo Hill", "Guciowa masakra piłą mechaniczną", "Zgroza w Guciowie". Wyborne.
I jest tam jeszcze pewna osoba płci żeńskiej, córeczka tatusia, która zachowuje się jak święta białogłowa, niewinne dziewczę, które płacze przy każdej okazji, jest niczym ta bezbronna księżniczka, którą rycerz musi ratować z opałów, a potem nadstawiać pierś, coby mogła wtulona w nią uronić łzę, a przynajmniej tak się zachowuje. Działa mi na nerwy, bo bardziej przypomina ośmiolatkę, a nie dwudziestoletnią babę. To ja wolę te ''seksistowskie'' zerrikańskie wojowniczki. Albo Nuk wykreowaną przez Ziemiańskiego.
I piekielnie pobożni ludzie też mnie wkurzają.
I jeszcze to: opowiada sobie autor o pradziadzie takiego jednego, który to pradziad urodził się jeszcze przed 1900. Hm, jaki to wiek? XVIII, no przecież, w końcu dwie pierwsze cyfry to 18, a na dodatek w XVIII wieku zaczął się zabór rosyjski, co z tego, że dziadzio jeszcze I wojnę przeżył, no i że II Rzeczpospolita, zdrowie miał, nie? Ponoć prawie setki dożył, bo mu się w latach 80 zmarło. Chyba dwusetki, co za idiota... nawet liczyć nie umie. Po tym po prostu zatrzasnąłem książkę i odłożyłem na bok.

Jednakże rację tu muszę przyznać, trafnie pradziad gadał:
"- Czas to wariat, wnusiu. Pamiętaj - czas to stary, zwariowany wariat."

A było wziąć "Kłamstwa Locke'a Lamory"...

Belial - 2015-12-20, 21:22

A na spotkaniu autorskim brzmial zensowniej. Jeszcze jego ksiazek nie czytalem.
Asavakit - 2016-01-24, 15:07

Jo Nesbo "syn" podobno dobre... sprawdzimy:)
Anonymous - 2016-01-24, 19:11

"Tajemnice Los Angeles" James Ellroy. Film był świetny, ale nie umywa się do książki:).
Anonymous - 2016-01-24, 20:41

Elżbieta Cherezińska "Saga Sigrun"
TJ - 2016-01-24, 22:16

Zaczynam "Lubiewo" Michała Witkowskiego!
Emu - 2016-01-25, 21:12

Ostatnio: Timur Vermes - "On wrócił"

A teraz pożyczyłam sobie (od kogoś, nie z biblioteki) "Surpassing the Love of Men" Lillian Faderman. Rewelacyjna książka o historii związków między kobietami - dużo o niej wspomina np. Iza Filipiak w "Obszarach odmienności", a teraz udało mi się to dorwać bezpośrednio.

Anonymous - 2016-01-29, 17:49

To foroom teraz czytam ;>
Fadi - 2016-02-07, 01:54

TJ daj znać jak się podobało!

Zaczęłam "Lodowe piekło"... ale jakoś polotu do czytania brak ostatnio :/

Asavakit - 2016-02-09, 14:41

swoja droga.. dobry ten Jo Nesbo - Syn, w kazdym rozdziale z 3 razy mnie mdli :P
Belial - 2016-02-09, 15:12

"Zabojstwo Buziaczka" tureckiego autora Sommera.
Emu - 2016-02-11, 00:16

Dzisiaj przeczytane: "Przybądź, ciemności" - Mayra Montero

Streszczenie z tyłu okładki:
Amerykański herpetolog Victor Grigg prowadzi ekspedycję badawczą w porośniętych tropikalnym lasem górach zachodniej części Haiti. W poszukiwaniach pewnego ginącego gatunku żaby pomaga mu stary haitański przewodnik, Thierry Adrien. Jak wszyscy tubylcy, Thierry wie jednak, że spotkanie z tak zwaną grenouille du sang, czyli "żabą krwi", zwiastuje zawsze dramatyczny zwrot w życiu.
I tak postawa naukowego obiektywizmu zderza się z żywiołem instynków, rytuałów, magii; gładki, sprawny język człowieka Zachodu - z chropawą, nieporadną mową prostego mieszkańca Antyli. Zanim poszukiwania doprowadzą do okrutnego finału, okaże się, że pozorna przepaść doświadczeń bohaterów, odmienność historii rodzinnych, jest w rzeczywistości wspólnotą ludzkiego losu.
Przejęta naukowymi doniesieniami o masowym ginięciu płazów, wśród nich gatunku Eleutherodactylus sanguineus, Mayra Montero, autorka - jak sama mówi - "pankaraibska", kreuje autentyczną, tętniącą życiem i barwną sagę o miłości i przemijaniu.


Dodatkowo dostałam dzisiaj w prezencie inną książkę - "W przestrzeniach tradycji. Proza Izabeli FIlipiak i Olgi Tokarczuk w sporach o literaturę, kanon i feminizm" Moniki Świerkosz. Ale to zacznę czytać, jak już dokończę parę innych zaległych rzeczy; z książkami, które należą do mnie, tak mi się nie spieszy...
A propos, pomyślałam, już jakiś czas temu, żeby zrobić sobie ekslibris, tylko w wygodnej postaci pieczątki - jakiś ornament (za cholerę nie umiem projektować wzorów, ale może coś mi wyjdzie) z napisem "Ex libris Evae filiae Magdalenae". Podobno świeża pieczątka starcza na jakieś 10 tysięcy odbić, ja AŻ TYLE książek nie mam...

wendigo - 2016-02-12, 09:00

Ostatnio skończyłem "Eksperyment intencjonalny" - McTaggart Lynne - dobra ale nudnawa, ja nie potrzebuję czytać o przeprowadzanych eksperymentach ze szczegółami ;)
Potem "Przechytrzyć Diabła" - Napoleon Hill - też fajna, fajnie się czytało, chociaż super-odkrywcza dla mnie nie była.
Zaraz się biorę za ebooka "Cukrowy detoks, czyli jak skutecznie odzwyczaić się od słodyczy".

Emu - 2016-02-17, 23:14

Dzisiaj dokończone: "Erz-herz-perc" - Jurij Andruchowycz (eseje; skądinąd bardzo polecam Andruchowycza, chyba najbardziej - powieść "Dwanaście kręgów")
Zeskanowane z papierowej książki do pdf-u, i uwaga: na rosyjskim odpowiedniku naszego Chomika znalazłam ukraińską książkę w polskim przekładzie. Dosyć międzynarodowo... ;)

Natomiast co do wspominanej książki Moniki Świerkosz - i tak mam jeszcze parę innych rzeczy do przeczytania, ale ogólnie stwierdziłam, że przeczytam to dopiero kiedy "uzupełnię" nieprzeczytane wcześniej dzieła Filipiak i Tokarczuk. Trochę bez sensu najpierw czytać streszczenia w dziele naukowym...

wendigo - 2016-02-19, 01:00

Ten ebook w poprzednim poście wspomniany był koszmarny ;)
Potem machnąłem "Szczęście jest w nas" i też słabo.
Teraz czytam "Homo viator, czyli rozmyślania w drodze" i też kiepsko (ale te dwie ostatnie to były w sumie gratisy do innych kupionych przeze mnie książek... już wiem czemu gratisy :mrgreen: ).
A przed chwilą właśnie kupiłem "Dzikie gęsi", jako że to ebook, to pewnie przeczytam jako następną (a potem pewnie będę miał do odsprzedania za powiedzmy pół ceny :P ).

nikonikt - 2016-02-19, 12:56

A ja jak zawsze czytam to na co większość się krzywi, czyli wydanie IPN-u ''Artyści władzy, władza artystom'' :mrgreen: Ostatnio dowiedziałem się, że jestem póki co jedynym osobnikiem wybierającym w mojej bibliotece pozycje z półki IPN-u. Eh. :roll:
mikalil - 2016-02-19, 18:12

Czytam sobie teraz "Kocią kołyskę" Vonneguta, ale szkoła nie rozpieszcza i wolno mi idzie. W każdym razie, wreszcie, kończę i warto było, teraz tylko czeka na mnie reszta jego książek. Późno, ale kiedyś trzeba :roll:
TJ - 2016-03-02, 14:36

Fadi napisał/a:
TJ daj znać jak się podobało!


Świetna książka, podobała mi się bardzo.
A teraz czytam "To ja, Ediczka" Eduarda Limonowa i to chyba podoba mi się jeszcze bardziej.

Zagubiony - 2016-03-02, 17:21

"Zemstę"-lektura szkolna. A jeśli chodzi o czytanie "prywatnie" to Star Wars Tarkin
Anonymous - 2016-03-02, 17:43

A ja kilka na raz
Właśnie skończyłam "O płci od nowa" Ani Kłonkowskiej
Czytam "Pasja według Einara" Elżbiety Cherezińskiej. W czytniku e-booków czeka kupiona dopiero co "Metalowa burza" Vladimira Wolffa i dzisiaj zamówiłam w księgarni "Legion" Elżbiety Cherezińskiej :-)

Freja - 2016-03-02, 18:03

Lucy Kowalska napisał/a:
kupiona dopiero co "Metalowa burza" Vladimira Wolffa

Hm...
Cytat:
zy Polska wykorzysta swoją szansę, by stać się nowym supermocarstwem, i znowu obroni Europę przed islamem?

Chyba muszę przeczytać ;)

wendigo - 2016-03-03, 03:53

Freja napisał/a:

Cytat:
zy Polska wykorzysta swoją szansę, by stać się nowym supermocarstwem, i znowu obroni Europę przed islamem?

Chyba muszę przeczytać ;)

a ja już żałuję, że wszedłem dzisiaj w ten temat ;)

Ja czytam teraz "To ja tworzę świąt w którym żyję" i takie se ;)

Emu - 2016-03-03, 18:09

nikonikt napisał/a:
A ja jak zawsze czytam to na co większość się krzywi, czyli wydanie IPN-u ''Artyści władzy, władza artystom'' :mrgreen: Ostatnio dowiedziałem się, że jestem póki co jedynym osobnikiem wybierającym w mojej bibliotece pozycje z półki IPN-u. Eh. :roll:

E, nie jedynym - ja czytałam z dużym zainteresowaniem materiał IPN-u o humorze politycznym w PRL-u.
Co nie zmienia faktu, że IPN za rządów PiS-u uważam za instytucję bardzo niebezpieczną.

Asavakit - 2016-03-09, 22:08

Zagubiony napisał/a:
"Zemstę"-lektura szkolna. A jeśli chodzi o czytanie "prywatnie" to Star Wars Tarkin
o... zawsze lubilem zemste...
Armand - 2016-03-09, 22:43

Asavakit, bo krótkie? :mrgreen:

Ja obecnie czytam "Ukryte terapie" Jerzego Zięby, a jako przykładny prawicowiec "Pycha i upadek" Ziemkiewicza.

Asavakit - 2016-03-09, 22:46

Krzyzacy tez lubilem :P
wendigo - 2016-03-20, 06:37

Dzisiaj (no wczoraj) skończyłem "Freddie Mercury i ja", no upłakałem się trochę, więc nie polecam ;)
Teraz jeszcze nie wiem co będę czytał, ale jeszcze trooochę mi do przeczytania książek zostało ;)

inka - 2016-03-20, 15:07

teraz czytam stronę forum pod tytułem "co teraz czytasz?"
Emu - 2016-04-14, 10:11

Obecnie:
Kerstin Ekman - "Dzwon śmierci"
Jacek Hugo-Bader - "Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak"
plus analiza polityczna (ok. 40 dość gęsto zapisanych stron w pliku) Petera Pomerantseva (tak się pisze, bo gość mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii i stosuje angielską transkrypcję - odruchowo to podaję, bo normalnie nie znoszę stosowania po polsku angielskiej transkrypcji cyrylicy) i Michaela Weissa: "The Menace of Unreality: How the Kremlin Weaponizes Information, Culture and Money".

Armand - 2016-04-14, 12:16

Kirył Bułyczow "Ludzie jak ludzie"
Belial - 2016-04-14, 12:17

Chłopca w czerwonej sukience.
Emu - 2016-04-15, 17:42

Jeszcze jedno, co czytam: były sobie swego czasu bardzo śmieszne książeczki popularnonaukowe dla dzieci z serii "Strrraszna historia" i "Monstrrrualna erudycja". Mam ich kilka, wypożyczam sobie też z pobliskiej biblioteki dziecięcej i dzisiaj przeczytałam tom "Nieustraszeni odkrywcy".
Armand - 2016-04-15, 20:03

Strrraszna historia i Monstrualna Erudycja byly super :mrgreen:
Anonymous - 2016-04-16, 00:26

Marcin Ogdowski - (Nie)potrzebni
wendigo - 2016-04-16, 06:01

Skończyłem "Jeseś cudem" Reginy Brett, super książka! taka pozytywna i "ładna" :)
teraz czytam "Sekret natychmiastowego uzdrowienia", a do pracy to se chyba wezmę "Zapowiada się piękny dzień".

Zagubiony - 2016-04-16, 22:33

Czterej Pancerni i Pies
Anonymous - 2016-04-21, 20:33

Niedawno skończyłam "Niewinny" Davida Baldacciego.
Mam w planach pierwszy tom Wiedzmina i mangę Fairy Tail.

Emu - 2016-04-23, 09:35

A, tak w ogóle zaczęłam czytać "Stone Butch Blues" Leslie Feinberg. Warto poszukać w sieci, bo jest zdaje się w pełni legalne darmowe wydanie. PDF, ale dopasowany rozmiarami stron do e-książek (czytnika nie mam, ale zainstalowałam sobie jeszcze dwa lata temu Kindle for PC) - czyta się dużo wygodniej, bo w zwykłym PDF-ie trzeba przesuwać stronę, czasami się myli, który klawisz to "w dół", a który "naprzód"...
Skądinąd "Stone Butch Blues" to naprawdę dobrze napisana i przejmująca książka.
UZUPEŁNIENIE: proszę, tu można pobrać "egzemplarz" powieści

Teraz z kolei wypożyczyłam sobie z Ursynoteki (w tym nowy oddział, na samym północno-zachodnim skraju Ursynowa i szalenie trudno dostępny - najbliższy oddział Ursynoteki jest jakieś 4 minuty od mojego domu...) dwie książki: "Jądro dziwności. Nowa Rosja" wspomnianego Petera Pomerantseva i "Białystok: biała siła, czarna pamięć" Marcina Kąckiego.

Sven - 2016-04-23, 09:56

Też se ściągnę SBB :-) Długo już się przymierzam, to czemu nie zacząć teraz?

Dzięki za link :)

Kor22p - 2016-04-24, 00:01

James Patterson - Na szlaku terroru. Właśnie skończyłem.
DeadSally - 2016-05-07, 17:24

Meczę się z czwartym tomem trylogii Millenium (tak, wiem jak to brzmi).
Anonymous - 2016-05-07, 22:00

xAlice napisał/a:
Niedawno skończyłam "Niewinny" Davida Baldacciego.
Mam w planach pierwszy tom Wiedzmina i mangę Fairy Tail.
Też chcę się zabrać za wiedźmina. Jeśli chodzi o mangę w tej chwili czytam, Shingeki No kyojin i Tokyo Ghoula - jeśli chodzi o Shonen typu Fairy tail to tylko anime. Mangę przeczytałam Naruto i nic więcej.
Anonymous - 2016-05-08, 19:55

Cytat:
Jeśli chodzi o mangę w tej chwili czytam, Shingeki No kyojin i Tokyo Ghoula


Z Shingeki No kyojin nie miałam jeszcze nic wspólnego, do TG się przymierzam :-P

Asavakit - 2016-05-10, 21:35

bede orginalny :D K.Milanowska "Kinezyterapia" :D
Karatajew - 2016-05-12, 19:54

"Zmartwychwstanie" L.Tołstoja
IzaIzulka - 2016-05-12, 21:54

Przeczytałam "Dziewczynę z pociągu"... w całości w pociągu. :D Ciekawy thriller psychologiczny bardzo wciągający. Pospieszcie się nim wejdzie do kin w tym roku! :)
Asavakit - 2016-05-12, 22:04

wiedzialem ze Milanowskiej nic nie przebije:P
wendigo - 2016-05-16, 04:54

Mam dziś (no wczoraj to było :P ) dzień kończenia rozpoczętych książek, skończyłem trzy :D A zacząłem "Chłopca w czerwonej sukience" i też już jestem na 60 stronie... Początek był fajny a teraz to tak jakoś nie wiem... zobaczymy co dalej.
Freja - 2016-05-16, 07:15

Peter Watts - Odtrutka na optymizm (zbiór opowiadań)
wendigo - 2016-05-17, 15:19

Przeczytałem "Chłopca w czerwonej sukience", nie ma chyba osobnego wątku to tu napiszę w skrócie (bo dłużej jak zwykle będzie na blogu): książka spoko, na początku wiadomo: euforia, bo też tak miałem! potem mniej, zwłaszcza jak się zaczyna o zakochaniach, to nawet zaczyna mnie nudzić, i nachodzi myśl: "znowu hetero" ;) ale to i dobrze może, to znaczy że nadal jest nisza i mogę napisać swoją książkę :P Z resztą na szczęście aż tak dużo nie ma o tych związkach, wątek się jakoś kończy. A potem korekta i hmm, on dopiero wtedy doświadcza przykrości, bo wcześniej był lubiany - znowu coś z czym ni jak nie mogę się zidentyfikować. U mnie było odwrotnie.
Brakuje mi trochę większego dramatyzmu przed korektą, niby jest ale mało ;) ale znowu - dzięki temu moja książka byłaby inna ;) (choć może też ludzie nie mają ochoty czytać aż tak smutnych książek...). Podsumowując: ja się jakoś nie mogłem zidentyfikować z nim do końca, o wiele bardziej mógłbym z Kingą Kosińską mimo że ona jest m/k.

Belial - 2016-05-17, 15:25

Ty patrz, ja też tak mam. :P Też bardziej się mogę z Kingą identyfikować niż z Maćkiem. :P

Jak dla mnie to było tam wyjątkowo mało dramatyzmu, ale gdzieś tam pisał ach jak mu było z ludźmi niedobrze ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group